Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2014-04-15, wtorek
Tagi:  triptrop, varia, szrot
___________________________________
... czyli podsumowanie pseudourlopu, zaprawdę, powiadam wam.

Jak zaznaczyłem poprzednio, fenomenalnie zaczęliśmy wyjazd do PL, zostawiając w SCO obie nawigacje (a skądinąd appka w mundrofonie nie ma map B czy NL), więc było z tego wiele pociechy po drodze.

Pierwszego dnia, pierwszy spotkany znajomy, wychodzący z apteki, "cześć część i co słychać przez rok", zaraził mnie jakąś wchodnioeuropejską, zębatą, toksyczną, promieniotwórczą bakterią, co dostarczyło mi dodatkowych zbędnych wyzwań na cały tydzień, a kaszlę do dziś dnia.

Program urzędowo-naprawczo-zadaniowy był napięty bardzo, więc do poprzedniej pracy wpadłem na godzinkę, dla rodziny w Białymstoku był jeden dzień, o wiele za krótko (pozdro), a dla obijania się po Paradoxach czy innych knajpach ze znajomymi czasu brakło, niestety.

Sądząc po zamieszaniu jakie wywołałem w Urzędzie Skarbowym jestem jedynym debilem w powiecie, który przyznaje się do dochodów z UK. No dobra, może nie jedynym, ale jedynym, który dyskutuje zagadnienia ubezpieczeń społecznych, zdrowotnych, itp. i ich odliczanie, przeliczanie, itp. Po przegonieniu mnie przez piętra US i dyskusji z przemiłymi paniami tu i ówdzie, dowiedziałem się że nic nie wiadomo, nie było z tego szkoleń, zaproponowano mi telefon na hotline podatkowy Ministerstwa, tudzież stwierdziłem, że mam to wszystko w d... bo i tak te "wykładnie" są niewiążące, więc rozliczyłem tak jak mi się wydawało od początku, zobaczymy jak będzie.

Odstawiliśmy viernego vana, jak zaznaczyłem poprzednio; vierny Scorpio zagadał tak ładnie, że spędziłem sporo czasu i zasobów żeby go doprowadzić do kultury i przyprowadzić zabawkę do SCO. Po wymianie dwu opon i baniaka LPG (stary się kończy "na papierze", poza tym w końcu wsadziłem taki jak powinien być, czyli DUŻY), przegląd przeszedł z marszu, ew. jedna końcówka kierowniczego wkrótce do wymiany. Parę rzeczy dokupiłem (te końcówki też), ale nie starczyło czasu, więc zwiozłem je sobie do SCO, będę miał się w co bawić, usterek i napraw w Scorpio starczy na długo.

scorpio2014

Z tygodniowego zamieszania i włajaży po PL najlepiej chyba zapamiętałem tyralierę gliniarzy, którym zrobiliśmy dzień i banany na gębach, objeżdżając ich dziwolągiem na Placu Zbawiciela, gdzie pilnowali montaży tęczy, gapiów, narodowców i ekip tv (tak, tak, jestę debilę, nie kontaktując polskiej rzeczywistości pojechałem prosto przez Plac akurat po tym jak zatrzymano tam 25 osób...). I gościa który o 8 rano w niedzielę wpadł świeżo wyszpachlowaną beemą na stację paliw, wyrwał garść darmowych rękawiczek z dystrybutora, po czym odjechał.

Po zapakowaniu wozu sporą ilością gratów i przydasiów (dopiero po wypakowaniu "na kupę" widać ile tego było...), w niedzielę rano ruszyliśmy w drogę powrotną. Wózek jest nadal komfortowy, ciągnie jak gupi, nawet załadowany; wiele radości dostarczały drobiazgi jak automat z tempomatem, zamiast jakichś chorych 6biegów ręcznych, czy duży baniak LPG (zasięg przy oszczędnej jeździe rzędu 500km a nie nieco ponad 200, jak cienkiego toroidu w vanie).

Przelecieliśmy całą Europę bardzo przyjemnie jednym ciągiem, dotarliśmy do Calais nieco przed północą. Promy chodzą obecnie również nocą (mam wrażenie, że kiedyś tak nie było), pustawe, więc bez problemu w normalnej cenie popłynęliśmy do UK. Na pustym promie udało mi się sporo zdrzemnąć (bo normalnie przeważnie przegrywam wyścig do nielicznych sof czy kanap dostatecznej długości, żeby się położyć), pomimo kaszlu i drących mordy dzieciaków w okolicy.

Przy wypakowaniu z promu jedyne zdziwienie, to że zwarte, gotowe i wzmocnione siły policyjno-pograniczne w Dover (serio, szokująco liczna była grupa, szczególniej o 2am) przepuściły nas bez pytania i kontroli, chyba naprawdę zdziwienie im wyłączyło wolę walki, paru miało w oczach WTF i "czy ja TO mam zatrzymać, ale, eee" po czym z hukiem przejechaliśmy i było po ptokach. Czyli są jakieś pożytki z ryja zaprojektowanego do wciągania matizów, małych dzieci i straszenia postronnych.

scorpio2014

Z Dover chciałem dociągnąć nocą za Londyn i plan wykonałem, po czym zdrzemnęliśmy się w samochodzie do poniedziałkowego wczesnego ranka i ruszyliśmy przez UK do domu, bez większych problemów czy wrażeń.

Dopiero za Carlisle okazało się, że jak zwykle jestę debilę, gdyż kiedy zaczął mi wózek lekko wibrować, olałem z przyzwyczajenia; kiedy zaczął wibrować mocniej, nawet zjechaliśmy na stację paliw, pomacałem przednie koła, wzruszyłem ramieniem, i pojechaliśmy dalej; po czym po parunastu milach "dygnęło" wozem mocniej, zjechałem i tym razem odkryłem, co się stało że się zesrało, czyli że urwało nam trzy z pięciu nakrętek tylnego koła. Jak ktoś ma problemy z matematyką czy inżynierią, jak ja, podpowiadam, ze zostały dwie; fortunnie bo po przekątnej, tyle, że oczywiście w stanie nieznanym (np. nadpęknięte, przeciągnięte, itp). Po dokręceniu i bardzo mocnym rozważeniu holownika (zostało coś koło 150km ale przez górki i zakręty), poturlaliśmy się na północ oszczędzając moment na koła i raczej wolno. A stąd ilość wkurwu na autostradzie M74, szczególniej wśród kierowców TIRów, osiągnęła wczoraj jakieś 235% normy.

Ale dojechaliśmy bez problemów, wypakowałem stertę gratów, niektóre bardzo pożyteczne do gier (np. PC) i zabaw (np. maszyna do szycia) i pomału wracamy, pod naprawdę wieloma możliwymi względami, do normalności.





mgr Sianko
Wed, 16 Apr 2014 09:40:54
Jaką miał pojemność bagażnik przed i po zamontowaniu zbiornika LPG?

Boni avatar Boni
Wed, 16 Apr 2014 10:47:28
O ile pamiętam coś koło 460l, minus obecnie 70l walca wzdłuż, za węższą sekcją składanej kanapy; na zakupy starcza, na przewozy i tak rozkłada się wnętrze, wtedy jest coś ponad 1000l realnie. BTW tu znowu jestę debilę, bo mierzyłem wg. starej ramki a nie bagażnika i mogło być spokojnie 80l (a jakby zrezygnować z elektrycznej regulacji tylnej kanapy, to i 90l chyba). Ale i tak te 70 jest bardzo przyjemne wzg. poprzedniego 42 czy ile tam siedziało po poprzednim-przejściowym właścicielu (pozdro, bo może czyta).

Boni avatar Boni
Wed, 16 Apr 2014 10:53:18
Pomyliłem jednak - sedan ma 490l bagażnika wg. ori instrukcji i jakiejś tam starej normy niemieckiej, i ok 1300 po złożeniu kanap.

cmos
Wed, 16 Apr 2014 14:35:22
"Sądząc po zamieszaniu jakie wywołałem w Urzędzie Skarbowym jestem jedynym debilem w powiecie, który przyznaje się do dochodów z UK. "

No właśnie nie bardzo wiem po co. O ile sobie przypominam, to masz obowiązek rozliczyć się ze wszystkiego w kraju, w którym w danym roku byłeś powyżej 181 dni - OIDP wyjechałeś w początku maja i styknie że w GB. W Polsce powinieneś się rozliczyć z tego, co zarobiłeś w Polsce, a w GB ze wszystkiego, uwzględniając podatek zapłacony w Polsce.
No chyba że coś się zmieniło od 1999.

Boni avatar Boni
Wed, 16 Apr 2014 14:59:48
No trochę się zmieniło, nawet ze dwa albo i trzy razy. Generalnie to gdzie masz się rozliczyć, to jest zagadka mistyczno-scholastyczna w polskim prawie skarbowym, o ile (nie)zrozumiałem. Ale nie ma wielkiego problemu, gdyż w końcu umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania są w miare ok i działają, więc z grubsza jest tak, że rozlicza się tam gdzie się zarabia, tyle, że np. stopę procentową dla podatku polskiego wylicza się biorąc pod uwagę dochody poza Polską, jak rozumiem idzie o zachowanie progresji itp. No i poszło o szczegóły tego obliczania dochodu za granicą od którego cośtam cośtam i za pomocą którego cośtam stopę procentową, którą wylicza się polski podatek. Mniejsza, nudny bałagan, jak zwykle w US czy podobnych.

Codiac
Wed, 16 Apr 2014 19:04:22
Z tego co ja pamiętam - a rozliczałem się w latach 2006-2009 bodajże - to wtedy wyglądało tak (i chyba nadal jest, ale nie ręczę).
Jeżeli większość czasu spędzasz za granicą to podatek od nich płacisz tam. W Polsce musisz tylko zadeklarować te dochody i wliczają się one do ustalenia progu podatkowego - gdybyś u nas zarobił głupie 100 zł w danym roku, ale przez szkockie zarobki wpadł w najwyższy próg, to zapłaciłbyś od tych 100 zł najwyższy podatek. Mnie się zdarzyło tak, bo w 2007 zarobiłem wszystko w IE, ale stary pracodawca wypłacił mi jeszcze w styczniu premię :-)
I tyle, chyba że się jednak spędza u nas większość czasu, ale jak wtedy jest to nie wiem.

Boni avatar Boni
Wed, 16 Apr 2014 19:33:38
Nie chce mi się w to wnikać, przejadło mi się przez poprzedni tydzień; jeśli ktoś chce, niech se poczyta ustawę, broszury info i wykładnie, szczególniej co (podobno) znaczy "ośrodek interesów życiowych", podwójna rezydencja, dlaczego kryteria są połączone spójnikiem "lub", jakie są umowy o podwójnym opadatkowaniu, w jakich zygzakach-kruczkach ustawy są niuanse odliczeń i kryteriów odliczeń itd. itp.




Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

Boni - Srebrny ciągnik
Mon, 18 Jun 2018 00:30
@rozie Że niby jak masz zamiar osieciować zderzaki...

rozie - Srebrny ciągnik
Sun, 17 Jun 2018 20:37
Opon i tłumików to może i nie zepniesz. Ze...

Boni - Srebrny ciągnik
Sun, 17 Jun 2018 11:30
Nawet mogę spróbować zgadnąć, kiedy to szydło...

rozie - Srebrny ciągnik
Sun, 17 Jun 2018 09:41
@cmos Dobra wymówka, ale get real. Wszystko to jest...

cmos - Srebrny ciągnik
Sat, 16 Jun 2018 18:41
@boni Przy całym moim sceptycyzmie co do tego...

Boni - Srebrny ciągnik
Sat, 16 Jun 2018 17:58
Kiedy piszę "wyprujemy całą elektronikę" mam na...

rozie - Srebrny ciągnik
Sat, 16 Jun 2018 15:23
Kosztowało to jedno, ale tylko czekać jak zaczną...

cmos - Srebrny ciągnik
Sat, 16 Jun 2018 10:58
@boni "wyprujemy z niej całą zbyt nowoczesną...

Boni - Srebrny ciągnik
Fri, 15 Jun 2018 15:46
@cmos Cuuudo. To ja może jednak zacznę na serio...

cmos - Srebrny ciągnik
Fri, 15 Jun 2018 11:35
@boni Hłe, hłe, security... Akurat męczę się z...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP


Engine: Anvil 0.87   BS 2012-2017