NIGHT   RSS blog   RSS komentarze
Licencja Wpisy Losowo Autor Rejestracja




Autor: Boni
Kiedy: 2026-09-06, niedziela
Tagi:  Hellas, triptrop, varia     
___________________________________

Podsumowanie lata 2026.


1.

Lato pomału kończy się na Krecie, przynajmniej w rozumieniu tubylców. Było całkiem znośne, ze dwa razy upały w naszej okolicy doszły do 35st. (bez porównania z pierwszym naszym latem tutaj dwa lata temu, kiedy i 40 się trafiało, i to przez parę dni), sztormy i wichury też były minimalne. Przeważnie tak jak trza, słonecznie, około 30st, jakieś wiaterki albo i nie.

Garść zdjęć-ciekawostek, przeważnie z "domu i zagrody" (a motyla - pazia żeglarza nie udało się sfotografować, BTW motyli w okolicy nie ma za wiele, pewnie za sucho, za dużo rolnictwa):

Crete - GekkonGekony okazyjnie łażą sobie po ścianach (czasem wewnątrz...), sympatyczne stworzenia, ten akurat nad zewnętrzną lampą; z ogonkiem: rozmiar mojego palca wskazującego. Crete - MantisMałe modliszki okazyjnie łażą sobie po roślinach czy siatkach w oknach. To wkurzone (była zajęta, chyba polowaniem, mój obiektyw ją wkurzył) ze zdjęcia ma ze 3cm najwyżej, trochę większe też bywają. Crete - ChinookOkazyjnie większe trzmiele się trafiają, niespodziewany Chinook zrobił kółko nad sąsiednią wsią i poleciał dalej. Nasza teoria: wiózł wtedy antyterrorystów w operacji przeciwko przestępczości zorganizowanej gdzieś po wiochach i opóźnił się żeby dobrze skoordynować desant... Crete - CicadaCykady jednakowoż są paskudne, skrzyżowanie muchy z pchłą, na sterydach, okazała ze zdjęcia ma ze 2.5cm samego ciałka. Wcale niekoniecznie od razu uciekają np. z balkonu, jak już muszą odlecieć, wydają bardzo wkurzony "mamrot".
Crete - EaglesZdjęcie z corocznego "wyprowadzania młodych" (chyba), nagle pojawia się ze dwadzieścia orłów majestatycznie krążących nad naszą doliną, fenomenalny widok. Crete - RosesRóże nagle wybuchły we wrześniu, wcześniej pewnie za mało podlewałem, za gorąco było. Crete - PalmPalma w tamtym roku wcale nie rozwinęła nowego rzędu liści z zalążków (może bo był przymrozek, np. wykończył nam kwiaty pomarańczy), ale w tym roku "palma jej odbiła" i nadrobiła jak trza. Crete - MantisNieco większa modliszka, ale nadal malutka, na siatce w oknie kuchennym


2.

Poważniejsze wycieczki tego lata, z rodziną, były już opisane, doszła tylko minojska Gournia i miasteczko Sitia ostatnio, czyli większa wyprawa na wschód (dalej to już tylko minojskie Zakros wydaje się istotnym celem). A raczej wycieczka okrężna, bo nie chciało nam się wracać północną drogą szybkiego ruchu z powrotem do Heraklion, bo przebudowa (robią bardziej autostradę, szczególnie w związku z nowym lotniskiem koło Kastelli), bo znamy na pamięć, więc pojechaliśmy: Gournia (wykopki minojskie), Sitia (muzeum, miasteczko), unik do Ierapetry, i z powrotem od południa, kawałkiem którym nigdy nie jechaliśmy, tj. Ierapetra - wzdłuż wybrzeża - przełęcze na południowym skraju gór Dikti - wielka równina Messara na południu Krety - ziu do domu na północ szosą Moires- Heraklion; w sumie około 6h i 340km za kółkiem. Było fajnie, znośne drogi, bardzo piękne okolice, piękna pogoda, ciekawe zabytki w niedużym muzeum archeologicznym Sitii (szczególnie spora figurka "kuros", czyli boskiego młodzieńca, z czasów rozkwitu cywilizacji minojskiej, zupełnie unikalna).

Minoan GourniaMoże Gournia nie jest Knossos czy Malia czy Fajstos, ale ciekawe założenie i dobry dostęp. Moim zdaniem ładny przykład przeciętnego "miasta-pałacu" minojskiego, taki minojski Kołobrzeg Minoan GourniaŁadnie zachowane/odtworzone "ulice" labiryntowego kompleksu minojskiego, w sumie ok. pół kilometra bruku, wkoło głównego "miasteczka" i parę "góra-dół", z bram do serca, pałacu, placu centralnego, itp. Minoan KurosBardzo unikalna, bardzo ważna figura (50cm) minojska z Paleiokastro, ok.1450pne. Znaczenie, rzecz jasna, można zmyślać do woli... Minoan Kuros... ale wykonanie, materiały, okoliczności to prawie na pewno jakieś szczyty kultury minojskiej. IMHO to jest wersja najsłynniejszych malowideł Knossos czy Akrotiri w duchu "Panowie, a teraz zróbcie to samo, ale w 3D, złocie i kości słoniowej, czy tam z kłów hipopotama - Ależ Pani Nasza, co pani... - BO SIĘ POGNIEWAMY I O PIERWSZYM NOWIU KSIĘŻYCA WYLĄDUJECIE MIĘDZY BYKAMI!" Minoan ShipsMiędzy wieloma fajnymi drobiazgami archeo w Sitii, bardzo rzadka rzecz, modele - zabawki statków minojskich; chociaż przyjmuje się że cywilizacja musiała być "morska", talassokracją, to prawie nie mamy wizerunków statków/okrętów.
Vierny VanVierny van nadal wozi nas po Krecie, w tle fenomenalna rozpadlina Ha Gorge. BTW o ile coś efektownego na polskich numerach w Heraklion, Chanii itp. czasem się trafia, np. audi RS7 ostatnio, to na wycieczce widzieliśmy też wózek w typie jak nasz, raczej "tubylców" a nie bogaty grand tour, czyli byle sedana na zadupiach za Ierapetrą, na łomżyńskich tablicach... Crete - Muscle CarInstalacja artystyczno - szrociarska, przy drodze Lasithi - Malia, jeszcze tam nie dotarliśmy, ale kiedyś trzeba to będzie zobaczyć, żeby uwierzyć... Crete - Three MastersInteresujący pomnik trzech największych artystów Krety, od lewej: pisarz Kazantzakis (od "Greka Zorby"), malarz El Greco, poeta Vincenzo Kornaros. Heraklion, naprzeciw dworca autobusowego od strony postoju taksówek.


A przy korycie w marinie Sitia spotkaliśmy sporą wycieczkę, że tak powiem, polskich skwaszeńców (nie wyglądali na specjalnie zachwyconych okolicą itd.) oraz pogadaliśmy z przewodnikiem, że chyba słaby sezon; potwierdził, że ogólnie słaby. A w szczególe, nie wiem, czy nie doszło do przesycenia turystów (nie tylko polskich) Kretą, coś podobnego jak Barceloną, Egiptem itp.; zrobiła się tak tania i "zwykła", że kto ma wielostronny kapitał, jedzie gdzieś dalej, bo Kretą nie sposób już chwalić się na insta i mieć satysfakcje; kto miał/chciał być, już był, więc jedzie dalej, mocniej, w bardziej egzotyczne miejsca. A ci których nie stać, jeszcze nie byli, to inna klasa, taka, która raczej jest zachwycona piwkiem i "taakie porcje!" na plaży/basenie w all-inkluziw, i ma w d... zabytki, czy jeżdżenie autobusem po jakichś Sitiach. Myślałem, że może to tylko moje wymysły, ale jeśli zawodowy przewodnik mówi podobnie, pewnie tak jest.


3.

Co dalej? Nic specjalnego, zbiór winogron w okolicy w pełni (u nas jakoś nie udały się w tym roku), różne miłe badylki w ogródku dają radę (czasem ledwo-ledwo, ale twardym trza być), gekon Gordon (chyba inny niż ten ze zdjęcia powyżej) jakoś wlazł do chałupy i gdzieś tu mieszka, w najróżniejszych aspektach jesień nadciąga w tempie 24h/dobę.





SpeX
Mon, 7 Sep 2026 01:41:39

vvaz
Mon, 7 Sep 2026 16:46:45
Na wschód od Sitii mało jest znaczących miejsc. Z ciekawszych historycznie można zajrzeć do Moni Toplou, plaża w Itanos z bazyliką wyrastającą z piasku.

W Kato Zakros warto przenocować. To miejsce wygląda zupełnie inaczej bez turystów.

Boni avatar Boni
Mon, 7 Sep 2026 21:19:31
@vvaz

Górki na pd-wsch od Sitii wyglądały spoko, oraz właśnie Toplou, potem przez górki do Zakros to jest niezły plan. Ale też nam wyszło, że rozsądnie to raczej z noclegiem w Zakros, bo od nas to już jakieś 8h jazdy wte i wewte, bez sensu w jeden dzień.

Skądinąd podobny problem jest z drugim "nieodkrytym" winklem Krety, czyli pd-zach. Do Hora Sfakion w końcu pewnie się przejedziemy, coś jak do Maleme, ale poza Białe Góry to też trudno w jeden dzień obskoczyć od nas.

igor
Mon, 7 Sep 2026 21:59:04
Szrot z piorunem jest super

Codiac
Tue, 8 Sep 2026 08:31:31
@szrot z piorunem
Fajne zdjęcie, owszem. Aczkolwiek moja pierwsza myśl to było, że Boni pojechał oglądać kolejny samochód do kolekcji :-P

Boni avatar Boni
Tue, 8 Sep 2026 10:39:55
Boni nie ma żadnej "kolekcji" samochodowej, nawet LEGO czy "resoraków". BTW ten Mercury Cougar 1gen polift (około 1970), skądinąd niezła egzotyka, to jest bardzo zniszczony złom (jakby nie był aż tak zniszczony, to już by go ktoś z tego kontenera ukradł).

vvaz
Wed, 9 Sep 2026 13:35:12
@Boni, płd-zach Kreta

Tam znowu najlepiej z noclegiem. Na zachód od Hora Sfakion to najlepiej poruszać się statkiem. Rejs z HS do Paleochory jest naprawdę przepiękny i to najlepszy sposób na poruszanie się tam. Inaczej trzeba wrócić na północne wybrzeże.

W zależności od czasu można wziąć nocleg w Agia Roumeli. W dzień tłumy turystów z Samarii, wieczorem wieś zupełnie odcięta od świata. Ładna i łatwa wycieczka wybrzeżem do cerkwi Św. Pawła. Ja zazwyczaj płynąłem do AR i wracałem wybrzeżem do HS tego samego dnia.

Warto też pojechać w górę na płaskowyż do Anapoli i Aradeny z mostem Baileya.

Prawdziwy koniec Europy to Gavdos :)

Boni avatar Boni
Thu, 10 Sep 2026 10:03:19
Wszystko prawda, tylko nie wolno zapominać, że jesteśmy leniwe buły, i nie chce nam się jeździć na wielodniowe wycieczki "za domem", czy bawić w promy. Ale dla niektórych rejonów krain jak Kreta czy Szkocja to faktycznie, najrozsądniejsze rozwiązanie.

Zdecydowanie jesień nadciąga, mroźne 26 stopni i rozmaryn zaczyna kwitnąć (znaczy, zarośla).

Boni avatar Boni
Mon, 14 Sep 2026 12:39:52
Dorzuciłem dzisiejsze zdjęcie nieco większej modliszki, za brudną szybą, na siatce okiennej.

Oraz to już nie jesień, zima nadeszła; zmiana pogody, chmury, 25st. i żona okazała zimny nosek...


Wpisz dane i komentarz:

Autor:

Hasło:

albo CAPTCHA dla niezarejestrowanych:

Polska nazwa pierwiastka o liczbie atomowej dwa:

Treść:

Formatowanie: [b] pogrubienie [/b], [i] kursywa [/i], [u]podkreślenie[/u], link: URL lub [a="URL"]tekst[/a], nie używać nawiasów {} i tagów HTML. Max długość ok. 9000 znaków.




 

Engine: Anvil 1.08   BS