Logo
"Labirynt" tom 1 (2022)

Moja powieść SF z okazji 100-lecia urodzin S.Lema
Labirynt 1
"Lekkość" (2025)

Moja powieść techno-fantasy
(tom 2 cyklu "Urocza)"
Urocza 2 - Lekkość

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

janek.r - Pod-sumo-wanie (1)
Sun, 20 Sep 2026 20:19
@zabytkowa satelitarna NHK Cały czas dostępna za darmo z...

Boni - Pod-sumo-wanie (1)
Sun, 20 Sep 2026 17:42
Cd. anegdot Właśnie poznałem kolejne anegdotyczne...

Boni - Pod-sumo-wanie (1)
Sun, 20 Sep 2026 17:27
@Codiac Małe sprostowanie: piłki kopanej nie...

Codiac - Pod-sumo-wanie (1)
Sun, 20 Sep 2026 17:07
Dlatego napisałem, może nieco nieprecyzyjnie "do...

Boni - Pod-sumo-wanie (1)
Sun, 20 Sep 2026 16:32
@Codiac Małe sprostowanie: sumo bardzo łatwo...

Codiac - Pod-sumo-wanie (1)
Sun, 20 Sep 2026 15:37
Sumo to nigdy nie były moje klimaty - mocno egzotyczne i...


Tagi:

Alba DIY Hellas MotH Vorin bibliotheca blogorg film fun geannaire gogika hejt kwestia-ceny labirynt lemiana lewałki marynata mitogogika motocyk muza namysł nazakupy nieznośna nostalgia okolice pieczarki prawałki przemysł rapiery redukcja striptyz sumo szort szrot triptrop unrealpolitik urocza varia wydaje-się zagrywka zen Éire

Fuller
Strona-agregator dla kontentu, który wchłaniam na co dzień


Inne własności:

Cegielnia
Logos - wygryw w słówka
inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap


Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

    NIGHT   RSS blog   RSS komentarze
Licencja Wpisy Losowo Autor Rejestracja




Autor: Boni
Kiedy: 2013-02-04, poniedziałek
Tagi:  varia     
___________________________________

Jest takie dosyć popularne podejście i pojęcie, że wycofanie ze świata, wewnętrzne emigracje, te wszystkie chińskie i japońskie klasztory na pięknych górkach czy inne leśniczówki w Bieszczadach; te wieże z kości słoniowej myślicieli i naukowców czy wyobcowane apartamenty bogaczy i celebrytów na wysokich piętrach apartamentowców; te wszystkie oświecenia i alienacje - to ruch w górę, uwznioślenie, droga do Boga albo bóstwa albo do nieba i świętego spokoju, i w ogóle z wysokiego narożnika dowolnej Świątyni cały świat jest w dole.

Tylko, że nie.

Właściwa analogia jest odwrotna - oczywiście cały świat i cały social network był, jest i jeszcze długo będzie tam gdzie zawsze, na płaszczyźnie - to delikwent jest coraz niżej i niżej, nie ważne czy z powodu oświecenia czy depresji czy sławy i bogactwa czy co tam innego akurat powoduje alienacyjne ciążenie. Najłatwiej przekonać się, jak właściwa jest perspektywa, w której odpada się i opada się od powierzchni świata do własnego mikrokosmosu-osobliwości (oby nie do osobliwości-w-samotności), to jeśli spróbować wrócić znad horyzontu zdarzeń do normalnej płaskiej przestrzeni i jednorodnego pola społecznej grawitacji ludzi, zdarzeń, zjawisk. To oni są W GÓRZE.

Praca jakiej to wymaga jest gigantyczna. A w pewnych przypadkach wydaje się nieskończona - co chyba pośrednio sugeruje, że osoba jest już pod horyzontem zdarzeń.

Żeby było jasne - pomimo negatywnych konotacji i złych skojarzeń studni grawitacyjnej czy czarnej dziury nie mówię, że te oderwania-opadania są koniecznie złe czy negatywne, osobowość-osobliwość na dnie społecznej studni grawitacyjnej może być całkiem dobrą i szczęśliwą osobliwością. Może.





rozie
Wed, 6 Feb 2013 21:33:27
Praca, by mieć apartament na wysokim piętrze też jest zdaje się niewąska, więc przykład chybiony.

Boni avatar Boni
Thu, 7 Feb 2013 00:02:44
@rozie
"Praca, by mieć apartament na wysokim piętrze też jest zdaje się niewąska, więc przykład chybiony."

Przeważnie tylko tak się zdaje, więc przykład jest adekwatny w 99% przypadków zapracowania na apartament. Bardziej nieadekwatny jest w sensie, że równie łatwo zobaczyć Człowieka Z Apartamentowca wracającego na płaszczyznę normalnego świata normalnych ludzi, jak neoliba płacącego ZUS bez skomlenia, biednego biskupa czy mądrego blogera.

rozie
Thu, 7 Feb 2013 20:26:12
Może też być kwestia tego, że jak ktoś już się oderwał od płaszczyzny, to nie widzi sensu powrotu, bo na nowej płaszczyźnie jest mu zwyczajnie lepiej? Tak samo mnisi. Po co wracać do czegoś, w czym nie widzą najmniejszego sensu? Albo osoba po paru miesiącach bez telewizora, jaki jest sens powrotu do komentowania wydarzeń z Big Brothera, M jak Miłość czy gwiazd na lodzie?

Boni avatar Boni
Thu, 7 Feb 2013 22:09:42
@rozie
"Może też być kwestia tego, że jak ktoś już się oderwał od płaszczyzny, to nie widzi sensu powrotu, bo na nowej płaszczyźnie jest mu zwyczajnie lepiej?"

Oczywiście, dlatego napisałem na końcu, że może. Ale może też być wola "wyprawy z powrotem", z różnych przyczyn, i wymaga ona pracy. Na przykład po co latano na Księżyc albo po co Bill Gates rusza tyłek z domu za setki M$ do jakiejś Afryki albo po co jacyś mnisi/miszczowie/dalajlamy wracają do świata itd itd.

BTW pouczające w temacie jest "10 byków" i dlaczego 10 jest jaki jest.

rozie
Fri, 8 Feb 2013 19:32:21
Truizm: wszystko wymaga pracy. Księżyc to raczej przykład oderwania się. Żeby móc jak Gates (cokolwiek w tej Afryce robi, nie znam sprawy szybki googiel zwraca edukację rolników) porzucać dom za M$, trzeba najpierw ten dom za M$ mieć. Podobnie z mnichami i powrotem do świata. Przebyta droga zmienia efekt końcowy.


Wpisz dane i komentarz:

Autor:

Hasło:

albo CAPTCHA dla niezarejestrowanych:

Jednostka natężenia prądu el. w układzie SI:

Treść:

Formatowanie: [b] pogrubienie [/b], [i] kursywa [/i], [u]podkreślenie[/u], link: URL lub [a="URL"]tekst[/a], nie używać nawiasów {} i tagów HTML. Max długość ok. 9000 znaków.




 

Engine: Anvil 1.08   BS