Zarobiony jestem, więc notka zastępcza, w postaci obrazka i wskazówki.
Obrazek:
To jest moja obecna droga do pracy, z Keith do Rothes.
Wskazówki: (streetview polecam)
- na prostej od strony Keith (wschodnia część) - zajefajne lekkie zakręty na prawie płaskim, można vanem ponad 100 na granicy przyczepności, tylko trzeba uważać na miejscowych, którzy doganiają i próbują wyprzedzać
- przed rzeką jest spadek 10% i takie zakręty, że proszę wstać, i zlatujemy do mostu
- most na Spey jest nie z tej ziemi - kratowy, jednopasmowy, z opuszczonym dworkiem wbudowanym na osi mostu... a Spey jak Dunajec pod Tarnowem
- potem mały ale fajny przelot w górę/dół do Rothes, które malownicze jest
Aha, po drodze 4 czy 5 gorzelni single malta (z czego 2 naprawdę wzorcowo-malownicze), a ja dłubię w 6, najmniejszej bodaj.
Dobranoc.
Dodane zdjęcia hi-res: