Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

Fabrykant z Fotodino - Rzeczywistości malutkie
Mon, 13 May 2019 10:53
Bardzo ciekawe. W moim zrujnowanym domu, w okolicach...

Boni - Sześć
Wed, 8 May 2019 11:16
@Hellk Chyba krajobrazy itp. bardziej od...

Hellk - Sześć
Wed, 8 May 2019 08:53
Z mojej strony zwykla ludzka zazdrosc (hermetyczny...

Boni - Sześć
Tue, 7 May 2019 20:40
@kuba_wu Narzekać to ja potrafię na wszystko,...

kuba_wu - Sześć
Tue, 7 May 2019 11:36
A ze spraw bardziej, nomen onem, przyziemnych - nie...

Boni - Sześć
Mon, 6 May 2019 11:54
@janekr Zawsze jak używasz tego taga, wizualizuję...

janek.r - Sześć
Sun, 5 May 2019 17:50
Ehrmmm... Jak to szło? Aha. #NienawidzimyWas

igor - Past perfect
Wed, 17 Apr 2019 18:03
@nostalgia dziedziczona Anecadata: jeden kolega gra...

janek.r - Cel - pal
Sat, 13 Apr 2019 09:26
Wańkowicz tak wspominał: Zaszedłszy do naszego...

Boni - Past perfect
Wed, 10 Apr 2019 20:22
@telemach Ja stoję mniej więcej tam gdzie Aniou,...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2011-12-31, sobota
Tagi:  muza
___________________________________
(notka i komentarze są automatycznym importem z Bloxa, w razie rażących błędów proszę o info na boniWYTNIJ@clouds-forge.eu)

W ramach nie-życia leśnych ludzi podsumuję se muzycznie 2011.

Chyba jedyne co mi bardzo przypasowało i ma część wspólną z aktualnościami 2011 i w ogóle z jakimś tam mainstreamem, to Jamie Woon. Album nadal się mocno obraca w moich kręgach.

Na drugim miejscu w tej kategorii jest, zdaje się, Gotye. Ale kręci mnie znacznie słabiej.

Z aktualności, które na tyle zauważyłem, żeby w sylwka pamiętać, to ostatni Ladytron, Moby, Coldplay, i więcej grzechów nie, bo o ile pamiętam, ostatni Gorillaz jest z przełomu 2010/11.

Z prywatnych odkryć roku, choć już nie tak "aktualnych", równo z Woonem, idzie Fever Ray. Ich kawałki kręcą mnie mocarnie.

A reszta w tym roku to było stare dobre; wszystko to, co pod tagiem #muza, plus to, czego chyba jeszcze nie było, czyli dużo starszego i nowszego elektro, trance/goa, triphopu, muzy z anime, i po szczypcie zakręconego folku, indyjskiej, japońskiej, a nawet poważnej.

I to był muzycznie udany rok.

Pod innymi względami, trudno powiedzieć.










Engine: Anvil 0.88   BS 2012-2018