Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

Codiac - Zakazane piosenki
Mon, 10 Dec 2018 15:46
Wpadło mi dzisiaj coś takiego. Może nie jest to coś...

Boni - Premium
Wed, 14 Nov 2018 13:35
@zz_top Tak szczerze, to nie ogarniam i nie wnikam,...

zz_top - Premium
Wed, 14 Nov 2018 08:52
Ej, ale czemu ty jako premium szukasz w Audi A7 czy...

Boni - Premium
Wed, 14 Nov 2018 03:11
Obejrzałem sobie różności i powiedzmy, chyba...

Boni - Premium
Tue, 13 Nov 2018 20:24
@zz_top A to faktycznie porażka. Powiedzmy, dalsze...

zz_top - Premium
Tue, 13 Nov 2018 20:07
Nawet mnie zaciekawiłeś tą germańską trójcą i...

Boni - Premium
Tue, 13 Nov 2018 19:47
@zz_top Zapewne masz rację, tyle że z merolami ze...

zz_top - Premium
Mon, 12 Nov 2018 16:29
Na fali oglądania nowego nabytku znajomego (Mercedes E...

Boni - Historie renesansowe
Mon, 5 Nov 2018 09:32
@Gammon Pewnie tak, gdzieś tam były używane....

Gammon No.82 - Historie renesansowe
Mon, 5 Nov 2018 06:11
Czy mi się śni, czy morskie armaty z brązu bywały w...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2013-08-13, wtorek
Tagi:  szrot
___________________________________
Zreferuję może pokrótce dylematy pierwszego świata, związane z moim szrotem, a raczej jego brakiem, niedosytem i próżnicą. Z tej próżnicy, jeśli wszystko będzie się kręcić jak dotąd i zgodnie z planem, trza będzie coś czterokołowego nabyć drogą kupna. Oczywiście, z kierownicą po tej drugiej stronie (chociaż...) i powinno być to małe wozidełko do pracy.

Buahaha.

No to nie przejdzie raczej.

Na celowniku mam przeważnie tytułowe GT i pokrewne, gdyż albowiem koroną jest ono, ale nie jest to takie proste jak się wydaje, o nie. Szczególnie, jeśli ma się fistaszki a nie jakieś przyzwoite pieniądze do wydania, no i na Wyspie wybór jest nieco mniejszy niż na świecie. I jeszcze - mając na uwadze słabe zasoby techniczno-czasowe jakimi na razie dysponuję w Szkocji (stąd pożądam pojazdów raczej prostszych i nieawanturujących się - ale z drugiej strony w automacie i wypasie).

Opiszę co nieco, zaczynając od rzeczy niemożliwych i bezsensownych, kończąc na możliwych i prawdopodobnych (ogólnie mam na myśli modele z połowy-końca lat '90):

A jak amerykany

Kierownice przeważnie po "złej" stronie, ale to ten mniejszy problem, tu się rejestruje takie spoko-loko, tu nie Polska. Większy to tutejsze CHORE, rid maj lips, CHORE ceny czegokolwiek z USA, jeśli to coś w miarę jeżdżące i ogarnięte. W naszym zasięgu i w sensie GT pozostają jakieś trupy albo podejrzane rupiecie. I mówię tu o przeciętnych pontiakach, chevroletach, lincolnach, bo te ciekawsze i nieprzeciętne, to ceny mają już nie chore, ale jak ebola skrzyżowana z HIV i supergrypą.

B jak BMW 840/850

Trafiają się jakieś lekko nadpsute w sensownych pieniądzach, ale przeważnie V12, bo V8 trzymają cenę, nawet popsute. I mam silne wrażenie, że nie stać mnie na utrzymanie tak egzotycznej, delikatnej i starej bawary.

C jak mercedes CL 420/500

Stosunek kosztu i ryzyka do zabawy i wypasu nieco lepszy od BMW serii 8, i może, może, bo to jednak szczyty techniki i komfortu swojego czasu. Ale jeden minus, czy raczej minusisko - stylistyka. Z zewnątrz oparta na tradycji bunkrów Wału Atlantyckiego i PzKpfwIV, a wewnątrz wzorowana na tradycyjnych bawarskich meblach z lat 70.

(no i właśnie uwaliłem wszystkie rekomendacje z własnej notki o GT...)

D jak durne egzotyki

Bo czasem spoglądam na subaru SVX czy mazdy RX7 czy stare porsche czy inne w tym duchu, przeważnie zachęcony kultowością, która bywa znaczna i cenami, które bywają niskie. I oczywiście, nie bez powodu - już łatwiej zadbać o amerykana tutaj, niż o serwis i części do takich wynalazków. Więc zaraz mi przechodzi.

E jak ekologicznie pomalowane mercedesy CLK

No może i bym jakoś naciągnął definicję GT na co bardziej wypasione CLKi; i stylistycznie może bym je zniósł, już nie są takie pancerno-toporne jak nieco starsze CLe, zarówno wewnątrz jak i z zewnątrz. I jest ich tu jak nasrał, najróżniejsze silnikowo i wypasem, i przeważnie tanie jak czipsy - bo wszystkie zardzewiałe, nawet takie 11-12 letnie. Więc jednak raczej nie.

F jak fuckup jaguara

Na co tańsze i zaniedbane XK8 (oczywiście, te "słabsze", bez sprężarki) może by starczyło dukatów, ale na ich naprawy i porażki to już raczej nie. To są w ogóle jedyne chyba z całej notki wozy, które nie tylko rdzewieją po 12-15 latach, ale rdzewieją tak, że często nie przechodzą przeglądu (MOT) z tego powodu. Co nie wróży i nie równoważy pięknej stylistyki i wyposażenia.

A teraz bez literek i na serio - Cesarstwo atakuje. Banzai!

Czyli japończyki niespodziewaną koroną GT w UK, co za dziwny świat. Pierwsza trójka:

Nissan 300ZX Z32

Dawny wzorzec taniego GT, acz w swojej klasie całkiem przyjemnego i ponadczasowego. Oczywiście, mam na myśli raczej nie-twin-turbo i raczej takie bliższe 1990 niż 2000. Jedyny problem z nimi, że przeważnie zajeżdżone i stare po prostu.

Mitsubishi 3000/GTO

W reszcie świata znane także jako Dodge Stealth. Jest ich tu niespodziewanie dużo (oczywiście, względnie - nadal są to pojedyncze sztuki, ale bywało, że 3 na raz w Glasgow się sprzedawały), kuszą ciekawą techniką i agresywną stylistyką, ceny bardzo przyzwoite. Jw. raczej nie-turbo, i bez jakichś modów, które częste przy GTO w UK. Z drugiej strony, ciekawa technika (AWD, jakieś chore zawieszenia, aktywne spojlery, itd) oznacza ciekawe i kosztowne problemy, no i automaty mają złą opinię. (BTW jest też alternatywa w postaci "młodszej siostry" czyli Eclipse (tutaj: FTO), ale to już nijak nie jest GT, tylko ot, coupe)

Toyota Soarer / Lexus SC

Jedyny problem jaki widzę, to kwestia ceny i kosztów ;) oprócz modeli z 2.5 turbo, każdy mi się podoba, nawet ryzykownie wypasione UZZ31/UZZ32 (pneumatyczne zawieszenia, dotykowe ekrany i inne cudeńka). Oczywiście, rozsądniejszy byłby 3 litrowy, ale co ciekawe, te pociotki Toyoty Supra są tu niezwykle rzadkie w porównaniu z V8 (w PL odwrotnie) - a jeśli już bawić się w V8, to na bogato. Egzemplarze w stanie mint są nieco poza zasięgiem finansowym, ale takie do małych poprawek i jeszcze w miarę do rzeczy, szczególnie UZZ30, czyli bazowe V8, są jak najbardziej możliwe.


Ciekawe czy i jak to się naprawę rozwinie... zobaczymy najwcześniej we wrześniu.





Wed, 14 Aug 2013 22:01:10
Za to kocham brytyjski rynek używek - amerykanów mało i drogie, ale za to "grey-JDM-imports" w rozsądnej ilości i cenach.

Mitsu 3000 odradzam - bardzo ciężka maszyna, która nie wie czym chce być. Nie rozleniwia i nie dopieszcza jak prawdziwe GT powinno.

Ty szukasz bardziej prawdziwego GT (szybkie, sportowe, ale nie wytrząsające kręgosłupa) czy raczej "personal luxury coupe" (Mark VIII / Lex SC) ?

Boni avatar Boni
Wed, 14 Aug 2013 23:00:02
@PoGOOD

Raczej personal luxury. Mark VIII musiałbym se chyba sprowadzić, zupełnie jak w PL, żeby był do rzeczy; a to są inne pieniążki, niż te które wchodzą w grę. Najsensowniejsze w stanie na dziś to SC/soarer albo merol CL z "małym" silnikiem, no ale tak naprawdę, to wszystko bezsens ;) powinienem se jakiego malucha albo starego prostego forda itp. kupić na dojazdy... pożyjemy zobaczymy.

mmazur
Thu, 15 Aug 2013 10:12:15
Ford Cougar?

Boni avatar Boni
Thu, 15 Aug 2013 12:31:13
@mmazur

W tych samych pieniążkach można mieć coś fajniejszego niż przerobione mondeo, np. coś RWD (albo i AWD, w GTO i chyba w 300ZX było) i wyposażone/zbudowane jak lexus czy merc a nie jak nowożytny ford ;)

charliebravo
Thu, 15 Aug 2013 15:59:19
@Boni
Nie jestem fanem niemieckiej motoryzacji, ale V12 z Bawarii to prawie jak Me 109. Plus, 850 wygląda fajnie, w odróżnieniu od typowej bryły niemieckiego auta (nowsze wyglądają mniej jak IV a bardziej jak Panther) :-)

A z Japońców - dlaczego nie Supra? To w końcu też takie trochę GT. Eclipse? Eee, dużo fajniej jeździ Prelude 4gen AWS 2.2, wersje JDM miewały ponad 200 koni i szperę. A to jest FWD z handlingiem jak RWD prawie, i ma fajny kokpit. I miałbyś tani w serwisie silnik.

Boni avatar Boni
Thu, 15 Aug 2013 19:20:07
@charliebravo

@850/840

No mam podobne odczucia, rzecz jasna, ale jednak to jest w częściach i utrzymaniu jakaś wysoka orbita, bo droższe to już tylko jakieś porsze czy TVRy czy podobne, a i to niekoniecznie.

@japy

Prelude jest powiedzmy w rezerwie, podobnie jak cougar, eclipse itp. Ogólnie AWD +200 konie na ekstremalnej technice, jak 300zx biturbo czy GTO na maksie czy takie prelude, no to jednak odrzucam, bo nie zależy mi na mocy czy trakcji, zależy mi na świętym spokoju.
Co do supry, to najchętniej brałbym soarera/sc300, z silnikiem supry, zamiast V8; dużo rzadziej niż w PL z kierą po lewej, ale czasem się trafiają, właśnie się pokazał taki

charliebravo
Sat, 17 Aug 2013 10:03:51
@Boni
To TVRy takie drogie? Zawsze mi się wydawało, że to jakieś amerykańskie V8 z prostą budą...
@prelude
One są tylko AWS, nie AWD. I to jest dosyć mało awaryjne, zresztą bywają też egzemplarze z "zablokowanym" fabrycznie mechanizmem. Ja miałem taką. Śmiesznie to jeździ bo w ostrym łuku w pewnym momencie czuć takie jakby (jakby, bo trakcja zostaje) uciekanie tyłu, trochę jak RWD. Nie bez powodu ten samochód wygrywał nagrody za best handling FWD.
@soarer
Ale to tanie...


Boni avatar Boni
Mon, 19 Aug 2013 00:03:39
@charliebravo
@To TVRy takie drogie? Zawsze mi się wydawało, że to jakieś amerykańskie V8 z prostą budą...

No drogie, chyba za kultowość i małoseryjność, bo jak dla mnie to żadne cuda, jw.

@prelude
One są tylko AWS, nie AWD.

Wiem, tam wyżej "czy takie prelude" to w sensie "albo prelude". Ogólnie jak pisałem, prostota/trwałość mechaniki, komfort, potem handling, czy power.

@soarer
Ale to tanie...

No właśnie są tanie jak barszcz. Zresztą, cokolwiek używanego wypasionego (as - drogiego w ASO) z dużym silnikiem jest tu tanie jak coś taniego, lexus, merol, bawara, chyba tylko amerykany i egzotyki odstają. Ostatnio ośliniłem się na CLK "zaledwie", ale stan igła, jeszcze niezardzewały, V8 4300, poliftowy z 2000, i coś koło 1500 funtów - no przecież to jakby je rozdawali ;)

charliebravo
Mon, 19 Aug 2013 11:53:57
Przyszło mi do głowy jeszcze Porsche 944, to z silnikiem na właściwym końcu.

Boni avatar Boni
Mon, 19 Aug 2013 20:18:39
@944

Też mi przychodziło do głowy, zresztą podobnie jak 928 ;) no ale to są wynalazki megadrogie w serwisie i częściach, nieważne czy w UK czy PL czy gdziekolwiek.

charliebravo
Tue, 20 Aug 2013 11:59:46
@Boni
Mógłbyś zrobić jak w lotnictwie: kupić dwa, i kanibalizować jednego. O ile nie miałyby wspólnych problemów, oczywiście...

Boni avatar Boni
Tue, 20 Aug 2013 12:35:07
@charlie

Och, kanibalizuje sie wszedzie, nie tylko w lotnictwie. A na 20+ letnim szrocie jest wlasnie ten problem, ze to co drogie i spsute, to juz w prawie kazdym egz.




Engine: Anvil 0.88   BS 2012-2018