Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

Codiac - Zakazane piosenki
Mon, 10 Dec 2018 15:46
Wpadło mi dzisiaj coś takiego. Może nie jest to coś...

Boni - Premium
Wed, 14 Nov 2018 13:35
@zz_top Tak szczerze, to nie ogarniam i nie wnikam,...

zz_top - Premium
Wed, 14 Nov 2018 08:52
Ej, ale czemu ty jako premium szukasz w Audi A7 czy...

Boni - Premium
Wed, 14 Nov 2018 03:11
Obejrzałem sobie różności i powiedzmy, chyba...

Boni - Premium
Tue, 13 Nov 2018 20:24
@zz_top A to faktycznie porażka. Powiedzmy, dalsze...

zz_top - Premium
Tue, 13 Nov 2018 20:07
Nawet mnie zaciekawiłeś tą germańską trójcą i...

Boni - Premium
Tue, 13 Nov 2018 19:47
@zz_top Zapewne masz rację, tyle że z merolami ze...

zz_top - Premium
Mon, 12 Nov 2018 16:29
Na fali oglądania nowego nabytku znajomego (Mercedes E...

Boni - Historie renesansowe
Mon, 5 Nov 2018 09:32
@Gammon Pewnie tak, gdzieś tam były używane....

Gammon No.82 - Historie renesansowe
Mon, 5 Nov 2018 06:11
Czy mi się śni, czy morskie armaty z brązu bywały w...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2013-06-08, sobota
Tagi:  muza
___________________________________
Chyba zaległości muzyczne nadrabiam, gdyż oto całkiem jeszcze nowy Juno Reactor nadciągnął, The Golden Sun of the Great East.

Jakby co, to na tubie na razie stoi całość, więc można pomacać.

Cóż, nie położyło mnie na glebę jak ostatni Tricky czy coś - jest solidnie, jak na JR i Watkinsa przystało, odpowiednio transowo i goa, odpowiednio elektronicznie i etniczno-egzotycznie. Ale jakoś nie porywa, ze dwa trzy kawałki na plus, ale reszta stany średnie, nic podobnego do Conga Fury, Mony Lisy Overdrive, Samurai, Zwary, Navrasa czy innych wysokoenergetycznych kawałków z przeszłości.

Ale do posłuchania, owszem, nadal stanom średnim JR trzy czwarte świata synthu i elektro mogą sample czyścić, co najwyżej.

Ciekawostką współudział ninja z Japonii, czyli Sugizo, który jest dla mnie jedną z paru zagadek na temat japońskiego popu i okolic (których nie słucham zbytnio, na marginesie mówiąc). Otóż poza tym, że nieźle gra na gitarze i skrzypcach (co w JR też nieco słychać), w swom czasie, w początkach '90 odnosił spore sukcesy jako filar zespołu Luna Sea, nawet się reaktywowali parę lat temu, i w ogóle efektownie pogrywał w różnych, czasem swoich projektach, teraz dla Juno Reactor. A zagadką czy raczej mindfuckiem dla mnie bywa taki moment, że łapię się na tym, że powdziwiam jak bardzo Sugizo i jemu podobni wystylizowani są jak postacie mangi i anime, i kina japońskiego. Po czym przypominam sobie, że to raczej ostatnie dwie dekady mangi, anime i kina wzorują się na stylu wymyślonym przez Sugizo i jego kumpli w poźnych 80 i początku 90.

Bo Sugizo jest ze dwa lata starszy ode mnie.

Co ostatecznie mnie zawiesza.

Więc może posłucham sobie muzyki.








Engine: Anvil 0.88   BS 2012-2018