Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2011-06-20, poniedziałek
Tagi:  szrot, przemysł
___________________________________
(notka i komentarze są automatycznym importem z Bloxa, w razie rażących błędów proszę o info na boniWYTNIJ@clouds-forge.eu)

Jakoś mało na blogu szrotwagenów ostatnio, chyba czas to naprawić. Zaczniemy delikatnie, historią w obrazkach, żeby nie zanudzić na śmierć Przeciętnego Czytelnika (TM) który za 20 letnie sztrotwageny czy jongtajmery nie daje faka - pomyślmy o dizajnie i historii dizajnu, jakiegoś kawałka samochodu. Dla ustalenia uwagi, i dla mojej, nie waszej, wygody, przykłady będą z fordów, bo o takie (przykłady i fordy) mi najłatwiej.

Oto kawałek dechy z w miarę nowego mondeo:

mondeo_klimatron

Punktem dyskursu jest toto na środku konsoli - mamy tam legandzki eliptyczny zegareczek, a pod nim jeszcze bardziej udziwniony paneli klimatronika, czyli displej LCD i przyciski +/- zmiany temperatury wpisane w kółko. Ciekawy dizajn. Ale już pobieżne śledztwo pokazuje, że to element szerszej wizji forda, bo mamy też focusa:

focus_klimatron

tudzież stare mondeło (i pare innych modeli i roczników):

old mondeo klimatron

Znaczy, to musi być element nowatorskiej szerszej wizji, jakiegoś new edge czy innego kinetic designu, nieprawdaż? Nic bardziej mylnego. Otóż toto okrągłe dla klimatronika znajdziemy też w:

merkur klimatron

amerykańskiej wersji forda Scorpio mk1, czyli Merkur Scorpio Superos, tylko że powyższy samochód jest z 1988, i o dizajnie "new edge" czy kokpicie mondeo czy innego focusa z 2010r to jeszcze nikt w fordzie nawet nie mógł marzyć. Hm, czyli to nie tylko gadżecik dizajnerski, ale wręcz już tradyszon i trademark, i 20 letnia historia motoryzacji by Ford, zawarta w małej ciekawej pigułce panela klimatronika, bla bla bla? Teoretycznie taaaak, tylko jest jeden drobiazg:

scorpio center

Widzicie co jest w tym miejscu obok kierownicy, gdzie w merkurze z poprzedniego zdjęcia jest klimatronik, i to fancy kółko od wyświetlacza i przyciski +/-? Zgadza się, w normalnym Scorpio w tym miejscu było pokrętło wentylatora. I w 1987 czy około, to nie był żaden dizajnerski myk czy inna filozoficzna wydumka, tylko proste księgowo-inżynierskie zagadnienie "zrobić panel klimatronika zmieniając jak najmniej deskę Scorpio". Stąd w miejsce zwykłego bębnowego wyłącznika wentyla i puchy z suwakami temperatury i kierunku nawiewów (plus podświetlenie, dźwignie, itp) jak na zdjęciu powyżej, do merkura trafiło to:

panel merkur

I tak się to "spodobało", że od ponad 20 lat do dziś, ten okrągły cosiek kołacze się po różnych fordach. 

I bardzo podobne historyjki można znaleść w wielu miejscach wielu samochodów, i nie tylko forda, i nie tylko samochodów.

Morał z tego zaledwie taki, że jeśli wam ktoś wpiera, że X jest "efektownym efektem dizajnerskiego podejścia" albo "nową technologią" albo "innowacją na greenfieldzie", to podchodźcie do tego nadzwyczaj nieufnie. Prawdziwe innowacje na prawdziwym greenfieldzie są w przemyśle równie częste jak wieloryb albinos - nie są niemożliwe, ale w 99% przemysł to utylizacja wykopalisk po porzednich generacjach inżynierów i, co gorsza, księgowych.







2011/06/20 19:23:12
Pojęcie "postępu w dizajnie" wydaje mi się jakimś straszliwym nieporozumieniem.

Deska rozdzielcza może być ładna lub brzydka, wygodna lub niewygodnie, ostatecznie - ciekawa lub nudna, ale jak może być mniej lub bardziej postępowa?

Przy okazji - już w drugim kolejnym samochodzie podświetlone mam wszystkie prztyczki i przełączniki, za wyjątkiem dwóch - właśnie tych, które obsługuje się wyłącznie po ciemku i którym podświetlenie by się najbardziej przydało.. Tzn. regulacja jasności tablicy rozdzielczej oraz korekta pochylenia świateł.


Boni
2011/06/20 20:30:42
@janekr

Nie doceniasz pojęcia "mody". To co piszesz, i ja oczywiście też popieram, to jest o ergonomii, i jasne, że dopóki np. w samochodzie ma siedzieć "człowiek na 99%" z jego łapkami i oczami, to można skonstruować wzorcową deskę, kierę, układ klawiszków, itp. No ale już kształt klawiszków, ich ikonki, podświetlenie, klik i touch, to już nie tyle ergonomia, co moda, design, i takie tam. I to usiłowałem pokazać w noci, że wiele z tego co wmawia się i/lub bierze za dizajn w przemysłowej masówce, to po prostu ściema.

Podświetlanie wszystkiego jest fajne i #lubieto, ale fakt, czasem nie potrafią się z tym ogarnąć. Inna sprawa że to na co narzekasz, w moich szrotach segmentu E po prostu jest, ikonka przy regulacji podświetlenia i świecące pokrętło wysokości świateł (inna sprawa, że regulacja wysokości świateł jest ogólnie so last century).


2011/06/21 08:53:46
"ikonka przy regulacji podświetlenia i świecące pokrętło wysokości świateł"

W sumie nie wiem. Może akurat tam się żarówka przepaliła? W końcu kupiłem samochód używany...


Boni
2011/06/21 09:20:51
@janekr

Fajnie móc się przyznać na cudzym blogu do używanego samochodu, i kiedy nie wydziwiają nad tobą MMCe ze swoimi 8 czy 10 letnimi nówkami z salonu, nie?


2011/06/21 09:31:33
Ja wiem? Kupiłem w grudniu 2007 samochód wyprodukowany w styczniu 2005, więc to była prawie nówka. Wygodny cholernik i pojemny.
BTW dziecko kupiło teraz samochód z tego samego rocznika i przypadkiem okazał się bardzo wypasioną wersję, najprawdopodobniej czipowaną.

Czy w Twoich samochodach jest specjalna lampka do makijażu, zapalająca się po odsunięciu osłony lusterko w osłonie przeciwsłonecznej? A w samochodzie dziecka jest!


Boni
2011/06/21 10:05:17
@janekr

Oj, janek, musiałbyś się znacznie bardziej wysilić, niż z lampką do makijażu, żeby mnie zdziwić autoświecidełkami. Bo z tych 5 szrotów obecnych lampki do makijażu to nie ma chyba tylko Vitarka. Stare skorpiaki Ghia mają coś koło 14 różnych lampek do oświetlania wnętrza i okolicy, o ile pamiętam, więc wiesz, trudno to przebić, nawet naprawdę nowym wózkom... Zresztą, policzmy - 2 razy góra i 4 razy pod nogi w kabinie (ambient, ew. z timerem), 4 razy spot do mapy-czytania, 4 razy pod nogi w drzwiach, 4 razy czerwona w drzwiach, no i makijaż pasażerki; czyli jednak więcej - 19szt jakby. Co ciekawe, późne Scorpio, "wieloryby", są już oczywiście ścięte przez księgowych, i takiego rozpasania nie mają, na pewno nawet w megawypasach zniknęły wszelkie "kupowdepy" czyli podświetlacze drzwi.


2011/06/21 10:15:53
I wszystkie świecą?

Kiedyś próbowałem policzyć, ile mam silniczków elektrycznych, ale odpadłem. W końcu każdy zamek jest na silniczek...


Boni
2011/06/21 10:39:43
@janekr

Pewnie, że wszystkie świecą. A pomyśl jeszcze ile dochodzi żaróweczek w przyciskach czy pokrętłach. Akurat w aktualnym codziennym dupowozie, czyli merkurze (o którym musze w końcu strzelic nocię), nie świeci któryś przycisk przedniego sterowania tylnej szyby, ciągle zapominam go zrobić, i to chyba jedyne, co nie świeci. No może jeszcze któraś z zyliona żarówek za zegarami, bo tam jak jedna czy dwie zgasną to nie czuje się, chyba że są obok siebie.

Silniczków, to wiesz, jeden dobry przedni fotel w Scorpio mk1 ma 5szt, ba, przecież oparcia tylnych też są elepstryczne, plus zamki, lusterka, różności - nigdy nawet nie próbowałem podliczać silniczków.

Ale ogólnie to i tak wszystko jeszcze nie jest max, przy prawdziwie wypasionych limo sprzed lat, jakichś merolach czy lexi.


2011/06/21 14:04:56
@boni

Te twoje Fordy to głównie amerykańskie? Z tego co zauważyłem, Amerykanie lubią, by samochód wyglądał jak dyskoteka. Mnie by to przeszkadzało, w swoim europejskim Fordzie F. skręcam podświetlenie prawie na minimum.

@nowe vs. używane

Ja zmieniam stanowisko w tym odwiecznym flejmie. Koniecznie należy kupować nowe i nie rzadziej niż co 5 lat.

Im więcej osób tak robi, tym niższa cena używek dla nas.


2011/06/21 14:30:59
www.kenrockwell.com/tech/how-to-afford-anything.htm

zwłaszcza rozdział o darmowych mercedesach, chociaż inne porady też niezłe. Go Dutch!


Boni
2011/06/21 16:06:10
@igor

@amerykańce
Nie, obecne obydwa Scorpio to Europa lub prawie Europa (bo merkur to jest mix), i mają podświetlenie lodzio miodzio; dodge choć prostak jest równie elegancki tylko nieco ciemny; a pontiac jest zupełny oldskul i będzie miał nową deskę. Ale fakt, starsze wypasione amerykańce czasem są nieco wieśmackie, thunderbird z full digital gauges był na granicy mojego obciachu.

@nowe vs stare
Problem w tym, że mam wrażenie graniczące z pewnością, że np. obecne mondeo za 20 lat to będzie jednak kosztowny trup, a nie samochód do jazdy na co dzień. Ale może jestem zbyt pesymistyczny.

@janek

Tia, kiedyś to przeczytałem całe, ale nie ze wszystkim się zgadzałem. Wzorcowo o mnie i samochodach jest to bangernomics.tripod.com/barge.htm


2011/06/21 20:18:36
Ja w ogóle nie bardzo lubię plastyków przemysłowych. Np. dlatego:

blip.pl/s/573461297


Boni
2011/06/21 22:50:34
@janekr

Właśnie o tym jest nocia, że twojego USB czy mojego klimatronika nie projektował żaden "plastyk przemysłowy" tylko księgowy z inżynierem, a jeśli nawet w jakimś Cupertino spojrzał na projekt i pobawił się nim ktoś z dizajnerów, to bardzo niewiele zmieniło.
Te USB i złącza za bliskie od siebie w piecach itp to nawet wprost wiadomo dlaczego - kawałek płytki po drugiej stronie ma być jak najmniejszy, bo tu centymetry przekładają się wprost na dolary dla producenta.


2011/06/21 22:57:10
@boni

Też się tego obawiam. Chyba przy następnej zmianie będę musiał przejść na twój model, czyli nastoletni i klasę wyżej. Na szczęście samochód dwa razy na F ma przed sobą jeszcze sporo, chyba prędzej się zrobi za mały niż zestarzeje.

Wiele osób już od lat głosiło tezę, że kiedyś to panie robili samochody, wcześniej się z nią nie zgadzałem, ale gdzieś koło 2003 (+/-, zależy od firmy) jest skokowy spadek trwałości. Mam trochę anecdaty na temat paru uznanych dawniej marek i koroborują to testy awaryjności.

@janek

Trochę sensownych porad, ale też olbrzymia przesada. Facet nie jest po prostu oszczędny, to jakiś Poznaniak (z całym szacunkiem).


Boni
2011/06/22 00:27:47
@igor

Moja teza od lat jest taka, że pierwsza zapaść jakości moto, w czasach w miarę nowożytnych, była gdzieś około 1993-95 zależnie od firmy; kiedy na dobre weszła globalizacja i CAD/CAM. A to co się porobiło w okolicach 2002-2005, na tle szaleństwa eko, oszczędności paliwa i w ogóle wszystkiego, no i dalszej globalizacji, to jakby już tylko dalszy etap procesu.


2011/06/22 15:29:36
Pierwsza zapaść - może i tak, faktycznie pół miliona km bez remontu potem już się nie zdarzało. Ale równoważyło ją wprowadzenie całej masy zabawek zwiększających bezpieczeństwo, komfort i osiągi, więc jednak wolę wózek z przelomu wieków niż 10 lat starszy. Druga się już tak nie równoważy.

OK, bardzo mi się podobają pod paroma względami nowoczesne diesle, wysoki moment obrotowy prawie od zera i spalanie poniżej 5l w ciężkim samochodzie to rewelacja. O ile ktoś inny zapłaci za remont silnika, #chceto.


Boni
2011/06/22 19:50:38
@igor

Oj, z tą obiegową opinią, że dopiero na przełomie stuleci wozy zrobiły się bezpieczne, komfortowe i miały osiągi, to radzę bardzo ostrożnie. Bo jak zaczniemy porównywać segment E+ z 1990 z czymkolwiek poniżej E+ z 2000 to może być trudno znaleźć po trzy plusy dodatnie na bezpieczeństwo, o osiągach i komforcie nie mówiąc. Weź wczytaj się w to www.lexls.com/info/ls400.html i znajdź po trzy różnice na plus. Bo ja potrafię wskazać tylko poduszki pasażera i boczne, i może nawigację (choć koło 2000 navi też nie była jakoś zupełnie w standardzie). A dla ustalenia uwagi taki LS400 kosztuje obecnie około 10-12k w wersji lux, około 4-6k w wersji szrot. Uprzedzając - daje się gazować ;)

Diesla w moim słowniku nadal nie ma - nowoczesne mają w końcu do rzeczy charakterystyki i parametry, używam w służbówkach, ale ich brak trwałości (silników i osprzętu, np. sprzęgieł itd), jest poza moim pojmowaniem.


2011/06/22 19:56:18
"Diesla w moim słowniku nadal nie ma - nowoczesne mają w końcu do rzeczy charakterystyki i parametry, używam w służbówkach, ale ich brak trwałości (silników i osprzętu, np. sprzęgieł itd), jest poza moim pojmowaniem."

Diesel - tylko z automatem. Mam taki i sobie średnio chwalę. Znaczy plusy równoważą minusy mniej więcej.





Licencja:

Creative Commons License

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

rozie - Elektrycerze
Fri, 19 Jan 2018 07:31
@Boni Hint - rozmawiasz na blogu człowieka,...

red.grzeg - Wielki brat paczy
Mon, 15 Jan 2018 08:24
Tak, teraz (od 2 lat?) da się założyć firmę bez...

charliebravo - Wielki brat paczy
Sun, 14 Jan 2018 20:33
@księgowy DG (księgowy jest za 3-4 stówki, widzę...

Boni - Wielki brat paczy
Sun, 14 Jan 2018 19:46
@charliebravo Primo, dlatego nawiązałem do...

Codiac - Wielki brat paczy
Sun, 14 Jan 2018 19:36
'Tutejsze banki, tak, śmierdzą na milę XIXw' ...

janek.r - Elektrycerze
Sun, 14 Jan 2018 18:56
@czyli czego, 206sw? skoda fabia kombi. ...

charliebravo - Elektrycerze
Sun, 14 Jan 2018 18:14
@Janek Ok, chodziło mi o „uogólniony za duży...

janek.r - Elektrycerze
Sun, 14 Jan 2018 17:42
@ilu ludzi wozi kombiakiem bądź SUVem jedno dziecko....

charliebravo - Wielki brat paczy
Sun, 14 Jan 2018 15:49
@Prowadzenie firmy w PL No wiec ja mam wrażenie (DG...

charliebravo - Elektrycerze
Sun, 14 Jan 2018 15:35
@„Hint - rozmawiasz na blogu człowieka, który...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP


Engine: Anvil 0.84   BS 2012-2017