Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

Boni - Zakazane piosenki
Thu, 18 Oct 2018 09:23
Dopisałem małe co nieco, które zapomniałem. Oraz...

Codiac - Na Zachodzie bez zmian
Fri, 12 Oct 2018 13:00
"Życie płynie nam mniej więcej należycie. I tyle. "...

Boni - Na Zachodzie bez zmian
Mon, 1 Oct 2018 12:58
@wyparowanie strony A tak, to też była...

Gatling - Na Zachodzie bez zmian
Mon, 1 Oct 2018 12:47
> Życie płynie nam mniej więcej...

Boni - Trzeba siać
Sun, 16 Sep 2018 12:52
@igor, Lem Może tak - rozumiałem o co mu chodzi i...

igor - Trzeba siać
Sun, 16 Sep 2018 08:36
Lem o tym pisał w latach 90. A ja (i, w zasadzie,...

Boni - Trzeba siać
Fri, 14 Sep 2018 21:01
@zz_top IĆ STOND! właśnie się dziś...

zz_top - Trzeba siać
Fri, 14 Sep 2018 12:52
@Wolałbym, żeby tzw. ludzie rozumieli a nie ślizgali...

Gatling - Dialogi
Mon, 10 Sep 2018 12:21
Koraliki, bigle/zapinki/inne komponenty, dużo metrów...

Boni - Dialogi
Mon, 10 Sep 2018 11:23
@Gatling @sroko-chomiki Zdefiniuj "skład...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2013-10-12, sobota
Tagi:  varia
___________________________________
Zmroziło mnie nieco w przenośni (bo u nas dopiero pierwsze nieśmiałe chłodki), gdyż niechcący zorientowałem się, że pamięć mnie zwodzi i jest gorzej niż.

Bo nagle zorientowałem się, że nie płaczę po Niziurskim, gdyż go w ogóle nie znam. Ot, nazwisko, pozycja w literaturze PL, no i "Sposób na Alcybiadesa" z którego pamiętam ze trzy motywy na krzyż (nie opowiedziałbym tej historii) i tyle na temat Niziurskiego mam w głowie. Co dosyć dobitnie mówi nt. "literatury chłopackiej" jaką czytywałem za młodu, albo i nie czytywałem.

A przekląłem pamięć, gdyż oszukuje mnie, że przecież za dzieciaka i młodziaka byłem całkiem normalny i przeciętnym chłopakiem czy facetem, i mam wspólnotę i empatię ze swoim pokoleniem. A przynajmniej powinienem mieć, i tylko czasem, na stare lata i ze zgredostwa, rozjeżdżam się ze znajomymi, rówieśnikami, itd itp.

Tak jakby kiedykolwiek było mi z jakimś "pokoleniem" czy "rówieśnikami" po drodze.








Engine: Anvil 0.88   BS 2012-2018