Logo
"Labirynt" tom 1 (2022)

Moja powieść SF z okazji 100-lecia urodzin S.Lema
Labirynt 1
"Lekkość" (2025)

Moja powieść techno-fantasy
(tom 2 cyklu "Urocza)"
Urocza 2 - Lekkość

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

rozie - Wgląd w błąd - Lem (5)
Wed, 28 Oct 2026 22:42
14g jest jeszcze do przyjęcia, szczególnie w warunkach...

Codiac - Muza (63) - AltCeltic
Sat, 24 Oct 2026 15:10
Jak już dawno ustaliliśmy, nasze gusta muzyczne nieźle...

JoP332 - AI ślurp (1)
Tue, 20 Oct 2026 10:41
Branża literacka to już zombie, które się toczy siłą...

Boni - AI ślurp (1)
Mon, 19 Oct 2026 16:27
Och, to drobiazg :/ bo jednak LLMy i tłumaczenia to dosyć...

JoP332 - AI ślurp (1)
Mon, 19 Oct 2026 15:43
@„ Jest taniej, szybciej, ch...jowiej” To, co się w...

Boni - Muza (63) - AltCeltic
Mon, 19 Oct 2026 08:49
@Greg Spoko kawałek, ale ja bym go nie dodał, bo go...


Tagi:

Alba DIY Hellas MotH Vorin bibliotheca blogorg film fun geannaire gogika hejt kwestia-ceny labirynt lemiana lewałki marynata mitogogika motocyk muza namysł nazakupy nieznośna nostalgia okolice pieczarki prawałki przemysł rapiery redukcja striptyz sumo szort szrot triptrop unrealpolitik urocza varia wydaje-się zagrywka zen Éire

Fuller
Strona-agregator dla kontentu, który wchłaniam na co dzień


Inne własności:

Cegielnia
Logos - wygryw w słówka
inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap


Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

    NIGHT   RSS blog   RSS komentarze
Licencja  Wpisy  Losowo  Autor  Rejestracja 




Autor: Boni
Kiedy: 2021-07-23, piątek
Tagi:  varia, film, Éire     
___________________________________

Ponieważ, jak zwykle, mam 43 pomysły na minutę oraz różne hobby, o jakiejś tam pracy i zagrodzie nie mówiąc, nie mam głowy do porządnych notek obecnie, a nawet do nieporządnych, malutkich, głupiutkich, wrzucanych częściej, jak na dzienniczek czy bloga przystało - wolę wyrzucić towar na wielką kupę. Zostaliście ostrzeżeni.

1. Miałem ochotę popełnić humoreskę o współczesnej polityce w kontekście "odkrycia piwnicy pod mułem pod dnem", jak to po angielsku mawiają. Czyli otwarcia paszczęki przez Andrzeja I Długopisa w Japonii nt. "Współpraca z lat wojny jest przykładem braterstwa naszych państw" (to jest fakap dwu albo i trzypoziomowy) oraz przyznania się przez Borisa I the Liara, co myśli o umieraniu starszych ludzi na COVID (to nawet nie jest zdziwienie, to jest Boris). Ale rozchodziłem jakoś, bo to już SĄ humoreski klasy Topora, których nie ma potrzeby poprawiać; co najwyżej można płakać nad poziomem tych demokratycznie wybranych przedstawicieli i ich wyborców.

2. Olimpiada w czasach zarazy. Piękna rzecz. Oraz jeśli ja, praktycznie odcięty od mediów, rzygam na przebijające mi się do mojego bąbelka wypowiedzi, działania, fakapy tzw. działaczy sportowych, spiętrzające się niczym szambo w czasie Olimpiady, to jak bardzo jest źle w tych tematach?

2A. "Sport" z tego samego "kraju kwitnącej wiśni", ale nieco inny i pod wieloma względami inaczej zorganizowany: bardzo ciekawy lipcowy turniej sumo w Nagoya (przez pewien czas turnieje były tylko w Kokugikanie w Tokio z bardzo mocnymi obostrzeniami, bo COVID itd). Po kontuzjach i sporej przerwie wrócił jedyny yokozuna (super-mistrz) Hakuho, ostatnio jak rakieta poszedł w górę rankingów ozeki (mistrz) Terunofuji. Mieli na koniec obaj idealny wynik 14-0, co się nie zdarzyło przez bodaj 10 lat ostatnich (żeby dwu zawodników miało ostatniego dnia same wygrane w turnieju). Cały turniej i finał zacny. Oraz już jest dwu yokozuna, bo przedwczoraj Terunofuji dostał oficjalną nominację (wypełnił wyśrubowaną normę zwycięstw w kilku ostatnich turniejach ale też - rada sumo nadaje tytuł yokozuna uznaniowo, nie można go "zrobić" samymi wynikami, jak do poziomu ozeki).

3. Filmy/seriale w domu i zagrodzie, w telegraficznym skrócie (ciekawe, od jakiego wieku odbiorcy "telegraficzny skrót" nic mu nie mówi tak naprawdę?):

"Tomorrow War" - z daleka wydawało się spoko podróbką/wersją "Edge of Tomorrow", który nieźle znosimy. Z bliska podobno kaszan nieziemski, jak twierdzą zaufane źródła z kanapy obok, więc boję się tracić czas na to. [edit] Jednak obejrzałem - oddajcie mi 2h życia, sukinsyny! Nie polecam, "więcej dziur niż sera".

"Love, Death + Robots" drugi sezon - pierwszy sezon był miejscami fajny, choć dla "casuali SF" raczej (miałem o tym notkę) no i był jakąś tam nowością w kontekście obecnego przesuwania się producentów w netfliksy i amazony; drugi sezon niestety jest wielostronnie o połowę gorszy.

"Farma Clarksona" - poziomy górne (ale nie najwyższe) dawnego Top Gear czy nowego Grand Tour. Parę kawałków na siłę albo psucie rzeczy, których psuć nie musieli czy nie powinni, a to jest nieśmieszne. Ale 80% jak najbardziej fajne i zabawne, jeśli ktoś znosi czerstwego Jeremiego i takie formaty.

"Nobody" - dalsze "odcinki", w sensie odcinania kuponów, w trendzie kina akcji "emerytowanemu cichemu gościowi będącemu synem Rambo i 30 kapitanów Specnazu, ktoś zabił żonę, psa, samochód, zegarek or compatible, ew. nadepnął na odcisk, co prowadzi do III wojny światowej na dzielnicy". Nowożytnie zaczęło się to chyba od "Grand Torino", przez wszystkie te "REDy", "Polary" czy inne "Wicki", oraz zdaje się nowy wysyp nadciąga, bo wielu podstarzałych aktorów kina akcji w to idzie właśnie teraz? "Nobody" mieści się gdzieś między "Wickiem" 2 czy 3 a "RED" jedynką, obsada bawi, ogólnie da się oglądać. Zresztą, jeśli kogoś te klimaty bawią, "Polar" też można (odświeżony niedawno).

"Tenet" ponownie obejrzany, daje radę nieco bardziej niż przy premierze, choć jak to ze szczytami możliwości Nolana, (Kwinto voice on) "TRZEBA... BYŁO... UWAŻAĆ". Chyba nadal bardziej wolę "Incepcję", ale powiedzmy, Nolan odrobił nieco punktów, które odjąłem mu za Batmany (wiem, wiem, to tylko Batmany, ale).

Normalnie unikam trailerów jak ognia, ale dwa ostatnio obejrzałem i nie żałuję a nawet czekam na:

"Limbo" - historyjka uchodźców syryjskich w Szkocji, w tych dziwnych "programach pomocowych" UK, fantazja, ale przecież nieco na faktach. Jeśli ten trailer oddaje rzetelnie duch i wykonanie, to DAWAĆ MNIE TO ZARA i czy ktokolwiek znający moje nastawienie do Szkocji, multikulti i tak dalej, ma w tym momencie jakieś dziwary?

"Diuna" - unikałem przez pół roku "spoilerów" nowej Diuny, ale jednak poległem, obejrzałem świeży duży trailer. No więc, popłakałem się, nawet nie tyle od dobra i piękna wylatującego z ekranu i głośników niczym lokomotywa ST44, ale że dożyliśmy tego momentu. Wygląda to jak robione przez fanów, dla fanów, z genialną obsadą i wystarczającym budżetem. Stąd mam nadzieję na przebicie poziomu ostatniego "Blade Runnera". I sporą nadzieję, że jednak nie będzie to przypadek ostatniego "Ghost in the Shell".

4. Wycieczki po Irlandii zrobiły się w miarę możliwe, oraz pogoda sprzyjająca (fala upałów rzędu 26-27 stopni, gdzieś w Północnej do 30 dobili). Przejechaliśmy się aż po "atlantyk" powiedzmy, wkoło Connemara, przez piękną i smutną Doolough Valley (to jest takie irlandzkie Glencoe, pod wieloma względami) aż po Clew Bay i Westport. Co widać na załączonych obrazkach. "JUTRO TEŻ WAM UCIEKNIEMY!"

Derrygimla Connemara (east view) Clew Bay (north view)
Doolough Valley (south view)


Podsumowanie notki wrogowie ukradli. Nara!





Boni avatar Boni
Fri, 23 Jul 2021 14:05:04
Jakbyco - dopisałem punkt 2A, bo mi się w pomroczności jasnej zapomniało, a TO WAŻNE!1! ;D

Codiac
Fri, 23 Jul 2021 17:18:43
'Nowożytnie zaczęło się to chyba od "Grand Torino"'

No chyba jednak nie, bo Gran Torino to zupełnie inny film jest. Też ładny ale jednak inna konwencja, inne rozwiązania. Powiedziałbym wręcz, że jeśli mówimy o takich "zabili go i uciekł to Gran Torino jest wręcz anty. Ciekawe przy tym, że taki film zrobił Eastwood o którym im więcej się dowiaduję tym więcej szacunku tracę i dziwię się, że potrafił zrobić taki rozsądny film.

Nowożytnie to chyba raczej właśnie RED czy Expendables (musiałbym sprawdzić które było wcześniej, ale nie chce mi się), a trochę mniej nowożytnie ale dla mnie nadal w "naszych czasach" to Rambo.
Z takich rzeczy ja niedawno obejrzałem "Shadow" i jest niezły. Znaczy akcja dość standardowa, wiadomo strzelają się albo kopią dupami po stopach. Ale całość ma miejsce w RPA, więc jest odświeżająca po tych wszystkich amerykańskich klimatach a i część wątków idzie w zupełnie inną stronę. Dość powiedzieć, że w jednym odcinku główny bohater bawi się w Sherlocka i rozwiązuje zagadkę nawiedzonego domu. Jeden sezon, ogląda się lekko, można wciągnąć szybciutko.

Boni avatar Boni
Fri, 23 Jul 2021 18:10:23
@Codiac

No może i kontrowersyjna teza, bo zgadzam się że GT jest obok, ale jak szukałem źródeł wysypu tego podgatunku, gdzieś około 2010, uderzyło mnie, że GT jest 2008, bo tak normalnie, wydaje mi się, że 1998... stąd odniosłem Silne Wrażenie (TM) jak wyżej. Ale może i racja, bo np. pierwszy "Taken" też jest 2008...

Oraz kluczowe "nowożytnie", a nie - co osobiście pamiętamy, Rambo czy inne "Bez przebaczenia", ohwait ;P czy że ktoś starszy zaraz przyniesie jakiegoś Bronsona IIRC.

A Expendables to dla mnie jest inna kategoria, nawet mi do głowy nie przyszedł w kontekście.

Boni avatar Boni
Sun, 25 Jul 2021 02:47:29
Obejrzałem jednak "Tomorrow war". Zgadza się, kaszan okropny, "więcej dziur niż sera"...

Gammon No.82
Sun, 8 Aug 2021 12:49:51
Panie Kierowniku, zaglądaj pan czasem TAM, bo TAM rozmowa jest swobodniejsza i mniej sformatowana przez temat notki.

Boni avatar Boni
Mon, 9 Aug 2021 08:53:27
@Gammon

Zaglądać a rozmawiać, to jednak różnica. Niestety, nie dam rady w tej chwili.

Gammon No.82
Mon, 9 Aug 2021 18:15:36
Tak. Rozumiem




 

Engine: Anvil 1.08   BS