Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

Fabrykant z Fotodino - Rzeczywistości malutkie
Mon, 13 May 2019 10:53
Bardzo ciekawe. W moim zrujnowanym domu, w okolicach...

Boni - Sześć
Wed, 8 May 2019 11:16
@Hellk Chyba krajobrazy itp. bardziej od...

Hellk - Sześć
Wed, 8 May 2019 08:53
Z mojej strony zwykla ludzka zazdrosc (hermetyczny...

Boni - Sześć
Tue, 7 May 2019 20:40
@kuba_wu Narzekać to ja potrafię na wszystko,...

kuba_wu - Sześć
Tue, 7 May 2019 11:36
A ze spraw bardziej, nomen onem, przyziemnych - nie...

Boni - Sześć
Mon, 6 May 2019 11:54
@janekr Zawsze jak używasz tego taga, wizualizuję...

janek.r - Sześć
Sun, 5 May 2019 17:50
Ehrmmm... Jak to szło? Aha. #NienawidzimyWas

igor - Past perfect
Wed, 17 Apr 2019 18:03
@nostalgia dziedziczona Anecadata: jeden kolega gra...

janek.r - Cel - pal
Sat, 13 Apr 2019 09:26
Wańkowicz tak wspominał: Zaszedłszy do naszego...

Boni - Past perfect
Wed, 10 Apr 2019 20:22
@telemach Ja stoję mniej więcej tam gdzie Aniou,...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2013-06-08, sobota
Tagi:  muza
___________________________________
Chyba zaległości muzyczne nadrabiam, gdyż oto całkiem jeszcze nowy Juno Reactor nadciągnął, The Golden Sun of the Great East.

Jakby co, to na tubie na razie stoi całość, więc można pomacać.

Cóż, nie położyło mnie na glebę jak ostatni Tricky czy coś - jest solidnie, jak na JR i Watkinsa przystało, odpowiednio transowo i goa, odpowiednio elektronicznie i etniczno-egzotycznie. Ale jakoś nie porywa, ze dwa trzy kawałki na plus, ale reszta stany średnie, nic podobnego do Conga Fury, Mony Lisy Overdrive, Samurai, Zwary, Navrasa czy innych wysokoenergetycznych kawałków z przeszłości.

Ale do posłuchania, owszem, nadal stanom średnim JR trzy czwarte świata synthu i elektro mogą sample czyścić, co najwyżej.

Ciekawostką współudział ninja z Japonii, czyli Sugizo, który jest dla mnie jedną z paru zagadek na temat japońskiego popu i okolic (których nie słucham zbytnio, na marginesie mówiąc). Otóż poza tym, że nieźle gra na gitarze i skrzypcach (co w JR też nieco słychać), w swom czasie, w początkach '90 odnosił spore sukcesy jako filar zespołu Luna Sea, nawet się reaktywowali parę lat temu, i w ogóle efektownie pogrywał w różnych, czasem swoich projektach, teraz dla Juno Reactor. A zagadką czy raczej mindfuckiem dla mnie bywa taki moment, że łapię się na tym, że powdziwiam jak bardzo Sugizo i jemu podobni wystylizowani są jak postacie mangi i anime, i kina japońskiego. Po czym przypominam sobie, że to raczej ostatnie dwie dekady mangi, anime i kina wzorują się na stylu wymyślonym przez Sugizo i jego kumpli w poźnych 80 i początku 90.

Bo Sugizo jest ze dwa lata starszy ode mnie.

Co ostatecznie mnie zawiesza.

Więc może posłucham sobie muzyki.








Engine: Anvil 0.88   BS 2012-2018