No może przesadzam tytułem troszkę. Bo oczywiście, przebicie się spamerów na komentarze bloga (zostawiłem pamiątkę w RSS - na szpalcie widać), to jest drobiazg w porównaniu z prawdziwym cyberatakiem. Ale jednak, jest to męczący wandalizm.
I tak dziwne, że zajęło to parę lat. Bo roboty, najróżniejsze, macają i testują bloga, hm, od zawsze - mam full logi od zaplecza, to wiem. Ale jak to mówią, "spisane będą czyny i rozmowy, tylko za ch... nikomu nie będzie się chciało tego czytać", np. mnie - analizować logów. Bo co z tym można zrobić, w praktyce nic.
Przy okazji najazdu jakichś ulepszonych spambotów, popatrzyłem w logi nieco więcej, no i troszeczkę mi oko zbielało. Przez parę lat sytuacja bardzo się pogorszyła - kiedyś wpadał jakiś ruski bot czy inna cholera raz na jakiś czas bogini wie skąd i mieszał; teraz walą ciurkiem i drzwiami i oknami spragnieni "czytania" i "komentowania" "czytelnicy" z Meksyku i Paryża, Kijowa i Missouri, Virginii i St. Petersburga. Nie jest to DDoS, znam proporcje, ale wygląda na to, że albo spamerzy rozdali/sprzedają se wtyki po zacnie wyhaczonych, i to w dużych ilościach, ISP; albo Ruskim czy Chińczykom czy jeszcze komuś innemu, jakieś boty wywiadowcze wymknęły się nieco i macają kogo popadnie, czym popadnie, gdzie popadnie (np. mojego niszowego bloga); albo po prostu internet osiągnął poziom bałaganu, w którym już nikt nad niczym nie panuje.
Co będzie ładnym pretekstem do poprawienia bezpieczeństwa, antyterrorki w sieci itd. itp. politycznej debaty i odpowiednich ruchów, za chwilę, za moment. Jak każdy kolejny DDoS czy prowokacja o znamionach DDoS.
Oczywiście, jest też możliwość, że to się ktoś z czytelników bloga czy znajomych tak głupio bawi. Kto wie. A paranoja to moje dru... [classified] imię.
Tak czy owak, na początek wymieniłem CAPTCHA dla anonimów na nieco trudniejszą - anonimowi komentujący będą się teraz douczać chemii. Może też astronomii czy literatury, zobaczymy. Nie chce mi się osadzać czy robić CAPTCHA obrazkowej dla analfabetów itp. wolę nieść kaganiec oświaty (nawet pasuje ten suchar); a jeśli ta czy podobna "quizowa" nie wystarczy, bo boty już takie mądre i spolszczone, albo bo ktoś się zabawia, skończy się pewnie obligatoryjną rejestracją komentujących. Albo wyłączeniem w cholerę komentarzy.
Pożyjemy, zobaczymy.
[edit]
Wrzucam przykład, co się odpier... na zapleczu, to są akcje idące przez IP bingbota MS; że czyta, to powiedzmy norma (no mógłby wolniej), ale takie Comm i Seek to już nie jest w jakimkolwiek sensie normalne... I tak idzie ciurkiem ostatnio, przez MS, przez Amazon, przez zylion mniejszych ISP.