Logo
"Labirynt" tom 1 (2022)

Moja powieść SF z okazji 100-lecia urodzin S.Lema
Labirynt 1
"Lekkość" (2025)

Moja powieść techno-fantasy
(tom 2 cyklu "Urocza)"
Urocza 2 - Lekkość

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

rozie - Wgląd w błąd - Lem (5)
Wed, 28 Oct 2026 22:42
14g jest jeszcze do przyjęcia, szczególnie w warunkach...

Codiac - Muza (63) - AltCeltic
Sat, 24 Oct 2026 15:10
Jak już dawno ustaliliśmy, nasze gusta muzyczne nieźle...

JoP332 - AI ślurp (1)
Tue, 20 Oct 2026 10:41
Branża literacka to już zombie, które się toczy siłą...

Boni - AI ślurp (1)
Mon, 19 Oct 2026 16:27
Och, to drobiazg :/ bo jednak LLMy i tłumaczenia to dosyć...

JoP332 - AI ślurp (1)
Mon, 19 Oct 2026 15:43
@„ Jest taniej, szybciej, ch...jowiej” To, co się w...

Boni - Muza (63) - AltCeltic
Mon, 19 Oct 2026 08:49
@Greg Spoko kawałek, ale ja bym go nie dodał, bo go...


Tagi:

Alba DIY Hellas MotH Vorin bibliotheca blogorg film fun geannaire gogika hejt kwestia-ceny labirynt lemiana lewałki marynata mitogogika motocyk muza namysł nazakupy nieznośna nostalgia okolice pieczarki prawałki przemysł rapiery redukcja striptyz sumo szort szrot triptrop unrealpolitik urocza varia wydaje-się zagrywka zen Éire

Fuller
Strona-agregator dla kontentu, który wchłaniam na co dzień


Inne własności:

Cegielnia
Logos - wygryw w słówka
inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap


Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

    NIGHT   RSS blog   RSS komentarze
Licencja  Wpisy  Losowo  Autor  Rejestracja 




Autor: Boni
Kiedy: 2013-06-08, sobota
Tagi:  muza     
___________________________________

Chyba zaległości muzyczne nadrabiam, gdyż oto całkiem jeszcze nowy Juno Reactor nadciągnął, The Golden Sun of the Great East.

Jakby co, to na tubie na razie stoi całość, więc można pomacać.

Cóż, nie położyło mnie na glebę jak ostatni Tricky czy coś - jest solidnie, jak na JR i Watkinsa przystało, odpowiednio transowo i goa, odpowiednio elektronicznie i etniczno-egzotycznie. Ale jakoś nie porywa, ze dwa trzy kawałki na plus, ale reszta stany średnie, nic podobnego do Conga Fury, Mony Lisy Overdrive, Samurai, Zwary, Navrasa czy innych wysokoenergetycznych kawałków z przeszłości.

Ale do posłuchania, owszem, nadal stanom średnim JR trzy czwarte świata synthu i elektro mogą sample czyścić, co najwyżej.

Ciekawostką współudział ninja z Japonii, czyli Sugizo, który jest dla mnie jedną z paru zagadek na temat japońskiego popu i okolic (których nie słucham zbytnio, na marginesie mówiąc). Otóż poza tym, że nieźle gra na gitarze i skrzypcach (co w JR też nieco słychać), w swom czasie, w początkach '90 odnosił spore sukcesy jako filar zespołu Luna Sea, nawet się reaktywowali parę lat temu, i w ogóle efektownie pogrywał w różnych, czasem swoich projektach, teraz dla Juno Reactor. A zagadką czy raczej mindfuckiem dla mnie bywa taki moment, że łapię się na tym, że powdziwiam jak bardzo Sugizo i jemu podobni wystylizowani są jak postacie mangi i anime, i kina japońskiego. Po czym przypominam sobie, że to raczej ostatnie dwie dekady mangi, anime i kina wzorują się na stylu wymyślonym przez Sugizo i jego kumpli w poźnych 80 i początku 90.

Bo Sugizo jest ze dwa lata starszy ode mnie.

Co ostatecznie mnie zawiesza.

Więc może posłucham sobie muzyki.








 

Engine: Anvil 1.08   BS