Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

Codiac - Zakazane piosenki
Thu, 18 Oct 2018 18:25
Skoro można dopisywać... zerkając na opis myślałem...

Boni - Zakazane piosenki
Thu, 18 Oct 2018 09:23
Dopisałem małe co nieco, które zapomniałem. Oraz...

Codiac - Na Zachodzie bez zmian
Fri, 12 Oct 2018 13:00
"Życie płynie nam mniej więcej należycie. I tyle. "...

Boni - Na Zachodzie bez zmian
Mon, 1 Oct 2018 12:58
@wyparowanie strony A tak, to też była...

Gatling - Na Zachodzie bez zmian
Mon, 1 Oct 2018 12:47
> Życie płynie nam mniej więcej...

Boni - Trzeba siać
Sun, 16 Sep 2018 12:52
@igor, Lem Może tak - rozumiałem o co mu chodzi i...

igor - Trzeba siać
Sun, 16 Sep 2018 08:36
Lem o tym pisał w latach 90. A ja (i, w zasadzie,...

Boni - Trzeba siać
Fri, 14 Sep 2018 21:01
@zz_top IĆ STOND! właśnie się dziś...

zz_top - Trzeba siać
Fri, 14 Sep 2018 12:52
@Wolałbym, żeby tzw. ludzie rozumieli a nie ślizgali...

Gatling - Dialogi
Mon, 10 Sep 2018 12:21
Koraliki, bigle/zapinki/inne komponenty, dużo metrów...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2011-07-13, środa
Tagi:  muza
___________________________________
(notka i komentarze są automatycznym importem z Bloxa, w razie rażących błędów proszę o info na boniWYTNIJ@clouds-forge.eu)

Prywatne odkrycie tygodnia - Jamie Woon. Piosenka Lady Luck chyba leciała jakiś czas temu nie tylko na tvsat, ale i w radiu, ale ja słabo znoszę soul z dubem, czy co to jest, raczej w dawkach homeopatycznych tylko, tudzież ciężko znoszę facetów śpiewających falsetem, więc przemknęło mi to przez jedno ucho i wypadło drugim, chociaż przykrości nie spowodowało wielkiej.

Ale dziś w nocy przyjrzałem się dokładniej (bo za pierwszym razem obejrzałem pół i to jednym okiem i, nie śmiać się, przy bardzo ściszonej fonii - więc znowu było "falset i jakiś tam soul, tyle że tele może być") temu:

i mi zagrało, że weź (ten BAS...). Zara z rana polazłem na tubę a tam same piękno i dobro. I zara wybaczyłem falset i soul, bo takie chili to ja rozumiem, i mi dostarcza i grzeje stare kości. A z krzesła całkiem spadłem jak posłuchałem i zobaczyłem to:

bo niby wiem, że jest gdzieś tam na zewnątrz jazz, i dżemy, i niektórzy DJ potrafią coś na żywo fajnego sklecić, i ludzie koncertują a capella, ale to nie moje rejony, i po prostu wyparłem, że takie piękne rzeczy jeszcze istnieją w XXIw.

Konkludując: gość potrafi, płyta Mirrorwriting zamówiona; i w takie dni mam wrażenie, że teza, że "mieszańcy ducha" najbardziej dostarczają, to nie teza, tylko najoczywistsza prawda na całym pięknym świecie.










Engine: Anvil 0.88   BS 2012-2018