Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

Boni - Premium
Wed, 15 Aug 2018 22:42
@cmos No ja nie mam pojęcia jak bym zareagował na...

cmos - Premium
Wed, 15 Aug 2018 21:13
Jak kupowałem którąś z poprzednich Toyot, to przy...

Boni - Premium
Wed, 15 Aug 2018 20:49
Z ciekawostek około tematu - jak się warunkuje...

Boni - Premium
Tue, 14 Aug 2018 14:38
Coś w tym jest, że gadżety, luksusowe materiały,...

PoGOOD - Premium
Tue, 14 Aug 2018 13:33
W latach 2002-2005 sprzedawałem Volvo - wtedy dopiero...

Boni - Premium
Tue, 14 Aug 2018 09:10
@zz_top 1) silniki > X, ograniczenia "z dołu" -...

zz_top - Premium
Mon, 13 Aug 2018 21:30
Jak się bawić to się bawić :-) Samochód klasy...

Boni - Premium
Mon, 13 Aug 2018 21:24
@igor Ford ma jakiegoś zajoba na grzane przednie...

igor - Premium
Mon, 13 Aug 2018 18:12
Podgrzewaną przednią szybę miałem w Focusie, tak...

RobertP - Epoka wyuczonej bezradności
Mon, 6 Aug 2018 14:09
"15s z mokrą chusteczką niemowlacko-dodupną i się...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2014-11-23, niedziela
Tagi:  varia
___________________________________
Jak parę razy zaznaczałem na blogu, czuły jestem na historię, czasem tę popularną i wielką, czasem kameralną i przydomową, ale zawsze szczególniej na historię techniki i dziwne stany przejściowe czasów-ludzi-rzeczy.

swordWięc kiedy przypadkiem wpadam gdzieś na zjawisko jak na obrazku obok, kończy się to oczywiście względnie dużą ilością czasu straconego, na płytkie i powierzchowne, acz zachłanne i gorączkowe studiowanie tematu. Obiekt pochodzi z około 1400pne., to jest brązowy miecz, najprawdopodobniej ceremonialny, znaleziony na terenie obecnej Holandii. Ceremonialny, gdyż brakuje mu mocowań i rękojeści i "kaliber" ma bezużyteczny (około 70cm i ponad 2 kilo - bojowe miecze były połowę lżejsze i przeważnie nieco krótsze). Ładna robota, solidny materiał (nie mam dojścia do źródeł tudzież nie będę płacił 100zł za przeczytanie o tym, ale podejrzewam spiż a nie brąz, bo jakby za ostre to jest na byle brąz, po ponad 3000 lat w ziemi), nawet jeśli nie bardzo wiadomo na co to komu było. Fajne cacko starożytnej metalurgii, jak wiele innych.

Co natomiast robi mi mind=blow, to inna okoliczność - otóż takich mieczy znaleziono jak na razie sześć. Dwa na terenie Holandii, dwa po przekątnej Francji i dwa w okolicach Norfolk w Anglii. A kiedy piszę "takich mieczy", mam na myśli nie, że są nieco podobne wyglądem czy funkcją, ale że są na tyle identyczne, że uważa się, że wykonał je jeden warsztat.

Czyli ktoś tłukł takie miecze, zapewne w celach kultowych, praktycznie seryjnie, no bo przecież trzeba założyć, że znaleźliśmy drobny ułamek ich liczby, po czym rozwożono je po całej zachodniej Europie. I było to około 1500pne i nie mówimy o wysoko zorganizowanych i zcentralizowanych strukturach jak Egipt itp. tylko dosyć luźnych kulturach, rozwijających się, przenikających i zanikających przez stulecia. Co ciekawe, przeważnie dość pokojowo i dyfuzyjnie (tzn. wiadomo, że lali się wszyscy i zawsze, i nic tu się przez wieki nie zmieniło, ale nie było względnie błyskawicznego zawalania się systemów i kultur jak na początku epoki żelaza we wschodniej części Morza Śródziemnego czy wczesnego średniowiecza po upadku Rzymu). To tyle na temat jak to kiedyś świat był ciemny i podzielony i te prymitywy nie wiedziały co jest poza wioską, a obcych zjadano na kolację.

Najciekawsze, czy było tak, jak uważano dawniej (powiedzmy, byt określa świadomość), że warunki techniczno-demograficzno-ekonomiczne tworzyły te psychologiczno-społeczne a potem całe systemy i ich zmiany, czy, jak niektórzy podnoszą, bywało też odwrotnie (świadomość określa byt), że zmiany społeczne czy nawet psychologiczne, tworzyły nowe możliwości i "pomysły na życie", które z kolei tworzyły Zmianę i otwierały nowe systemy, także techniczno-ekonomiczne.

Ale tego raczej nie da się rozstrzygnąć w jakiś sensowny sposób.





rozie
Sun, 23 Nov 2014 21:45:35
Ciekawe. To ja teraz prawdopodobnie wystrzelam się z tematu na wpis, ale trochę poczytałem (póki co głównie net, książka kupiona ale czeka) o mitologii skandynawskiej[1] (i nawiązaniach współczesnych) i trochę szczękę z podłogi zbierałem. Bardzo ciekawa wizja świata, choć można powiedzieć, że dość nihilistyczna. I nie rozumiem jakim cudem w szkole o tym nie było.

[1] Głównie za sprawą serialu Vikings, polecam, zwł. jeśli ktoś lubi Grę o Tron. IMHO nawet lepsze, na pewno ciekawsze.

Boni avatar Boni
Sun, 23 Nov 2014 23:31:16
@rozie
@mitologie skandynawskie
Bardzo ciekawa wizja świata, choć można powiedzieć, że dość nihilistyczna. I nie rozumiem jakim cudem w szkole o tym nie było.

O ile pamiętam, raczej fatalistyczna niż nihilistyczna, ale nie znam się. A ustroje skandynawskie, a ich komparatystyka z wczesnośredniowieczną Europą, różnice i podobieństwa; a stosunki i kontakty z centralną Europą albo z Wyspami Brytyjskimi, albo i Bizancjum ;) po prostu do wyboru do koloru. Przecież o tym wszystkim można grube i ciekawe książki pisać ;)

I właśnie o to mi też idzie w notkach "historycznych", że prawie wszędzie gdzie (geograficznie czy chronologicznie) nie grzebnąć, znaleźć można przecudowne rzeczy, o których nie tylko w szkole, ale ogóle w świadomości współczesnej nie było i nie ma. A przynajmiej dla bogatych historycznie krain, jak fraktalny półwysep zwany Europą (czy podobnych wzg. gęsto zaludnionych przez długi czas terenów).

rozie
Mon, 24 Nov 2014 07:41:26
Fatalistyczna lepszym określeniem jest. Jeśli chodzi o podróże, to nie zapominajmy o Ameryce. ;-)

Ciekawe/smutne jest to, że to stosunkowo niedawno było, mocno rozwinięte i niewiele z tego weszło do współczesności (w głównym nurcie).

Jedynie w fantastyce są wyraźne ślady (elfy, krasnoludy) - Tolkien sam za wiele nie wymyślał. ;-)

Codiac
Mon, 24 Nov 2014 23:42:34
Mam znajomego w pracy (jak do nas przyszedł to się śmieli, że znalazłem dawno zaginionego bliźniaka), który w swojej grupie odtwarza mniej więcej realia Polski XIw. I śmieszne jest to, że o tych czasach u nas wiemy mniej, niż np. o starożytnym Rzymie czy innych cywilizacjach starszych i bardziej odległych. Bo nasze źródła to trochę archeologia, a trochę kronikarze żyjący parę wieków później i piszący bardzo tendencyjnie.
Chociaż jak się rozejrzeć po niektórych źródłach to wychodzi na to, że np. bitwa pod Legnicą była okrzyknięta triumfem, a de facto została "zwycięskim remisem" z czymś, co właściwie było wysuniętym na bok zwiadem głównych sił i nie próbowało nas najeżdżać na poważnie.
A co do tego, jak żyli w dawnych czasach? Dla typowego wieśniaka świat się pewnie zamykał w jego okolicy. Z drugiej strony Imperium Romanum sięgało po wyspy brytyjskie, Alexander przejechał się przez połowę znanego świata, a to co robili miejscami Mongołowie każe się poważnie zapytać o to, jaką historię się nam w szkołach przedstawia.

Boni avatar Boni
Tue, 25 Nov 2014 11:41:26
@Codiac

IMHO oba te problemy (brak źródeł i czy świat się kończył na granicy wsi) trafiają się w "wiekach naprawdę ciemnych" (nie mówię w sensie średniowiecza) a nie "zawsze" czy "powszechnie" - i źle, że współcześnie i w rozumieniu generała publicznego, wadliwie równa się historię "w dół". Powszechnie (także "dla wieśniaka"), to ludzie się przemieszczali, kombinowali, produkowali, handlowali, wymieniali informację na potęgę; na ile tylko technika i "polityka" pozwalała. A dopiero zawalenia się całych struktur i cywilizacji, z różnych powodów, powodowało, że świat zamierał i "zamykał się w sobie", zresztą, przeważnie na historyczną chwilę tylko.

tajemniczybrodacz
Tue, 25 Nov 2014 12:17:26
Liczący 3500 lat unikalny ceremonialny sztylet z Epoki Brązu, przez lata był podpórką w drzwiach

Sztylet został znaleziony już ponad dziesięć lat temu w Norfolk we Wschodniej Anglii, ale właściciel pola nie wiedział czym jest i używał go do podpierania drzwi w swoim biurze... Zabytek miał ostatecznie wylądować na śmietniku, ale na szczęście został w porę rozpoznany. Ważący prawie 2kg sztylet jest jednym z pięciu zachowanych z tego okresu w Europie i został ceremonialnie zgięty zanim został złożony w ofierze bogom. Wykupiono go za sumę 41 tysięcy funtów i będzie można go podziwiać w Norwich Castle Museum.

https://scontent-a-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-xaf1/v/t1.0-9/10365820_346617862176395_6571363525475380038_n.jpg?oh=0885898da1a46f00286bd43f47119c12&oe=55162AB1




Engine: Anvil 0.88   BS 2012-2018