(notka i komentarze są automatycznym importem z Bloxa, w razie rażących błędów proszę o info na boniWYTNIJ@clouds-forge.eu)No dobra, stare jest tanie, więc piękne.
Zima idzie, kryzysu ludzie się nie boją jakoś, więc wraca do mnie sporo dyskusji o "mały samochód dla kobiety" czasem z dopiskiem "na zimę". Ponieważ zbrzydły mi jałowe rozmowy i przekomarzania, pozwoliłem sobie wrzucić dane w arkusz, żeby odkryć Prawdę, tudzież postawić wykresiki na sieci, żeby móc odsyłać kolegów i znajomych. Włala, nowy mitsubishi Colt (3D, 95KM, sredni wypas - klima jest) vs. Suzuki Jimny (2005-6, jw średni wypas) vs. Suzuki Vitara (96-97 średni albo i nieco wyżej niż średni wypas), rozpisane na 3 lata, z ich spalaniem za 10kkm rocznie, kosztami początkowymi, dodatkowymi okresowymi, no i nieszczęsną (szczególnie dla nowych) utratą wartości:

I to by było na tyle.