NIGHT   RSS blog   RSS komentarze
Licencja Wpisy Losowo Autor Rejestracja




Autor: Boni
Kiedy: 2013-02-18, poniedziałek
Tagi:  varia, hejt     
___________________________________

Co i raz gdzieś w sieci wpadam na gorzkie żale, a to fatalistyczno-lewicujące, a to neoliberalno-głupie, dziennikarzy z wyższej półki, którym się kończy koryto. I najzabawniejsze, że im się wydaje, że to wstrętny internet zaorał prasę i książkę tudzież reklamę, bo tak ło.

Moronici.

To nie internet zaorał wam ryneczek tylko bogate społeczeństwo 80/20, którego internet filarem i w jakimś tam stopniu fundatorem, no ale nie przyczyną. Przyczyną braku czytania czegokolwiek poza podpisami pod "memami", teleturniejami, notowaniami giełdy, wikipedią i temu podobnym gównem, jest, co za niespodzianka, brak konieczności czytania. Czegokolwiek, tak w zasadzie. Więc nie dziwcie się, że czytanie staje się drobnym i docelowo zbędnym dodatkiem do wszechrozrywki, a stąd nikt wam za pisanie dobrze i mądrze nie zapłaci.

A piszę te słowa, bo spojrzałem się niepotrzebnie w logi i inne statsy bloga, i odkryłem, że mające zaledwie kilkuset, niszowych i wyrobionych, czytelników, już mogę pokazać palcem, że w internecie najpopularniejsze są pyskusje i koty. Tudzież oczywiste, że portale itp. widzą to samo, tylko 1000x bardziej i zaraz dostosowują kontent pod klikalność, no bo reklama.

A że mi na klikalności i reklamie raczej nie zależy, więc nie będzie więcej kotów na blogu. Co do pyskówek, przemyślę jeszcze.




Wpisz dane i komentarz:

Autor:

Hasło:

albo CAPTCHA dla niezarejestrowanych:

Nazwisko autora "Monachomachii" 1778:

Treść:

Formatowanie: [b] pogrubienie [/b], [i] kursywa [/i], [u]podkreślenie[/u], link: URL lub [a="URL"]tekst[/a], nie używać nawiasów {} i tagów HTML. Max długość ok. 9000 znaków.


Mon, 18 Feb 2013 19:58:25
Pyskówki powiadasz?

Mogę Ci dwie podsunąć:

u WO w zalinkowanej (Twój link źle działa!) notce:

http://wo.blox.pl/2013/02/Blad-zaokraglenia.html#ListaKomentarzy

bzdury o samochodach elektrycznych: "Zarzucenie sto lat temu rozwoju samochodów elektrycznych to nie była dobrowolna decyzja użytkowników. Po prostu stracili wybór, musieli kupować spalinowe"


i u Fronesis:

http://fronetyczny.wordpress.com/2013/02/17/szczecinski-retrfuturystyczny-dieselpunk/

marudzenie, że "kultura rowerowo-motorowo-rikszowa jest coraz silniej niszczona przez ekspansję samochodu"

Mam przy tym nadzieję, że autor opłakuje zanik riksz motorowych, bo tęsknota za rikszą pedałową wypieraną przez dostawczak nie mieści mi się w głowie.

Boni avatar Boni
Mon, 18 Feb 2013 20:51:49
@janekr

"Pyskówki powiadasz? Mogę Ci dwie podsunąć:
u WO w zalinkowanej (Twój link źle działa!)"

Dzięki, poprawiłem

"bzdury o samochodach elektrycznych: "Zarzucenie sto lat temu rozwoju samochodów elektrycznych to nie była dobrowolna decyzja użytkowników. Po prostu stracili wybór, musieli kupować spalinowe""

Jak ostatni raz sprawdzałem, mój ban u WO był zwarty i gotowy. A z prostowania wszelkich bzdur, jakie zauważę w necie, wyrosłem gdzieś około 2003r.

"marudzenie, że "kultura rowerowo-motorowo-rikszowa jest coraz silniej niszczona przez ekspansję samochodu"
"Mam przy tym nadzieję, że autor opłakuje zanik riksz motorowych, bo tęsknota za rikszą pedałową wypieraną przez dostawczak nie mieści mi się w głowie."

Też mam taką nadzieję, no ale jeśli, to ma rację, w Indiach z roku na rok motoriksze zanikają, wypierane przez taksówki i skutery/"motory".

laisar
Tue, 19 Feb 2013 01:53:35
Sądząc po wglądzie na żywo w obecne 3 i 4 klasy podstawówki, doniesienia zawodowe w rodzaju http://mag.com.pl/forum/viewtopic.php?p=54156#54156 czy rozmów w szeroko pojętym kręgu Krewnych i Znajomych Królika Oraz Ich Krewnych i Znajomych (najmniej, ale zawsze jednak też się trochę liczy), to z czytaniem jest nie tylko _lepiej_ niż było przed chwilą (o co akurat nie trudno, skoro było było bardzo, bardzo źle), ale także perspektywy nie są totalnie tragiczne.

Rzecz jasna, zmieniają się źródła lektur i sposób czytania, ale przynajmniej znowu nie jest to już jakieś dziwactwo kujonów i yntelygencyji...

(Być może dotyczy to tylko 20/80 społeczeństwa, ale nawet to byłoby jakąś kroplą nadziei).

Tue, 19 Feb 2013 08:29:00
"to ma rację, w Indiach z roku na rok motoriksze zanikają, wypierane przez taksówki i skutery"

W fakty nie wątpię (Fronesis pisał o Chinach, ale Indii pewnie to samo dotyczy), nie widzę tylko powodów do takiego lamentu.

Boni avatar Boni
Tue, 19 Feb 2013 10:08:56
@laisar
"(Być może dotyczy to tylko 20/80 społeczeństwa, ale nawet to byłoby jakąś kroplą nadziei)."

To właśnie mówię. I nie jest to dla mnie jakaś wielka nadzieja, bo te 80% ciemniaków i analfabetów, łatwych do manipulacji i przydatnych do wewnętrznej kolonizacji, to jest spoko i luzik tylko dopóki mają telewizję, pudelka/demoty, komórkę i koryto. Ciekawe, czy jak się skończy powyższe, i zaczną latać nieco BARDZIEJ z maczetami czy bejsbolami, też będziemy tacy wyluzowani i kul. A przypominam, że dobrobyt nie musi się skończyć literalnie, wystarczy względnie - co na przykład ładnie pokazuje ciągły wzrost skrajnego szowinizmu i nacjonalizmu w młodym pokoleniu w Niemczech.

@janekr
"W fakty nie wątpię (Fronesis pisał o Chinach, ale Indii pewnie to samo dotyczy), nie widzę tylko powodów do takiego lamentu"

W tym sensie, owszem. A po zastanowieniu, to jemu jednak może o riksze rowerowe szło, bo przecie on ma skoliozę ramowo-pedałową, nad zrowerowaną Danią też się kiedyś rozpływał niesłusznie.

Tue, 19 Feb 2013 15:27:25
Pyskówkę wolnorynkową masz teraz na pl.rec.foto.cyfrowa -
jedna z nielicznych grup dyskusyjnych, na której coś się jeszcze dzieje.
A offtopy strzelają lepsze, niż ongiś na syffie. Znów dziecię Korwina każe nam wzorować się na Hong-Kongu.

laisar
Tue, 19 Feb 2013 21:47:28
@Boni "brak nadziei"
No cóż, zapewne nie dojdziemy do porozumienia względem tej szklanki z płynem do połowy, ale MSZ lepsze jednak obecne 80/20, niż wcale nie tak dawne 99/1.

Boni avatar Boni
Tue, 19 Feb 2013 22:35:11
@laisar

"MSZ lepsze jednak obecne 80/20, niż wcale nie tak dawne 99/1."

Zara zara, niby kiedy i gdzie było 99% zbędnych ludzi, którzy praktycznie rzecz biorąc, nic nie muszą, np. czytać, może poza tym, co im wmówi reklama? Bo przecież to jest sedno, a nie analfabetyzm, który skądinąd jest czymś innym niż wtórny analfabetyzm.

laisar
Tue, 19 Feb 2013 23:56:02
@Boni "zbędni"
Oooo, nie, nie! Wcale nie o tym przeczytałem u Ciebie powyżej, że ludzie są zbędni - a tylko że podobno czytanie im niepotrzebne. I na to odpowiedziałem - "do połowy pełna". No to teraz nie odwracaj tego zwierza co go tu nie ma być ogonem... (;
 
Czy a. jest wtórny, czy nie, to nie ma większego znaczenia - efektem jest brak czytania. A ja przecież piszę właśnie o czytających (20), nie o powodach dla których reszta (80) tego czyni - i opozycji wobec dawnych 99.

Boni avatar Boni
Wed, 20 Feb 2013 10:01:05
@laisar

"Czy a. jest wtórny, czy nie, to nie ma większego znaczenia - efektem jest brak czytania. A ja przecież piszę właśnie o czytających (20), nie o powodach dla których reszta (80) tego czyni - i opozycji wobec dawnych 99."

Ale nawet zakładając, że nie ma większego znaczenia, to przecież ważniejsze, że dawniej 80% nie czytało, bo nie umiało, nie mogło, nie miało co, nie wolno im było, a teraz 80% umie, ale nie potrzebuje, więc nie chce.

BTW te 99%, jeśli nawet tylko o czytaniu się upierasz rozmawiać, to było kiedy "niedawno"? bo może ty się skalą geologiczną posługujesz, ale ja raczej nie.

PoGOOD
Thu, 21 Feb 2013 14:32:00
A ja tam żałuję...

Twój ostatni post o kocurzycy poszedł z mojej ręki w Polskę, bo był genialny.

Jak Cię wena ściśnie - pisz o kocurach. Byle - jak dotąd - z jajem ;)




 

Engine: Anvil 1.08   BS