Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

Gatling - Zakazane piosenki
Sun, 21 Oct 2018 14:03
oj, nawet się nie będę pchać z moim...

Boni - Zakazane piosenki
Sat, 20 Oct 2018 01:57
@cmos, Blind Guardian Kiedyś już polecałeś,...

Codiac - Zakazane piosenki
Fri, 19 Oct 2018 18:25
@Hadouken - nie no, jasne, ja też nie jestem jakimś...

cmos - Zakazane piosenki
Fri, 19 Oct 2018 14:50
Ja bym zaproponował Blind Guardiana "Wheel of Time" (...

Boni - Zakazane piosenki
Fri, 19 Oct 2018 08:47
@Codiac @Hadouken mam trochę problem jak z innym...

Codiac - Zakazane piosenki
Thu, 18 Oct 2018 18:25
Skoro można dopisywać... zerkając na opis myślałem...

Boni - Zakazane piosenki
Thu, 18 Oct 2018 09:23
Dopisałem małe co nieco, które zapomniałem. Oraz...

Codiac - Na Zachodzie bez zmian
Fri, 12 Oct 2018 13:00
"Życie płynie nam mniej więcej należycie. I tyle. "...

Boni - Na Zachodzie bez zmian
Mon, 1 Oct 2018 12:58
@wyparowanie strony A tak, to też była...

Gatling - Na Zachodzie bez zmian
Mon, 1 Oct 2018 12:47
> Życie płynie nam mniej więcej...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2016-05-29, niedziela
Tagi:  varia, namysł
___________________________________
Do snów i śnienia mam stosunek poplątany. Do swoich i do cudzych też.

Z jednej strony to ciekawe i skomplikowane zjawisko z pogranicza neurologii i psychologii, dostarczające dziwne "rezultaty" i wyniki "rozumowania" czy "aktywności" we śnie, ale z drugiej, jest takie skomplikowane tylko na pewnym poziomie, bo "poziom wyżej", niewiele mówi istotnego powszechnie czy w tematach ogólnych. Tyle, że sporo mówi o danym przypadku szczególnym i jego delikwencie.

Moim zdaniem, znając "okoliczności przyrody" i śniący podmiot, można ze śnionych "przedmiotów" wyciągać bardzo ciekawe wnioski, szczególniej co do śniącego i jego okolic. Tradycja jest długa, od starożytnych wróżbitów po Junga, psychoanalizę czy Fromma; opisy od biblijnego Józefa i Daniela, po piękny obraz jak z "Końca Zgody Narodów" T.Parnickiego czy, w pewnym sensie, "Przejście" C.Willis.

Oczywiście, nie mam na myśli jakieś debilne "senniki egipskie" itp. ezoteryczne pierdoły, czy inne kuchenne przysłowia - raczej pogranicze psychoanalizy, nastawione bardzo głęboko na konkretny "przypadek".

Swoich snów prawie nigdy nie pamiętam, a jeśli nawet pamiętam, są płaskie i nudne, jak coś nudnego i oczywistego. Nawet koszmary, które miewam naprawdę rzadko, są oczywiste i nudne. Oczywiście, to też coś o mnie mówi. Ale point w tym, że nawet gdybym wam je opowiedział, to tak jakbym opowiedział moje nudne popołudnie, stąd zero "wiedzy dodanej".

Moim zdaniem ciekawe rzeczy (i możliwości) zaczynają się tam, gdzie ktoś ma sny barwne, niezwykłe, inne od "nudnego popołudnia", te, które dawnymi czasy ludzie mieli za "ważkie" czy "prorocze". I nie mam tu na myśli snów sterowanych czy podobnych - to jest dla mnie przypadek trywialny i nieciekawy. Inaczej mówiąc, nie jest bardzo ciekawe, kiedy leniwa małpa zalega odpoczywając i leniwie żuje banany; nie jest też ciekawe, kiedy ktoś ją mozolnie wytrenował do pisania na maszynie, więc z trudem tłucze z jakimś sensem w klawisze; najciekawsze, kiedy "sama z siebie" sprzedała maszynę do pisania za paletę bananów, wystawiając najpierw fakturę VAT na rzeczonej maszynie. To daje nam zupełnie nowy wgląd w możliwości i cechy rzeczonej małpy - czyli śniącego umysłu. I jego środowiska, emocji, potrzeb, obaw, itd.

I czego w powyższym kontekście nie mogę pojąć - że ludzie opowiadają sobie szczegółowo nietrywialne barwne sny. Znaczy, mogę to pojąć w dwu skrajnych przypadkach - totalnej intymności, kiedy opowiadający sen i słuchacz i tak już tworzą wielostronnie "myźń", więc ta odrobina dodatkowej intymności i wymiany "myśli" nie robi wielkiej różnicy, najwyżej wzmacnia "myźń" i "telepatię" o kolejne 0.1%; oraz w przypadku totalnej obcości, tzn. opowiadam swój sen komuś zupełnie obcemu, kogo nigdy więcej nie spotkam, jak zmyśloną historyjkę czy kawał.

Opowiadanie niezwykłych snów w związkach pośrednich - znajomym, kolegom z pracy, sąsiadom, "zwykłej" rodzinie - powoduje mi mindfucka i/lub zażenowanie. Bo nie mogę pojąć, jak można się tak bardzo otwierać przed, jednak, obcymi, i wcale niekoniecznie przyjaznymi ludźmi; otwierać bardzo szeroko i głęboko, że tak powiem. I oni, jako mniej więcej znajomi, mają możliwość względnie łatwej interpretacji, no i użycia pozyskanej "wiedzy dodatkowej" przeciwko paplającym śniącym (nawet jeśli bez złych intencji czy nieumyślnego użycia) - czego, zarówno możliwości głębszej interpretacji, jak i użycia "przeciw", pozbawieni są przygodni "prawdziwie" obcy, jakiś przysłowiowy współpasażer z pociągu czy samolotu.

Dlatego apeluję, nie opowiadamy znajomym co ciekawszych snów, zapisujemy je dla siebie, razem z okolicznościami danego momentu - to może być zabawne i pożyteczne, szczególniej po pewnym czasie. Oczywiście, pod warunkiem, że jakiś zływróg nie wyczyta waszego sennika i nie użyje przeciwko wam...

I wbrew pozorom, nie piszę tego z nadmiaru empatii do paplających śniących, tylko z jej niedostatku - kij z waszymi snami, ale czy wy wiecie, jak my, znajomi zdolni do interpretacji waszych snów, musimy się potem pilnować, żeby wam gnoju w główkach nie narobić?

Nie życzę sobie musieć się przy was pilnować, stąd nie opowiadajcie mi waszej podświadomości.





Mon, 30 May 2016 09:45:03
Kurczę, to wręcz niewiarygodne, że napisałeś to akurat ty i akurat teraz! Gdyż... ok. Zostałem ostrzeżony, więc zmilczę.

Boni avatar Boni
Mon, 30 May 2016 10:08:29
@kuba_wu

Bardzo dobry komentarz, dobry z kilku punktów widzenia - obśmialiśmy się nieźle.

zz_top
Mon, 30 May 2016 10:40:20
Pragmatyczny i racjonalny Boni "uwierzył" w psychoanalityczne bajędy? Niemożliwe!

Boni avatar Boni
Mon, 30 May 2016 10:48:30
zz_top

Ba, może nigdy nie przestał wierzyć? a o jego racjonalność i pragmatykę też nie warto się zakładać?




Engine: Anvil 0.88   BS 2012-2018