Jeśli kogoś interesuje japońska animacja, szczególniej w wersji niekoniecznie-dla-dzieci, poleca się zajrzeć do zawsze fajnej
sekcji "anime" na stronach japońskiej telewizji NHK World.
Ostatnio NHK wrzuciło na WWW nieduży ale ciekawy materiał i wywiady nt. czołowego studia Production I.G - to są ludzie, którzy prawie 30 lat temu zaczęli, powiedzmy, od Ghost in the Shell (po czym poszli z GitS znacznie dalej) i ciągle robią niesamowite anime. Są tam miniwywiady z Oshii (reżyserem ori GitS), z producentami, z czołowymi animatorami i ludźmi, którzy dłubią, ręcznie albo na komputerach, te wszystkie cudowności, przez dekady.
Dla mnie szczególnie zabawne było: jaki uroczy bałagan mają od zaplecza, nie tylko techniczno - kreatywny, ale też papierowo - meblowy. I uśmieszki czołowych animatorów na temat CEO czy Oshii. I uśmieszki CEO i producentów, na temat ąę reżyserów i animatorów, jak Oshii. Ciekawe też, skąd Production I.G zasysa kasę (i że nawet oni muszą "żebrać") oraz na co ją przeznacza.
Uwaga poboczna - stężenie cute/kawaii style, czyli słodziackiego stylu japońskiej TV (w tym prowadzącej) jeszcze daje się znieść, ewidentnie dla NHK World robią na pół gwizdka wzg. swojej normalnej TV.
Poleca się.
PS. Z zupełnie innej beczki, chciałem osadzić jakąś ramkę czy element video tutaj, ale poległem, NHK ma zbyt upierdliwie zrobione anty-YT i przeciwlinkowe API dla swoich wideo, żeby mi się chciało głębiej to rozgrzebywać. Ale gdy zajrzałem od zaplecza, uderzył mnie niespodziewany oldskulowy porządek kodu itp. Aż sprawdziłem - główne strony NHK World walidują się z drobnymi ostrzeżeniami, no prawie ideał w obecnej epoce WWW "prawie działa? to na ch... drążyć". Mało co w sieci waliduje się na takim poziomie, gratulacje. Jeśli ktoś nie zauważył, niniejszy blog nadal próbuje pozostać idiotycznie dumnym i uber-oldskulowym wyjątkiem, i zawsze stara się walidować HTML/CSS/ITD.