Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

Boni - Zakazane piosenki
Sat, 20 Oct 2018 01:57
@cmos, Blind Guardian Kiedyś już polecałeś,...

Codiac - Zakazane piosenki
Fri, 19 Oct 2018 18:25
@Hadouken - nie no, jasne, ja też nie jestem jakimś...

cmos - Zakazane piosenki
Fri, 19 Oct 2018 14:50
Ja bym zaproponował Blind Guardiana "Wheel of Time" (...

Boni - Zakazane piosenki
Fri, 19 Oct 2018 08:47
@Codiac @Hadouken mam trochę problem jak z innym...

Codiac - Zakazane piosenki
Thu, 18 Oct 2018 18:25
Skoro można dopisywać... zerkając na opis myślałem...

Boni - Zakazane piosenki
Thu, 18 Oct 2018 09:23
Dopisałem małe co nieco, które zapomniałem. Oraz...

Codiac - Na Zachodzie bez zmian
Fri, 12 Oct 2018 13:00
"Życie płynie nam mniej więcej należycie. I tyle. "...

Boni - Na Zachodzie bez zmian
Mon, 1 Oct 2018 12:58
@wyparowanie strony A tak, to też była...

Gatling - Na Zachodzie bez zmian
Mon, 1 Oct 2018 12:47
> Życie płynie nam mniej więcej...

Boni - Trzeba siać
Sun, 16 Sep 2018 12:52
@igor, Lem Może tak - rozumiałem o co mu chodzi i...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2018-07-22, niedziela
Tagi:  muza
___________________________________
Jakoś w tym tygodniu nagle zorientowaliśmy się, że dobrze "znajomi" muzycy wyrzucili na rynek świeży towar, przyszło obadać i osłuchać.

Florka wrzuciła nową płytę z miesiąc temu. Album "High as Hope" jest poprawny, ale jednak "Lungs" to nie jest. W ogóle chyba to najsłabsza płyta Florence and the Machine, jak na razie. Oczywiście, i tak jeszcze jest to spoko muza, na tle przeciętnego popu czy indie.

Gorillaz nie wrzucają albumów zbyt często, bo to jednak luźny projekt, a tu nagle coś im się pozajączkowało i wydali "The Now Now" rok po roku, też z miesiąc temu. Z tego co Albarn napomykał, zostało im dużo materiału z nagrywania "Humanz" i "dobrze żarło", więc starczyło na następną płytkę. Jest spoko, ale bez kopa i pomysłów "Gorillaz" czy "Plastic Beach", trochę się czuje, że to lżejszy kaliber i zmiotki z sesji. Ale da się słuchać dość lekko i przyjemnie, czasem zabawnie (np. kawałek ze Snoop Doggiem mnie rozbawił).

Moby wydaje ostatnio albumy znacznie częściej niż kiedyś, bo przeszedł jakby na emeryturę (oraz mogło mu pomóc wyjście z nałogu alkoholowego). Brzmi paradoksalnie, ale cóż, oto popie... świata mediów obecnie. Moby nie lubi koncertować, jak sam mówi, wszystko co pragnie, to "siedzieć w domu i robić muzę". Ale obecnie kto nie robi rocznych światowych tourne, tego "nie ma" na popowym rynku. Grunt, że Moby wydaje, i dostarcza jak zwykle, wydany w marcu 15 album Moby'ego "Everything Was Beautiful, and Nothing Hurt" daje wiele radości, parę kawałków nie ustępuje jego najlepszym utworom, moim zdaniem. A szczególniej "The Sorrow Tree", jest bardzo moby'owe i "porcelankowe":



Z innej strony, emerytura Moby'ego przejawia się też w tym, że cały dochód z tej płyty idzie na cele charytatywne. Oraz Moby, że tak powiem, rządzi i panuje w całokształcie, nie tylko jako muzyk, ale też jako człowiek. Jak wino, im starszy, tym lepszy. Chwała i sława.








Engine: Anvil 0.88   BS 2012-2018