Logo
"Labirynt" tom 1 (2022)

Moja powieść SF z okazji 100-lecia urodzin S.Lema
Labirynt 1
"Lekkość" (2025)

Moja powieść techno-fantasy
(tom 2 cyklu "Urocza)"
Urocza 2 - Lekkość

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

janek.r - Pod-sumo-wanie (1)
Sun, 20 Sep 2026 20:19
@zabytkowa satelitarna NHK Cały czas dostępna za darmo z...

Boni - Pod-sumo-wanie (1)
Sun, 20 Sep 2026 17:42
Cd. anegdot Właśnie poznałem kolejne anegdotyczne...

Boni - Pod-sumo-wanie (1)
Sun, 20 Sep 2026 17:27
@Codiac Małe sprostowanie: piłki kopanej nie...

Codiac - Pod-sumo-wanie (1)
Sun, 20 Sep 2026 17:07
Dlatego napisałem, może nieco nieprecyzyjnie "do...

Boni - Pod-sumo-wanie (1)
Sun, 20 Sep 2026 16:32
@Codiac Małe sprostowanie: sumo bardzo łatwo...

Codiac - Pod-sumo-wanie (1)
Sun, 20 Sep 2026 15:37
Sumo to nigdy nie były moje klimaty - mocno egzotyczne i...


Tagi:

Alba DIY Hellas MotH Vorin bibliotheca blogorg film fun geannaire gogika hejt kwestia-ceny labirynt lemiana lewałki marynata mitogogika motocyk muza namysł nazakupy nieznośna nostalgia okolice pieczarki prawałki przemysł rapiery redukcja striptyz sumo szort szrot triptrop unrealpolitik urocza varia wydaje-się zagrywka zen Éire

Fuller
Strona-agregator dla kontentu, który wchłaniam na co dzień


Inne własności:

Cegielnia
Logos - wygryw w słówka
inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap


Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

    NIGHT   RSS blog   RSS komentarze
Licencja Wpisy Losowo Autor Rejestracja




Autor: Boni
Kiedy: 2022-05-01, niedziela
Tagi:  zagrywka     
___________________________________

Jeśli ktoś jeszcze nie zauważył pomimo tagów "marynata" i "rapiery", od dziecka jestem fanem historii wojenno-morskiej. Miewałem też zapędy w kierunku jej odtwarzania na komputerach, a to w formie dawnego "Harpoona" czy nieco nowszej "Cold Waters"; a czasem jeszcze gorzej tracąc czas, przy próbach poskręcania własnych symulatorków, jak nie na 8 bitowcach w '80, to na PC AT w '90; albo i parę lat temu miałem nowe świetne pomysły (coś jak: "WoWsh + Kerbalki + Harpoon i frytki do tego! w jednym!").

Ale tak naprawdę od różnych gier wojenno-morskich, a już szczególniej bardziej "arcade" niż taktyczno-strategicznych, jak World of Warships itp, starałem trzymać się z daleka. Bo kto ma na to czas i chęci, ja mam dość zajęć i hobby.

Niestety, ostatnio wpadła mi w oko, bodaj przez You Tube, całkiem świeża produkcja w temacie, i bardzo bliska moim pomysłom sprzed 2 czy 3 lat (konwergencja?). Malutka firma, która wypączkowała z i przez ludzi z Wargaming (WoTanks i WoWships), wydaje serie historycznych bitewniaków oraz prawie-symulatorów morskich "Ultimate Admiral", i w końcu doszła do interesującego mnie okresu w "Ultimate Admiral: Dreadnoughts" (dalej UA:D).

Niestety, po przyglądaniu się okazyjnie na YT przez miesiąc czy dwa, moja wola pękła, i nabyłem grę drogą kupna (BTW w końcu musiałem użyć Steam, co daje wam pojęcie, jak bardzo jestem na cyber-emigracji, skoro pierwszą grę na Steam nabyłem w 2022).

Gra jest w wersji 1.0.5, niby skończona samostójka, ale nieco czuć jeszcze "early access" - co nie znaczy, że jest zła! Malutkie studio (z 10 czy 20 osób?) rozwija parę gier swoim wolniutkim tempem maniaków taktyki-strategii-historii, i chwała im. Gra nie wiesza się na moim lapku (starszy dell z kiedyś wypasioną grafą); jest grywalna i ma bardzo dużo cukru w cukrze, choć czuje się, że w wielu zakątkach można rzeczy jeszcze znacznie dopieścić i rozbudować, i "taki jest plan".

Edytor okrętów jest bardzo sensowny. Symulator bitew aż za bardzo symulatorem, jak dla mnie. Kampanie/strategia jest OK, jak na turowe podejście do tego elementu. Interfejsy i sterowania, powiedzmy, 8/10, nie wszystko załapałem z marszu, tylko prawie wszystko. Ogólnie technicznie grafa, dźwięk, itp. zupełnie wystarczające (BTW nie sugerujcie się zdjęciami w tekście, są zmniejszone itd. na ekranie mam full-HD i całkiem wysokie nastawy); na dysku zajmuje małe parę GB zaledwie.

Czego brakuje: bitwy są "na pustym morzu", nigdy nie ma linii brzegu, wysp itp. istotnych szczegółów. Nie ma samolotów, co może w jakimś 1920 przejdzie, ale w 1940 jest bardzo ahistoryczne. Nie wiem jak jest z okrętami podwodnymi (tj. jeszcze nie doszedłem do tego), a to już nawet w 1914 jest ahistoryczne. Pewne szczegóły symulatora wydają się za bardzo matematyką a za mało losowe (ale może za krótko gram, albo nie jestem typowym targetem-nerdem?), inne letkim "oszukiwaniem", żeby AI dowodząca okrętami nie musiała być bardzo I.

Ale jw. gra się, bardzo bardzo przyjemnie. I mam nadzieję, że firma pociągnie tę grę znacznie dalej, bo jest dobrze, a potencjał jest kolosalny.

Pierwszą kampanię UK 1910 powiedzmy zremisowałem, ale to trening był. Kampanię Francją 1910 letko wygrałem (była tam bardzo epicka bitwa, kiedy trzema superciężkimi drednotami z malutką obstawą wpadłem na siedem niemieckich pancerników i krążowników liniowych, z chmarą eskorty - na powierzchni zostały moje trzy pokiereszowane BB, cała reszta, z obu stron, spoczęła na dnie M.Północnego. I Niemcy od razu chciały się poddać...). Obecną kampanię, Niemcy 1920, wolno ale pewnie przegrywam, wobec miażdżącej przewagi Royal Navy. Czyli chyba wszystko się zgadza...

Ultimate Admiral - HMS Hood
HMS Hood, przed nim PofW
  
Ultimate Admiral - SMS Prinz Eugen
Prinz Eugen jak żywy
  
Ultimate Admiral - HMS Bismarck
Bismarck właśnie obrywa "w nóżce T"

Z innej beczki - można sobie rozrywkowo pozderzać różne ciekawe bijatyki, historyczne lub nie. Zacząłem od słynnej bitwy w Cieśninie Duńskiej (jakieś obrazki powyżej), Bismarck kontra Hood, i tak dalej, i tak dalej. No jakoś tak dwie noce mi na tym zeszły, w różnych wariantach i szczegółach, konkluzja - symulator UA:D jest przedni, a ten pojedynek był bardzo losowy, i taki jest też w grze, czasem Hood albo Prince of Wales idą błyskawicznie w drzazgi, a czasem Bismarck, a czasem w ogóle cuda się dzieją (szarża Prinz Eugen jak jakiegoś ścigacza i bardzo udany atak torpedowy...).

Z innych takich bitewek, mam dużo niespodziewanej frajdy z wczesnego okresu (sprzed IWW) - słabiej orientuję się w realiach i okrętach, i ich możliwościach, więc mam ze zderzania niesymetrycznych zespołów "sprzed Cuszimy" dużo świeżego "WTF??".

Ultimate Admiral - ORP Grom
ORP Grom wystarczająco wierny
Zasymulowałem też nie tak dawno dyskutowaną tu w komciach kwestię - zderzenie w 1939 polskich niszczycieli z zabytkowym samotnym pancernikiem Schleswig - Holstein. Konkluzja - przy odpowiedniej taktyce (niszczyciele atakują na rympał, niczym kutry torpedowe) i 3 Gromach a nawet 3 Burzach Sch-H nie ma żadnych szans, straty po stronie polskiej to jakieś pół niszczyciela. Przy 2 Gromach, nadal Sch-H nie ma szans, no ale straty to już raczej półtora Groma. Dopiero przy dwu Burzach, robi się bardzo wyrównany pojedynek, a nawet ze wskazaniem na pancernik...

Podsumowując: dobrze wydane monetki i ta gra może mi wystarczyć na lata (niczym Kerbal Space Program poprzednio, niby inny, ale jakoś nieco podobny w duchu); szczególniej jeśli będzie sensownie rozwijana.

Z minusów - przez gry i zabawy jak powyższe, drugiego tomu powieści spodziewajcie się raczej na Boże Narodzenie, niż w połowie roku...





Bogdanow
Tue, 3 May 2022 16:50:03
Ech, taka dziwna refleksja. 10-20 osób to "malutkie studio". Pamiętam jeszcze czasy kiedy gry pisywało się w dwie, trzy osoby, a 7-8 osobowy zespół to już uchodził za całkiem, całkiem rozbudowany.

Boni avatar Boni
Tue, 3 May 2022 19:39:07
Myślę, że jeśli UA:D zajmuje się na raz 3-4 osoby, to wszystko; w credits wymieniono 5 osób na stałe plus szefu-właściciel, i 7 "part-time".

Z ciekawych zagrywek, zrobiłem se coś na kształt Cuszimy - no może bez torpedowców i z połową niszczycieli, ale i tak wyszła duuuża bitwa (aż gra wystawiła ostrzeżenie, że będzie wolno i grozi wybuch kompućki); nie się nie cięło, nic nie zawiesiło, pięknie walczyło, strzelało i tonęło coś koło 70 okrętów. Skądinąd grałem Rosjanami i nie udało mi się zmienić historii, ale straty zadałem Japończykom kolosalne w porównaniu z rzeczywistością 1905. No ale na koniec moje 28 okrętów poszło na dno, przy 13 straconych JP, raczej niszczycielach i krążownikach lekkich. Japońskich drednotów za bardzo nie zobaczyłem nawet, o ich zarysowaniu nie mówiąc - nie udało mi się przebić na dobre przez chmurę okręcików "na przedpolu" (BTW nieźle zarządzanych przez AI), ich torpedy pływały całymi ławicami i w krateczkę...

igor
Thu, 5 May 2022 10:22:57
Czy Cold Waters to coś podobnego do 688 Sub Attack? Lubiłem kiedyś tę grę i chciałem nawet ostatnio powtórzyć, ale okazało się, że dzisiaj nie potrafię sobie poradzić z koszmarnym sterowaniem.

Boni avatar Boni
Thu, 5 May 2022 12:03:26
@igor

Słabo pamiętam "688", ale ogólnie chyba podobnie, przynajmniej w założeniach. W Cold Waters sterowanie jest OK, symulator taktyczny wporzo, grafa itp. zupełnie mi wystarczały; jedyne braki to mocno uproszczone sensory, uzbrojenie (IIRC coś w jego sterowaniu mnie wkurzało?). No i przyzerowa strategia, to jest IMHO dobry symulator taktyczny (nie arcade!).

Natomiast pomimo uproszczeń CW dostarczała m 157% cukru w cukrze w sensie immersji, emocji, i taktyki-skradanki podwodnej, NAGLE przeradzającej się w beznadziejną bitwę, albo wcale nie beznadziejną. Kiedy skradasz się lajtowo porządnym SSN, za jakimiś ruskimi złomami SSBN, a tu nagle jakiś silnik słychać z tyłu, w "martwej strefie" od własnego napędu, więc mały zwrot i wyciszenie, co tam słychać, a tam szarżuje Akuła na pełnej k...wie, tylko jeszcze daleko, bo głośna jak opel mokka diesel, ale atakuje z prędkością i dynamiką absurdalną, jak to Akuła ;) Albo skradanie się z misją pod jakąś bazę, na płyciznach, między jakimiś wydmami podwodnymi i patrolowcami, dobrze żre, i nagle zaczepiasz o garbik podmorski i każdy nasłuchujący patrolowiec w promieniu kilometrów ma "czyżbyśmy mieli gości, których możemy zap... nie to że bombami głębinowymi czy torpedami, ale i młotkiem na tej płyciźnie? bo nigdzie nie uciekną!" i jednak próbujesz odgryzać się i jakoś uciec.

Dużo miodu było, ale z powodu wielu innych zajęć przestałem w CW grać, z pół roku czy rok temu.

igor
Fri, 6 May 2022 17:08:27
Z opisu brzmi zupełnie jak 688 :) W takim razie w Mitycznej Wolnej Chwili wypróbuję.

Codiac
Fri, 6 May 2022 17:41:09
@Igor
"w Mitycznej Wolnej Chwili" znaczy kiedy gwiazdy będą w porządku?

Boni avatar Boni
Fri, 6 May 2022 22:08:40
Co do "688" to powiem tak, chyba w to grałem, ale wszystkie podwodniackie sprzed CW zlewają mi się w Silent Mega-Paka Hunter ;)

Zawsze są jakieś wolne chwile, najwyżej trzeba spać szybciej ;P

Gammon No.82
Tue, 10 May 2022 22:05:44
Jakie to piękne.
Nic więcej nie powiem.




 

Engine: Anvil 1.08   BS