Logo
"Labirynt" tom 1 (2022)

Moja powieść SF z okazji 100-lecia urodzin S.Lema
Labirynt 1
"Lekkość" (2025)

Moja powieść techno-fantasy
(tom 2 cyklu "Urocza)"
Urocza 2 - Lekkość

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

rozie - Wgląd w błąd - Lem (5)
Wed, 28 Oct 2026 22:42
14g jest jeszcze do przyjęcia, szczególnie w warunkach...

Codiac - Muza (63) - AltCeltic
Sat, 24 Oct 2026 15:10
Jak już dawno ustaliliśmy, nasze gusta muzyczne nieźle...

JoP332 - AI ślurp (1)
Tue, 20 Oct 2026 10:41
Branża literacka to już zombie, które się toczy siłą...

Boni - AI ślurp (1)
Mon, 19 Oct 2026 16:27
Och, to drobiazg :/ bo jednak LLMy i tłumaczenia to dosyć...

JoP332 - AI ślurp (1)
Mon, 19 Oct 2026 15:43
@„ Jest taniej, szybciej, ch...jowiej” To, co się w...

Boni - Muza (63) - AltCeltic
Mon, 19 Oct 2026 08:49
@Greg Spoko kawałek, ale ja bym go nie dodał, bo go...


Tagi:

Alba DIY Hellas MotH Vorin bibliotheca blogorg film fun geannaire gogika hejt kwestia-ceny labirynt lemiana lewałki marynata mitogogika motocyk muza namysł nazakupy nieznośna nostalgia okolice pieczarki prawałki przemysł rapiery redukcja striptyz sumo szort szrot triptrop unrealpolitik urocza varia wydaje-się zagrywka zen Éire

Fuller
Strona-agregator dla kontentu, który wchłaniam na co dzień


Inne własności:

Cegielnia
Logos - wygryw w słówka
inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap


Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

    NIGHT   RSS blog   RSS komentarze
Licencja  Wpisy  Losowo  Autor  Rejestracja 




Autor: Boni
Kiedy: 2012-06-02, sobota
Tagi:  nazakupy, szrot     
___________________________________

(notka i komentarze są automatycznym importem z Bloxa, w razie rażących błędów proszę o info na boniWYTNIJ@clouds-forge.eu)

Miała być następna poważna kategoria, czyli pan van. Ale jak popatrzyłem na te hałdy nudnych i paskudnych vanów, jakie są dostępne z pół ceny kompakta nówki, to mnie łeb rozbolał, i zszedłem. Stąd ulęgła mi się nieco zawężona kategoria - minivany, ale raczej takie personal carrier, niż do wożenia buraków; ultramaksymalnie wypasione, z więcej niż zadowalającymi osiągami, mniej więcej w założonej cenie. I żebyśmy sie rozumieli - lecimy subiektywnie, a nawet bardzo subiektywnie, czyli po mojemu. Co oznacza minivany niezwykłe, mające coś, odlotowe, a przy tym nadal nieco praktyczne.

Nie będę się rozpisywał, bo po pierwsze, szkoda miejsca i bajcików, dwa, zmęczyłem się całodziennym grzebaniem na szrocie, trzy, jak ktoś nie rozumie, czemu te, a nie inne, niech pyta w komciach. Ale proszę nie pytać o degustibusa.

 

3. Honda Odyssey/Shuttle II generacji, 3.0 4WD (ver. Absolute)

odyssey_body_kit

 

2. Renault Avantime 3.0

avantime_air

 

1. Pontiac Trans Sport (I gen.) GT 3.8

ts_gt

 

Konkluzja - puściłem się poręczy. Również w sensie posiadania 1. i od czasu do czasu chęci na 2.







2012/06/03 01:51:01
Poręczy to przede wszystkim puścił się producent nr 2 (((:

Zastanawialiśmy kiedyś się w grupie znajomków, jak musiało wyglądać posiedzenie dyrektorów, które zatwierdziło ten projekt: "Oui! Dwudrzwiowy van-kupe, tres bien! Dawać go na taśmę! Allez-allez! Świat jest nasz!".

Oczywiście - i bardzo dobrze! O ileż nudniejszy byłby świat bez tego auta, które można kontemplować godzinami...

(Co prawda podobno głównie przez szybę warsztatu d: no ale cóż - czasem szaleństwa mają swoją cenę).

Przyznam, że czasem też bawię się myślą, żeby sobie takiego sprawić.

(Najlepiej do kompletu z dziadkiem, espace I gen.).

Tylko najpierw muszę skombinować jakąś miejscówkę na taką kolekcję d:


Boni
2012/06/03 09:11:34
@laisar
@avantime

Tia, to jest też dla mnie jedna z kilku zagadek automoto pt. "z iloma ludźmi zespół projektowy musiał się przespać i ilu oszukać, żeby im to klepnięto do produkcji". Ale szczegóły (te łamane drzwi!) i wykonanie, podobno ma fajne.
Jedyny problem, że Avantime zrobiono coś koło żałosnych 10tys szt, więc niebawem nie będzie co zbierać do kolekcji "ciekawie pokręcone".


2012/06/04 15:19:28
@boni
"z iloma ludźmi zespół projektowy musiał się przespać i ilu oszukać, żeby im to klepnięto do produkcji"
Jakoś nikt z nas na to nie spojrzał od tej strony, ale masz najwięcej doświadczenia w działaniu Wielkiego Przemysłu, więc wierzę na słowo [;

Sztuk faktycznie wyprodukowano niewiele, ale tak naprawdę to w sumie jeszcze całkiem "nowy" model - to tylko świat wokół nas wydaje się czasem pędzić FTL (a branża moto zwłaszcza). Jak na razie - daje się jeszcze znaleźć zadziwiająco dla mnie dużo egzemplarzy, więc nie troskam się nadmiernie...


Boni
2012/06/04 23:28:33
@laisar
@boni
""z iloma ludźmi zespół projektowy musiał się przespać i ilu oszukać, żeby im to klepnięto do produkcji""
"Jakoś nikt z nas na to nie spojrzał od tej strony, ale masz najwięcej doświadczenia w działaniu Wielkiego Przemysłu, więc wierzę na słowo [; "

Zdarza się. Oczywiście, oszustwo jakby częściej. W przypadku jak Avantime (czy np. Fiero), postawiłbym pieniądze, że doszło do oszustwa, no dobra, zmyślania prognoz sprzedaży.


2012/06/05 03:28:06
Eee... ekhm... najpierw chciałbym tylko wyjaśnić, że nic nie Sugerowałem - "doświadczenie" odnosiło się ogólnie do pracy, a nie konkretnych... nieprawidłowości.

Co do meritum - najwyraźniej tradycyjnie wychodzi ze mnie optymizm, że to po prostu "śmiała wizja znalazła poparcie u odważnego kierownictwa", a "niepowodzenia się zdarzają".

Inna rzecz, że takie sprawy - obok faktycznych sukcesów - przechodzą do historii. A co do niej trafi z czasów obecnych? Jakoś u R nie widzę teraz nic takiego /: U pozostałych producentów też zresztą niewiele...


Boni
2012/06/05 07:43:48
@laisar
"Co do meritum - najwyraźniej tradycyjnie wychodzi ze mnie optymizm, że to po prostu "śmiała wizja znalazła poparcie u odważnego kierownictwa", a "niepowodzenia się zdarzają"."

Nie tyle optymizm co naiwność :P Jak przed 1980 zespół przekonał senior management GM do Fiero, to była "śmiała wizja która znalazła poparcie u odważnego kierownictwa". Ale po kryzysie '80 jak Hulki Aldikacti pomimo wstrzymania projektu po prostu pracował z zespołem nad Fiero, to był optymizm, no ale jak Bill Hoglund wyciągał z czarnej dziury wstrzymany projekt Fiero, opowiadając że sprzeda się 100tys rocznie, albo że osiągnie 50mpg, no to był "optymizm". A naiwność, to wierzyć, że Hoglund w to wierzył ;) Pewnie podobnie było z Avantime.

"Inna rzecz, że takie sprawy - obok faktycznych sukcesów - przechodzą do historii. A co do niej trafi z czasów obecnych? Jakoś u R nie widzę teraz nic takiego /: U pozostałych producentów też zresztą niewiele..."

Ej, proszę bez zramolenia i "wszystkojużbyło" - zawsze coś ciekawego przejdzie do historii, tyle że dowiemy się za 15 lat. No dobra, u obecnego reno/nissana będzie trudniej ;)


2012/06/08 00:22:11
@boni
"wszystkojużbyło"
Absolutnie nie o to chodzi - tylko że tu i teraz, zapewne tymczasowo, motoryzacja, zwłaszcza "popularna", najwyraźniej dostała jakiejś zadyszki, tłukąc jedynie co 3 lata kolejne fejsliftingi oraz "nowe" wersje na starych platformach. W końcu pewnie się to zmieni, ale póki co jest jakaś bryndza...


Boni
2012/06/08 11:47:42
@laisar

Ok, w tym sensie, owszem, jest bryndza. No ale w sumie jasne, od 2007 gospodarki kuleją, i wielcy auto-moto też padają na ryj, więc nikt z wielkich nie ryzykuje, i trudno się dziwić.


2012/06/08 13:43:56
Toteż się nie dziwię - i ćwiczę cierpliwość czekając np na espace5... A może pojawią się też w końcu jakieś fajne niepodziewajki [:


2012/07/12 00:55:18
Starość nie radość d: - i zapomniałem zapytać: a dlaczego właściwie posiadanie nr 1 ma też coś wspólnego z poręczą?


Boni
2012/07/12 07:21:21
@laisar

W sensie ogólnym to nie, ale jako 6 pojazdu? Chyba ma sporo wspólnego z poręczą. Na przykład jak bardzo niepotrzebny jest pojazd, dla ustalenia uwagi prawie 6m/3m3/3.8l, jeśli gubisz od niego kluczyk zapłonu i stoi sobie dwa czy trzy miesiące, nie wadząc specjalnie nikomu?
(Już nie mówiąc, że wczoraj przysłowie "złośliwość rzeczy martwych" nabrało nowego wymiaru w kontekście "mydelniczki" - w niedzielę w końcu po paru miesiącach poszukiwań kluczyków w domu i zagrodzie, nadludzkim wysiłkiem rozebrałem, rozwaliłem wszystko co trzeba rozwalić, żeby móc zapalić TSa i kręcić kierowniczką, poskładałem, przejechałem się po lesie. Wczoraj znalazłem w trawie zagubione kluczyki...)


2012/07/12 12:06:54
Nooo, różne są koleje życia, więc i potrzebność pojazdów się zmienia - sam, nawet dłuższy, przestój, nie musi zaraz świadczyć świadczyć o ogólnym braku poręczy. Ale oczywiście dostrzegam ogólną tendencję sytuacji do przelecenia nad nią... (;



Wpisz dane i komentarz:

Autor:

Hasło:

albo CAPTCHA dla niezarejestrowanych:

Siódma planeta Układu Słonecznego:

Treść:

Formatowanie: [b] pogrubienie [/b], [i] kursywa [/i], [u]podkreślenie[/u], link: URL lub [a="URL"]tekst[/a], nie używać nawiasów {} i tagów HTML. Max długość ok. 9000 znaków.




 

Engine: Anvil 1.08   BS