Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2014-05-21, środa
Tagi:  hejt, unrealpolitik
___________________________________
Korwin i kuce, tudzież randyści czy liberalni ekonomiści, tudzież lesseferyści a nawet lafferyści, mają rację - niewidzialna ręka rynku działa! Tyle, że niekoniecznie w celu czy kierunku, który się zwidywał ich XVIII czy XIXw. idolom, czyli: jak wszyscy się kierują niskoempatyczną chytrością i chciwością, to wszystkim jest od tego lepiej i piękniej.

Bo MOŻE tak działałoby to w warunkach wolnej i równej konkurencji, której, co za niespodzianka, nigdy nie było, nie ma i nie będzie. A czasami, jak obecnie, nie ma jej bardziej.

Przecież nawet zakładając początkową równość i wolność (i jeszcze idealnie sferyczne doskonale białe powszechne rozbrojenie może), to konkurencja między mniej-więcej racjonalnymi podmiotami z definicji ciąży w kierunku monopolu albo co najmniej kartelu. I po prostu nie kumam, jak można być tak niekumatym, żeby tego dowolnym momencie historii nie widzieć i nie rozumieć.

Ok, czasem ideologia (religia, propaganda, nadbudowa, jak zwał tak zwał) nieco hamuje chamów przed totalnym zrobieniem wszystkich klientów, dostawców, konsumentów, bliźnich w wała, w kooperacji z innymi chamami albo w monopolu - ale przecież te "zabezpieczenie" jest z zewnątrz ekonomii, spoza kapitalizmu, nie jest w żaden sposób w niego wbudowane (anegdota - pięknie zilustrował to kiedyś japoński guru-menagero dyskutując z Duńczykami przedstawiającymi plan "w ciągu X lat chcemy być pierwszą lub drugą firmą naszej branży NA ŚWIECIE" - na co Japończyk z uśmiechem "a czemu nie jedyną?..."). Więc nie ma żadnej gwarancji, że socjalnym Duńczykom czy etycznym Anglikom czy empatycznym Polakom nie przestawi się we łbie i nie zrobią wszystkim z dupy XIXw. jesieni średniowiecza w zakresie prawa pracy, jakości, cen czy ogólnego wyciskania zysku.

A ostatnio widać to nieco bardziej. Bo jeszcze około 1970r. prezesi czy CEO sporych firm w pierwszym świecie mogli myśleć tak (Townsend, "Jak zdobyć szklaną górę organizacji")

Ustawy antytrustowe są czymś odmiennym od zwykłych innych norm prawnych: wedle tamtych jesteś niewinny, dopóki ci nie udowodnią winy; tu inaczej. Jeśli wszyscy twoi klienci mieszkają na północ od Main Street, a klienci twego konkurenta na południe od niej, wynika z tego w drodze prostego wnioskowania, że jesteście obaj winni. I nikt nie musi wam udowodnić, że porozumiewaliście się w jakiś sposób. Potrójna grzywna. Więzienie. Uważaj więc, ty cwaniaku.

Obecnie, na powyższy tekst jedyna rozsądna odpowiedź to chyba tylko

laugh

Bo obecnie, praktycznie nie ma w waszej okolicy, w okolicy waszych zainteresowań i potrzeb, wolnej i równej konkurencji - są oligopole, kartele, niepisane umowy, wyrównane w dół koszty, wyrównane w górę ceny i wyrównana do poziomu skamielin pod dnem oceanu, jakość.

I naprawdę nie wiem, jak miałoby się to zmienić, poza powtórką z końca XIXw i początku XXw. czyli pracą u podstaw chytrodurnego kapitalizmu; przekonywaniem następnego pokolenia CEO, biznesmenów itp. że chciwość jest ch...owa, empatia dla wszystkich niezła, i że warto czasem "zainwestować" w społeczeństwo, w którym robią te wszystkie szemrane geszefty. Bo inaczej kiedyś skończy się powtórką z 1917r. tyle, że nikomu od Nowych Czerwonych or compatible nie będzie lepiej.

(Notkę sponsoruje ujoza wszechstronna obecnych providerów usług komunikacyjnych - w UK skomasowało się łaskawie Orange i Tmobile, jako EE, jest jeszcze Vodafone, więc na rynku zostało tak naprawdę 2 graczy, plus BT dla naziemnych łączy i broadbandu. Zgadnijcie jaka jest jakość usług i ofert przy takim oligopolu. Np. wydawało się, że Tmobilowe blokowanie w prepaid "stron od lat 18" po uważaniu (nie ma problemu z blokowaniem stron Wikipedii itp., zależy co się akurat talibowi w Tmobile nie spodoba albo na co rotarianie się poskarżą) i z rządaniem uwierzytelnia kartą (!) jest dnem - buhahaha, zawsze można kopnąć klienta w dupę nieco bardziej, np. ograniczając media strumieniowe albo dając obrazki z tmobilowego cache, w jakości mniej więcej z 1997r. Itd itd itd i tak do wyrzygu dalej. Porada "to idź do konkurencji" w kontekście powyższych praktyk wszystkich operatorów i dziur w zasięgach bezprzewodowych, nie jest zabawna, jest tylko głupia.)





Wed, 21 May 2014 17:06:29
Krótko mówiąc chodzi o to, że rynkowa wolność szybko zabija wolną konkurencję, a wraz z nią korzyści dla konsumentów. Niestety liberałowie są na ten argument nieprzemakalni. Dla nich brak wolnej konkurencji oznacza tylko, że rynek nie jest jeszcze, a jakże, wystarczająco zderegulowany. Trochę jak z komunistami, dla których każdy przykład słabości systemu był dowodem na niewystarczający postęp rewolucji. Całkiem niewywrotne rozumowanie, gdyż jak wiadomo, ideału nie da się osiągnąć nigdy.

Wed, 21 May 2014 19:17:20
Ale co Ty opowiadasz. Liberałowie to oczywiście pojęcie bardzo rozciągliwe, ale większość liberałów akurat ustawodawstwo antymonopolowe akceptuje.

rozie
Wed, 21 May 2014 20:10:01
Adwokatem diabła będę, ale mam wrażenie, że kuce i cała reszta nawet dostrzegają to, o czym piszesz. Tylko wg nich mamy obecnie masę przepisów i regulacji, za które płacimy jak za zboże, a w praktyce mamy nadal wspomniane oligopole. Wzmocnione dodatkowo barierą wejścia spowodowaną przez przepisy i regulacje. Więc skoro w praktyce nic się nie zmienia i jest źle, to niech będzie źle i 30% więcej w kieszeni. Nawet rozumiem.

Co do netu. Możesz przykładnie siać oddolny ferment, wywierać naciski, zgłaszać do odpowiednika UKE. Możesz też kupić za parę euro/m-c słabego dedyka, parę dolarów/rok VPS czy wreszcie gołą usługę VPN i nie mieć większości opisywanych problemów.

Zgroza
Wed, 21 May 2014 20:51:46
Ani razu nie padła kwestia "akumulacja kapitału", wszystkie powyżej opisane zjawiska są niemożebnie ułatwione odpowiednim rozpisaniem reguł prawnych, które sprawiają, że powyżej pewnej masy firmy zachodnie mają praktycznie nieograniczony dostęp do kapitału.

Codiac
Thu, 22 May 2014 01:27:34
"i że warto czasem "zainwestować" w społeczeństwo, w którym robią te wszystkie szemrane geszefty."

Zainwestować w społeczeństwo jest warto, jeśli się liczy na długoterminowe zyski. Co ma sens np. gdy firma jest rodzinna, kiedy ojciec wie, że zostawi ją swoim dzieciom i to one będą z niej korzystać. Wtedy inwestuje, żeby one zbierały plony.
Ale żyjemy w czasach gdy większość liczy na zyski krótkoterminowe. Ludzie którzy naprawdę podejmują decyzje w firmach są nierzadko brani z zewnątrz, jakiś wyższy management czy nawet CEO to potrafią być goście na parę lat. Inwestycja w społeczeństwo zwraca się po latach - i to raczej kilkunastu niż kilku - więc po co oni mają to robić? Lepiej przycisnąć, wydoić nowe M$, pokazać swoją skuteczność i utrzymać się kolejny rok, dwa czy pięć.
Ta praca u podstaw nie będzie miała w tych warunkach większego sensu. Przecież i teraz masz ludzi świadomych skutków takich działań. Ale największe skurwysyny zapewnią najwięsze skutki krótkoterminowe, a pokaż ludziom obecnie walizkę dolarów teraz i lepsze perspektywy za rok, dwa, a wielu (i zbyt wielu na stanowiskach mających coś do powiedzenia) powie "Tell me more"

Boni avatar Boni
Thu, 22 May 2014 02:05:52
@janekr
Mhm, jajako petrolhead akceptuję istnienie ograniczeń prędkości.

@rozie
Istnieje dosko zderegulowana Somalia, tam wysyłam takie przypadki. Ew polecam rozważyć jakim cudem zderegulowanie np. PL do poziomu konkurencyjności wzg np. Chin zrobiłoby w PL komukolwiek, poza biznesmenelami, lepiej.

Co do netu - mamy za parę funtów, tyle że do d... jw. A konkurencji praktycznie nie ma.

@zgroza
Ja ogólnie nie jestem przeciwko akumulacji, tyle że chcialbym żeby była odpowiedzialna. A wrażenie że pieniądz robi pieniądz, czy ogólniej, zasoby robią większe zasoby jest znaaacznie starsze niż kapitalizm

@Codiac
Tru. Dlatego postulowałem i postuluję zrobienie kapitalistów odpowiedzialnymi za to jak używa się kapitału, a potem prostowanie u podstaw, zresztą, sporo spraw samo by się wyprostowało

rozie
Thu, 22 May 2014 07:24:34
@Boni Nie wiem jak wygląda w Chinach. Niespecjalnie kojarzą mi się z deregulacją. Natomiast w sytuacji ludzi, którzy płacą podatki, a jak przyjdzie co do czego to i tak muszą się np. leczyć prywatnie (albo mają/mieli na skutek regulacji mocno utrudnione wytwarzanie energii na własny użytek, że o budowaniu komercyjnej sieci internetowej nie wspomnę), zysk z pozostałej kasy w kieszeni jest dość oczywisty.

Jeszcze raz o necie, bo się nie zrozumieliśmy. Dorzuć parę euro i kup dedyka/VPS, do którego zestawisz sobie VPNa. Czy to z telefonów, czy z routera w domu, czy z kompów bezpośrednio.

Thu, 22 May 2014 09:17:47
@janekr
Oczywiście, miałem na myśli liberałów w sensie notki, czyli korwinistów, lesefferystów itp. Którzy stanowią jakieś 90% liberałów, z jakimi mam okazję dyskutować w sieci (nie liberałów w ogóle).

Boni avatar Boni
Thu, 22 May 2014 11:14:26
@rozie
Nic nie poradzę, że Chiny nie kojarzą ci się z deregulacją BHP, prawa pracy, i paru podobnych zdobyczy I świata (bo przecież interesują mnie regulacje dotyczące 80% społeczeństwa, a nie pierololo 1% biznesmeneli jak to im państwo rzuca kłody pod nogi).

Co do płacenia (zbyt)wysokich (para)podatków i jak to utrudniają życie i zostawałoby w kieszeni, i laboga, FYI - "socjalistyczna" Skandynawia nadal bankrutuje wyłacznie w wizjach korwinoidów, to już jakieś 30 lat chyba? Może czegoś nie wiem, ale zdaje się, ruchy migracyjne są nadal z PL do Norwegii, Szwecji i Danii, nie odwrotnie.

Jeszcze raz o necie, bo się nie zrozumieliśmy.

Najwyraźniej. Bo największy problem nie w ominięciu szkieletówki tmobile, ale w poniższym (dla ustalenia uwagi, w kaplicy o małych oknach i grubych ścianach, bez linii naziemnej i zasięgami telefonów na poziomie EDGE przy ładnej pogodzie, bo tak normalnie, to GPRS...):

Czy to z telefonów, czy z routera w domu, czy z kompów bezpośrednio.

rozie
Thu, 22 May 2014 18:18:15
@Boni Tylko wiesz, skojarzenia nie muszą być prawdziwe. Akurat styczność z Chińczykami miałem raczej nikłą i z pracującymi w korpo. Jasne, są miejsca, gdzie jest źle i gdzie pracują ludzie bez wykształcenia i bez alternatyw, ale nic - poza stereotypami - nie wiem o rozkładzie. W Polsce jednak też różowo nie jest. A o łamaniu BHP i prawa pracy wiem z pierwszej ręki. I jak ktoś nie ma kwalifikacji i alternatyw, a ma zobowiązania, to ciężko jest podskoczyć. Zresztą, nie trzeba daleko szukać: http://www.wykop.pl/link/2001046/dzunior-riserczer/ (firma jest właścicielem najwyżej notowanej w rankingu Alexa "polskiej" strony).

Skandynawia - pisałem już, że robię za adwokata diabła. Jasne, że w Szwecji jest lepiej. Ba, na ogólnie pojętym Zachodzie jest lepiej. Tylko dochodzi kwestia zarobków i relacji cen. Sporo towarów kosztuje tam drożej niż u nas, ale nadal relatywne grosze. A rząd rządzi... jak rządzi. Więc pomysł zmniejszenia regulacji i narzutów będzie się cieszył jakąś tam popularnością.

Net - było pisać, że słaby zasięg, bo to co opisałeś to jak najbardziej przeszkody w szkielecie dostawcy. Myślałeś o zewnętrznej antenie GSM wpiętej do routera? Do tego tunel z kompresją i net hula. A przynajmniej sporo lepiej powinno być.

Boni avatar Boni
Fri, 23 May 2014 11:44:48
@rozie
"Tylko wiesz, skojarzenia nie muszą być prawdziwe. Akurat styczność z Chińczykami miałem raczej nikłą i z pracującymi w korpo."

Moje doświadczenie rozciąga się od UK, DK, JP przez PL po IN, i CH z drugiej ręki (poprzedni pracodawca ma tam fabryki i biznesy). Więc powiedzmy, coś o tym wiem, jak wyglądają regulacje i ew. deregulacje dla Kowalskiego, Smitha, Suzukiego czy Gupty, a nawet Lee. A opinie mordasewiczów świata tego o deregulacji mam tam gdzie ich miejsce.

"Więc pomysł zmniejszenia regulacji i narzutów będzie się cieszył jakąś tam popularnością."

Jak zawsze. Na co SOA#1 - Welcome to Somalia.

@net

Umówmy się, że nieco znam się na tym i w danych warunkach formalno-ekonomiczno-terenowych od roku nic lepszego niż tmobile (teoretycznie)HDSPA nie znalazłem, nie jest możliwe, nie ma konkurencji. EOT




Licencja:

Creative Commons License

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

rozie - Elektrycerze
Fri, 19 Jan 2018 07:31
@Boni Hint - rozmawiasz na blogu człowieka,...

red.grzeg - Wielki brat paczy
Mon, 15 Jan 2018 08:24
Tak, teraz (od 2 lat?) da się założyć firmę bez...

charliebravo - Wielki brat paczy
Sun, 14 Jan 2018 20:33
@księgowy DG (księgowy jest za 3-4 stówki, widzę...

Boni - Wielki brat paczy
Sun, 14 Jan 2018 19:46
@charliebravo Primo, dlatego nawiązałem do...

Codiac - Wielki brat paczy
Sun, 14 Jan 2018 19:36
'Tutejsze banki, tak, śmierdzą na milę XIXw' ...

janek.r - Elektrycerze
Sun, 14 Jan 2018 18:56
@czyli czego, 206sw? skoda fabia kombi. ...

charliebravo - Elektrycerze
Sun, 14 Jan 2018 18:14
@Janek Ok, chodziło mi o „uogólniony za duży...

janek.r - Elektrycerze
Sun, 14 Jan 2018 17:42
@ilu ludzi wozi kombiakiem bądź SUVem jedno dziecko....

charliebravo - Wielki brat paczy
Sun, 14 Jan 2018 15:49
@Prowadzenie firmy w PL No wiec ja mam wrażenie (DG...

charliebravo - Elektrycerze
Sun, 14 Jan 2018 15:35
@„Hint - rozmawiasz na blogu człowieka, który...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP


Engine: Anvil 0.84   BS 2012-2017