Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

Boni - Premium
Wed, 15 Aug 2018 22:42
@cmos No ja nie mam pojęcia jak bym zareagował na...

cmos - Premium
Wed, 15 Aug 2018 21:13
Jak kupowałem którąś z poprzednich Toyot, to przy...

Boni - Premium
Wed, 15 Aug 2018 20:49
Z ciekawostek około tematu - jak się warunkuje...

Boni - Premium
Tue, 14 Aug 2018 14:38
Coś w tym jest, że gadżety, luksusowe materiały,...

PoGOOD - Premium
Tue, 14 Aug 2018 13:33
W latach 2002-2005 sprzedawałem Volvo - wtedy dopiero...

Boni - Premium
Tue, 14 Aug 2018 09:10
@zz_top 1) silniki > X, ograniczenia "z dołu" -...

zz_top - Premium
Mon, 13 Aug 2018 21:30
Jak się bawić to się bawić :-) Samochód klasy...

Boni - Premium
Mon, 13 Aug 2018 21:24
@igor Ford ma jakiegoś zajoba na grzane przednie...

igor - Premium
Mon, 13 Aug 2018 18:12
Podgrzewaną przednią szybę miałem w Focusie, tak...

RobertP - Epoka wyuczonej bezradności
Mon, 6 Aug 2018 14:09
"15s z mokrą chusteczką niemowlacko-dodupną i się...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2012-09-05, środa
Tagi:  przemysł, hejt
___________________________________
(notka i komentarze są automatycznym importem z Bloxa, w razie rażących błędów proszę o info na boniWYTNIJ@clouds-forge.eu)

Ale nie papierowej, zza pianina, czy z innych literków, tylko mimośrodowej, czyli prasy szacownej firmy MABU. A nawet nie dosłownie, że niby się przewróciła (trochę trudno byłoby to upaść, coś koło 4 ton waży i raczej stabilnie stoi), a nawet nie w przenośni, że niby się popsuła (bo to wzorzec niemieckiej mechaniki z roku 1975, czyli maszyna zaprojektowana i wykonana tak, by była praktycznie wieczna, jeśli ją smarować), tylko, ot, sterowanie jej się posypało. Sterowanie, które już nie jest takie wzorcowo-niemieckie, ale przekombinowano-duńsko-polskie, i do tego w ciągu technologicznym (bo to akurat pierwsza maszyna z linii automatycznej).


Aha, bo zapomniałem - to nie jest notka o prasie, tylko o edukacji, odpowiedzialności, i Systemie. Bo: sterowanie sypnęło się tydzień temu, linia stanęła. Dostępnych automatyków było 2.5 nominalnie, a i paru jeszcze w ułamkach by się znalazło, mnie na miejscu nie było. "Nie dało się nic zrobić", "tam jest trudne sterowanie", "bo linia automatyczna", "nie ma dokumentacji do zabytku", itd itd. Jak już veni i vidi, to rozkmina wariacji-debilacji małego PLC zajęła mi małe godziny, a odnalezienie w sobie rzemieślnika zen i przerobienie w cholerę sterowania (łącznie ze sporym uproszczeniem - bo połowa wypasów tej akurat prasie niepotrzebna, no i nie było pod ręką kompakta PLC klasy 60 I/O, więc z 30 wejść koniecznie trza było zrobić 16) zajęło mi wczoraj 1 dzień roboczy, 8h, z przerwami na kawę i marudzenie. Właśnie sprawdziłem, że obsługa sobie dosko radzi, linia stuka, jest git.


Więc chyba mam dziś prawo być nieco jak Matt



bo tu już nie idzie o moje satysfakcje i że tak zarabiam na chlebuś i coś do chlebusia, czy, że niektórzy koledzy zachowują się jak Skarsgaard powyżej. Raczej o pieprzone poczucie odpowiedzialności, że albo zrobisz swoją robotę, albo 20 pracowników nie będzie miało co robić, bossowie zlikwidują ten mały dział zanim powiesz 10 razy "ale to się nie da zrobić", w dalszej perspektywie w końcu stracisz tę pracę; mniej więcej w tej kolejności.


I nie wiem czego ludziom brakuje bardziej - odpowiedzialności, wiedzy czy prozaicznej chęci. Pewnie wszystkiego na raz, ale już niekoniecznie - "po trochu", tylko raczej "na grubo". Ale jeśli tego brakuje, tak w zasadzie, co pozostaje?







2012/09/05 15:04:49
"łącznie ze sporym uproszczeniem - bo połowa wypasów tej akurat prasie niepotrzebna,"

No to idziesz trochę drogą znajomego, który miał Volvo-zombi. W szczególności zepsuty elektryczny zawór do gaszenia silnika (bo diesel) został zastąpiony kawałkiem druty z pętelką.


2012/09/05 15:20:47
@janekr

Czyżbyś krytykował druciarstwo w sytuacji, gdy jedyną alternatywą jest rozłożenie rąk?

Zresztą, nieadekwatny przykład. Skoro dorobiono drut z pętelką (jak rozumiem pełniący tę sama funkcję), to jednak owa funkcjonalność nie była zbędnym wypasem.



Boni
2012/09/05 16:29:19
@janekr

Analogia do pętelki to jakbym zastąpił PLC garścią przekaźników (nawet przez moment był taki plan, no ale jednak mamy XXIw i w ogóle) albo jakimś sterownikiem bębnowym czy coś.

Ogólniej, możliwość uproszczenia sterowania aż o 15 wejść jest przyczynkiem do rozważań unifikacja kontra specjalizacja - bo nadmiarowość wynikała głównie z tego, że są 4 prasy w dwu liniach, i jakiś rozrzutny Duńczyk/Niemiec obłożył je barokowym sterowaniem identycznym niezależnie od linii i funkcji (wstępna/końcowa), więc zunifikował, więc niezależnie od osprzętu były w teorii zamienne. A oszczędny Polak (znaczy, ja) je wyspecjalizowałem, bo ta wczorajsza jest teraz specyficzna i niezamienna z innymi, np. już nie ma funkcji potrzebnych "wylotowi" elementów z ostatniej prasy. W praktyce, kto by tam ruszał prasę z miejsca... i gdybym robił te linie jako nowe, też bym wyspecjalizował sterowania, i ogólnie uprościł, bo zaprawdę, z tych nadmiarowych 15 wejść, te 7 czy 8 jest tak czy owak nadmiarowe...


2012/09/07 13:43:57
A... aaa... alienacja?


Boni
2012/09/07 15:15:48
@mrw
"alienacja"

Myślę, że w tym przypadku daleko do tego. Jeśli w ogóle zrozumiałem twoją wypowiedź.





Engine: Anvil 0.88   BS 2012-2018