Logo
"Labirynt" tom 1 (2022)

Moja powieść SF z okazji 100-lecia urodzin S.Lema
Labirynt 1
"Lekkość" (2025)

Moja powieść techno-fantasy
(tom 2 cyklu "Urocza)"
Urocza 2 - Lekkość

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

janek.r - Pod-sumo-wanie (1)
Sun, 20 Sep 2026 20:19
@zabytkowa satelitarna NHK Cały czas dostępna za darmo z...

Boni - Pod-sumo-wanie (1)
Sun, 20 Sep 2026 17:42
Cd. anegdot Właśnie poznałem kolejne anegdotyczne...

Boni - Pod-sumo-wanie (1)
Sun, 20 Sep 2026 17:27
@Codiac Małe sprostowanie: piłki kopanej nie...

Codiac - Pod-sumo-wanie (1)
Sun, 20 Sep 2026 17:07
Dlatego napisałem, może nieco nieprecyzyjnie "do...

Boni - Pod-sumo-wanie (1)
Sun, 20 Sep 2026 16:32
@Codiac Małe sprostowanie: sumo bardzo łatwo...

Codiac - Pod-sumo-wanie (1)
Sun, 20 Sep 2026 15:37
Sumo to nigdy nie były moje klimaty - mocno egzotyczne i...


Tagi:

Alba DIY Hellas MotH Vorin bibliotheca blogorg film fun geannaire gogika hejt kwestia-ceny labirynt lemiana lewałki marynata mitogogika motocyk muza namysł nazakupy nieznośna nostalgia okolice pieczarki prawałki przemysł rapiery redukcja striptyz sumo szort szrot triptrop unrealpolitik urocza varia wydaje-się zagrywka zen Éire

Fuller
Strona-agregator dla kontentu, który wchłaniam na co dzień


Inne własności:

Cegielnia
Logos - wygryw w słówka
inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap


Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

    NIGHT   RSS blog   RSS komentarze
Licencja Wpisy Losowo Autor Rejestracja




Autor: Boni
Kiedy: 2011-07-13, środa
Tagi:  muza     
___________________________________

(notka i komentarze są automatycznym importem z Bloxa, w razie rażących błędów proszę o info na boniWYTNIJ@clouds-forge.eu)

Prywatne odkrycie tygodnia - Jamie Woon. Piosenka Lady Luck chyba leciała jakiś czas temu nie tylko na tvsat, ale i w radiu, ale ja słabo znoszę soul z dubem, czy co to jest, raczej w dawkach homeopatycznych tylko, tudzież ciężko znoszę facetów śpiewających falsetem, więc przemknęło mi to przez jedno ucho i wypadło drugim, chociaż przykrości nie spowodowało wielkiej.

Ale dziś w nocy przyjrzałem się dokładniej (bo za pierwszym razem obejrzałem pół i to jednym okiem i, nie śmiać się, przy bardzo ściszonej fonii - więc znowu było "falset i jakiś tam soul, tyle że tele może być") temu:



i mi zagrało, że weź (ten BAS...). Zara z rana polazłem na tubę a tam same piękno i dobro. I zara wybaczyłem falset i soul, bo takie chili to ja rozumiem, i mi dostarcza i grzeje stare kości. A z krzesła całkiem spadłem jak posłuchałem i zobaczyłem to:



bo niby wiem, że jest gdzieś tam na zewnątrz jazz, i dżemy, i niektórzy DJ potrafią coś na żywo fajnego sklecić, i ludzie koncertują a capella, ale to nie moje rejony, i po prostu wyparłem, że takie piękne rzeczy jeszcze istnieją w XXIw.

Konkludując: gość potrafi, płyta Mirrorwriting zamówiona; i w takie dni mam wrażenie, że teza, że "mieszańcy ducha" najbardziej dostarczają, to nie teza, tylko najoczywistsza prawda na całym pięknym świecie.




Wpisz dane i komentarz:

Autor:

Hasło:

albo CAPTCHA dla niezarejestrowanych:

Polska nazwa stolicy Turcji:

Treść:

Formatowanie: [b] pogrubienie [/b], [i] kursywa [/i], [u]podkreślenie[/u], link: URL lub [a="URL"]tekst[/a], nie używać nawiasów {} i tagów HTML. Max długość ok. 9000 znaków.





 

Engine: Anvil 1.08   BS