Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2012-03-14, środa
Tagi:  muza
___________________________________
(notka i komentarze są automatycznym importem z Bloxa, w razie rażących błędów proszę o info na boniWYTNIJ@clouds-forge.eu)

Tu akurat, mapa pamięci muzycznej. Zacząłem się zastanawiać, przez dyskusję u MRW na tle Watersa/Floydów, co i jak mnie rąbnęło muzycznie, za młodu, i nie tylko za młodu, i w ogóle co było po czym i jak to szło. A szczególnie, że z Floydów i Wrighta, zaraz wylądowałem mocarnie w Sisters of Mercy... Więc postanowiłem se wypisać czy narysować mapkę. Mapka zaczęła przyrastać w dodatkowe wymiary i zależności tak szybko, że umarłem, i z braku narzędzi, czasu i pomysłów, musiałem się mocno ograniczyć, a i tak jest nieczytelnie. W pionie jest czas, mniej więcej, w poziomie miodność (subzero - rozwaliło mi neurony, cool - się słuchało z przyjemnością i dużo, media - latało w mediach, osłuchało się jako "medium", uncool - zgrzyt, oburz, skurcze palca na pilocie tv/radia), kolory to uproszczone gatunki. Nie zmieściła się lepsza reprezentacja "w czasie" i "przepływu" (stąd niektórzy wykonawcy są w paru miejscach). Nie zmieściła się polska muza, ale nie za wiele jej było.

Nie bardzo wiem po co to zrobiłem - chyba to namiastka tomografu mózgu i tomografu gustu, przez 3 dekady; i chęć zweryfikowania omylnej pamięci (bo wiele rzeczy mnie zaskoczyło jak składałem tabelę). Witajcie w XXIw - zamiast 1000 stron pamiętnika, obrazek.

my music 2

Edit1: to jest wersja 2.0, bo mi się poprzypominało (czyli jakby cel ćwiczenia osiągnięty - np. idę szukać co tam słychać w mandarynkowych snach Edgara Froese...), wersja pierwsza jest tu. I naprawdę, nadal sporo brakuje, a to jest przeciez w zasadzie tylko pop, drugą taką mapę złożyłbym, powiedzmy, z polskiej, z poważnej, i z bardzo obcej (Azja, etno), a trzecią - z muzyki filmowej...

Edit2: słuszna uwaga padła w komciach, że jakoś pustawo po 2010. No co ja poradzę, że jakoś nic mi ostatnio nie urywa kory za bardzo, ani nowe, ani nieco starsze, ani indie, ani topten; chyba z poprzedniej dekady mam jeszcze tyle muzy, że weś. Ale jak sie zastanowiłem, to np. nowe Cranberries czemu nie (choć tak naprawę polazłem zaraz po starsze solowe O'Riordan), i nowa Madonna chyba mi sie będzie. A w zapowiedziach will.i.am, Offspring i pare innych ciekawości. Zobaczymy, może ten rok będzie lepszy. Choć moja prywatna gupawa prognoza marketingowa co do popu w obrębie moich zainteresowań jest raczej pesymistyczna - po ładnym wybuchu trip-hopu, trance/dance i rozkwicie noesynthu, chyba następny w kolejce do wyjęcia z zamrażalnika przemysłu muzycznego jest new romantic. A tego raczej nie zniesę...







2012/03/14 23:04:22
Jestem z lekka niedorozwinięta muzycznie, ale jednak trochę minęło od 2010 (pomijam moje "gusta" muzyczne), co potem? :)


Boni
2012/03/14 23:42:06
@just_shingle

No właśnie sam się dziwię, że jakoś mało co po 2010 przywaliło, szczególnie że 2000-2010 było naprawdę "na bogato". Starość chyba ;) albo po prostu z poprzedniej dekady mam taki zapas różności, że nawet nie chce mi się śledzić nowości. A skądinąd mocarze poprzedniej dekady jakoś nie zachwycili ostatnimi płytami.

Ale z drugiej strony, Black Eyed, Florence, Jamie Woon, to nie są jakieś zupełne zabytki ;) a jakby mi ktoś powiedział w, powiedzmy, 2004, że w 2012 będę nieźle znosił Avril, to zabiłbym śmiechem...

Ogólnie, lista jest zgrubna i skala czasu orientacyjna (niektóre rzeczy powinny się nakładać). I już wyedytowałem, bo akurat puścili ładny blok staroci na rebelu, i sumienie mi kazało dopisać Georga Micheala.


Boni
2012/03/15 00:26:00
Tak się pacze, i pacze, i jutro, znaczy, dziś chyba spaczę wersję 2.0 bo jak rany, paru ważnych rzeczy mi jednak tu przecholernie brakuje. Kilku nowszych z braku miejsca i nadmiaru, ale co gorsza co najmniej jednego daaawnego mindblowera zapomniałem. I jest już pożytek z mapowania pamięci - będę miał temat do obadania, bo nie mam pojęcia, co Tangerine Dream zrobiło przez ostatnie 15 lat o_O


2012/03/15 10:10:34
@boni_s
TD przez ostatnie 15 lat nie zrobiło nic ciekawego dla kogoś, dla kogo w latach 70-tych byli mindblowerem. Test jest prosty - jeżeli Stratosfear/Ricochet wywołuje u kogoś gęsią skórkę, to nie ma czego szukać w TD po.... powiedzmy roku 1990.


2012/03/15 10:39:02
Fajny pomysł, zaraz też sobie zrobię coś takiego. Na oko widzę, że parę rzeczy będziemy mieć w tej samej kolumnie, ale w zupełnie innym czasie.

Widzisz u siebie cykliczność? Ja czasem odkładałem jakiś zespół albo gatunek na dno playlisty, żeby wrócić po latach. Teraz np. odczuwam jakąś atawistyczną tesknotę za thrash metalem po ~15 latach przerwy.


Boni
2012/03/15 10:45:37
@babol
@Tangerine Dream

Pewnie masz rację, bo gdzieś tak nieco po 1990 przestałem ich słuchać, tak bardzo, że aż zapomniałem, co mi zrobili Ricochetem czy Encore, czy Hyperboreą, czy z innej bajki - Legend. Ostatni, który mnie jeszcze zakręcił, był Tyger (ale zaraz zaraz, musiałem tego sporo słuchać jeszcze około 1999, skoro w już usenecie miałem siga "Tyger, tyger, burning bright", i pamietam że ktoś był przekonany, że idzie o PzKpfw VI ;) ). Ale w wolnej chwili sobie pomacam "nowe" TD, a co mi.


Boni
2012/03/15 10:59:07
@igorwaw
"Fajny pomysł, zaraz też sobie zrobię coś takiego."

A gdzie tam fajny - fajny to był plan, żeby to zrobić w większej ilości wymiarów, i żeby wykonawcy byli w formie "wstążek" zmiennej szerokości (przecież na mapie sa tylko punkty ważne i początkowe - a przecież nadal wrzucam czasem Enyę, czy z przyjemnością obejrzałem George Michaela z czasów Freedom, czy obraca mi się ostatnio Rammstein), no i wszystko z linkami w odpowiednich miejscach do odpowiednich utworów na tubie itp. Ale nie mam aż tyle czasu i narzędzi (w tym czasu na zrobienie narzędzi ;) )

"Widzisz u siebie cykliczność? Ja czasem odkładałem jakiś zespół albo gatunek na dno playlisty, żeby wrócić po latach. Teraz np. odczuwam jakąś atawistyczną tesknotę za thrash metalem po ~15 latach przerwy."

Chyba co do gatunków, to nie - jak patrzę na mapę, w sensie kolorów, to nie bardzo widzę cykliczność gatunków, raczej plamy i wstęgi "po skosie". Cyklicznie to raczej konkretni wykonawcy czy malutkie nisze w gatunkach - DM falowało parę razy, Tricky miał ze dwie fale, Massive Attact też ze dwie.
Skądinąd, kto wie czy nie szykuje się powtórka cudu z ok. 1998, kiedy zajeździłem tylko dwie płyty - ULTRA DM, co nie dziwne, i Ray of Light Madonny, co w zasadzie było zdumiewające. Na razie Give Me All Your Luvin daje radę, już niedługo dowiemy się ile jest warte to co babcia MDNA zmalowała.


2012/03/15 11:31:21
@boni_s:TD

Nie wiem, czy mam rację odnośnie TD :-) Uważam że, powiedzmy po Melrose (czyli jakieś 1990) to, co tworzyli miało się nijak do wcześniejszych produkcji, płyty "co rok to prorok" ale miałkie, bez treści, wręcz nieodróżnialne od siebie, za to ładnie brzmiące. Gdyby wyciąć ich lata 70-90 z twórczości, wówczas to, co tworzyli po 90-tych, to byłaby po prostu ładna twórczość, z całkiem miłymi dla ucha kawałkami, ale beż żadnych pretensji treściowych, w porównaniu do pierwszych 20 lat, taka płycizna, choć profesjonalna. To oczywiście moja opinia, YMMV. Natomiast jedno jest pewne: jestem w stanie rozpoznać większość płyt powstałych w 70-90 po 10 sekundach słuchania, w przypadku późniejszej twórczości nie. No ale być może to również syndrom #zamojejmłodości.

Zadziwiające jest to, że np. K.Schulze (trzymając się gatunku), nadal potrafi coś nowego powiedzieć, i z szalenie miłym zaskoczeniem przyjąłem płytę ze wspólnych koncertów z Lisą Gerrald, polecam, bo to jakościowo zupełnie przyzwoita produkcja. Czyli można jednak po 40 latach twórczości z czymś jeszcze wyskoczyć.

Zaskoczyło mnie natomiast jak bardzo Twoja lista byłaby zbieżna z (hipotetyczną) moją listą, owszem z pewnymi różnicami, ale nawet chronologia z grubsza by pasowała. Od kilku lat się śmieję z siebie, że uprawiam muzyczną archeologię - odkrywam coś, co już zdążyło mocno wyblaknąć w czasie, jako "nowość" dla siebie.


Boni
2012/03/15 11:42:42
OFICJALNE STANOWISKO SŁUŻB AUTOKONTROLI MIDBLOWINGU:

WYSIŁKI W CELU OPANOWANIA SYTUACJI ZAKOŃCZONE PORAŻKĄ, PRZEWIDYWANE KONSEKWENCJE JAK W 1998. STOP. MINDBLOWEREM ROKU A MOŻE I DEKADY TYMCZASOWO NINIEJSZYM ZOSTAJE MIANOWANA MADONNA Z MDNA. STOP. POSŁUCHAŁEM TEASERA FALLING FREE I MI URWAŁO KORĘ I POPŁYNĘŁY ME ŁZY RZĘSISE. STOP. WELCOME TO PAST PERFECT IN NEAR FUTURE, PREMIERA 26 MARCA. STOP. KONIEC.



Boni
2012/03/15 12:45:02
@babol1970
"Zadziwiające jest to, że np. K.Schulze (trzymając się gatunku), nadal potrafi coś nowego powiedzieć, i z szalenie miłym zaskoczeniem przyjąłem płytę ze wspólnych koncertów z Lisą Gerrald, polecam, bo to jakościowo zupełnie przyzwoita produkcja. Czyli można jednak po 40 latach twórczości z czymś jeszcze wyskoczyć."

Dobrze wiedzieć. A Schulze, Vollenweider i paru innych elektro się nie zmieściło na mapce.

(@rozpoznawanie starego TD i)
"Zaskoczyło mnie natomiast jak bardzo Twoja lista byłaby zbieżna z (hipotetyczną) moją listą, owszem z pewnymi różnicami, ale nawet chronologia z grubsza by pasowała."

Jeśli w twoim nicku to rok urodzenia, to przecież nic tu nie jest dziwne, a nawet wszystko jest jasne ;)

"Od kilku lat się śmieję z siebie, że uprawiam muzyczną archeologię - odkrywam coś, co już zdążyło mocno wyblaknąć w czasie, jako "nowość" dla siebie."

Ja bardzo rzadko jestem na bieżąco, poza top popem w swojej niszy, np. DM, czy jak teraz z Madonną - przeważnie "odkrywam" rzeczy sprzed 2-3 lat, szczególnie te niszowe, które nie lecą na okrągło w radiu/tv. Tak było z bigbeatem, z transem/goa, z trip-hopem, z Ladytron, z Fever Ray, z wieloma innymi. Ale mi to lotto generalnie, przecież mam w nosie i wintydżową hipsterkę, i topten "modność"; potrzebuję tylko miodność muzy.





Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

janekr - Srebrny ciągnik
Wed, 20 Jun 2018 07:39
"Żeby przypadkiem 3rd party zamienników nie można...

Boni - Srebrny ciągnik
Tue, 19 Jun 2018 10:10
@rozie Widać, że nie mieszkasz na szrocie i se...

cmos - Srebrny ciągnik
Tue, 19 Jun 2018 07:38
@zabezpieczenia przeciwkradzieżowe Ale z moich...

rozie - Srebrny ciągnik
Tue, 19 Jun 2018 06:27
@Boni No tłumik czy opona to całkiem nie, błotnik...

cmos - Srebrny ciągnik
Mon, 18 Jun 2018 09:06
@leasing Przypominam, że model "leasing only"...

Boni - Srebrny ciągnik
Mon, 18 Jun 2018 08:55
@rozie "Teoryzujesz docent", myli ci się...

rozie - Srebrny ciągnik
Mon, 18 Jun 2018 07:10
@Boni Brałem pod uwagę tylko rzeczy, w których jest...

Boni - Srebrny ciągnik
Mon, 18 Jun 2018 00:30
@rozie Że niby jak masz zamiar osieciować zderzaki...

rozie - Srebrny ciągnik
Sun, 17 Jun 2018 20:37
Opon i tłumików to może i nie zepniesz. Ze...

Boni - Srebrny ciągnik
Sun, 17 Jun 2018 11:30
Nawet mogę spróbować zgadnąć, kiedy to szydło...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP


Engine: Anvil 0.87   BS 2012-2017