Logo
"Labirynt" tom 1 (2022)

Moja powieść SF z okazji 100-lecia urodzin S.Lema
Labirynt 1
"Lekkość" (2025)

Moja powieść techno-fantasy
(tom 2 cyklu "Urocza)"
Urocza 2 - Lekkość

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

rozie - Wgląd w błąd - Lem (5)
Wed, 28 Oct 2026 22:42
14g jest jeszcze do przyjęcia, szczególnie w warunkach...

Codiac - Muza (63) - AltCeltic
Sat, 24 Oct 2026 15:10
Jak już dawno ustaliliśmy, nasze gusta muzyczne nieźle...

JoP332 - AI ślurp (1)
Tue, 20 Oct 2026 10:41
Branża literacka to już zombie, które się toczy siłą...

Boni - AI ślurp (1)
Mon, 19 Oct 2026 16:27
Och, to drobiazg :/ bo jednak LLMy i tłumaczenia to dosyć...

JoP332 - AI ślurp (1)
Mon, 19 Oct 2026 15:43
@„ Jest taniej, szybciej, ch...jowiej” To, co się w...

Boni - Muza (63) - AltCeltic
Mon, 19 Oct 2026 08:49
@Greg Spoko kawałek, ale ja bym go nie dodał, bo go...


Tagi:

Alba DIY Hellas MotH Vorin bibliotheca blogorg film fun geannaire gogika hejt kwestia-ceny labirynt lemiana lewałki marynata mitogogika motocyk muza namysł nazakupy nieznośna nostalgia okolice pieczarki prawałki przemysł rapiery redukcja striptyz sumo szort szrot triptrop unrealpolitik urocza varia wydaje-się zagrywka zen Éire

Fuller
Strona-agregator dla kontentu, który wchłaniam na co dzień


Inne własności:

Cegielnia
Logos - wygryw w słówka
inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap


Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

    NIGHT   RSS blog   RSS komentarze
Licencja  Wpisy  Losowo  Autor  Rejestracja 




Autor: Boni
Kiedy: 2013-05-18, sobota
Tagi:  DIY, szrot     
___________________________________

Wilka ciągnie do lasu, celebrytę do celebracji, chłopaka do panny, pięniążek do góry pieniążków, a majsterkowicza do warstatu ciągnie.

Do kitu mi wyszła zajawka, jakie pieniążki, jakie wilcy, jaka panna dla geja, co ja gadam - no jedno pewne, że majsterkowicza ciągnie, a jak nie ma warstatu, to se go zmontuje, w końcu od czego jest majsterkowiczem - dajcie mi ino cebrzyk grzeczny i kozę, abo wiaderko i ceratkę, lub ewentualnie stoliczek z IKEA i pudełko gratów.

warstat

Na warstacie, jak widać, znajduje się radyjo z vana, czyli stare ale jare Delco, w którym operacyjnie usunięto bardzo porządny magnetofon kasetowy, a w to miejsce wszczepiono garść różności tak sprytnie zmontowanych, że obecnie mam kabelek, którym można se podłączyć telefona/ipod/cokolwiek, nie tracąc jakiejkolwiek funkcji radia, wzmacniacza, podświetleń, itp, tudzież ori wyglądu (jedyne, że klapka na kasety jest zamurowana i przyciski od magnetofonu mają nieco inne funkcje).

Żebyśmy się rozumieli, pudło gratów elektryczno-elektronicznych i skrzynkę narzędzi itp. przywiozłem se z PL. Na wszelki wypadek, ma się rozumieć. Jedyne co, to podkładki gdzieś się zapodziały - ale nakrętka od PETa daje się przedobić na bardzo wiele wynalazków, podkładkę 10/5 też.

I nawet już działa wszystko na miejscu, zaledwie po pół dnia babrania się w radiu i konsoli centralnej vana - co miłe, bo mając 1h dziennie dojazdów słuchałbym, ale ileż można Radio One, a kaset mam 6 na krzyż i też nieciekawych. Natomiast od dziś będzie lodzio miodzio.

Z tego chyba wynika, że już po 2 tyg. na emigracji się nudzę.

A teraz niestety muszę warstat polowy posprzątać.








 

Engine: Anvil 1.08   BS