Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

Boni - Premium
Wed, 14 Nov 2018 13:35
@zz_top Tak szczerze, to nie ogarniam i nie wnikam,...

zz_top - Premium
Wed, 14 Nov 2018 08:52
Ej, ale czemu ty jako premium szukasz w Audi A7 czy...

Boni - Premium
Wed, 14 Nov 2018 03:11
Obejrzałem sobie różności i powiedzmy, chyba...

Boni - Premium
Tue, 13 Nov 2018 20:24
@zz_top A to faktycznie porażka. Powiedzmy, dalsze...

zz_top - Premium
Tue, 13 Nov 2018 20:07
Nawet mnie zaciekawiłeś tą germańską trójcą i...

Boni - Premium
Tue, 13 Nov 2018 19:47
@zz_top Zapewne masz rację, tyle że z merolami ze...

zz_top - Premium
Mon, 12 Nov 2018 16:29
Na fali oglądania nowego nabytku znajomego (Mercedes E...

Boni - Historie renesansowe
Mon, 5 Nov 2018 09:32
@Gammon Pewnie tak, gdzieś tam były używane....

Gammon No.82 - Historie renesansowe
Mon, 5 Nov 2018 06:11
Czy mi się śni, czy morskie armaty z brązu bywały w...

Boni - Zakazane piosenki
Tue, 23 Oct 2018 00:06
@Hellk Ok, to jest nawet fajna muza (IIRC kiedyś to...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2012-03-18, niedziela
Tagi:  szrot, namysł
___________________________________
(notka i komentarze są automatycznym importem z Bloxa, w razie rażących błędów proszę o info na boniWYTNIJ@clouds-forge.eu)

...tyle, że przeważnie nie wiadomo ile. A w technice, nawet domowo-szrotowej, czasem te koszty są niebagatelne. Każdy zna tytułowe przysłowie, każdy zna anegdoty, jak naprawienie silnika za pomocą walnięcia młotkiem w szokującej cenie 101zł ("1zł - walnięcie młotkiem, 100zł - wiedział gdzie"), czy "urocze" historyjki o wizytach w ASO kontra wizyta u pana Zenka (1). Ale czasem po prostu ręce opadają, jak bardzo trzeba uważać i inwestygować technikalia i zaszłości marketingowe w zglobalizowanym świecie, bo inaczej można naprawdę mocarnie przepłacić. Niby jestem zawodowcem, mam niejakie doświadczenie co do dataminingu o częściach i procesach technicznych, i niewiele mnie dziwi w temacie, a jednak, dziś trafiło mnie z dużą siłą.

Zacznijmy od początku:

Fiero z foto stoi fiero1sobie w garażu, z zepsutym zapłonem i okolicami (dla ustalenia uwagi motomaniaków - starożytny silnik 4 cylindry OHV 2500cm3 z rodziny "Iron Duke"). Kombinuję nad naprawą, podpytuję o części (moduł zapłonu, części aparatu zapłonowego, cewka) w co przyjaźniejszych serwisach "amerykanów", rozglądam się na szrotach - mam oczywiście pojęcie, w jakich (wielu) modelach koncernu General Motors mogę szukać kluczowych drobiazgów. Ale jest to ogólnie nieosiągalna egzotyka. No to wobec słabnącego dolara, rozważam ściągnięcie paki części, kompleksowo, nie tylko do Fiero. Jednak ciągle, od tygodni, w wolnych chwilach szukam różnych opcji. I nagle dziś znalazłem na pierwszy rzut oka absurdalną, ale po zastanowieniu - nie takie rzeczy...

Zacznijmy opcje od najdroższej - ściągnięcie części Fiero przez renomowane serwisy, na zamówienie z USA - ok 1000-1200zł. Ściągnięcie tych samych części na własną rękę, ze średniej półki dużych dystrybutorów w USA - części 80$, przesyłki 120$, plus ew. cło - w sumie jakieś 700-800zł. Te same części od zupełnie innych samochodów z zupełnie innych czasów i miejsc - leżą sobie loco Wawa za jakieś 150zł. Te same części nie ze sklepu w Wawie, ale gdzieś od importera albo prywatny import od producenta - jakieś 50% taniej, czyli 80zł. O, na przykład z tego samochodu:

espero1Czyli, jak łatwo policzyć, wiedza o tym, że do starego pontiaka pasują części zapłonu od daewoo Espero/Nexii 1.5/1.8/2.0 jest dla mnie warta minimum 500, maksimum 1000zł. CBDU, ale niekoniecznie do przewidzenia. A co ciekawe, silniki są zupełnie inne, i mechanika nie pasuje (np. aparat zapłonowy od strony silnika jest zupełnie różny), tylko elektryka i cała góra aparatu zapłonowego jest identyko - ktoś, robiąc osprzęt dla daewoo wziął po prostu graty z linii robionej dla USA/GM.

Podobno w XXIw wiedza wala się na każdym cyfrowym rogu zaszumionego internetu, ale pamiętajcie - tak naprawdę nawet jeśli wiedza jest tania, to niewiedza kosztuje.

 

1) Najkosztowniejsza jaką znam, to jak kolega chciał se naprawić napęd tylnej wycieraczkę w renault w ASO, wyszacowano na nieco ponad 1000zł, ok, ok, odłożył to na później - ale odjeżdżając z ASO zobaczył "zenex - autoelektryk" i na próbę zajechał - "pan Zenek" skrzywił się, zbluzgał gówniane napędy, pogmerał chwilę, wycieraczka ruszyła, i skasował kolegę na 20zł - kolega zawrócił do ASO, gdzie kupował i serwisował samochody za ciężkie pieniądze, i zbluzgał wszystkich od kierownika po pracowników, za oszustwo. A zaraz potem spotkaliśmy się w poprzednim Paradoxie i zaprawdę, jeszcze przypominał buraczka.







2012/03/19 22:57:32
A kto ma dwa kciuki i kupił skodę forman o wartości nie podlegającej opodatkowaniu i teraz tylko siedzi i myśli "jezu jezu czego to ja się znowu nie nauczę, ciekawe za ile"?


Boni
2012/03/20 08:33:02
@tarhim

Zakładam że to zakup z miłości i for fun, a nie tylko do jazdy na co dzień?? o_O
U nas taką rolę miał dodge shadow, no ale bodegradacja i poszedł do ludzi (choć podobno jeździ w okolicy dziarsko).


2012/03/20 10:50:30
@boni_s

No, for fun, konkretnie to ma we wrześniu w ramach złombolu pojechać do Grecji i wrócić. Do tego się nada, nawet ją przetrzepaliśmy na stacji kontroli i wyszło że do wymiany w komponentach jest jeden amor z przodu i zapewne pompa oleju (chociaż może wystarczy mineralny zamiast półsyntetyka wlać). Poza tym zaskakująco sympatyczny trupeć.

W ogóle pogoda taka że za chwilę wyjdzie że mam dwa samochody i kartę miejską, a do pracy podojeżdżam sobie rowerem...


Boni
2012/03/20 12:37:05
@tarhim

No, tylko złombol do Grecji takiego trupcia jest w stanie wytłumaczyć ;)

Ja też zaczynam autozabawy na serio, w weekend nie miałem ochoty, za to wczoraj polazłem i se przerobiłem światła w pseudomustangu, wersja 3, i chyba na razie ostatnia (i zmarzłem jak pies, co to za wiosna, jak zimno i łeb urywa). A po podróżach i świętach, jak się ogarnę z różnościami, będzie na warstacie fiero na serio.





Engine: Anvil 0.88   BS 2012-2018