Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

Boni - Zakazane piosenki
Tue, 23 Oct 2018 00:06
@Hellk Ok, to jest nawet fajna muza (IIRC kiedyś to...

Fumiko - Zakazane piosenki
Mon, 22 Oct 2018 15:52
Z ładujących bateryjki to ja tylko to tutaj...

Codiac - Zakazane piosenki
Mon, 22 Oct 2018 15:44
@Punjabi Boni, jak znajdziesz więcej to podziel się...

Hellk - Zakazane piosenki
Mon, 22 Oct 2018 14:52
Jak juz wymysla auto ruszajace na trietyloboranie, to...

Boni - Zakazane piosenki
Mon, 22 Oct 2018 13:19
@Gatling No z rapem i dubstepem to faktycznie, zły...

Gatling - Zakazane piosenki
Sun, 21 Oct 2018 14:03
oj, nawet się nie będę pchać z moim...

Boni - Zakazane piosenki
Sat, 20 Oct 2018 01:57
@cmos, Blind Guardian Kiedyś już polecałeś,...

Codiac - Zakazane piosenki
Fri, 19 Oct 2018 18:25
@Hadouken - nie no, jasne, ja też nie jestem jakimś...

cmos - Zakazane piosenki
Fri, 19 Oct 2018 14:50
Ja bym zaproponował Blind Guardiana "Wheel of Time" (...

Boni - Zakazane piosenki
Fri, 19 Oct 2018 08:47
@Codiac @Hadouken mam trochę problem jak z innym...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2013-05-31, piątek
Tagi:  Alba, varia
___________________________________
Czyli ten moment, kiedy orientuję się, że po odliczeniu kosztów skromnego życia w Szkocji, ale jednak na raczej wystawnej miejscówce (bo wystarczającej nawet dla 2-3 osób) i z dojazdem autkiem 3800cm3 45km dziennie, zostaje mi na czysto dokładnie poprzednia polska wypłata netto. Cała.

Która przesadnie mała nie była.

Morałów z tego jest wiele, ale mało który da się wyrazić bez mowy ciężko wiązanej.




PS. notki ostatnio są wątłe nie tylko z powodu zamieszania, rozjazdów, itp. ale też z powodu katastrofalnego łącza z chaty (no jak z krypty, ciekawe czemu) i blokady w pracy, co skutkuje przejściowymi trudnościami z uploadem fotek - jak rozwiążę problem, będzie trochę więcej i ciekawiej.





rozie
Fri, 31 May 2013 07:12:11
Pytanie, co utrzymywałeś w Polsce, aby nie większą miejscówkę, z garażem, warsztatem itp.? To, czy zostaje tyle samo oceniasz po prostu ilością złotówek, czy siłą nabywczą w danym miejscu (tak, wiem, zależy jaki koszyk, czasem siła nabywcza za granicą może być nawet większa Real w Niemczech tańszy niż w Polsce)?

IMO różnicę w poziomie życia widać wyraźniej właśnie przy najniższych zarobkach.

cmos
Fri, 31 May 2013 09:21:26
Radziłbym jeszcze sprawdzić progresję podatkową - po przekroczeniu kolejnych progów będą odliczać według coraz wyższych stawkek.

mmazur
Fri, 31 May 2013 09:31:15
1. No ale serio tego nie policzyłeś przed wyjazdem?
2. Progresja podatkowa, hyhy.
3. Bo to trzeba czymś oszczędnym dojeżdżać. Nissan Micra twoim przyjacielem!

oszust1
Fri, 31 May 2013 13:21:07
Welcome to the real world.

Boni avatar Boni
Fri, 31 May 2013 14:03:31
@sila nabywcza
Jasne ze jest roznie i ze utrzymywalem wjecej. Ale point w tym, ze moge spoko utrzymac dom w PL i jeszcze zostanie (jak pisalem-expat?). No i spoko utrzymalbym tu domek z garazem itd. Bez domu w PL

@progresja
Daleko do tego

@nie policzylem tego
Co policzylem to policzylem, ale trudno bylo zgadnac koszt chaty dojazdow czy podatki niektore - dlatego nocia ma tytul jaki ma

@oszczedny dojazd micra
No chyba cie dydek boli - suzuki jimny moze, albo lepiej oszczedny lexus

rozie
Sat, 1 Jun 2013 22:25:53
Ja bym jednak porównywał jabłka z jabłkami. Zaczniesz korzystać z usług na miejscu, to trochę się obraz zmieni. Przejazdy jednak są na dłuższą metę męczące (choć raz kiedyś - mają swój urok).

Boni avatar Boni
Sun, 2 Jun 2013 10:07:28
@rozie
"Ja bym jednak porównywał jabłka z jabłkami. Zaczniesz korzystać z usług na miejscu, to trochę się obraz zmieni."

Znaczy, z jakich usług JA, tu i teraz, miałbym IYO korzystać, ponad to, co już korzystam, może wymień trzy. Bo może nie rozumiemy się - podatek za chatę płacę ja (za dom byłby wyższy nieco, ale nieco), prąd, ryczałt za wodę-ścieki też, paliwo też miejscowe, zdrowotne mam NI (=ZUS). Więc jakie jeszcze "usługi"? Że jakbym miał 5 czy 7 samochodów tutaj jak w PL to klękajcie narody? Akurat niekoniecznie, ponieważ tu jest SORN a w PL nie ma, wszystko co stoi na podwórku czy zepsute w garażu, muszę ubezpieczać. Dentysta może, nie wiem, szkoły prywatne? Ale to nie są droidy których szukacie.

"Przejazdy jednak są na dłuższą metę męczące (choć raz kiedyś - mają swój urok)."

Pewnie, ale są przejazdy i przejazdy - w przed-poprzedniej pracy miałem coś jak teraz, 22km i 22 ostre zakręty przez wioski Podlasia (tu jest podobnie tylko jeszcze w pionie, BTW tamta droga była ciekawym zabytkiem drugiej wojny podobno), tylko na przykład dojeżdżałem z kochanego domciu w nudnej mieścinie do roboty na zadupiastej wsi (i przez krowy, wozaków, rowerzystów, buraków, i wszystko było pijane, krowy jakby też), a teraz w skrócie mówiąc - wprost przeciwnie. Ale oczywiście nie mówię, że przyszły nasz dom będzie tu gdzie jestem, bo zacznijmy od tego, że domy tutaj zaczynają się od 300tys funtów, a fajne bliżej 0.5 miliona.

rozie
Tue, 4 Jun 2013 07:53:11
Usługi: szeroko pojęta opieka medyczna (tego się nie planuje niestety), wliczając dentystę, leki. Zakres podstawowy z ubezpieczenia może być szerszy/lepszy niż w Polsce, ale nie sądzę, by był w pełni wystarczający. Dalej: jakieś knajpy, zarówno w kontekście żywieniowym, jak i rozrywkowo-integracyjnym? Rozrywka ogólnie, bo ileż można praca-dom?

W PL nie można już wyrejestrować samochodu na jakiś okres? Kiedyś IIRC miało to sens ekonomiczny nawet na pół roku.

Co do przejazdów - chodziło mi o przejazdy PL - UK. Żeby pewne sprawy ogarnąć taniej (zakup/przywiezienie jakichś sprzętów, jakiś dentysta itp.).

cmos
Tue, 4 Jun 2013 14:28:37
@rozie
"Co do przejazdów - chodziło mi o przejazdy PL - UK. Żeby pewne sprawy ogarnąć taniej (zakup/przywiezienie jakichś sprzętów"

No weź, kupienie w Polsce i przywiezienie bo taniej to przestało mieć sens koło 2005 dla mnie, który mam tylko 700 km. Już od dawna wożę tylko to, czego tutaj nie ma, bo nawet jak coś jest w Polsce taniej, to niespecjalnie znacząco, albo kosztem jakości.

A całkiem ostatnio, to nawet to czego tu nie było, zaczęło sie pojawiać. W Realu regał z polskimi produktami, raz w tygodniu o 200 metrów od domu staje samochód z którego sprzedają polską żywność... Wczasy w Polsce i tak droższe i gorsze niż gdzie indziej, jedyny sens jeżdżenia tam jest towarzyski (Boni ma oczywiście trochę inną sytuację niż ja, przynajmniej na razie).

"jakiś dentysta itp."

Nie wiem jak wygląda poziom dentystów w U.K., ale ja wolę pójść do dobrego (podkreślenie istotne) dentysty w Niemczech, mimo że kosztuje to znacznie więcej niż w Polsce. Jest różnica.


Boni avatar Boni
Tue, 4 Jun 2013 19:41:54
@rozie

"Zwykła" opieka zdrowotna jest tu "bardziej" darmowa i na wyższym poziomie, o ile mi wiadomo. A niezwykła jest poza rachunkiem ekonomicznym, choć skądinąd już mi przychodzi spam o dobezpieczeniu zdrowotnym, itp.

Knajpy i rozrywka? A kogo to, ja w PL bywałem w knajpie raz na 3 miechy, tu pewnie raz na rok będę. Spoko praca-dom mi wystarcza od DEKAD. A inne rozrywki są w podobnej cenie (w sensie - siły nabywczej), co w PL, płyty, książki, kino, tyle, że po co to komu w XIXw i mając tysiąc płyt z PL i parę tys. książek, które kochana żona pakuje zamiast sortować (#zakosami i pozdrowienia ;) ). Życie w ogóle jest wzg. tanie.

W PL od całkiem dawna (chyba ponad 10 lat) nie można wyrejestrować samochodu tak, żeby go potem z powrotem zarejestrować.

Nie widzę nic co bym musiał czy bardzo opłaciłoby się wieźć - to że "przypadkiem" mam vana o nośności tony, i mogłem se wrzucić mebli czy gratów, to miły bonus, ale nie - jakaś konieczność. Np. ostatnio starą sofę trzyosobową se przywiozłem PRZY OKAZJI, ale przecież kupienie takiej używki, i to lepszej, na gumtree tutaj w promieniu 10-15km (Glasgow całkiem duże jest, wiesz) to pikuś i jakieś 50 funtów, no raczej nie opłaci się wozić takich rzeczy. Zresztą, masz dowód przez polactwo - jakby się opłaciło, to rodacy by wieźli, a nie wiozą ;)

No dobra, jeden drobiazg specjalnie przywiozłem, bo cudem pamiętałem, przechodząc przez Praktikera, a jest dziwnie drogi tutaj (aż się prosi jakiś Poltex Import-Export otworzyć w temacie ;) ) - wentylator łazienkowy porządny, z zamykaniem aut. i timerem. Tutaj kosztuje taki bliżej 100 funtów, w PL 150zł; inna sprawa, że oba są chińskie, warte ze 30zł.

Ale nic poza tym nie kojarzę. A np. z dentystą, jak cmos zauważył - dobry w PL też tani nie jest, akurat obracałem się w okolicach całkiem dobrych w Medicoverze przez ostatnie lata, więc cennik widywałem i oko mi bielało czasem (nie portfel, bo na bonusie z pracy jechaliśmy).

Tue, 4 Jun 2013 20:15:45
Ile kosztuje implant z dolnej półki w GB i DE?

Boni avatar Boni
Tue, 4 Jun 2013 20:28:55
@janekr

Szybki gugiel mówi, że w UK około płacy minimalnej, no może troszeczke wyżej. W PL zdaje się, że zaczyna się gdzieś od 3-4 płac minimalnych?

cmos
Wed, 5 Jun 2013 07:43:10
@implant wyrażony w płacy minimalnej

W Niemczech nie ma zasadniczo czegoś takiego jak płaca minimalna (są tylko minimalne stawki godzinowe według układów taryfowych w konkretnych branżach, a i to nie wszystkich), stąd trudno mi powiedzieć.
Ale jak założyć 35 h/tydzień po niskiej stawce minimalnej dla części zachodniej, to powinno na prosty implant wystarczyć, nawet jak wziąć netto po najgorszej grupie podatkowej.
Tyle że takie obliczenie nie uwzględnia kosztów życia, po odliczeniu relacje mogą wyjść inne.

Wed, 5 Jun 2013 08:46:46
"W PL zdaje się, że zaczyna się gdzieś od 3-4 płac minimalnych?"

Promocyjnie, jak robisz kilka to ok 4 kzł

rozie
Wed, 5 Jun 2013 19:05:17
@cmos: Z jakością może być różnie. Szczególnie jak masz w PL sprawdzonego dostawcę, a na miejscu masz dopiero szukać. Faktem jest, że to się tyczy raczej rzeczy niepudełkowych. I druga część, czyli przewiezienie już posiadanych gratów. Niekoniecznie mebli. Bardziej piecyk, gitara, wiertarka itp.

@Boni: OK, wygląda, że im człowiek starszy, tym zapotrzebowanie na usługi mniejsze.

Wyrejestrowanie: fakt, to raczej 15-20 lat temu było. Szybko płynie czas. ;-)




Engine: Anvil 0.88   BS 2012-2018