Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

Codiac - Zakazane piosenki
Thu, 18 Oct 2018 18:25
Skoro można dopisywać... zerkając na opis myślałem...

Boni - Zakazane piosenki
Thu, 18 Oct 2018 09:23
Dopisałem małe co nieco, które zapomniałem. Oraz...

Codiac - Na Zachodzie bez zmian
Fri, 12 Oct 2018 13:00
"Życie płynie nam mniej więcej należycie. I tyle. "...

Boni - Na Zachodzie bez zmian
Mon, 1 Oct 2018 12:58
@wyparowanie strony A tak, to też była...

Gatling - Na Zachodzie bez zmian
Mon, 1 Oct 2018 12:47
> Życie płynie nam mniej więcej...

Boni - Trzeba siać
Sun, 16 Sep 2018 12:52
@igor, Lem Może tak - rozumiałem o co mu chodzi i...

igor - Trzeba siać
Sun, 16 Sep 2018 08:36
Lem o tym pisał w latach 90. A ja (i, w zasadzie,...

Boni - Trzeba siać
Fri, 14 Sep 2018 21:01
@zz_top IĆ STOND! właśnie się dziś...

zz_top - Trzeba siać
Fri, 14 Sep 2018 12:52
@Wolałbym, żeby tzw. ludzie rozumieli a nie ślizgali...

Gatling - Dialogi
Mon, 10 Sep 2018 12:21
Koraliki, bigle/zapinki/inne komponenty, dużo metrów...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2011-06-16, czwartek
Tagi:  muza
___________________________________
(notka i komentarze są automatycznym importem z Bloxa, w razie rażących błędów proszę o info na boniWYTNIJ@clouds-forge.eu)

Wstyd się przyznać w kurtularnym towarzystwie w XXIw, ale na niejedną muzę wpadłem w telewizjach muzycznych i mi została. Wiem, wiem, so last century, zresztą, z prostego powodu, że telewizje muzyczne jako takie są last century, bo już ich prawie nie ma (w moim świecie zostały chyba już tylko MTV Rocks i Rebel, no może czasem VH1 ale...). Co ja poradzę, że w zapracowanym życiu i bez permanentnie podłączonej do głowy sieci, gdzieś tę nową muzę trzeba podłapywać - i mocarny teledysk pod kotleta robi mi szybciej i mocniej, niż radio ("a cóż to za fajna muza i czemu ten złamas przy mikrofonie zachłyśnięty swoją ciulową osobowiścią nie może powiedzieć co to było...") czy parę GB wrzucone w mp3kownicę bez opamiętania (i potem po pół roku trafia się na coś ciekawego). No dobra, czasem jeszcze znajomi coś poddadzą rozwadze.

Na zasadzie "leciało w telewizji", jakieś 10 lat temu (wtedy jeszcze bodaj w MTV zwykłym), trafiło mnie z siłą jakichś 130kT to:

(Dygresja - minęło 10 lat - mam wrażenie, że nikt nie puściłby dzisiaj takiego tele w biały dzień w Polsce, bo krzyżyk i po co komu kłopoty. Ale może zgreduję.)

O mamciu. Tele i muza wykopała mnie na niską orbitę, jak się wsłuchałem w tekst, to też pomiział mi neurony. #CHCETO Tu pozdrowienia dla żony i takiego małego sklepiku na Nowym Świecie, w którym wykopała spod ziemi jeszcze ciepłą płytę "Daimonion" Project Pitchfork (której "Existence" było promo) i był to jeden z najlepszych prezentów urodzinowych jakie dostałem. A zaraz potem "leciało w tv" to:

Nooo, gdzieś w tym momencie germańscy oprawcy przebili angielskich szerloków, i Fat of the Land The Prodigy spadł z hukiem z mojego prywatnego piedestału dla darkelectro-synthpunk-bigbitu, czy jak zwał ten rodzaj muzy.

A pretekstem do odkurzenia PP jest wydanie w marcu First Anthology z bardzo zacną zawartością. Ja raczej nie kupię, bo prawie wszystko z tego mam i aż za dobrze znam, ale jeśli ktoś szuka fajnego twardego elektro z wykopem, i żeby niekoniecznie Crystal Method, to polecam przyjrzeć się na jutubie Project Pitchfork, i rozważyć.










Engine: Anvil 0.88   BS 2012-2018