Logo
"Labirynt" tom 1 (2022)

Moja powieść SF z okazji 100-lecia urodzin S.Lema
Labirynt 1
"Lekkość" (2025)

Moja powieść techno-fantasy
(tom 2 cyklu "Urocza)"
Urocza 2 - Lekkość

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

janek.r - Pod-sumo-wanie (1)
Sun, 20 Sep 2026 20:19
@zabytkowa satelitarna NHK Cały czas dostępna za darmo z...

Boni - Pod-sumo-wanie (1)
Sun, 20 Sep 2026 17:42
Cd. anegdot Właśnie poznałem kolejne anegdotyczne...

Boni - Pod-sumo-wanie (1)
Sun, 20 Sep 2026 17:27
@Codiac Małe sprostowanie: piłki kopanej nie...

Codiac - Pod-sumo-wanie (1)
Sun, 20 Sep 2026 17:07
Dlatego napisałem, może nieco nieprecyzyjnie "do...

Boni - Pod-sumo-wanie (1)
Sun, 20 Sep 2026 16:32
@Codiac Małe sprostowanie: sumo bardzo łatwo...

Codiac - Pod-sumo-wanie (1)
Sun, 20 Sep 2026 15:37
Sumo to nigdy nie były moje klimaty - mocno egzotyczne i...


Tagi:

Alba DIY Hellas MotH Vorin bibliotheca blogorg film fun geannaire gogika hejt kwestia-ceny labirynt lemiana lewałki marynata mitogogika motocyk muza namysł nazakupy nieznośna nostalgia okolice pieczarki prawałki przemysł rapiery redukcja striptyz sumo szort szrot triptrop unrealpolitik urocza varia wydaje-się zagrywka zen Éire

Fuller
Strona-agregator dla kontentu, który wchłaniam na co dzień


Inne własności:

Cegielnia
Logos - wygryw w słówka
inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap


Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

    NIGHT   RSS blog   RSS komentarze
Licencja Wpisy Losowo Autor Rejestracja




Autor: Boni
Kiedy: 2011-07-25, poniedziałek
Tagi:  varia, namysł, zen     
___________________________________

(notka i komentarze są automatycznym importem z Bloxa, w razie rażących błędów proszę o info na boniWYTNIJ@clouds-forge.eu)

Wychowywał się w cieniu namiętności polityki i władzy, i walki, jak większość chłopców jego stanu i czasu. Ojca dyktatora zabito w zamachu, kiedy miał sześć lat. Ale jego przeznaczenie zatrzasnęło się, kiedy 21 dnia 7 miesiąca dziesięcioletni starszy brat, prawowity i wybrany sukcesor schedy po ojcu, spadł z konia, i zmarł tego samego dnia. Dwór natychmiast wyniósł jego, ośmiolatka, na stanowisko władcy, ale oczywiście realne panowanie (na ile realne było w splocie koterii, możnowładców, ich rodów, ich prowincji, zadawnionych waśni i namiętności), objął sześć lat później. Nie miał zdrowia i smykałki do wojny, do polityki i państwa też nie. Wolał zajmować się kulturą i sztuką. To jemu zawdzięczamy podniesienie mody na zen, na oszczędną estetykę i na piękno w życiu, do rangi religii samurajów. Byli dzicy i barbarzyńscy, byli namiętni, byli wojownikami i dowódcami wojowników, odległymi od cywilizacji i kultury, jak tylko może być feudalna klasa żołnierzy. Ale jednak kacykowie klanów i prości samuraje zaczęli snobować się na oszczędną elegancję, na oszczędną filozofię, na oszczędne piękno w życiu i zabijaniu, oszczędną poezję - w opozycji do bizantyjskiej chińszczyzny poprzedniej elity, i znosić te ceremonie herbacianie, i uczyć się tej poezji, i robili to na tyle długo i intensywnie, że ufundowali na następne 1000 lat memy japońskiej estetyki i całe wabi-sabi.

Musiał prowadzić wojny, ale raczej przez braci i doradców, tak też uprawiał politykę. Nie wychodziło mu to zbyt dobrze, bo na fali wzrostu gospodarczego i politycznego każdy możnowładca, szczególnie dalszy od stolicy, podnosił głowę i usiłował być udzielnym księciem. Nie miał serca do tego wszystkiego, planował rzeczy piękne i dobre, a zen, kultura i sztuka interesowały go tak mocno, że kiedy nie zanosiło się na potomka, i dla świętego spokoju, zrzekł się władzy na rzecz brata - człowieka religijnego, mnicha i opata, który niezbyt palił się do sukcesji, ale dał sie przekonać doradcom. Jednak Los postanowił zadrwić z ich usiłowań przeprowadzenia pokojowej i cywilizowanej zen-sukcesji w barbarzyństwie średniowiecznej polityki - nieco ponad rok później urodził mu się prawowity dziedzic. Może i olałby kwestie dziedziczenia i sukcesji, ale geny, ale syn to syn, ale żona nie odpuściła mężowi, bo przecież matka następcy tronu. Natychmiast znaleźli się doradcy biorący stronę dziecka, stronę brata, jego stronę, a jeszcze w tle majaczyły widzimisia dworu cesarskiego, czy ważnych możnowładców z ważnych prowincji. Wojna Onin między braćmi skończyła się wybiciem rebeliantów, śmiercią brata i jego stronników, ale osłabiła i tak niezbyt mocną pozycję szoguna, i rozpoczęła okres stuletniego rozpadu Japonii na walczące księstwa.

Wojna o geny w dziedzicach jest już tylko rozdziałem w wyspecjalizowanych książkach i podręcznikach, artykulikiem na wiki, pyłem historii. Memy zen i japońskiej estetyki, które dopieszczał i stylizował przez całe życie, są żywe nadal, teraz już w kulturze i sztuce globalnej. Żeby lepiej pojąć jakie to memy i o co mu chodziło, wystarczy pojechać do Kioto, by zobaczyć dzieło połowy jego życia, zaplanowane jeszcze przed problemami z sukcesją, przed Wojną Onin, dzieło, które jest obecnie w takim stanie i wygląda tak, jak on je widział, kiedy uciekał do kontemplacji ogrodów przed wojną pustoszącą Kioto. Choć nie potrafił i nie zdążył zrobić wszystkiego tak, jak chciał, to przed końcem 56 letniego życia zdążył zostać mnichem i ostatnie lata spędzić w ukochanym Srebrnym Pawilonie.

Zen ze swej natury powoduje, że dobre memy wygrywają ze złymi genami.

Ginkaku Ji

(trigger do dawno planowanej notki tutaj, o szogunie Ashikaga Yoshimasa tutaj, wycieczkę przez memy można zacząć tutaj)




Wpisz dane i komentarz:

Autor:

Hasło:

albo CAPTCHA dla niezarejestrowanych:

Polska nazwa stolicy Włoch:

Treść:

Formatowanie: [b] pogrubienie [/b], [i] kursywa [/i], [u]podkreślenie[/u], link: URL lub [a="URL"]tekst[/a], nie używać nawiasów {} i tagów HTML. Max długość ok. 9000 znaków.


2011/07/26 09:20:13
Moja wiedza o historii Japonii ogranicza się do książek Clavella.
Wynika z nich ogółem rzecz biorąc, że Japończycy jako tacy mają wyjątkowo wredną kulturę i tradycję, a gorsi od nich są tylko Chińczycy...


Boni
2011/07/26 13:47:22
@janekr

A o kulturze i tradycji niemieckiej wnioskujesz z "Medalionów" Nałkowskiej czy z "Rozmów z katem" Moczarskiego?


2011/07/26 14:09:18
W moim pokoleniu tak mniej więcej było...


Boni
2011/07/26 14:28:31
@janekr

Wiem, ale nie uważam, żeby warto było akurat o tym uprawiać kombatanckie wspominki...





 

Engine: Anvil 1.08   BS