Logo
"Labirynt" tom 1 (2022)

Moja powieść SF z okazji 100-lecia urodzin S.Lema
Labirynt 1
"Lekkość" (2025)

Moja powieść techno-fantasy
(tom 2 cyklu "Urocza)"
Urocza 2 - Lekkość

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

rozie - Wgląd w błąd - Lem (5)
Wed, 28 Oct 2026 22:42
14g jest jeszcze do przyjęcia, szczególnie w warunkach...

Codiac - Muza (63) - AltCeltic
Sat, 24 Oct 2026 15:10
Jak już dawno ustaliliśmy, nasze gusta muzyczne nieźle...

JoP332 - AI ślurp (1)
Tue, 20 Oct 2026 10:41
Branża literacka to już zombie, które się toczy siłą...

Boni - AI ślurp (1)
Mon, 19 Oct 2026 16:27
Och, to drobiazg :/ bo jednak LLMy i tłumaczenia to dosyć...

JoP332 - AI ślurp (1)
Mon, 19 Oct 2026 15:43
@„ Jest taniej, szybciej, ch...jowiej” To, co się w...

Boni - Muza (63) - AltCeltic
Mon, 19 Oct 2026 08:49
@Greg Spoko kawałek, ale ja bym go nie dodał, bo go...


Tagi:

Alba DIY Hellas MotH Vorin bibliotheca blogorg film fun geannaire gogika hejt kwestia-ceny labirynt lemiana lewałki marynata mitogogika motocyk muza namysł nazakupy nieznośna nostalgia okolice pieczarki prawałki przemysł rapiery redukcja striptyz sumo szort szrot triptrop unrealpolitik urocza varia wydaje-się zagrywka zen Éire

Fuller
Strona-agregator dla kontentu, który wchłaniam na co dzień


Inne własności:

Cegielnia
Logos - wygryw w słówka
inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap


Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

    NIGHT   RSS blog   RSS komentarze
Licencja  Wpisy  Losowo  Autor  Rejestracja 




Autor: Boni
Kiedy: 2024-09-11, środa
Tagi:  film, varia, fun     
___________________________________

Może coś lżejszego, dla odmiany po paru przyciężkich notkach.

Ostatnio odświeżałem parę starych dobrych filmów (np. "Maverick", czy "Coming to America", na tle smutnej wieści o Jamesie Earlu Jonesie) i okazuje się, że było w nich sporo fajnych cameo, mini-występów maxi-gwiazd, które to występy nieco zapomniałem. Stąd ulęgła się niniejsza lista kamełków, od fajnych po najfajniejsze.

"Reguły" były takie - nie wrzucam filmów, których nie oglądałem, albo totalnie nie pamiętam (bo przejrzałem parę podobnych popularnych list, i co nieco podpowiedziały, oraz powiedziały "masz sklerozę, koleś..."). Nie wrzucam "cameo" supergwiazd z początków ich karier. Nie wrzucam "seryjnych" cameo jak Stana Lee w marvelach, czy całej serii "Krzyk", czy filmów złożonych z samych cameos, itp. Raczej nie wrzucam cameo na granicy normalnej roli drugoplanowej. Jest coś koło 15 miejsc na liście, będą też jakieś wyróżnienia i nagrody pocieszenia.

UMIARKOWANE SPOJLERY SĄ OCZYWIŚCIE NIEUNIKNIONE!

Żebyśmy się rozumieli - [voice mode: Winston, "John Wick 2"] "This list is mine and mine alone."



Bowie, ZoolanderNie jestem wielkim fanem ani kultowego "Zoolandera", ani Davida Bowie, ale oba te obiekty doceniam, doceniam. I to wejście rozwaliło mnie kiedyś tam.


Stewart, Men in TightsNatomiast fanem "Facetów w rajtuzach" jak najbardziej jestem. A cameo Patricka Stewarta było bardzo miłe. Skądinąd, to jest parodia innego kamełka, w zasadzie identycznego fabularnie, czyli: Sean Connery w "Robin Hoodzie" z Costnerem.


Damon, Thor RagnarokMatt Damon ma wiele fajnych kamełków, to z "Thor:Ragnarok" było całkiem zaskakujące i zacne. Oraz wyróżnienie dla masowej produkcji Hemsworthów, na boczku.


Damon, Deadpool 2Skoro jesteśmy przy Damonie, to mamy też jego "urocze" cameo w "Deadpool 2". I zaczynamy nim strefę specyficznych i dyskusyjnych cameo, tj. takich, że za Chiny z Tajwanem nie da się, oglądając pierwszy raz film wyczaić, że to cameo. Co poradzić, że takie też lubię.


Pitt, Deadpool 2Skoro jesteśmy przy "Deadpool 2", to nie sposób pominąć najkrótszą rolę Brada Pitta, a może i w ogóle najkrótszą rolę w historii kina...


Blanchett, Hot FuzzStrefę "kamełko supergwiazdy zamaskowanej na maksa hej" zamyka zupełnie absurdalne cameo Cate Blanchett w przezacnym "Hot Fuzz". Nadal bawi.


Hurt, SpaceballsHm, drugi film Mela Brooksa na liście? Jak to możliwe, kto za tym stoi, to jakiś żydowski spisek. A cameo Johna Hurta w "Spaceballs" bardzo dobre. Oraz pierwsze z gatunku "cameo postaci znanej z poprzedniego kultowego filmu itp."


Aykroyd, CasperMam wrażenie, że na cameo Dana Aykroyda na początku "Caspera" oplułem się jakimś napitkiem. I jw. "cameo - cytat".


Richards, Pirates:At Worlds EndCameo Keitha Richardsa w "Piratach z Karaibów: Na krańcu świata" zaskakujące i bardzo przyzwoite.


Tarantino, DesperadoCameo Quentina Tarantino w "Desperado" jest na granicy roli trzecioplanowej, bardzo spoko, i film kultowy, i kamełko kultowe.


Murray, Zombieland: Double TapDyskusyjne jako cameo, bo to raczej już rola drugoplanowa, ale dla Billa Murraya zawsze mam miękkie serduszko, więc niech będzie, że w "Zombieland: Double Tap" to tylko cameo...


Amish and Bellamy, Coming to AmericaWzorcowe "cameo - cytat", wysoko na liście, bo i obie komedie Landisa, cytowaną i cytującą, cenię wysoko; a wstawka Ameche'a i Bellamy'ego w "Księciu w Nowym Jorku" bardzo ładnie zrobiona.


Walken, Pul FictionKultowe cameo kultowego Christophera Walkena z kultowym zegarkiem w kultowym "Pulp Fiction". Tak było!


Przed topową tójeczką, wyróżnienia honorowe:


Fisher, FanboysW kategorii "filmów mających zylion kamełków": ulubiony "Fanboys", czyli cameos Carrie Fisher, Billy Dee Williamsa, Danny'ego Trejo, Williama Shatnera, szum brody Georga Lucasa, wywróceni na lewą stronę Jay i Cichy Bob, i wielu innych.


Cruise, Tropic ThunderW kategorii "to o wiele za dużo na kamełko, ale...": Tom Cruise w "Tropic Thunder", czyli co za przekręt! i to w ulubionej komedii. Ale to raczej rola drugoplanowa po prostu. Za to jaka!


Topowa trójka:


Morissette, Dogma"Dogma", Alanis Morissette jako Bóg. Z takim Bogiem nic nie może pójść źle... chyba, że... Oraz w zasadzie połowa obsady to kamełka: Carlin, Rickman, Hayek, Garofalo. Ale Bóg jest Jeden. Jedna.


Glover, MaverickUber-mega-wzorcowe cameo, czyli wszystko na raz: króciutka wstawka, słabo dowiązana fabularnie; cytowanie "dawnej" postaci, ale tu akurat meta-cytowanie, nie wprost; prawie-zamaskowanie wykonania; humor na maksa. Świetne cameo Danny'ego Glovera w "Mavericku", ulubionej komedii. Skądinąd pełnej też innych "kamełkowiczów" ale niszowych i mniej znanych, chyba tylko fanom starych filmów/westernów. (BTW nie myślałem, że starszy film jak "Maverick" z 1994 może tyle zyskać na bluryju, a tu proszę).


Sheen and Sheen, Hot Shots 2Numero uno, rozwalacz mózgu, największa meta- w historii kina, najlepsze cameo wszechczasów. Trio ZAZ jest oczywiście mega zasłużone w moim kąciku komediowym, ale dziełka solo Abrahamsa są równie miłe, a z nich "Hot Shots 2" jest najmilsze. A w najmilszej parodii kina akcji spod znaku Rambo, miedzy setką genialnych gagów na różne tematy, nagle wypływamy na dziwne wody, gdzie Wietnam krzyżuje się z Irakiem, "Hot Shots" z "Czasem apokalipsy", i nagle spotyka się ojciec z synem, i cytują JESZCZE INNY FILM. Nie wiem kto i jak wpadł na ten pomysł, ale idea i wykonanie genialne i rozwala system, magia kina na maksa, w mikropigułce. Kudos.






Borys
Thu, 12 Sep 2024 12:51:42
Dorzuciłbym jeszcze występ Mike'a Tysona w „The Hangover”.

Boni avatar Boni
Thu, 12 Sep 2024 13:26:57
@Borys

Zauważyłem w necie, ale nie oglądałem tego. Ogólnie, jeszcze z 5 cameo bym może wycisnął, ale mi się nie chciało, nie są warte zużycia klawiatury i myszki.

Borys
Thu, 12 Sep 2024 19:44:22
Pal licho Tysona, zapomniałem o czymś zgoła istotniejszym: Camea Hitchcocka w jego filmach ze „Sznurem” na czele (chociaż akurat tam pojawił się nie Hitchcock z krwi i kości, ale czerwony neon z charakterystycznym profilem reżysera). W temacie ”autorów w filmach” warto wspomnieć jeszcze Stephena Kinga, który często się w swoich ekranizacjach na chwilę pojawiał,

Boni avatar Boni
Thu, 12 Sep 2024 21:02:11
@Borys

No znam takie przypadki, ale jakoś nie jestem fanem tego rodzaju cameo, tj. "jestem ałtorem i będę się pojawiał seriami", coś zaznaczyłem w notce o Stanie Lee w marvelach. Owszem, to zabawne przez 5s, ale nie grzeją mnie zbytnio; a po 3 razie, w kolejnym filmie, ten Lee czy Hitchcock czy ktoś z rodziny Petera Jacksona, wydaje mi się pretensjonalny, a nie - zabawny.




 

Engine: Anvil 1.08   BS