Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

Boni - Zakazane piosenki
Thu, 18 Oct 2018 09:23
Dopisałem małe co nieco, które zapomniałem. Oraz...

Codiac - Na Zachodzie bez zmian
Fri, 12 Oct 2018 13:00
"Życie płynie nam mniej więcej należycie. I tyle. "...

Boni - Na Zachodzie bez zmian
Mon, 1 Oct 2018 12:58
@wyparowanie strony A tak, to też była...

Gatling - Na Zachodzie bez zmian
Mon, 1 Oct 2018 12:47
> Życie płynie nam mniej więcej...

Boni - Trzeba siać
Sun, 16 Sep 2018 12:52
@igor, Lem Może tak - rozumiałem o co mu chodzi i...

igor - Trzeba siać
Sun, 16 Sep 2018 08:36
Lem o tym pisał w latach 90. A ja (i, w zasadzie,...

Boni - Trzeba siać
Fri, 14 Sep 2018 21:01
@zz_top IĆ STOND! właśnie się dziś...

zz_top - Trzeba siać
Fri, 14 Sep 2018 12:52
@Wolałbym, żeby tzw. ludzie rozumieli a nie ślizgali...

Gatling - Dialogi
Mon, 10 Sep 2018 12:21
Koraliki, bigle/zapinki/inne komponenty, dużo metrów...

Boni - Dialogi
Mon, 10 Sep 2018 11:23
@Gatling @sroko-chomiki Zdefiniuj "skład...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2011-12-31, sobota
Tagi:  muza
___________________________________
(notka i komentarze są automatycznym importem z Bloxa, w razie rażących błędów proszę o info na boniWYTNIJ@clouds-forge.eu)

W ramach nie-życia leśnych ludzi podsumuję se muzycznie 2011.

Chyba jedyne co mi bardzo przypasowało i ma część wspólną z aktualnościami 2011 i w ogóle z jakimś tam mainstreamem, to Jamie Woon. Album nadal się mocno obraca w moich kręgach.

Na drugim miejscu w tej kategorii jest, zdaje się, Gotye. Ale kręci mnie znacznie słabiej.

Z aktualności, które na tyle zauważyłem, żeby w sylwka pamiętać, to ostatni Ladytron, Moby, Coldplay, i więcej grzechów nie, bo o ile pamiętam, ostatni Gorillaz jest z przełomu 2010/11.

Z prywatnych odkryć roku, choć już nie tak "aktualnych", równo z Woonem, idzie Fever Ray. Ich kawałki kręcą mnie mocarnie.

A reszta w tym roku to było stare dobre; wszystko to, co pod tagiem #muza, plus to, czego chyba jeszcze nie było, czyli dużo starszego i nowszego elektro, trance/goa, triphopu, muzy z anime, i po szczypcie zakręconego folku, indyjskiej, japońskiej, a nawet poważnej.

I to był muzycznie udany rok.

Pod innymi względami, trudno powiedzieć.










Engine: Anvil 0.88   BS 2012-2018