<?xml version="1.0" encoding="UTF-8" ?>
<rss version="2.0">
<channel><title>Kowalstwo obłoków - "Plug and pray" komentarze</title>
<description></description>
<link>http://bs-blog.clouds-forge.eu/index.php</link>
<pubDate>Sat, 25 Aug 2018 09:26:03 +0200</pubDate>
<item>
<title>cmos - Plug and pray</title>
<pubDate>Sat, 25 Aug 2018 09:26:03 +0200</pubDate>
<description><![CDATA[Przeczytałem to o Tesli, i jest dokładnie tak, jak się spodziewałem i jak cały czas twierdzę. Ja też robię w infotainmencie, więc mogę porównać. Oni robią jak na peceta, a nie jak robią soft normalne firmy samochodowe (przynajmniej te, dla których robiłem projekty). Żaden normalny producent nie zaakceptuje godzinnego flashowania wszystkiego na linii - na linii robi się tylko EOL, znaczy przede wszystkim coding i wgrywanie kluczy. Inaczej opory powietrza są za duże :-) We wszelkich zasadach jest wyłączanie tracingu w wersji do produkcji - tak niedojrzałego softu jak u Tesli nikt by nie wgrał do samochodu idącego do klienta. A tu logi na terabajty. Flashowania bezprzewodowego nie ma w żadnym z projektów z którymi się stykam, nie bez przyczyny. Niecertyfikowalny embedded Linux nawet w infotainmencie jest rzadko i tylko jak nie robi nic co jest safety related (są systemy pochodne od *ix-ów ale certyfikowane, jak potrzeba). A w tych tekstach co i raz coś wyraźnie związanego z Linuxem. I tak dalej, i tak dalej.<br>
<br><br>
<br>W sumie: Nawet soft do "normalnych" samochodów to spierdolina, ale na tamto to mi nawet określeń brakuje.]]></description>
<link>http://bs-blog.clouds-forge.eu/index.php?post=2018_08_20_00_Plug_and_pray#80af32f4863b085b9e8da580dc6dc9c0</link>
<guid isPermaLink="false">2018_08_20_00_Plug_and_pray#9eacda425c11013eca917e10811f8122</guid>
</item>
<item>
<title>Boni - Plug and pray</title>
<pubDate>Fri, 24 Aug 2018 23:49:43 +0200</pubDate>
<description><![CDATA[Zanim jeszcze Aniou podrzucił wieści z Tesli, miałem popołudniową akcję: zamknąłem lapka w pracy (średni dell na win10), a po otwarciu w domu wypierdolił się do góry kołami do BSOD niczym win98 czy inna Vista. Co zdarza mu się raz na miesiąc-półtora. Zamiast szacować szkody (bo trochę tam mogło polecieć w pizdu, np. VM jedna czy druga), zachciało mi się tym razem wgłębiać w logi i takie tam, żeby może ustalić, co się popieprzyło.<br>
<br><br>
<br>No więc jak już przyjrzałem się logom, to powstała kwestia nie "czemu to się wypierdala raz na miesiąc" ale "JAKIM CUDEM TO W OGÓLE DZIAŁA NA CO DZIEŃ??!!". Zanim cokolwiek ustaliłem co do kraszu, ustaliłem że sam Event Viewer też się nieco pierdoli, więc żeby nie jebnąć lapkiem o ścianę, odłożyłem win10 na bok, a szacowanie szkód na poniedziałek, kiedy zapłaci za te godziny pracodawca, i oddałem się innym ćwiczeniom, jak np. "który złom jest najstarszy w chałupie i czy wstanie?" (wstał, malutki IBM 240X z winXP, od lat nieużywany; ori 2000r z win98SE), wszystko to żeby uczcić dzisiejsze Święto Windowsa (podobno się obchodzi).<br>
<br><br>
<br>A po tym wszystkim, to już ja byłem po drugiej stronie wkurwu i zen-wyjebany i mnie żaden Musk czy inna pierd... Tesla nie interesuje, ogólniej temat "dlaczego nie każda inżynieria da się sprowadzić do devopu skończoną ilością praktykantów" obchodzi mnie przyzerowo. Dopóki nie przybędzie mi zainteresowania, z mojej strony nie będzie więcej o tym notek, rozważań, zachwytów czy narzekań.<br>
<br><br>
<br>Niech spłoną. Ja na swoją bańkę benzyny i tak zarobię.]]></description>
<link>http://bs-blog.clouds-forge.eu/index.php?post=2018_08_20_00_Plug_and_pray#63b6d9bbaf3d5f4b90fa54b43620088a</link>
<guid isPermaLink="false">2018_08_20_00_Plug_and_pray#1f02f64f28617dc5fa56f4cc30b1e873</guid>
</item>
<item>
<title>charliebravo - Plug and pray</title>
<pubDate>Fri, 24 Aug 2018 22:41:44 +0200</pubDate>
<description><![CDATA[@Zawieszanie się consumer embedded<br>
<br>No, to prawda, u nas się może wieszać. Nie mam tylko pomysłu jak zrobić coś co działa po WiFi i HDMI “niewieszajacym”. Mamy statystyki I automatyczne raportowanie, WiFi to problem numer jeden (a my pchamy tam Full HD video). Potem długo, długo nic, i dopiero inne.<br>
<br><br>
<br>Wiec jak wymieniłem dekoder video na przyzwoity, to w statystykach widać „schodek”, ale nie żeby rewolucja.<br>
<br>Ja zreszta staram się powoli pchać, żeby to bulo porządnie, ale to trwa. Testy komponentów mamy, niektóre spoko, ale tak czy inaczej wszystko się rozbija on tą cholerną sieć.<br>
<br><br>
<br>@Tesla<br>
<br>Poczytalem i rzuciłem się z wrzaskiem do ucieczki. Naprawdę nie rozumiem czemu IT przeszło od czegoś aspirującego do inżynierii do...nie wiem...tego koszmarnego LEPIENIA wszystkiego z g...<br>
<br><br>
<br>Tzn wiem, ale smutno...]]></description>
<link>http://bs-blog.clouds-forge.eu/index.php?post=2018_08_20_00_Plug_and_pray#36bd9d7d8be9a9b3fcefbd0cbaf91158</link>
<guid isPermaLink="false">2018_08_20_00_Plug_and_pray#9cbf2bf73db88cbac78f60eeece5b76c</guid>
</item>
<item>
<title>Aniou - Plug and pray</title>
<pubDate>Fri, 24 Aug 2018 21:42:42 +0200</pubDate>
<description><![CDATA[A to właśnie Jubal zapodał <a href="https://twitter.com/atomicthumbs/status/1032939617404645376">coś w temacie</a> Tesli. Akurat pasuje.]]></description>
<link>http://bs-blog.clouds-forge.eu/index.php?post=2018_08_20_00_Plug_and_pray#27970cd86cac6ce9668c26d619c24484</link>
<guid isPermaLink="false">2018_08_20_00_Plug_and_pray#d52a30e301222f4f09cb8b17ec990fda</guid>
</item>
<item>
<title>Boni - Plug and pray</title>
<pubDate>Fri, 24 Aug 2018 16:13:24 +0200</pubDate>
<description><![CDATA[@gradacja i porównania<br>
<br><br>
<br>Tia, byłoby fajnie, ale jak to zrobić, to nie wyobrażam sobie. Znaczy, anecdata i anekdotami możemy się przerzucać i to robimy, ale w miarę rzetelne porównania, niby jak.<br>
<br><br>
<br>BTW właśnie siedzę i sprawdzam szefa wypociny do projektu na SIL2 i jest tak, że główne zagadnienie to nie programy itp. tylko jak nauczyć klienta, że za ich własne spierdoliny odpowiadają oni, i nikt inny, i to tak, żeby się nie obrazili. Oraz jak ująć w papierach i obłożyć się dupochronami, że z 3 funkcji bezp. w projekcie 1 jest spoko na SIL2, 2 jest około SIL1.5 i jak zmrużyć oczy (czytaj - dołożyć udokumentowanych testów i maintenance) powiedzmy naciągnie się do SIL2, ale funkcja 3 na pewno jest krytykiem i powinna być pod SIL2, ale nikt nie wie, nie panuje, nie ma pojęcia co i jak, i dostajemy z tej funkcji do naszego systemu zwykły sygnał "okej - nieokej" zwykłym przekaźnikiem. A od tego sygnału naprawdę zależy, czy to wszystko będzie działało bezpiecznie przez lata, czy któregoś dnia kawał spec-filtra spali się jak spora bomba termitowa (można guglać albo jutubić pod "titanium powder fire"). Oby nie razem z całą fabryką. I wiadomo to od paru miesięcy, że ten kawałek nie da się w obecnej formie naciągnąć do SIL2 choćby nie wiem co.<br>
<br><br>
<br>Czy ktoś postuluje wyłącznie filtrów jw. chodzących tu i ówdzie? albo przerobienie tego, co tydzień temu uruchomiono? ależ wodzu, co wódz.]]></description>
<link>http://bs-blog.clouds-forge.eu/index.php?post=2018_08_20_00_Plug_and_pray#092f7933818d572b0f7507d02470a92d</link>
<guid isPermaLink="false">2018_08_20_00_Plug_and_pray#23092ae6473737f4586126a545963c79</guid>
</item>
<item>
<title>red.grzeg - Plug and pray</title>
<pubDate>Fri, 24 Aug 2018 14:41:37 +0200</pubDate>
<description><![CDATA[Chętnie bym zobaczył gradację, gdzie jest najlepiej, najgorzej. <br>
<br><br>
<br>W mojej działce IT, to w poprzednim miejscu komponenty związane z płatnościami były dość solidnie pisane i testowane.]]></description>
<link>http://bs-blog.clouds-forge.eu/index.php?post=2018_08_20_00_Plug_and_pray#2f4b63c082667ecbe5d0f7acf5c9952d</link>
<guid isPermaLink="false">2018_08_20_00_Plug_and_pray#32c0fdd3a3c620fb902e3d4e9abf6d24</guid>
</item>
<item>
<title>cmos - Plug and pray</title>
<pubDate>Fri, 24 Aug 2018 12:38:39 +0200</pubDate>
<description><![CDATA[@boni i consumer<br>
<br><br>
<br>Po moim telewizorze to widzę że oni tam nie tylko nie testują, ale nawet żadnych założeń projektowych nie mają. Telewizor po każdym updacie zachowuje się inaczej i to czasem na poziomie całkiem podstawowych koncepcji (typu: czy przy przejściu ze standby do running zapalamy diody, czy nie - był okres że się nie zapalały, potem że tak, potem znowu nie, teraz znowu tak...). Był okres że telewizor się resetował w trakcie standbaju, w nocy, przy inicjalizacji włączając dźwięk i nie reagując przez kilkanaście sekund na pilota. Po prostu co kto wymyśli, to zmieni w programie, a potem przychodzi ktoś inny i zmieni inaczej. A kogo to w ogóle obchodzi, jakiś soft, to tylko złośliwa narośl na sprzęcie.]]></description>
<link>http://bs-blog.clouds-forge.eu/index.php?post=2018_08_20_00_Plug_and_pray#69028ab66eaf68d6276f25db25894d66</link>
<guid isPermaLink="false">2018_08_20_00_Plug_and_pray#8847ba926d5eedfa68f986c86c7b6c65</guid>
</item>
<item>
<title>Boni - Plug and pray</title>
<pubDate>Fri, 24 Aug 2018 00:35:25 +0200</pubDate>
<description><![CDATA[@komputery a zabijanie<br>
<br><br>
<br>No z automatyką przemysłową jest ten drobny problem, że teoretycznie spierdolina na jakimś PLC czy łącznościach itp. może wygenerować drugi Bhopal czy Czernobyl or compatible, a nie tylko urwać łapę pracownikowi i przecież jego wina, bo hełmu nie miał. Albo wygenerować znaczne koszta przy przestojach i wyłączeniach, co kosztowniejszych procesów czy infrastruktury dla 100tys ludzi. Więc przy ryzykowniejszych aplikacjach jw. jednak się specyfikuje i testuje trochę, aż po SILe itd. Ale w praktyce spierdoliny w projektach i w elektryce/mechanice/hydraulice/etc (analogia automoto: i co z tego że satnav się krzaczy, jeśli wałki rozrządu trzeba wymieniać co 30tys km), oraz w procesach i utrzymaniu ruchu tychże aplikacji (co z tego, że satnav się krzaczy, jeśli wina kierowcy, że wjechał w morze, albo mechanika, że koło odpadło), nadal są na oko jakieś 10x bardziej prawdopodobne, więc luzik.<br>
<br><br>
<br>Fakt, consumer i ew. embedded w consumer to jest dno pod mułem, bo jak się komuś TV czy telefon zwiesza czy ogólnie pier... nie robi, to tylko frustracje, ew. pójdzie po drugi, do konkurencji czy "konkurencji", nie jest to choćby w pobliżu ryzyka jak automoto (ogólnie transport) czy automatyki (tej ryzykowniejszej części), stąd wydaje się, że podejście w consumer jest "a na cholerę przepłacać za projekty i testy".]]></description>
<link>http://bs-blog.clouds-forge.eu/index.php?post=2018_08_20_00_Plug_and_pray#926f9fbf43f913eaaa74c12ec8553b3b</link>
<guid isPermaLink="false">2018_08_20_00_Plug_and_pray#abb70167b5a53af642c443048636a70f</guid>
</item>
<item>
<title>cmos - Plug and pray</title>
<pubDate>Thu, 23 Aug 2018 15:40:50 +0200</pubDate>
<description><![CDATA[@Boni<br>
<br>"<i>W embedded OIMW testuje się jak wszędzie, wujowo.</i><br>
<br><br>
<br>W automotive jest o ten włos lepiej, bo jak samochód z przyczyn softwarowych zabije jakiegoś użytkownika, to odszkodowania, koszty recalli itp. będą liczone w grubych milionach. Stąd trzeba mieć jak najlepsze podkładki w postaci specyfikacji testowych i protokołów testów z przynajmniej teoretycznym wykazaniem kompletności testów. <br>
<br><br>
<br>W automatyce przemysłowej jak sterowanie kogoś nawet zabije, to ten ktoś podpisał że był przeszkolony na BHP i jest sam sobie winien (nieco upraszczając oczywiście), więc porządniejsze testowanie się nie opłaca. <br>
<br><br>
<br>A w consumer electronics to już w ogóle, TV czy telefon nie dadzą rady nikogo zabić.]]></description>
<link>http://bs-blog.clouds-forge.eu/index.php?post=2018_08_20_00_Plug_and_pray#c9a0d95384910b6deb6db86f38e62f25</link>
<guid isPermaLink="false">2018_08_20_00_Plug_and_pray#5b1617723ba9e726332b7c6719063ef2</guid>
</item>
<item>
<title>Boni - Plug and pray</title>
<pubDate>Thu, 23 Aug 2018 14:47:26 +0200</pubDate>
<description><![CDATA[@cmos<br>
<br><br>
<br><i>Natomiast u nas są tacy, co mówią że nie kupią żadnego samochodu, o którym wiedzą jak był robiony</i><br>
<br><br>
<br>BTW w tym sensie dochodzę pomału "do ściany" na szrocie, bo już lexus GS następnej generacji byłby cały w CANbusach itd. nawet chyba polift tego co mamy około 2003 już ma pewne zaszłości, których wolałbym na szrocie uniknąć... A lexusy i tak są konserwatywne jak jasny gwint w porównaniu z "niemcami", jakieś 5 lat w tyle minimum.<br>
<br><br>
<br>@testowanie<br>
<br><br>
<br>W embedded OIMW testuje się jak wszędzie, wujowo. A u mnie w automatyce przemysłowej jeszcze gorzej, w zasadzie zależnie wyłącznie od tego, kto akurat dłubie i dla kogo ten wywiad. Inna sprawa, że są to rzeczy ZNACZNIE znacznie prostsze i bardziej zdeterminowane niż embedded czy automotive, znaczy, obecne ich wersje.]]></description>
<link>http://bs-blog.clouds-forge.eu/index.php?post=2018_08_20_00_Plug_and_pray#db3cb75a9dfb2100b9382b5e3d4697b3</link>
<guid isPermaLink="false">2018_08_20_00_Plug_and_pray#d0f5258e31f03bbd11178bc7154cb153</guid>
</item>
<item>
<title>cmos - Plug and pray</title>
<pubDate>Thu, 23 Aug 2018 11:45:54 +0200</pubDate>
<description><![CDATA[@mgr Sianko<br>
<br>"<i>Jak działa QA w branży automotive czy embedded?</i>"<br>
<br><br>
<br>W automotive działa to o tyle nie najgorzej, że zawsze podstawą są dokładne requirementy klienta. Tracing tych requirementów robi się przez cały proces, aż do testów. Na każdy requirement musi być chociaż jeden test w teście systemu.<br>
<br>Te testy systemu robi się w większości ręcznie, ale się naprawdę robi. I nie ma większego znaczenia jakie wykształcenie ma ich autor. A potem testy robi też klient, też według tych requirementów, i to często nawet dokładniej.<br>
<br><br>
<br>Zupełnie inną sprawą są testy modułów, tu nie jest wesoło - u nas nie ma nawet przyjętej jakiejś standardowej platformy i metodologii. Każdy developer ma zrobić specyfikację testów swojego modułu, ale to najczęściej przesuwa się na ostatnie dni przed SOP, albo nawet na po SOP, a to wtedy i tak musztarda po obiedzie. No i te testy są zazwyczaj po linii najmniejszego oporu - czyli ręczne, a to znaczy że nie są robione po każdej modyfikacji, tylko jak trzeba protokoły skompletować.<br>
<br><br>
<br>"<i>Niedługo zacznę się bać samochodu i telewizora...</i>"<br>
<br>Telewizor LCD jeszcze nikogo nie zabił. Natomiast u nas są tacy, co mówią że nie kupią żadnego samochodu, o którym wiedzą jak był robiony. A ponieważ u nas robi się do większości marek, to muszą unikać kontaktów z innymi działami, żeby mieć w ogóle coś do wyboru.<br>
<br><br>
<br>Ale ja bym nie przesadzał. Z mechaniką nie jest <b>aż</b> tak źle jak z softem, a zasady safety jako tako protezują marny soft. Kiedyś tych ASIL-i nie było wcale, a samochody jeździły i nie zabijały wszystkich dookoła.]]></description>
<link>http://bs-blog.clouds-forge.eu/index.php?post=2018_08_20_00_Plug_and_pray#2223fc1c50fd8e2a7d21a85d71c7679c</link>
<guid isPermaLink="false">2018_08_20_00_Plug_and_pray#b7fa0e1aebc94e786d61d0938d4de1c6</guid>
</item>
<item>
<title>mgr Sianko - Plug and pray</title>
<pubDate>Thu, 23 Aug 2018 10:55:51 +0200</pubDate>
<description><![CDATA[A myślałem, że tylko w projektach bankowych jest taki burdel. Niedługo zacznę się bać samochodu i telewizora...<br>
<br>Jak działa QA w branży automotive czy embedded? Czy testy też projektują tylko elektronicy?<br>
<br>   ]]></description>
<link>http://bs-blog.clouds-forge.eu/index.php?post=2018_08_20_00_Plug_and_pray#3b2d47236737f3d74535abd13c2d3d7d</link>
<guid isPermaLink="false">2018_08_20_00_Plug_and_pray#4119735058867884782fa385750bdf33</guid>
</item>
<item>
<title>cmos - Plug and pray</title>
<pubDate>Tue, 21 Aug 2018 13:13:42 +0200</pubDate>
<description><![CDATA[@charliebravo<br>
<br><br>
<br>No jednak, o ile kodowanie u nas też jest katastrofalne, to klienci nie tolerują zwisów. Żadnych. Nawet jak system się po nich podnosi bez problemu. Więc robi się tak długo, aż zwisów nie ma.<br>
<br><br>
<br>"<i>Nooo...czasem tak, ale czasem zupełnie nie</i>"<br>
<br><br>
<br>Czasem... U nas nie ma czasem, <b>wszystko</b> jest na zamówienie. Właśnie Intel próbował kiedyś zrobić platformę sprzętową z półki, ale to nie da rady. Chociażby dlatego, że przy skali na setki tysięcy albo miliony sztuk, specjalny sprzęt przykrojony do potrzeb na pewno wyjdzie taniej niż standardowy.]]></description>
<link>http://bs-blog.clouds-forge.eu/index.php?post=2018_08_20_00_Plug_and_pray#b2d9bd3e071b9fdb1dc60cd5efcb5b65</link>
<guid isPermaLink="false">2018_08_20_00_Plug_and_pray#96962b93efd63d718da746254ed3e503</guid>
</item>
<item>
<title>charliebravo - Plug and pray</title>
<pubDate>Tue, 21 Aug 2018 12:35:41 +0200</pubDate>
<description><![CDATA[@cmos<br>
<br>"U nas nas szczęście czas życia rozwiązań jest o wiele krótszy - projekt, potem ze dwa lata drobnych zmian dla model years, a potem i tak przychodzi nowa generacja, na innym sprzęcie i z innymi koncepcjami. "<br>
<br>A czy to jest "na szczęście", to ja bym chyba polemizował. No bo dostajesz taki "nowy procesor co świetny jest" (a w praktyce pewnie bardziej SoC niż procesor), i wszystkomający (GPU do grafiki, VPU do (de)kompresji video, IPU do akceleracji obróbki obrazu, CPU do rządzenia tym wszystkim, sieci, HDMI, interfejsy do wszystkiego). I jak masz szczęście, to do tego jest dokumentacja i przykłady, znaczy na poziomie "jak zdekodować h264" albo "jak wyświetlić obrazek", albo "jak postawić Linuxa". I OK, każdy _z osobna_ działa.<br>
<br><br>
<br>Ale zrobienie z tego zintegrowanego i dobrze działającego systemu, tzn. nie że każdy podsystem z osobna, tylko wszystko działa _razem i spójnie_, na przykład pakiety przychodzą przez sieć, VPU dekoduje, GPU wyświetla, dźwięk idzie przez HDMI i jest zsynchronizowany z video, a wszystko powiedzmy Full HD@30Hz, i nie ma przecieków pamięci, i się nie przegrzewa, nie resetuje co parę godzin, i nie zżera pamięci, i nie wiesza się z tajemniczych przyczyn u 20% klientów - to zabiera lata.<br>
<br><br>
<br>Jak przyszedłem do obecnej pracy to produkt miał ze dwa lata, i to niby nawet działało i na ogół nie było dramatu, ale kod od multimediów wyglądał tak, że co się na niego patrzyłem to się płakać chciało, bo to było tak: jakiś elektronik od lutowania chipów na Tajwanie "nauczył się" a tak naprawdę skopiował dość OpenGLa żeby ramki się pokazywały, i odfajkował. Potem jakiś programista poskładał dwa-trzy przykłady metodą copy and paste i tak długo zmieniał losowo kluczowe elementy aż się coś pokazało. Ze trzy tysiące linii a w OpenGLu naprawdę można zrobić piękny spaghetti code! To już byłoby wystarczająco złe i normalnie, ale potem dołożono bibliotekę open source do dekodowania multimediów. Nikt nie wiedział, że bibliotekę napisał jakiś szaleniec/idiota i właściwie należałoby go rozstrzelać za sabotaż, bo był to "generator losowych zwisów". Do tego wszystko chodziło na letko przypadkowej dystrybucji Linuxa, z driverami do GPU chyba z poprzedniej dekady, z błędami w kluczowych funkcjach (np. glClear nie można użyć, bo się wszystko wali).<br>
<br><br>
<br>Teraz już wszystko jest spoko, ale to dlatego że przez ponad rok przepisałem właściwie 100% powyższego (no dobra, z driverem po prostu nauczyłem się żyć). A przecież u nas to jest pod wieloma względami prostsze niż w samochodzie, bo mamy jedno urządzenie embedded, kilka programów klienckich na Windowsy/Maca/takie tam i to wszystko.<br>
<br><br>
<br>Zmierzam do tego, że jak cykl życia ma dwa lata, to nie ma żadnych szans na to, żeby ktoś przyszedł i przepisał sensownie. A od pierwszego podejścia nawet bardzo dobry fachowiec może nie zrobić "dobrze", bo jak zaczyna się robić taki system to zwykle nie wie się gdzie będą problemy. Oczywiście może spieprzyć mniej, może przygotować bardziej stabilną architekturę, no ale wszystkiego nie przewidzi.<br>
<br><br>
<br>"w automatyce dostawcy robią według własnych idei"<br>
<br>Nooo...czasem tak, ale czasem zupełnie nie. Przecież znowu - każdy facet zna się na elektronice, więc takich zamówień że masz coś dodać do systemu ale koniecznie przy użyciu produktu X, też bywa dużo. <br>
<br><br>
<br>@Google i doskonalenie<br>
<br>He he, jakiś czas temu (miesiąc) przez sieć przetoczyło się insider info z "Project Fuchsia" (to jest Googlowy wewnętrzny projekt, który buduje następcę Androida). Historia szła jakoś tak, że inżynierowie zaprojektowali fajny kawałek systemu operacyjnego z porządną ochroną prywatności, na co wpadli z awanturą sprzedawcy reklam, że jaktotak, przecież musimy sobie zaciągać dane o użytkowniku. Zgadnijcie, kto wygrał?]]></description>
<link>http://bs-blog.clouds-forge.eu/index.php?post=2018_08_20_00_Plug_and_pray#06f9466072407dacaa90fcdfa338a7a0</link>
<guid isPermaLink="false">2018_08_20_00_Plug_and_pray#2f13db38684b279451281f62d229e4fd</guid>
</item>
<item>
<title>cmos - Plug and pray</title>
<pubDate>Tue, 21 Aug 2018 12:00:11 +0200</pubDate>
<description><![CDATA[@boni<br>
<br>"<i>a potem ktoś będzie się z tym bujał dekadę</i><br>
<br><br>
<br>U nas nas szczęście czas życia rozwiązań jest o wiele krótszy - projekt, potem ze dwa lata drobnych zmian dla model years, a potem i tak przychodzi nowa generacja, na innym sprzęcie i z innymi koncepcjami.<br>
<br><br>
<br>@unifikacje<br>
<br>I to u nas jest inaczej - ponieważ jeden klient zamawia dużo kawałków u różnych firm do jednego samochodu (do tego, do którego robię kawałków jest 60!), to bez unifikacji nikt nie byłby w stanie tego ogarnąć. A znowu każdy poddostawca robi dla różnych klientów i wszystkim jest taniej jak robić według jednego standardu. No i unifikacja nawet się posuwa, coraz więcej klientów wchodzi w ten AUTOSAR. Tylko porządnego narzędzia żeby robić design w modelu ciągle brakuje (i wtedy wchodzę ja, cały na biało... :-) ).<br>
<br><br>
<br>A różnica chyba jest w tym, kto zamawia: U nas zamawia klient, i na jego zamówienie się robi. U was dostawcy robią według własnych idei, a klienci muszą wybierać z tego, co jest.]]></description>
<link>http://bs-blog.clouds-forge.eu/index.php?post=2018_08_20_00_Plug_and_pray#c9e7c7b59a848e67ad0e4b700d9b7475</link>
<guid isPermaLink="false">2018_08_20_00_Plug_and_pray#a4e5fd3da774ec2c38e06b07cb3b9d40</guid>
</item>
<item>
<title>Boni - Plug and pray</title>
<pubDate>Mon, 20 Aug 2018 22:05:50 +0200</pubDate>
<description><![CDATA[@cmos<br>
<br><i>Procesor oczywiście był nie za trzy miesiące, tylko za sześć, było z nim masa problemów, a sam producent (w zasadzie to takie firmy to nie producenci, tylko integratorzy zakupionych modułów) nie był w stanie wyjaśnić do czego służą niektóre bity w konfiguracji ochrony pamięci.</i><br>
<br><br>
<br>Cudo. A ja przecież dłubię o oczko wyżej, tj. ktoś kto dłubał ten PLC czy HMI ze dwa lata temu być może właśnie takie rzeczy mógłby opowiedzieć. Potem na to nałożyli sk... firmware, szczególniej komunikacyjny, potem niechlujną developerkę pod sk... Windows, a potem jestem ja, dłubiący na chybcika gównianie rozwiązania, a potem ktoś będzie się z tym bujał dekadę. Welcome to the desert of the real.<br>
<br><br>
<br>@charliebravo<br>
<br><br>
<br>Tak, wszystko jest uwikłane w Win i świetne pomysły M$ (np. DCOM, DCOM wszędzie), także te z przyszłego miesiąca. Tak, OPC miał być otwartym standardem, żeby skończyć ze spierdoliną wiecznie nieaktualnych i porąbanych driverów do Win, ale oczywiście w praktyce dodał tylko dodatkowy poziom driverów (bo zamiast driverów do Win są "drivery do OPC") i spierdoliny, plus miał nieprzemyślane mnóstwo rzeczy od początku, właśnie wyglądał jak w tezach cmosa, "jak po koniec '90 automatycy bez większego pojęcia o systemach i IT wyobrażali sobie fajny protokół i platformy".<br>
<br><br>
<br>@jeden format, unifikacje, itd.<br>
<br><br>
<br>W kontekście powyższego - tak naprawdę nikt nie jest zainteresowany prawdziwą unifikacją, tylko "wiodący dostawcy" liczą na utrzymanie swojego kawałka tortu, ew. zaoranie konkurencji. OPC itp. zostało "wymuszone" przez wpadnięcie wszystkich pod but M$, czyli w OLE, COM, potem DCOM. Ale z dużych graczy nikt palcem nie kiwnie, żeby integrować się między sobą, a nie tylko z M$; a mali nie mają ani zasięgu, ani zasobów, żeby coś konkurencyjnego zaoferować w temacie SCADA itp., a na poziomie PLC, HMI, napędów itp. wszystko jest za bardzo uwikłane w proprietarny hardware "wiodących dostawców". Bo to już nie są dawne czasy, kiedy ktoś ujawniał wewnętrzne protokoły czy architektury, ułatwiając robienie third party appek, teraz raczej urwą ci głowę razem z torbą za reverse engineering, jeśli spróbujesz zrobić narzędzia do ICH hardware bez ICH imprimatur.<br>
<br><br>
<br>@Codiac<br>
<br><br>
<br>True, ale nadal w electro i IT konsumenckiej jest 10x łatwiej, i duża konkurencja IMHO nadal powoduje jakieś tam doskonalenie (sprawdzić czy nie Google). W automatyce jakoś nie zauważam doskonalenia, raczej: duża konkurencja powoduje paniczne pogonie za wodotryskami (zbędnymi) i najnajnaj- rozwiązaniami (niezbyt działającymi), jw. dyskutowano. Czyli, być może, należałoby obwiniać wyłącznie ignorancję klientów... czemu nie.]]></description>
<link>http://bs-blog.clouds-forge.eu/index.php?post=2018_08_20_00_Plug_and_pray#7bec83365024c73e35ddb28401a2ce10</link>
<guid isPermaLink="false">2018_08_20_00_Plug_and_pray#bc49792318b6077d0805bcddfff1f5a2</guid>
</item>
<item>
<title>Codiac - Plug and pray</title>
<pubDate>Mon, 20 Aug 2018 20:38:31 +0200</pubDate>
<description><![CDATA["To nie smartfon, że jak ci się krzaczy, jest niekompatybilny z czymkolwiek, wifi się wiesza, itd. to kupisz inny od innego dostawcy."<br>
<br><br>
<br>Żeby to było takie proste, ale na tym rynku też jest przecież spierdolina. Bo co z tego, że pójdziesz do innego dostawcy jak dostaniesz taki sam szajs na androidzie, bo wszyscy robią teraz na androidzie i wszyscy lecą w "dajmy jak największy ekran!" do tego stopnia, że niektórych telefonów nie da się trzymać w jednej dłoni? Jedynym wyjątkiem jest Apple, które nadal ma swój standard i OS i się go trzyma. Więc twój wybór sprowadza się do "iphone czy android a jeśli android to od którego dostawcy i ile chcesz wydać". <br>
<br>Jak ja się cieszę, że zdążyłem kupić telefon z Windows Phone, który może rewelacyjny nie jest, ale przynajmniej interfejs ma dla mnie wygodniejszy, a setki aplikacji i tak nie potrzebuję. Ale też mam smutną refleksję, że jak mi padnie to albo przepłacam za iphone (za którym zresztą nie przepadam) albo idę się męczyć z androidem, którego nie cierpię znacząco.]]></description>
<link>http://bs-blog.clouds-forge.eu/index.php?post=2018_08_20_00_Plug_and_pray#9357b4ecb16bd7a53218a337b54caa8d</link>
<guid isPermaLink="false">2018_08_20_00_Plug_and_pray#a2248272635265577cab5683592e3300</guid>
</item>
<item>
<title>cmos - Plug and pray</title>
<pubDate>Mon, 20 Aug 2018 15:54:26 +0200</pubDate>
<description><![CDATA[@charliebravo<br>
<br>"<i>Ja mam taki projekt, w który wrzuciłem dwa lata ale pieniądze mi się skończyły a robota nie chciała</i>"<br>
<br><br>
<br>U mnie to poza czasem jest prawie bezkosztowe (250$ za jeden taki program, nawet Visual Studio jest teraz legalnie free jako Community Edition). Ale jak już dojdzie co do czego, to będę musiał położyć 10k EUR za członkostwo w konsorcjum, znaczy żeby właściwe logo mieć.]]></description>
<link>http://bs-blog.clouds-forge.eu/index.php?post=2018_08_20_00_Plug_and_pray#0f3a135a0d7f0e9f946c60492590ecdd</link>
<guid isPermaLink="false">2018_08_20_00_Plug_and_pray#9b86fc74f450b2f69c96c30287d981a8</guid>
</item>
<item>
<title>charliebravo - Plug and pray</title>
<pubDate>Mon, 20 Aug 2018 15:03:44 +0200</pubDate>
<description><![CDATA[@Boni<br>
<br>No, ja się "trochę" zdziwiłem jak zobaczyłem OPC - słabo się znam na automatyce ale to był początek szaleństwa. Za żadne skarby nie potrafię do tego wymyślić innego uzasadnienia niż "interes Microsoftu", który zresztą był i tak zapewniony bo przecież i wtedy i teraz (chyba że się zmieniło) dowolny PC w automatyce przemysłowej chodzi na jakichś Windowsach.<br>
<br><br>
<br>OK, w teorii jednym (słabym raczej) plusikiem byłaby możliwość autodetekcji tego co jest na urządzeniu, zamiast pracowitego wklepywania tagów i numerków portów (jak dla Modbusa). Co zresztą można by rozwiązać bez ruszania protokołu (ów), na przykład przyjąć jeden format plików opisujących możliwości urządzeń Modbusowych, i taki format mogłaby sobie wczytywać każda SCADA i automatycznie tworzyć tagi czy co tam trzeba.<br>
<br><br>
<br>He he, wyobrażam sobie spotkanie automatyka z frontu z Rockwellem, trochę w stylu "I'll tell you something about my mother" :-)<br>
<br><br>
<br>@cmos<br>
<br><br>
<br>No robienie czegokolwiek na Intelu nawet dla tak zielonego w elektronice człowieka jak ja wygląda na idiotyczne. Na przykład i z tego co pamiętam żeby zasilić ARMa dostarczasz jedną linią jedno napięcie i natężenie, i tyle. Do tego, żeby ruszył Intel trzeba coś ze czterech, i ze ścisłymi tolerancjami. To pewnie nie problem jak się robi laptopa w milionach egzemplarzy, ale jak mała firma robi maleńkie urządzenie do sprzedaży w może 100 tysiącach sztuk (jak dobrze pójdzie)...<br>
<br><br>
<br>"zamierzam puścić własne narzędzie, jakiego na rynku brak"<br>
<br>Brzmi interesująco. Ja mam taki projekt, w który wrzuciłem dwa lata ale pieniądze mi się skończyły a robota nie chciała, więc poszedłem robić tu gdzie robię. Ale coraz częściej to do mnie "wraca"...]]></description>
<link>http://bs-blog.clouds-forge.eu/index.php?post=2018_08_20_00_Plug_and_pray#3fb8d70caccf8b8aec7185db91cf6217</link>
<guid isPermaLink="false">2018_08_20_00_Plug_and_pray#c0c308a46c0083b4f9fdd27ef92c313d</guid>
</item>
<item>
<title>cmos - Plug and pray</title>
<pubDate>Mon, 20 Aug 2018 14:42:08 +0200</pubDate>
<description><![CDATA[@boni &amp; kadry<br>
<br>Wyraźnie jesteście już trochę dalej, co nie znaczy że w lepszej sytuacji. <br>
<br><br>
<br>@miejsce dla kumatych ludzi<br>
<br>Pływanie w szambie i rozpoznawanie fackupów bojem trochę mi się już znudziło, więc ostatnio robię zakusy w innym kierunku - zamierzam puścić własne narzędzie, jakiego na rynku brak. Rzecz jest na tyle prosta, że po kilku tygodniach mam już większą część pierwszej wersji, a już są tam rzeczy jakich nikt dotąd nie zrobił. Zobaczymy co z tego będzie.]]></description>
<link>http://bs-blog.clouds-forge.eu/index.php?post=2018_08_20_00_Plug_and_pray#70c847192c93b936c8e0ec954c50295e</link>
<guid isPermaLink="false">2018_08_20_00_Plug_and_pray#dec0b68a82d7bad9f2837b2877bb702a</guid>
</item>
<item>
<title>cmos - Plug and pray</title>
<pubDate>Mon, 20 Aug 2018 14:09:43 +0200</pubDate>
<description><![CDATA[@charliebravo<br>
<br>@Intel<br>
<br>To wyraźnie całkiem inny segment, u nas nic Intela nie ma i nikomu nawet do głowy nie przyjdzie szukać w tym kierunku.<br>
<br><br>
<br>@wybór procesora<br>
<br>W poprzednim projekcie klient na B przyszedł i zarządził, że robimy na takim nowym procesorze, trzy core ARM based i kupa innego sprzętu, świetny jest, znaczy eee będzie za trzy miesiące, na razie zaczniecie na tymczasowym wariancie polutowanym z kilku chipów na płytce.<br>
<br>Procesor oczywiście był nie za trzy miesiące, tylko za sześć, było z nim masa problemów, a sam producent (w zasadzie to takie firmy to nie producenci, tylko integratorzy zakupionych modułów) nie był w stanie wyjaśnić do czego służą niektóre bity w konfiguracji ochrony pamięci.]]></description>
<link>http://bs-blog.clouds-forge.eu/index.php?post=2018_08_20_00_Plug_and_pray#c1e3d0a0ba1670a02c3a2a787b726108</link>
<guid isPermaLink="false">2018_08_20_00_Plug_and_pray#19c6abb95a4291ade5b7586c3275b4ad</guid>
</item>
<item>
<title>Boni - Plug and pray</title>
<pubDate>Mon, 20 Aug 2018 14:03:12 +0200</pubDate>
<description><![CDATA[IMHO to co cmos często podnosi, to w mojej branży było gdzieś tak do 2005, powiedzmy do epoki winXP: miało się wrażenie, że to elektronicy i elektrycy przyuczeni do IT, wychowani na RS232/485 i ledwo ogarniający eternety, próbują dogonić świat Windowsa i osieciowania. Potem (i nadal) wahadło bujnęło się, żeby nie powiedzieć, jebnęło w drugą stronę, i mam wrażenie, że te łączności, developerki itd. robią teraz całkiem "czyści" informatycy, którzy dla odmiany nigdy nie widzieli na oczy automatyki przemysłowej, nie programowali tą developerką swojej produkcji żadnego HMI czy PLC "out of the box", nie spróbowali eksportu/importu jakiegoś prawdziwego średnio skomplikowanego projektu, nie próbowali postawiać SCADA z licencją w chmurze, w środku lasu, gdzie nawet jakby była jakaś sieć, to nikt by do niej się nie odważył podpiąć obiektu typu "jak ktoś wyhaczy, to 100tys ludzi nie ma wody abo prądu", itd itp. I zapewne na biureczku i w maszynach wirtualnych im to wszystko działa, a na porządne testowanie tego nikt pieniądza nie ma. No dobra, prawie działa, skoro pierwszy duży patch świeżej SCADA czy developerki miewa changelog na 1200 pozycji (i to w stylu "200 fakapów, 600 major, 400 minor, plus wishlista "na potem", na kolejne 600 pozycji"), więc DKJP.<br>
<br><br>
<br>A propos "miejsca dla kumatych ludzi", akurat jak se pływałem tydzień w tym płytkim szambie, akuratnie przyszło info, że Rockwell Automation (Edynburg) szuka kogoś na Project Managera. Jakbym miał czas i nudził się, to bym spróbował się przebić przynajmniej do interview, żeby spotkać tych uroczych ludzi i dowiedzieć się, komu wysłać kwiatki za te kwiatki, ew. komu dać w kły. Ale aż tak się nie nudzę i wisi mi to, płacą mi za bujanie się w szambie, to się bujam, jak wszyscy w koło.]]></description>
<link>http://bs-blog.clouds-forge.eu/index.php?post=2018_08_20_00_Plug_and_pray#8ab5a3b1e7672b376676bbb00d1503b3</link>
<guid isPermaLink="false">2018_08_20_00_Plug_and_pray#12045657cc093828e228573534c5585d</guid>
</item>
<item>
<title>charliebravo - Plug and pray</title>
<pubDate>Mon, 20 Aug 2018 13:07:06 +0200</pubDate>
<description><![CDATA[@cmos<br>
<br>No, ale informatyka ma jeszcze tą cholerną chorobę "że musi być najnowsze". Boni narzeka na Javę z czymśtam i słusznie, ale przecież za chwilę "wjadą" tam Javascripty i to będzie dopiero rozwałka.<br>
<br><br>
<br>Nb. w firemce dla której pracuję planowano zrobienie nowego urządzenia w oparciu o nową architekturę mobilną Intela. No bo do tej pory używaliśmy i.mx6 (skądinąd ponoć popularnego w kręgach automotive?), ale oczywiście klienci i szefostwo chciało lepiej-dalej-więcej-szybciej, więc ten Intel, bo Intel "jest mocny". O tym jakie mózgi tam pracowały, najlepiej świadczy timeline wdrożenia nowego urządzenia: były tam miesiące na iteracje obudów i płytek drukowanych, ale już taki "drobiażdżek" jak port softu (bagatela pareset tysięcy linii, w tym używanie hardware'owych dekoderów multimediów) - nie, bo przecież po co.<br>
<br><br>
<br>DYGRESJA: kolejnym problemem jest to, że przecież "każdy facet zna się na komputerach". Więc jeśli gość jest designerem, albo managerem, albo czymkolwiek, ale umie zainstalować windowsa i wybrać aparat z największą ilością megapikseli, to oczywiście czuje się "na siłach" wybrać nowy SoC, bo czemu nie: jak najwięcej gigaherców za jak najtaniej...<br>
<br>/DYGRESJA.<br>
<br><br>
<br>Żeby było jeszcze śmieszniej, 30 programistów w tym z dziesięciu niskopoziomowych pracuje piętro niżej od kolesia, i ogólnie wystarczyłoby spytać, a nawet jak nie pytał, podnieśliśmy wrzask - co nic nie dało, bo przecież "Intel is the best, and we want best".<br>
<br><br>
<br>Szczęśliwie w międzyczasie zdarzyły się dwie rzeczy - Intel wycofał się z produkcji części chipów, czym zrobił dużą krzywdę kilku firmom ze dwa rzędy wielkości lepszym niż nasz pracodawca, oraz części do pierwszej generacji urządzenia zrobiły się nie do kupienia, co wymusiło paniczny upgrade na tym samym i.mx6, ale wyższy model, lepszy chip do sieci, GPU, więcej RAMu, szersze szyny...<br>
<br><br>
<br>...no więc właśnie bawię się modelem przedprodukcyjnym, na którym stary soft poszedł po cross-compilacji od razu (!), i niemal wszystko działa (!!), w tym hiperupierdliwy chip do dekodowania H264 (!!!). Nawet ponoć szefowie trochę zmądrzeli, i zaczynają przebąkiwać o użyciu i.mx8 w następnej iteracji...<br>
<br><br>
<br>Ale tendencje są jakie są, więc podejrzewam że (dla mnie) przywilej obserwowania tego z komfortowej dziury pod kamieniem nie będzie trwał wiecznie. W międzyczasie - współczuję.]]></description>
<link>http://bs-blog.clouds-forge.eu/index.php?post=2018_08_20_00_Plug_and_pray#22ce16b9bc21ffac3a559cefb4ff766d</link>
<guid isPermaLink="false">2018_08_20_00_Plug_and_pray#b866d91f2fc0394fe3ed7247b8ffff48</guid>
</item>
<item>
<title>cmos - Plug and pray</title>
<pubDate>Mon, 20 Aug 2018 12:21:44 +0200</pubDate>
<description><![CDATA[@boni<br>
<br>U mnie jest podobnie. Moim zdaniem bierze się to stąd, że branże specjalistyczne - jak Twoja automatyka albo moje automotive - w szybkim tempie przemieszczają się od elektromechaniki w stronę full blown informatyki, a ludzie którzy to robią to ciągle automatycy, elektronicy czy podobni, co najwyżej po kursach programowania. No i oni po prostu nie są w stanie tego porządnie ogarnąć. <br>
<br><br>
<br>Z drugiej strony naprawdę trudno o dobrego informatyka, który po obejrzeniu tej specjalistycznej problematyki nie ucieknie z krzykiem. Jeżeli w ogóle zostanie zaangażowany, bo w HR przecież usłyszy "no ale pan nie zna naszej branży".<br>
<br><br>
<br>Z trzeciej strony to jest jednak szansa dla tych paru osób na świecie, które dobrze znają się i na informatyce, i na danej branży. Wiadomo, trudno w ten rynek wskoczyć, ale technicznie zrobienie czegoś porządniejszego to żaden problem.]]></description>
<link>http://bs-blog.clouds-forge.eu/index.php?post=2018_08_20_00_Plug_and_pray#b26330e502f082fcbde78501644337ff</link>
<guid isPermaLink="false">2018_08_20_00_Plug_and_pray#9bf54be5766ac8b57896243acb1edc89</guid>
</item>
</channel></rss>