Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

Boni - Premium
Tue, 14 Aug 2018 14:38
Coś w tym jest, że gadżety, luksusowe materiały,...

PoGOOD - Premium
Tue, 14 Aug 2018 13:33
W latach 2002-2005 sprzedawałem Volvo - wtedy dopiero...

Boni - Premium
Tue, 14 Aug 2018 09:10
@zz_top 1) silniki > X, ograniczenia "z dołu" -...

zz_top - Premium
Mon, 13 Aug 2018 21:30
Jak się bawić to się bawić :-) Samochód klasy...

Boni - Premium
Mon, 13 Aug 2018 21:24
@igor Ford ma jakiegoś zajoba na grzane przednie...

igor - Premium
Mon, 13 Aug 2018 18:12
Podgrzewaną przednią szybę miałem w Focusie, tak...

RobertP - Epoka wyuczonej bezradności
Mon, 6 Aug 2018 14:09
"15s z mokrą chusteczką niemowlacko-dodupną i się...

Boni - Epoka wyuczonej bezradności
Sun, 15 Jul 2018 11:35
@janekr Możesz też wcale nie używać czytnika,...

janek.r - Epoka wyuczonej bezradności
Sun, 15 Jul 2018 08:11
Ja jestem bezradny i nie jest to bezradność wyuczona....

Boni - Epoka wyuczonej bezradności
Sat, 14 Jul 2018 18:36
W sumie racja, to nie był najlepszy przykład. Inna...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2013-06-08, sobota
Tagi:  muza
___________________________________
Chyba zaległości muzyczne nadrabiam, gdyż oto całkiem jeszcze nowy Juno Reactor nadciągnął, The Golden Sun of the Great East.

Jakby co, to na tubie na razie stoi całość, więc można pomacać.

Cóż, nie położyło mnie na glebę jak ostatni Tricky czy coś - jest solidnie, jak na JR i Watkinsa przystało, odpowiednio transowo i goa, odpowiednio elektronicznie i etniczno-egzotycznie. Ale jakoś nie porywa, ze dwa trzy kawałki na plus, ale reszta stany średnie, nic podobnego do Conga Fury, Mony Lisy Overdrive, Samurai, Zwary, Navrasa czy innych wysokoenergetycznych kawałków z przeszłości.

Ale do posłuchania, owszem, nadal stanom średnim JR trzy czwarte świata synthu i elektro mogą sample czyścić, co najwyżej.

Ciekawostką współudział ninja z Japonii, czyli Sugizo, który jest dla mnie jedną z paru zagadek na temat japońskiego popu i okolic (których nie słucham zbytnio, na marginesie mówiąc). Otóż poza tym, że nieźle gra na gitarze i skrzypcach (co w JR też nieco słychać), w swom czasie, w początkach '90 odnosił spore sukcesy jako filar zespołu Luna Sea, nawet się reaktywowali parę lat temu, i w ogóle efektownie pogrywał w różnych, czasem swoich projektach, teraz dla Juno Reactor. A zagadką czy raczej mindfuckiem dla mnie bywa taki moment, że łapię się na tym, że powdziwiam jak bardzo Sugizo i jemu podobni wystylizowani są jak postacie mangi i anime, i kina japońskiego. Po czym przypominam sobie, że to raczej ostatnie dwie dekady mangi, anime i kina wzorują się na stylu wymyślonym przez Sugizo i jego kumpli w poźnych 80 i początku 90.

Bo Sugizo jest ze dwa lata starszy ode mnie.

Co ostatecznie mnie zawiesza.

Więc może posłucham sobie muzyki.








Engine: Anvil 0.88   BS 2012-2018