Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

Boni - Zakazane piosenki
Tue, 23 Oct 2018 00:06
@Hellk Ok, to jest nawet fajna muza (IIRC kiedyś to...

Fumiko - Zakazane piosenki
Mon, 22 Oct 2018 15:52
Z ładujących bateryjki to ja tylko to tutaj...

Codiac - Zakazane piosenki
Mon, 22 Oct 2018 15:44
@Punjabi Boni, jak znajdziesz więcej to podziel się...

Hellk - Zakazane piosenki
Mon, 22 Oct 2018 14:52
Jak juz wymysla auto ruszajace na trietyloboranie, to...

Boni - Zakazane piosenki
Mon, 22 Oct 2018 13:19
@Gatling No z rapem i dubstepem to faktycznie, zły...

Gatling - Zakazane piosenki
Sun, 21 Oct 2018 14:03
oj, nawet się nie będę pchać z moim...

Boni - Zakazane piosenki
Sat, 20 Oct 2018 01:57
@cmos, Blind Guardian Kiedyś już polecałeś,...

Codiac - Zakazane piosenki
Fri, 19 Oct 2018 18:25
@Hadouken - nie no, jasne, ja też nie jestem jakimś...

cmos - Zakazane piosenki
Fri, 19 Oct 2018 14:50
Ja bym zaproponował Blind Guardiana "Wheel of Time" (...

Boni - Zakazane piosenki
Fri, 19 Oct 2018 08:47
@Codiac @Hadouken mam trochę problem jak z innym...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2014-09-03, środa
Tagi:  unrealpolitik, Alba
___________________________________
Do referendum w sprawie niepodległości Szkocji zostało nieco ponad dwa tygodnie, więc atmosfera się zagęszcza i napinka zwiększa. Przewaga opcji "No", czyli przeciw niepodległości, zmalała do bodaj 6 punktów, z czego oczywiście cieszą się politycy i propagatorzy opcji "Yes", bo nie tak dawno brakowało im grube 15 albo i więcej procent. Podobno niezdecydowani zaczęli bać się wyjścia UK z EU i jednocześnie przestali bać się o kasę i system opieki zdrowotnej.

Czyli, tłumacząc po mojemu, nikt nic nie wie, i nadal są to gierki w ciemno. Bo na przykład, mam wrażenie, że przeciętny respondent badania, podobnie jak większość znajomych, po prostu ściemnia i wykręca się. Gdyż praktycznie nikt nie mówi wprost, że niepodległości by nie chciał (bo to nieładnie i niepatriotyczne), co najwyżej wyraża obawy, że. I tylko zdecydowani zwolennicy są "głośni".

Wydaje się, że podział idzie po lini "co można na niepodległości stracić", a nie, jak to lansują (odmieniając wolność, niepodległość, niezależność, równość i wszelkie inne -ości) zwolennicy, po linii "co można zyskać". Na "yes" są ludzie, którzy uważają, że nie mogą na niepodległości stracić, bo albo nic nie mają do stracenia, albo myślą, że ich stać na straty, plus trochę romantycznie nawiedzonych; na "no" ci, którzy uważają, że ich nie stać na straty, a nawet na zmiany, w czasach, które wydają się nieciekawe.

A ponieważ takich jest jednak znacznie więcej, wróżę umiarkowaną przegraną opcji niepodległościowej.

(Z innej beczki, mamy prawo do głosowania; nawet karty potwierdzające nam przysłali. A z jeszcze innej beczki, tło notki to oficjalny tartan "polski", zatwierdzony i certyfikowany)






Codiac
Wed, 3 Sep 2014 09:26:17
To akurat typowe, że wokalne są mniejszości, a sondaże to takie pitu-pitu - nie dość, że trzeba brać pod uwagę, że badani ściemniają, to jeszcze - może w Szkocji tak nie jest, ale w Polsce niestety tak - z porządną próbą statystyczną mają niewiele wspólnego.

Boni avatar Boni
Wed, 3 Sep 2014 09:41:16
@metodologia

Pewnie, dlatego generalnie mam w niskim poważaniu info bezwzględne (bo próby nielosowe, bo nawet jeśli liczność ok, to przecież nie normalizują (chyba tak to się nazywa) ich na społeczeństwo, bo nic nie mówią o spodziewanej frekwencji, itd itp), ale jakąś nikłą przesłanką jest, są względne zmiany wyników, w podobnie słabych sondażach, w ciągu roku powiedzmy.

Co do tego, kto jest głośny i upierdliwy (i komu cel uświęca środki), a kto nie bardzo, to ładnym przykładem są tu i teraz transparenty/standy czy znaki "No" (raczej Lowlands) i "Yes" (raczeje na Skye i na północy) - prawie wszystkie "No" są już zniszczone, nawet jeśli stoją na prywatnym, a jeszcze nie widziałem zamalowanego czy pociętego czy rozwalonego "Yes".

cmos
Sat, 6 Sep 2014 10:31:45
Ja spędziłem akurat ostatnie dwa tygodnie w Londynie i parę debat na ten temat w TV obejrzałem. I moje wrażenie jest takie, że zwolennicy "tak" nie są aż tak bardzo za niepodległością samą w sobie, a bardziej wierzą że ten ich nowy kraj, uwolniwszy się spod prawicowo-liberalnego rządu centralnego pójdzie w lewo. Co do czego ja akurat jestem bardzo sceptyczny, to tak automatycznie nie działa.

Boni avatar Boni
Sat, 6 Sep 2014 14:53:43
IMO oni tak mówią, ale większość ma zaszytą taką szkocko-klanową wizję paternalistycznej rodzinnej "lewicowości" i jak to wszyscy o siebie zadbają, oczywiście w przeciwieństwie do Anglików. Co jest rzecz jasna naiwne co najmniej, o ahistoryczności nie wspominając




Engine: Anvil 0.88   BS 2012-2018