Chyba tak należy nazwać to, co wyprawiam - przed wyprawą do UK rozbijam się po PL.
Dzisiaj skoczyłem po drobny zakup w okolice miasta Uć, w jedną stronę A2 (bardzo przyjemnie), od Strykowa do Pabianic przez całą Uć (masakra), z powrotem na Tomaszów i S8 (bardzo przyjemnie).
Jutro S8 do Białegostoku, czyli weekend w tam i z powrotem. I podobno ma być lepsza pogoda.
Po weekendzie chyba czas zacząć rozgrzewkę w pakowaniu.