Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

ploosh - Głos w sprawie holajzy
Mon, 11 Feb 2019 16:27
Dopiero dziś tu trafiłem, ale myślę, że wiem, co...

Boni - Film (10)
Sun, 10 Feb 2019 12:18
@hellk Jw. wszelkich arachnopodobnych staram się...

hellk - Film (10)
Sat, 9 Feb 2019 13:02
Tylko Homecoming miałem okazję widzieć - taka...

Boni - Top Car 2018
Tue, 22 Jan 2019 10:28
@zz_top Otwarło mi to w mózgu takie rejony, że...

zz_top - Top Car 2018
Tue, 22 Jan 2019 09:54
@Fiat Fastback Też nie moje porno, ale się...

Boni - Top Car 2018
Tue, 22 Jan 2019 09:15
@zz_top UX przedprodukcyjnego okazywali już w lecie...

cmos - Top Car 2018
Tue, 22 Jan 2019 08:25
@zz_top Przesadzasz, jak na concept-cary to i tak są...

zz_top - Top Car 2018
Mon, 21 Jan 2019 13:39
Z nudów w weekend pooglądałem concept-cary jakie...

Boni - Top Car 2018
Sat, 19 Jan 2019 11:46
A co do tego, tak, 100% racji. Ja też czekam na to,...

kuba_wu - Top Car 2018
Fri, 18 Jan 2019 15:56
...i oby to była jaskółka szerszego trendu. Amen.


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2013-12-20, piątek
Tagi:  triptrop, przemysł, hejt, szrot
___________________________________
...czyli wycieczki mało-wiele, czyli wypad do Aberdeen z żoną i robotą.

Początek wyszedł jakiś taki zdupny, bo koledzy zgubili mi samochód. Hm, brzmi dziwnie. Po kolei - van nam się pomału rozłazi, więc miałem wziąć służbową hondę crv (niezgorsza, poza ręczną skrzynią). Ale kolega gdy ją przepakowywał zauważył, że światełko zdechło, i podrzucił ją do autoelektryka po sąsiedzku i że "za pół godzinki światełko zrobią". Za pół godzinki okazało się, że nie ma ani wozu, ani kluczyków, ani autoelektryka (możliwe, że zamknął wóz w warsztacie). Unbilivibili. Stąd wylądowałem w kolegi służbowym seacie ibiza tdi w manualu, pełnym "roboczego" krapu kolegi - co mi nie poprawiło humoru przed delegacyjką. Jedyny jasny punkcik tego wózka to w miarę żwawy napęd i pełniusia elektryka, o reszcie lepiej nie mówić.

Ale cóż, wywaliliśmy trochę zbędnych gratów, zapakowaliśmy się i przejechaliśmy się do Aberdeen. I nawet jakoś przeskoczyliśmy śnieg (niewielki) i wichury/deszcze (niewąskie). Grażka obłaziła całą esplanadę (a nawet Esplanadę), obejrzała sobie port, statki, nawet przypływ ładnie zauważalny.

bicz

A ja, cóż, zrobiłem klientowi dobrze (trudno powiedzieć w jakiej kolejności se namieszali, ale jeśli ktoś "miesza" a nie potrafi sprawdzić zwykłego 4-20mA i podstawowych parametrów falownika, no to musi zapłacić komuś, żeby to zrobił za niego, jeśli rozumiecie co mam na myśli). Czyli w pewnym sensie przez rok niewiele się zmieniło.

Ale jednak - wycieczki są miłe.

PS. właśnie odkryłem jak bardzo obolały jestem po pier... kopaniu się z pedałami i po pierd... poniemiecko-frankistowskim fotelu. Wycieczki są miłe, ale może lepiej nie w gównianym seacie.








Engine: Anvil 0.88   BS 2012-2018