(notka i komentarze są automatycznym importem z Bloxa, w razie rażących błędów proszę o info na boniWYTNIJ@clouds-forge.eu)Nuda, panie i panowie. Zalegam w nudnym schludnym duńskim mieszkaniu, na nudnej delegacji, w nudnej smutnopadowej Danii, która po 10 latach wizyt jest już ogólnie nudna (o tym w sumie można by notkę... ale to nuuudne). Mam bardzo ładny widok na Zamek Kolding i fiord, nudną kablówkę, i zaskakująco porządne wifi.
Z tej nudy zabijanej flejmem udało mi się w końcu dostać bana u WO, ale to też było łatwe i nudne, bo jak zwykle z Wojtkiem, wystarczy zadawać niewygodne pytania dotyczące wiary w Św. Apple (powycinał, więc w skrócie: [dlaczego koniecznie ipad a nie cokolwiek] - "Po zamienieniu na Galaxy jeszcze jest mniej więcej tak samo [...] ale po zamianie na "netbook" pojawia się problem braku sensownego pomysłu na mikropłatność od jednego kliknięcia (i chodzi naprawdę o jedno kliknięcie, a nie o "kliknij tu, żeby zapłacić esemesem, a potem wpisz kod, itd.")." - "To iloma kliknięciami kupuje się w itunes na maka, a iloma kupuje się w itunes na peceta?" - banan).
I nie chce mi się czytać, słuchać muzy też nie bałdzo, pisać, jak widać, też mi się nie chce...
Z nudów i przez flejma o mobilkach ściągnąłem se SDK Androida, ale mam silne podejrzenie, że to kolejna nuda... ale może spróbuję pograć w SDK.