Logo
"Labirynt" tom 1 (2022)

Moja powieść SF z okazji 100-lecia urodzin S.Lema
Labirynt 1
"Lekkość" (2025)

Moja powieść techno-fantasy
(tom 2 cyklu "Urocza)"
Urocza 2 - Lekkość

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

rozie - Wgląd w błąd - Lem (5)
Wed, 28 Oct 2026 22:42
14g jest jeszcze do przyjęcia, szczególnie w warunkach...

Codiac - Muza (63) - AltCeltic
Sat, 24 Oct 2026 15:10
Jak już dawno ustaliliśmy, nasze gusta muzyczne nieźle...

JoP332 - AI ślurp (1)
Tue, 20 Oct 2026 10:41
Branża literacka to już zombie, które się toczy siłą...

Boni - AI ślurp (1)
Mon, 19 Oct 2026 16:27
Och, to drobiazg :/ bo jednak LLMy i tłumaczenia to dosyć...

JoP332 - AI ślurp (1)
Mon, 19 Oct 2026 15:43
@„ Jest taniej, szybciej, ch...jowiej” To, co się w...

Boni - Muza (63) - AltCeltic
Mon, 19 Oct 2026 08:49
@Greg Spoko kawałek, ale ja bym go nie dodał, bo go...


Tagi:

Alba DIY Hellas MotH Vorin bibliotheca blogorg film fun geannaire gogika hejt kwestia-ceny labirynt lemiana lewałki marynata mitogogika motocyk muza namysł nazakupy nieznośna nostalgia okolice pieczarki prawałki przemysł rapiery redukcja striptyz sumo szort szrot triptrop unrealpolitik urocza varia wydaje-się zagrywka zen Éire

Fuller
Strona-agregator dla kontentu, który wchłaniam na co dzień


Inne własności:

Cegielnia
Logos - wygryw w słówka
inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap


Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

    NIGHT   RSS blog   RSS komentarze
Licencja  Wpisy  Losowo  Autor  Rejestracja 




Autor: Boni
Kiedy: 2014-07-05, sobota
Tagi:  varia, gogika     
___________________________________

Chodził za mną temat matur (również - bo córka, porzucona w Polsce na pastwę, zdawała - zdała - gratulacje, oklaski, dobry dzieciak); a szczególniej lamenty nad matematyką i narzekania a to na zbyt wysoki poziom egzaminu, a to na zbyt niski poziom edu.

No to se z nudów i z marszu właśnie zrobiłem tę maturę z matmy, w regulaminowym czasie, regulaminowymi środkami. Paru rzeczy oczywiście nie dotknąłem metrowym kijem (logarytmy? haha... ha...), parę pomyliłem trywialnie albo próbowałem zgadnąć, na coś tam nie starczyło czasu (deser, którego nie zdążyłem - rozkład wielomianu trzeciego stopnia), no i w paru miejscach, których byłem bardzo pewny, też się rąbnąłem (jakaś funkcja źle przesunięta, bo się nie odróżnia + od -, no i zdaje się, że totalnie nie znam się na stożkach o_O). W zadaniach otwartych też se poodejmowałem trochę punktów, bo rozumowania i równania ok, ale rachunki na tych ułamkach i pierwiosnkach, no to już niekoniecznie.

Osiągnąłem 38pkt. czyli 76% (i wrażenie, że to strasznie łatwe było). Powiedzmy, zapisując formalnie i na czysto spieprzyłbym więcej, oceniający też mógłby być mniej łaskawy niż samoocena, no niech będzie 70%. Nieważne zresztą, choćby nie wiem jak liczyć, i tak zdałem lajtem i z marszu, bo limit to żenujące 30% (tj. same testowe starczały z zapasem, zadania otwarte wcale nie są potrzebne do zaliczenia tego egzaminu...).

29% maturzystów, teoretycznie - zakutych do matury, tego limitu nie osiągnęło.

Po tym małym eksperymencie oficjalnie stwierdzam, że polska edukacja leży pod mułem i dnem. I że trochę szkoda, że w dorosłe życie wchodzą kolejne roczniki niewykształconych ciemniaków (w sensie - których nie nauczono; którzy nie umieją się uczyć; którzy nie wierzą, że mogą się nauczyć) - zapewne będą jeszcze łatwiejsze do wydymania i zmanipulowania, niż poprzednie.





Janek R.
Sun, 6 Jul 2014 16:17:50
Ktoś na blablerze wspomniał o informatykach, którzy przy rekrutacji do pracy polegli na zadaniu: napisz kod obliczający deltę równania kwadratowego.
W trakcie testu MIELI dostęp do sieci.

Boni avatar Boni
Sun, 6 Jul 2014 18:55:44
Mhm. Poza ogólnym pitoleniem o maturach, pobocznym wyzwalaczem eksperymentu i notki był Młody Inżynier (TM), który w piątek mnie zapytał jak się oblicza powierzchnię koła (w sensie - jeśli drut ma średnicę X, to jego przekrój jest eee, yyy). Więc ok, może nie tylko polska edu leży tam gdzie leży.

cmos
Mon, 7 Jul 2014 07:25:06
@boni

A ja, obserwując edukację w Niemczech, mam wrażenie że edukacja komunistyczna zawyżyła nam standardy. Teraz myślimy, że to co mieliśmy wtedy to była norma - a to była co najmniej średnia strefa stanów górnych.

Boni avatar Boni
Mon, 7 Jul 2014 08:40:48
@cmos

No może coś w tym jest troszeczkę, ale nawet jeśli, to raczej w sensie anty-permisywnym (czyli - lepszego bata na uczniów i egzekwowania wymagań), a nie wysokiego "poziomu szkolnictwa". Bo szkoły bardziej wymagające były ogólnie "dawniej" a nie "za komuny".

cmos
Mon, 7 Jul 2014 10:16:09
@boni i wymagania

Mam na myśli raczej zakres i układ programu nauczania niż wymagalność, bo z wymagalnośćią to i za komunizmu było różnie.


Boni avatar Boni
Mon, 7 Jul 2014 10:47:31
@cmos

No w sumie racja, programy, szczególniej przedmiotów ścisłych, były na nieco wyższym poziomie. To powiedzmy, połowa tej zapaści jest z obniżenie poziomu, połowa to "czy się stoi czy się leży przejście do następnej klasy się należy".

Ezechiel
Wed, 9 Jul 2014 09:28:01
Z programami to jest tak, że Finlandia i Indie mają bardziej rozbudowany program matematyki i fizyki rozszerzonej i sensowniejsze podstawowe (dochodzi drobna matma finansowa, jak ktoś nie idzie ścieżką hardkor-polibuda-ścisłe).

W Polsce mieliście (ja to na zdychające końcówki zdążyłem) skutek zimnowojennej rywalizacji o matematykę (reformy po Sputniku). Motywacja jest dziś podobna (biznes kusi), ale nie ma "szerokiej bazy" (koła szachowe, ligi zadaniowe, dodatkowe zajęcia w Pałacach Młodzieży). No i zdegenerowała kadra nauczycielska (po 1989 zarobki na zewnątrz szkoły wyssysają ściślaków mających niezerowy skill pedagogiczny).




 

Engine: Anvil 1.08   BS