Mały przyczynek w temacie, dlaczego wyprowadziliśmy się do Szkocji a nie do Anglii, brexitu, jak się uprawia politykę i mniej czy bardziej nawiedzone czy puste gesty, w różnych miejscach tego łez padołu, a nawet Europy - czyli list, wysyłany imiennie wyborcom-rezydentom-z-EU w naszym okręgu, jaki dotarł do nas dzisiaj (wersja skrócona dla niespiczujących - nasz lokalny poseł, akurat SNP, zapewnia, że choćby nie wiem jakie chujozy wynikały w referendach czy innych zagrywkach na szczeblach, jesteśmy nadal mile widziani w Szkocji i w okręgu Stirling, i jest to stanowisko jego oraz przygniatającej większości Parlamentu Szkockiego. A jeśli się niepokoimy, możemy pogadać z nim, zameilować i ogólnie będą działać, żeby nas jakieś Dżonsony czy inne Faradże za łatwo z UK nie wyrzuciły):