Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

Boni - Premium
Wed, 14 Nov 2018 13:35
@zz_top Tak szczerze, to nie ogarniam i nie wnikam,...

zz_top - Premium
Wed, 14 Nov 2018 08:52
Ej, ale czemu ty jako premium szukasz w Audi A7 czy...

Boni - Premium
Wed, 14 Nov 2018 03:11
Obejrzałem sobie różności i powiedzmy, chyba...

Boni - Premium
Tue, 13 Nov 2018 20:24
@zz_top A to faktycznie porażka. Powiedzmy, dalsze...

zz_top - Premium
Tue, 13 Nov 2018 20:07
Nawet mnie zaciekawiłeś tą germańską trójcą i...

Boni - Premium
Tue, 13 Nov 2018 19:47
@zz_top Zapewne masz rację, tyle że z merolami ze...

zz_top - Premium
Mon, 12 Nov 2018 16:29
Na fali oglądania nowego nabytku znajomego (Mercedes E...

Boni - Historie renesansowe
Mon, 5 Nov 2018 09:32
@Gammon Pewnie tak, gdzieś tam były używane....

Gammon No.82 - Historie renesansowe
Mon, 5 Nov 2018 06:11
Czy mi się śni, czy morskie armaty z brązu bywały w...

Boni - Zakazane piosenki
Tue, 23 Oct 2018 00:06
@Hellk Ok, to jest nawet fajna muza (IIRC kiedyś to...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2011-06-20, poniedziałek
Tagi:  szrot, przemysł
___________________________________
(notka i komentarze są automatycznym importem z Bloxa, w razie rażących błędów proszę o info na boniWYTNIJ@clouds-forge.eu)

Jakoś mało na blogu szrotwagenów ostatnio, chyba czas to naprawić. Zaczniemy delikatnie, historią w obrazkach, żeby nie zanudzić na śmierć Przeciętnego Czytelnika (TM) który za 20 letnie sztrotwageny czy jongtajmery nie daje faka - pomyślmy o dizajnie i historii dizajnu, jakiegoś kawałka samochodu. Dla ustalenia uwagi, i dla mojej, nie waszej, wygody, przykłady będą z fordów, bo o takie (przykłady i fordy) mi najłatwiej.

Oto kawałek dechy z w miarę nowego mondeo:

mondeo_klimatron

Punktem dyskursu jest toto na środku konsoli - mamy tam legandzki eliptyczny zegareczek, a pod nim jeszcze bardziej udziwniony paneli klimatronika, czyli displej LCD i przyciski +/- zmiany temperatury wpisane w kółko. Ciekawy dizajn. Ale już pobieżne śledztwo pokazuje, że to element szerszej wizji forda, bo mamy też focusa:

focus_klimatron

tudzież stare mondeło (i pare innych modeli i roczników):

old mondeo klimatron

Znaczy, to musi być element nowatorskiej szerszej wizji, jakiegoś new edge czy innego kinetic designu, nieprawdaż? Nic bardziej mylnego. Otóż toto okrągłe dla klimatronika znajdziemy też w:

merkur klimatron

amerykańskiej wersji forda Scorpio mk1, czyli Merkur Scorpio Superos, tylko że powyższy samochód jest z 1988, i o dizajnie "new edge" czy kokpicie mondeo czy innego focusa z 2010r to jeszcze nikt w fordzie nawet nie mógł marzyć. Hm, czyli to nie tylko gadżecik dizajnerski, ale wręcz już tradyszon i trademark, i 20 letnia historia motoryzacji by Ford, zawarta w małej ciekawej pigułce panela klimatronika, bla bla bla? Teoretycznie taaaak, tylko jest jeden drobiazg:

scorpio center

Widzicie co jest w tym miejscu obok kierownicy, gdzie w merkurze z poprzedniego zdjęcia jest klimatronik, i to fancy kółko od wyświetlacza i przyciski +/-? Zgadza się, w normalnym Scorpio w tym miejscu było pokrętło wentylatora. I w 1987 czy około, to nie był żaden dizajnerski myk czy inna filozoficzna wydumka, tylko proste księgowo-inżynierskie zagadnienie "zrobić panel klimatronika zmieniając jak najmniej deskę Scorpio". Stąd w miejsce zwykłego bębnowego wyłącznika wentyla i puchy z suwakami temperatury i kierunku nawiewów (plus podświetlenie, dźwignie, itp) jak na zdjęciu powyżej, do merkura trafiło to:

panel merkur

I tak się to "spodobało", że od ponad 20 lat do dziś, ten okrągły cosiek kołacze się po różnych fordach. 

I bardzo podobne historyjki można znaleść w wielu miejscach wielu samochodów, i nie tylko forda, i nie tylko samochodów.

Morał z tego zaledwie taki, że jeśli wam ktoś wpiera, że X jest "efektownym efektem dizajnerskiego podejścia" albo "nową technologią" albo "innowacją na greenfieldzie", to podchodźcie do tego nadzwyczaj nieufnie. Prawdziwe innowacje na prawdziwym greenfieldzie są w przemyśle równie częste jak wieloryb albinos - nie są niemożliwe, ale w 99% przemysł to utylizacja wykopalisk po porzednich generacjach inżynierów i, co gorsza, księgowych.







2011/06/20 19:23:12
Pojęcie "postępu w dizajnie" wydaje mi się jakimś straszliwym nieporozumieniem.

Deska rozdzielcza może być ładna lub brzydka, wygodna lub niewygodnie, ostatecznie - ciekawa lub nudna, ale jak może być mniej lub bardziej postępowa?

Przy okazji - już w drugim kolejnym samochodzie podświetlone mam wszystkie prztyczki i przełączniki, za wyjątkiem dwóch - właśnie tych, które obsługuje się wyłącznie po ciemku i którym podświetlenie by się najbardziej przydało.. Tzn. regulacja jasności tablicy rozdzielczej oraz korekta pochylenia świateł.


Boni
2011/06/20 20:30:42
@janekr

Nie doceniasz pojęcia "mody". To co piszesz, i ja oczywiście też popieram, to jest o ergonomii, i jasne, że dopóki np. w samochodzie ma siedzieć "człowiek na 99%" z jego łapkami i oczami, to można skonstruować wzorcową deskę, kierę, układ klawiszków, itp. No ale już kształt klawiszków, ich ikonki, podświetlenie, klik i touch, to już nie tyle ergonomia, co moda, design, i takie tam. I to usiłowałem pokazać w noci, że wiele z tego co wmawia się i/lub bierze za dizajn w przemysłowej masówce, to po prostu ściema.

Podświetlanie wszystkiego jest fajne i #lubieto, ale fakt, czasem nie potrafią się z tym ogarnąć. Inna sprawa że to na co narzekasz, w moich szrotach segmentu E po prostu jest, ikonka przy regulacji podświetlenia i świecące pokrętło wysokości świateł (inna sprawa, że regulacja wysokości świateł jest ogólnie so last century).


2011/06/21 08:53:46
"ikonka przy regulacji podświetlenia i świecące pokrętło wysokości świateł"

W sumie nie wiem. Może akurat tam się żarówka przepaliła? W końcu kupiłem samochód używany...


Boni
2011/06/21 09:20:51
@janekr

Fajnie móc się przyznać na cudzym blogu do używanego samochodu, i kiedy nie wydziwiają nad tobą MMCe ze swoimi 8 czy 10 letnimi nówkami z salonu, nie?


2011/06/21 09:31:33
Ja wiem? Kupiłem w grudniu 2007 samochód wyprodukowany w styczniu 2005, więc to była prawie nówka. Wygodny cholernik i pojemny.
BTW dziecko kupiło teraz samochód z tego samego rocznika i przypadkiem okazał się bardzo wypasioną wersję, najprawdopodobniej czipowaną.

Czy w Twoich samochodach jest specjalna lampka do makijażu, zapalająca się po odsunięciu osłony lusterko w osłonie przeciwsłonecznej? A w samochodzie dziecka jest!


Boni
2011/06/21 10:05:17
@janekr

Oj, janek, musiałbyś się znacznie bardziej wysilić, niż z lampką do makijażu, żeby mnie zdziwić autoświecidełkami. Bo z tych 5 szrotów obecnych lampki do makijażu to nie ma chyba tylko Vitarka. Stare skorpiaki Ghia mają coś koło 14 różnych lampek do oświetlania wnętrza i okolicy, o ile pamiętam, więc wiesz, trudno to przebić, nawet naprawdę nowym wózkom... Zresztą, policzmy - 2 razy góra i 4 razy pod nogi w kabinie (ambient, ew. z timerem), 4 razy spot do mapy-czytania, 4 razy pod nogi w drzwiach, 4 razy czerwona w drzwiach, no i makijaż pasażerki; czyli jednak więcej - 19szt jakby. Co ciekawe, późne Scorpio, "wieloryby", są już oczywiście ścięte przez księgowych, i takiego rozpasania nie mają, na pewno nawet w megawypasach zniknęły wszelkie "kupowdepy" czyli podświetlacze drzwi.


2011/06/21 10:15:53
I wszystkie świecą?

Kiedyś próbowałem policzyć, ile mam silniczków elektrycznych, ale odpadłem. W końcu każdy zamek jest na silniczek...


Boni
2011/06/21 10:39:43
@janekr

Pewnie, że wszystkie świecą. A pomyśl jeszcze ile dochodzi żaróweczek w przyciskach czy pokrętłach. Akurat w aktualnym codziennym dupowozie, czyli merkurze (o którym musze w końcu strzelic nocię), nie świeci któryś przycisk przedniego sterowania tylnej szyby, ciągle zapominam go zrobić, i to chyba jedyne, co nie świeci. No może jeszcze któraś z zyliona żarówek za zegarami, bo tam jak jedna czy dwie zgasną to nie czuje się, chyba że są obok siebie.

Silniczków, to wiesz, jeden dobry przedni fotel w Scorpio mk1 ma 5szt, ba, przecież oparcia tylnych też są elepstryczne, plus zamki, lusterka, różności - nigdy nawet nie próbowałem podliczać silniczków.

Ale ogólnie to i tak wszystko jeszcze nie jest max, przy prawdziwie wypasionych limo sprzed lat, jakichś merolach czy lexi.


2011/06/21 14:04:56
@boni

Te twoje Fordy to głównie amerykańskie? Z tego co zauważyłem, Amerykanie lubią, by samochód wyglądał jak dyskoteka. Mnie by to przeszkadzało, w swoim europejskim Fordzie F. skręcam podświetlenie prawie na minimum.

@nowe vs. używane

Ja zmieniam stanowisko w tym odwiecznym flejmie. Koniecznie należy kupować nowe i nie rzadziej niż co 5 lat.

Im więcej osób tak robi, tym niższa cena używek dla nas.


2011/06/21 14:30:59
www.kenrockwell.com/tech/how-to-afford-anything.htm

zwłaszcza rozdział o darmowych mercedesach, chociaż inne porady też niezłe. Go Dutch!


Boni
2011/06/21 16:06:10
@igor

@amerykańce
Nie, obecne obydwa Scorpio to Europa lub prawie Europa (bo merkur to jest mix), i mają podświetlenie lodzio miodzio; dodge choć prostak jest równie elegancki tylko nieco ciemny; a pontiac jest zupełny oldskul i będzie miał nową deskę. Ale fakt, starsze wypasione amerykańce czasem są nieco wieśmackie, thunderbird z full digital gauges był na granicy mojego obciachu.

@nowe vs stare
Problem w tym, że mam wrażenie graniczące z pewnością, że np. obecne mondeo za 20 lat to będzie jednak kosztowny trup, a nie samochód do jazdy na co dzień. Ale może jestem zbyt pesymistyczny.

@janek

Tia, kiedyś to przeczytałem całe, ale nie ze wszystkim się zgadzałem. Wzorcowo o mnie i samochodach jest to bangernomics.tripod.com/barge.htm


2011/06/21 20:18:36
Ja w ogóle nie bardzo lubię plastyków przemysłowych. Np. dlatego:

blip.pl/s/573461297


Boni
2011/06/21 22:50:34
@janekr

Właśnie o tym jest nocia, że twojego USB czy mojego klimatronika nie projektował żaden "plastyk przemysłowy" tylko księgowy z inżynierem, a jeśli nawet w jakimś Cupertino spojrzał na projekt i pobawił się nim ktoś z dizajnerów, to bardzo niewiele zmieniło.
Te USB i złącza za bliskie od siebie w piecach itp to nawet wprost wiadomo dlaczego - kawałek płytki po drugiej stronie ma być jak najmniejszy, bo tu centymetry przekładają się wprost na dolary dla producenta.


2011/06/21 22:57:10
@boni

Też się tego obawiam. Chyba przy następnej zmianie będę musiał przejść na twój model, czyli nastoletni i klasę wyżej. Na szczęście samochód dwa razy na F ma przed sobą jeszcze sporo, chyba prędzej się zrobi za mały niż zestarzeje.

Wiele osób już od lat głosiło tezę, że kiedyś to panie robili samochody, wcześniej się z nią nie zgadzałem, ale gdzieś koło 2003 (+/-, zależy od firmy) jest skokowy spadek trwałości. Mam trochę anecdaty na temat paru uznanych dawniej marek i koroborują to testy awaryjności.

@janek

Trochę sensownych porad, ale też olbrzymia przesada. Facet nie jest po prostu oszczędny, to jakiś Poznaniak (z całym szacunkiem).


Boni
2011/06/22 00:27:47
@igor

Moja teza od lat jest taka, że pierwsza zapaść jakości moto, w czasach w miarę nowożytnych, była gdzieś około 1993-95 zależnie od firmy; kiedy na dobre weszła globalizacja i CAD/CAM. A to co się porobiło w okolicach 2002-2005, na tle szaleństwa eko, oszczędności paliwa i w ogóle wszystkiego, no i dalszej globalizacji, to jakby już tylko dalszy etap procesu.


2011/06/22 15:29:36
Pierwsza zapaść - może i tak, faktycznie pół miliona km bez remontu potem już się nie zdarzało. Ale równoważyło ją wprowadzenie całej masy zabawek zwiększających bezpieczeństwo, komfort i osiągi, więc jednak wolę wózek z przelomu wieków niż 10 lat starszy. Druga się już tak nie równoważy.

OK, bardzo mi się podobają pod paroma względami nowoczesne diesle, wysoki moment obrotowy prawie od zera i spalanie poniżej 5l w ciężkim samochodzie to rewelacja. O ile ktoś inny zapłaci za remont silnika, #chceto.


Boni
2011/06/22 19:50:38
@igor

Oj, z tą obiegową opinią, że dopiero na przełomie stuleci wozy zrobiły się bezpieczne, komfortowe i miały osiągi, to radzę bardzo ostrożnie. Bo jak zaczniemy porównywać segment E+ z 1990 z czymkolwiek poniżej E+ z 2000 to może być trudno znaleźć po trzy plusy dodatnie na bezpieczeństwo, o osiągach i komforcie nie mówiąc. Weź wczytaj się w to www.lexls.com/info/ls400.html i znajdź po trzy różnice na plus. Bo ja potrafię wskazać tylko poduszki pasażera i boczne, i może nawigację (choć koło 2000 navi też nie była jakoś zupełnie w standardzie). A dla ustalenia uwagi taki LS400 kosztuje obecnie około 10-12k w wersji lux, około 4-6k w wersji szrot. Uprzedzając - daje się gazować ;)

Diesla w moim słowniku nadal nie ma - nowoczesne mają w końcu do rzeczy charakterystyki i parametry, używam w służbówkach, ale ich brak trwałości (silników i osprzętu, np. sprzęgieł itd), jest poza moim pojmowaniem.


2011/06/22 19:56:18
"Diesla w moim słowniku nadal nie ma - nowoczesne mają w końcu do rzeczy charakterystyki i parametry, używam w służbówkach, ale ich brak trwałości (silników i osprzętu, np. sprzęgieł itd), jest poza moim pojmowaniem."

Diesel - tylko z automatem. Mam taki i sobie średnio chwalę. Znaczy plusy równoważą minusy mniej więcej.





Engine: Anvil 0.88   BS 2012-2018