NIGHT   RSS blog   RSS komentarze
Licencja Wpisy Losowo Autor Rejestracja




Autor: Boni
Kiedy: 2023-12-21, czwartek
Tagi:  hejt, varia, Éire     
___________________________________

Parę miesięcy temu przyszło w końcu dorobić nowe okulary, dla mnie i dla żony. Było to Wydarzenie, gdyż ostatnie pary robiliśmy jeszcze w PL, czyli jakieś 11 lat temu, a potem jakoś "radziliśmy sobie" z podniszczonymi, porysowanymi, itd., ale w końcu wzięliśmy się za to (w duchu "ależ nie musisz mi o tym ciągle przypominać, co pół roku!"). Gdyż przez 7 lat w Szkocji, i parę lat w Irlandii, jakoś nie było nam po drodze z optykami itp. Zresztą, ostatnie doświadczenia w PL też były słabe.

Zupełne rozsypanie się moich oprawek i bardzo słaby stan szkieł żony zagoniły nas do podobno najlepszego salonu optycznego w miasteczku.

Czy byliśmy zadowoleni z produktów? Nie. Ale za to z obsługi też nie byliśmy zadowoleni. No to chociaż może było tanio? Również nie.

Słowo ogólnego wyjaśnienia dla ludzi nie używających okularów, bo mają dobry wzrok, albo bo używają kontaktów - rynek okularów w tzw. I świecie jest obecnie pod oligopolem, na granicy kartelu (zresztą, w skali świata jest w zasadzie pod monopolem jednego producenta - firmy Luxottica). Zarówno w sensie solidniejszych oprawek (czegokolwiek lepszego, niż no-name badziew przeciwsłoneczny, czy "do czytania" walające się po supermarketach), jak i w sensie szkieł optycznych.

Cokolwiek spełniające jakieś standardy wyglądu i jakości, przypominające normalne metalowe oprawki sprzed 20 lat, jest sprzedawane wyłącznie pod renomowani markami i z absurdalną marżą, zarówno hurtową, jak i detaliczną. W Irlandii jeszcze pomnożoną przez z nagła "bogaty rynek" oraz "kraniec świata", ale to norma, w sensie obecnie "wszystko" jest tu względnie przepłacone jw., nie tylko byle parę kawałków drutu i blaszki, udających oprawkę. Podobnie szkła, występują wyłącznie w wersji "badziew" oraz "większy badziew", technicznie i technologicznie robiony tak, żeby było tanio i wygodnie w produkcji, ceny są z chorej czapy.

Skądinąd, w UK i IE, zarówno oprawki jak i szkła są praktycznie nie do kupienia "dla cywili", są wyłącznie w szemranych sieciach dystrybucji itd. czasem mam wrażenie, że łatwiej byłoby kupić gdzieś amunicję do broni palnej, do zabawy, niż "chciałem kupić jakieś oprawki i szkła-blanki -6, sam se zrobię okulary - ALE JAK TO, SEPULKI? BEZ PODPISANEJ UMOWY NA DYSTRYBUCJĘ I ODDANEJ NERKI ŻONY??".

W szczegółach, jedyne, co było w naszym ostatnim doświadczeniu OK, to badania wzroku i okolic firma zapewniła całkiem przyzwoite.

Co do reszty, no nie.

Oprawki spełniające jakieś standardy, na oko kosztujące w produkcji najwyżej małe dziesiątki euro, są sprzedawane za setki. Na osłodę dostaje się jakieś ku...skie logo, gdyż albowiem tak działają producenci, a w zasadzie Luxottica, "cena z sufitu, aby klient udźwignął raz na parę lat oraz miliardy dolarów się same nie zarobią, a na osłodę dostanie jakieś logo, Pradę, Bulgari czy innego Versace". Na moje obiekcje, że na ch... mi JAKIEKOLWIEK logo i życzyłbym sobie coś jak te Nike, które od biedy mi pasują, ale BEZ logo i złotych wstawek, było znowu "ALE JAK TO SEPULKI, wróć, BEZ LOGO? LOGO IZ GUT!1!". No nie miałem jakoś ochoty odsyłać obsługi salonu optycznego do Naomi Klein z 1999, gdyż nie ma to sensu, bo może i tezy z "No Logo" nie zestarzały się, tylko że zupełnie i doskonale nie miały i nie mają żadnego znaczenia, dla miliardów głupich małp naczelnych, tak samo w 2000, w 2010, i w 2023 też.

Jak już ustaliliśmy, że nie ma na tej półce "no logo" i że se będę musiał je sam zamalować, przyszło do szkieł. Które w teorii miały być dobrane i-de-o-lo, w sensie najdroższe progresy dobierane w siedmiuset osiach, szlifowane udami dziewic, powlekane mlekiem i miodem. BTW to, że już nie istnieją szkła okularów w sensie ze szkła, jeszcze można zrozumieć, szczególnie w "cięższych" kalibrach, jak moje -6. To, że nie istnieją "szkła" plastikowe niepowlekane, to już pewna zagadka, ale tylko do momentu, kiedy zda się sobie sprawę, o ile taniej jest powlec gówniany plastik, niż go właściwie wypolerować. A że powłoki takie i owakie (za niewielką dopłatą, gardło sobie podrzynając!) popękają, czy porysują się, za miesiące? No to na pewno nie jest problem producenta/optyka, gdyż przecież powłokę klient uszkodził mechanicznie, i gwarancji się nie uwzględnia.

Jeśli nie podoba się, że nie ma "no logo", czy niepowlekanych szkieł, drzwi są tam. Ale w innych salonach optycznych jest zupełnie tak samo, już nie mówiąc, że w miasteczku są dwa.

Szkła progresywne mam dobrane słabo (góra-dół w miarę okej, ale na boki ktoś miał głupie pomysły), powlekanie minimalne ale i tak mi zbędne; były zrobione zgodnie z zamówieniem i na czas. Oprawki z logo Nike itd. musiałem pomalować (i tak mi "złote ale skromne" wstawki wyłażą), technicznie są OK. Ceny - z mokrego snu oligopolu.

Okulary żony, znacznie prostsze i tańsze, trafiła nagła smutku kotwica, gdyż wykon zajął, uwaga, zamiast obiecanego tygodnia (mieli 2, bo "pojechaliśmy na urlop"), około sześciu tygodni, gdyż najpierw pop... zamówienie, potem coś tam, potem im się nie chciało, itd. itp. ale powiedzmy to już problem irlandzki, a nie oligopolu, czy z okularami. Z okularami jest taki, że już zaczynają jej pękać powlekania na szkłach-plastikach.

Zanim ktoś wyjedzie, że "A ja tu mam pana Stefana, 100 letniego optyka, od 50 lat w pawidupkach, tfu, pawilonach post-Społem, który robi tanio i dobrze", no cieszę się twoim szczęściem, niestety, w UK, SCO, EI już takich nie ma.

A niebawem już nigdzie nie będzie.

Co do opcji szkieł kontaktowych, może inną razą, bo to inna historia, innego oligopolu, rzekł Boni, wspominając poprzednią-niedawną pracę dla Big Pharma/Medical, przy zapleczu fabryk drukujących pieniądze, wróć, soczewki kontaktowe. Oraz nadal wolę okulary.

Ale teraz już wiecie, dlaczego mamy pewien wstręt do robienia nowych okularów.





Hellk
Fri, 22 Dec 2023 07:38:44
A ile ostatecznie to kosztowalo? Zona jakos pol roku temu zrobila binkle za razem 1200 peelenow i z tego co sie orientuje tyle w polsze ludki mniej wiecej placa.

Codiac
Fri, 22 Dec 2023 10:40:29
Jak ktoś ma pana Stefana w pawilonach post-Społem to niech się cieszy i uważa za szczęściarza, bo to są jakieś pozostałości, które nie wiem jak w ogóle funkcjonują. W Polsce jest tak jak piszesz i to od lat.
Dlatego sam mam jakieś okulary z oprawkami od Armaniego, nie żeby mi robiło różnicę.

Właściwie niewiele można dorzucić do tego co napisałeś. Jest drogo ale za to źle i nie zapowiada się, żeby było lepiej. To jest ten słynny wolny rynek który weryfikuje, jak sądzę.
Ale ja i tak dopiszę coś, jako osoba która okulary nosi od pacholęcia i wymienia co jakiś czas. I która się jednak czegoś nauczyła.
Albowiem w tym zalewie badziewia można trafić na rzeczy nieco lepsze i na takie, które nawet przy standardach badziewia są badziewiem.
1) Śrubki przy ruchomych częściach. Warto się przyjrzeć jak te miejsca są skonstruowane i czy śrubki się nie będą wyrabiać. Albowiem przy regularnych ruchach okrężnych w lewo/prawo, gdy wszystko trzyma się na jednej śrubce, ta lubi się z czasem wyrabiać. A jak już się wyrobi to trzeba ją dokręcać i to tak raczej częściej niż rzadziej. Miewałem okulary w których jak nie dokręciłem śrubki co drugi dzień to mi nagle się rozłączało jedno uszko. I co z tego, że szkła są nadal dobre, skoro oprawka się już zużyła a nowa będzie inna? Bo przecież nie można mieć takiej samej do której przełoży się szkła, modele są zmieniane i wychodzą z oferty co parę lat.
2) Te dwa lekko ruchome płatki stanowiące podstawę ułożenia na nosie. To jest koszmar do tego stopnia, że gdy ostatnio robiłem sobie nowe okulary to wyszukałem oprawki które tego w ogóle nie mają. Zalegają mi w domu różne okulary z kilku dekad i nawet mógłbym je nosić bo szkła są spoko, a różnice nie zrobiły mi się aż tak duże żeby to przeszkadzało (co to jest te pół dioptrii, co nie?). Tylko wszystkie mają pourywane noski. Bo to kawałek plastiku który trzyma się na takim malutkim plastikowym zębie. Który jest delikatny i lubi pękać. Noski są niby uniwersalne i można je dostać dość łatwo, nawet pewnie dałoby się pójść do optyka i kupić zapasowe. Ale co z tego, skoro one i tak nie wytrzymają długo? To znaczy istnieją ich dwie wersje: wieczne albo takie które po góra paru miesiącach już są do wymiany. Wieczne mam dwie, jedne udało mi się teraz w jednych nowych okularach jakoś trafić (na razie, tfu tfu, odpukać w niemalowane), a drugie w parze przyciemnianych, przeciwsłonecznych, które zrobiłem sobie razem z moimi pierwszymi okularami ever, czyli jakoś w latach 90-tych. Do tej pory mi służą gdy słońce wali po oczach.

Poza tym nie znoszę kupować nowych okularów. Dobieranie oprawek to jak jakiś proces u krawca na miarę, te nie, tamte nie, te też będą złe. O, te pan przymierzy. Zapraszamy do kasy, tylko jak za zboże i nową nerkę.

Boni avatar Boni
Fri, 22 Dec 2023 12:21:07
@Hellk

Dwie pary (żony oprawki tańsze i przecenione, szkła zwykłe -3; moje szkła progress-sojuz-kosmos -6, oprawki normalny metal, ale z logo Nike), razem około 1100 EUR.

@Codiac

Po 40 latach w ciężkawych -6 to, co napisałeś, mam obcykane do bólu, śrubki, zawiasy, zapas mocnych nosków itd. Inaczej przecież nie utrzymałbym 10 lat codziennych okularów (dopiero mocna rysa przez środek szkła, bo mi się klucz przy samochodzie omknął w pysk, czy połamanie nie plastikowych nosków, ale konstrukcji metalowej nosków-ramki, zmusza do wymiany).

BTW te nowe Nike mają jakieś nowomodne noski, dosyć niegłupie (twardy plastik nośny "na wcisk", bez tej durnej śrubki (wyrabiającej się) i dziurki (generującej pęknięcia), z nałożonym silikonowym padem), można guglać pod "nike 8045", czy w podobie.

karakachanow
Fri, 22 Dec 2023 16:51:56
Mi ta śrubka padła na wycieczce we wrześniu. Kolega druciarz (kupił z tego druciarstwa Ładę Nivę) zastąpił drucikiem miedzianym "żeby do Polski dojechało". Druciarstwo się trzyma do dzisiaj i po Twojej rekomendacji chyba do optyka się szybko nie wybiorę.

Maciek
Sun, 24 Dec 2023 02:23:11
@progress

O ile się orientuję w Kraju standardem progresywnym jest wymiana jak coś nie pasuje na nowe szkła bez dopłaty i problemów.

@pawilony
W Warszawie jest nawet zakład który podejmuje się spawania uszkodzonych oprawek. Ul. Widok 22.

igor
Sun, 24 Dec 2023 19:07:56
We Wrocławiu znam jednego starego optyka w peerelowskim pawilonie. Naprawił mi kiedyś okulary (w dodatku gratis) i zdaje się, że on jeden w mieście potrafi. Bo reszta to tak jak piszą, salony-sieciówki w których pracują dwudziestolatki po kursach technik sprzedaży, a nie techniki okularów. Jak przyjdzie mi zmienić okulary, to specjalnie do niego polecę.

A wcześniejsze doświadczenia (noszę okulary prawie od urodzenia): każde kolejne okulary były znacznie droższe od poprzednich, za to mniej trwałe.

cmos
Mon, 1 Jan 2024 12:20:53
Nie mam tak dużego doświadczenia w okularach jak wy, ale dopiero co kupiłem sobie moje trzecie i czwarte w życiu. W Niemczech, w największej sieci, przyzwoite oprawki marki tej sieci, bez widocznego logo, szkła z wypasami, zrobienie nie trwało nawet tygodnia, razem kosztowały 500 euro z drobnym hakiem. Sprawdziłem, ta sieć nie należy do Luxottica. Stiftung Warentest testował różne sieci optyków, wszystkie wypadły tak sobie, ale akurat ta najlepiej.

Sieć ma też filie w Polsce, nazywa się Fielmann.

Boni avatar Boni
Tue, 2 Jan 2024 08:37:47
@cmos

Z jednej strony, dobrze wiedzieć. Z drugiej, czyżby do turystyki dentystycznej i lekarskiej, miała dołączyć optometryczno-okularowa? Ździebko dziwna ta globalizacja :/

Arek
Tue, 2 Jan 2024 09:56:21
A ja się zastanawiałem, czemu w okularach kupionych całkiem niedawno za ponad kafla jeden z zawiasów zaczął się wyrabiać.

Wed, 3 Jan 2024 11:43:50
Kurczę, czytam opisy tych waszych problemów jak jakąś bajkę o żelaznym wilku. Okulary noszę od circa dekady. Te które mam ma nosie, mają jakieś 6 czy 7 lat, stan idealny, nic nie porysowane, tylko żyłkę musiałem sobie ciut bardziej naciągnąć (5 minut roboty). Podobnie bezproblemowe są dwie nowsze pary, pracodawca funduje więc co mam sobie żałować, bo raz, że te dawne "do czytania" teraz są już tylko "do monitora" (dioptrii przybyło), a dwa, że to wygodnie mieć porozrzucane pary zapasowe tu i tam, po domu, piwnicy, nawet samochodzie. Wszystkie one kosztowały małe kilka stówek, rzędu 400-600, z czego bodajże 300 zł z refundacji. Czyli prawie za darmo.
W samochodzie mam zresztą od 2 lat parę z apteki, taką za 30 zł (brillo), szkło niepowlekane, rzecz zaskakująco solidna, jak za tę cenę, wyglądają z odległości metra nieodróżnialne od markowych na moje oko. Dobrane oczywiście tylko mniej-więcej, ale do spraw samochodowych, zupełnie wystarczy...

Tak że kurczę, ja problemów nie widzę. Może to kwestia tego, że moja wada nie jest specjalnie wielka, wystarczają mi dość umiarkowane plusy rzędu +2 do +3 i minimalny cylinder. I że plusowe łatwiej chyba zapakować w oprawki, niż np. silne minusy?

Thu, 4 Jan 2024 10:49:22
Dodam jeszcze, że jak chciałem sobie tę żyłkę w okularach dociągnąć w salonie optycznym, to było wielkie zdziwko, technik będzie w przyszłym tygodniu, żyłek się nie dociąga tylko wymienia, a przewidywany koszt usługi z księżyca... więc odpaliłem tutorial na YT i chwila moment sobie sam to zrobiłem. Optyka "w pawilonach" nie mam w okolicy.

Boni avatar Boni
Thu, 4 Jan 2024 21:47:27
@kuba_wu

No więc doświadczenia obecne są dokładnie jak z twojego drugiego komentarza, a historie w stylu "okulary za 500zł i dobre", to ja miałem 20 lat temu.

Co do obiektywnych skal trudności, od około -5 (i większy minus) zawsze robiło się nieco drożej i dziwniej. No ale nie tak, jak w mojej "okolicy" obecnie (as "po 2010").

igor
Fri, 5 Jan 2024 12:11:10
Ja bym bardzo chciał teraz znaleźć starego optyka, bo coś mi się zdeformowało i okulary zaczęły mnie mocno uciskać. Tacy ludzie nie tylko potrafią wygiąć oprawkę (to w sumie też mogę), ale też na pierwszy rzut oka wiedzą w którą stronę... Chyba że do tego też jest teraz tutorial na youtubie?

Gatling
Mon, 15 Jan 2024 15:41:31
Unsolicited advice: za <500PLN i znośne można znając szczegóły swojej wady kupić przez net na zennioptical kropka com. OEM dostawca ten sam, ale taniej. Soczewki powlekane wytrzymują na mnie średnio 3 lata, oprawki biorę prostokątne metalowe no logo, najtańsze pasujące do rozstawu źrenic.

Boni avatar Boni
Mon, 15 Jan 2024 18:53:26
@Gatling

Dzięki za info, skądinąd kiedyś próbowałem dostawców w tym typie w Szkocji/UK, i okazało się to ch...nią-bujdą na resorach. Może amerykańscy mają lepszy sens, może kiedyś to sprawdzimy.

cmos
Sat, 20 Jul 2024 12:51:36
@Życie poza Luxottica

W tym tygodniu byłem u optyka sieci tej, o której pisałem wcześniej. Chciałem nowe okulary do komputera, bo w poprzednich zawias mi się wyrobił (po 5 latach, w sumie moja wina, przez brak doświadczenia, bo wziąłem złe rozwiązanie zawiasu), a poza tym wzrok mi się tymczasem pogorszył.
No i zmierzyli wzrok, wybrałem oprawki, liczyli i liczyli koszt, widziałem że pojawiało się na wyświetlaczu niecałe 200 euro. Potem jeszcze liczyli i liczyli i oznajmili, że ponieważ przy poprzednich kupiłem ubezpieczenie okularów (jakieś 20 eur, grosze), to teraz suma do zapłaty wyniesie zero euro zero centów.
Tak tylko się dzielę w temacie :-)

Boni avatar Boni
Mon, 22 Jul 2024 16:23:09
@cmos

Dobrze macie w tej Germanii.

Moje przepłacone irlandzkie progresy nadal są przepłaconym badziewiem. A na rozeznanie w optyce kreteńskiej jeszcze nie miałem ani czasu, ani chęci.




 

Engine: Anvil 1.08   BS