Logo
"Labirynt" tom 1 (2022)

Moja powieść SF z okazji 100-lecia urodzin S.Lema
Labirynt 1
"Lekkość" (2025)

Moja powieść techno-fantasy
(tom 2 cyklu "Urocza)"
Urocza 2 - Lekkość

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

janek.r - Pod-sumo-wanie (1)
Sun, 20 Sep 2026 20:19
@zabytkowa satelitarna NHK Cały czas dostępna za darmo z...

Boni - Pod-sumo-wanie (1)
Sun, 20 Sep 2026 17:42
Cd. anegdot Właśnie poznałem kolejne anegdotyczne...

Boni - Pod-sumo-wanie (1)
Sun, 20 Sep 2026 17:27
@Codiac Małe sprostowanie: piłki kopanej nie...

Codiac - Pod-sumo-wanie (1)
Sun, 20 Sep 2026 17:07
Dlatego napisałem, może nieco nieprecyzyjnie "do...

Boni - Pod-sumo-wanie (1)
Sun, 20 Sep 2026 16:32
@Codiac Małe sprostowanie: sumo bardzo łatwo...

Codiac - Pod-sumo-wanie (1)
Sun, 20 Sep 2026 15:37
Sumo to nigdy nie były moje klimaty - mocno egzotyczne i...


Tagi:

Alba DIY Hellas MotH Vorin bibliotheca blogorg film fun geannaire gogika hejt kwestia-ceny labirynt lemiana lewałki marynata mitogogika motocyk muza namysł nazakupy nieznośna nostalgia okolice pieczarki prawałki przemysł rapiery redukcja striptyz sumo szort szrot triptrop unrealpolitik urocza varia wydaje-się zagrywka zen Éire

Fuller
Strona-agregator dla kontentu, który wchłaniam na co dzień


Inne własności:

Cegielnia
Logos - wygryw w słówka
inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap


Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

    NIGHT   RSS blog   RSS komentarze
Licencja Wpisy Losowo Autor Rejestracja




Autor: Boni
Kiedy: 2012-12-09, niedziela
Tagi:  muza     
___________________________________

Nawet kiedy jestem już tak zmęczony życiem, wszechświatem i całą resztą, że pożądam nicości, jeszcze posłuchałbym muzyki. Ale nie tej twardszej (jak na mnie), bo mogę popękać; nie synthu czy popu czy alternatywy, bo tego słucham na co dzień; raczej ambientu, elektroniki, new age.

W sumie, bredzę - ich też słucham na co dzień.

Z drugiej strony, nieczęsto pamiętam, kiedy muza mnie trafiała jak pan Kmicic obuszkiem, no ale parę razów pamiętam - teledysk "Master and Servant" Depeche Mode w PRLowskiej tv, "Ricochet" Tangerine Dream gdzieś wieczorem w radiu, już stereo. I "Orinoco Flow" i Enya w teledysku, w szaroburym 1989.



Potem poszło z górki, i dla Enyi i dla mnie (dla nas?) - po sukcesie "Watermark" i 20+ latach jest jedną z najpopularniejszych autorek muzy w ogóle, łapie się na pierwszą dwudziestkę nagrywających kobiet w cywilizacji Zachodu, i absolutnie unbe-fuckin-living top dla new age i ethno/celt/irish (bo w tej działce jak ktoś ma 700tys sprzedanych albumów, to myśli, że rządzi na dzielni, tylko, że Enya ma 70mln...), i od 20 lat wyznacza standardy mojego etho/electro/ambientu.

Tak, wiem, trochę ta muza jest na jedno kopyto, i w połowie te wszystkie smyczkowo-fortepianowo-wokalne kawałki są "takie same" i dosyć miałkie. Ale takich też czasem potrzeba, dla spokojności i ukojenia. A druga połowa, ta mniej standardowa i zdecydowanie inna, wyznacza i dostarcza.



Technika poszła do przodu przez te 20 lat - zamiast ze szpuli na 19cm/s, teraz gra mi mediacenter miksem losowym z 4 albumów Enyi, ale muza jest nadal tak samo dobra, a może i lepsza. I nie tylko dla mnie - jak się zastanowić, to między innymi jej wina, że jedna córka mieszka i studiuje gaelic w Szkocji. A drugiej musiałem iść i zabrać piątą płytkę Enyi, którą młoda zajumała, i dlatego mam zripowane tylko cztery.




Wpisz dane i komentarz:

Autor:

Hasło:

albo CAPTCHA dla niezarejestrowanych:

Czwarta planeta Układu Słonecznego:

Treść:

Formatowanie: [b] pogrubienie [/b], [i] kursywa [/i], [u]podkreślenie[/u], link: URL lub [a="URL"]tekst[/a], nie używać nawiasów {} i tagów HTML. Max długość ok. 9000 znaków.


laisar
Fri, 21 Dec 2012 14:05:10
Jak to ktoś zwykle pisze: cud, mjut i orzeszki - grabulka, podpisuję się wszystkimi mackami [:

xpil
Thu, 23 Jun 2022 21:25:15
>> Jak to ktoś zwykle pisze: cud, mjut i orzeszki - grabulka, podpisuję się wszystkimi mackami

Mi tu!




 

Engine: Anvil 1.08   BS