Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

Boni - Zakazane piosenki
Sat, 20 Oct 2018 01:57
@cmos, Blind Guardian Kiedyś już polecałeś,...

Codiac - Zakazane piosenki
Fri, 19 Oct 2018 18:25
@Hadouken - nie no, jasne, ja też nie jestem jakimś...

cmos - Zakazane piosenki
Fri, 19 Oct 2018 14:50
Ja bym zaproponował Blind Guardiana "Wheel of Time" (...

Boni - Zakazane piosenki
Fri, 19 Oct 2018 08:47
@Codiac @Hadouken mam trochę problem jak z innym...

Codiac - Zakazane piosenki
Thu, 18 Oct 2018 18:25
Skoro można dopisywać... zerkając na opis myślałem...

Boni - Zakazane piosenki
Thu, 18 Oct 2018 09:23
Dopisałem małe co nieco, które zapomniałem. Oraz...

Codiac - Na Zachodzie bez zmian
Fri, 12 Oct 2018 13:00
"Życie płynie nam mniej więcej należycie. I tyle. "...

Boni - Na Zachodzie bez zmian
Mon, 1 Oct 2018 12:58
@wyparowanie strony A tak, to też była...

Gatling - Na Zachodzie bez zmian
Mon, 1 Oct 2018 12:47
> Życie płynie nam mniej więcej...

Boni - Trzeba siać
Sun, 16 Sep 2018 12:52
@igor, Lem Może tak - rozumiałem o co mu chodzi i...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2014-03-24, poniedziałek
Tagi:  varia, nostalgia
___________________________________
Douglas Adams (DA), bardzo mądry człowiek a nawet pisarz, napisał kiedyś (w "Łososiu zwątpienia"):

Doszedłem do zestawu reguł opisujących nasze reakcje na technologie:
1) Wszystkie technologie istniejące kiedy się urodziliśmy, są normalne i zwyczajne i tak działa świat.
2) Wszystko co powstało pomiędzy 15 a 35 rokiem naszego życia, jest innowacyjne i ekscytujące, i będziemy w tym robić karierę.
3) Wszystko co wymyślono po naszych 35 urodzinach, jest przeciwne normalnemu porządkowi świata.


I niby wszystko fajnie, mądry i zabawny aforyzm czy coś, tylko że zacząłem się niepotrzebnie zastanawiać. I coś tu się nie zgadza.

Dla mnie, punkt numer jeden to będzie, powiedzmy: telefon (ale nie w domu...), radio (naciągając nieco "w przód" - stereo i hi-fi), telewizja (naciągając nieco - kolorowa), samochody (złomowate), fajne samoloty (jumbo, concorde, F15, F16), nie-parowe pociągi, wielkie i całkiem nowoczesne statki, technologie jądrowe, elektronika. Nie sposób się z DA spierać.

Punkt numer dwa to rozwój elektroniki i materiałówki, porządniejsze samochody, tematyczne telewizje, płaskie telewizory, telefonie komórkowe, no i oczywiście komputery, sieci, internety; gdzieś w międzyczasie - globalizacja. Tu również, nie sposób się z DA spierać.

I tak doszedłem do punktu 3) i utknąłem. Bo jakoś nic mi nie przychodzi do głowy z istotnych technologicznie innowacji po, mniej więcej, 2005 - poza dalszym rozwojem netu, webem 2.0, socjalnetworkami i smartfonami, jakimś tam postępem w rozrywce i niszach okołokomputerowych (konsole, pady), niewiele się zmieniło. A jeśli nawet, to nie mam tych zmian za rzeczy przeciwne porządkowi świata, co najwyżej, przeważnie, za nudziarstwo i zbędności albo symptomy uogólnionego obniżania jakości, like, prawie wszystkiego.

I nie wiem, czy właśnie o to chodziło DA? czy może ja jestem inaczej wygięty niż on? czy może ostatnia dekada była rzeczywiście taka nudna i powyższe "reguły" DA już się nie stosują do obecnego świata.





Mon, 24 Mar 2014 07:47:44
Może klucz w słowie "wymyślono".
Bo jak mam traktować internet czy telefonię komórkową, które "wymyślono" zanim miałem 35 lat, ale stały się codziennością - nawet w NFR - po?
Przecież nie uznaję tego za sprzeczne z naturalnym porządkiem rzeczy.

Można by wręcz zapytać, co *wymyślono* po 1970 roku. Naprawdę mało. Mnóstwo, mnóstwo za to wdrożono, dopracowano, rozpowszechniono.

gszczepa
Mon, 24 Mar 2014 08:17:38
CAPTCHA mi się 42 wylosowała ;-)

Ad3.To co się dzieje teraz w lotach kosmicznych. Jakby Ci się chciało, to byś mógł sobie zrobić Cubesata i wysłać na orbitę. Tak całkiem sam. To jest potencjalnie zmiana porównywalna z 8-bitowcami.

Samochody na prąd, samochody które same się prowadzą, roboty które chodzą. Okręty podwodne które Trochę tego jest.

Mógłbym więcej wymieniać i pewnie mógłbyś znaczną część tych innowacji, albo i wszystkie, zbić. Ale dla mnie są ekscytujące. A ja jestem tak na oko 1,5 dekady młodszy.

Więc pewnie, to właśnie jest to.




mmazur
Mon, 24 Mar 2014 10:37:29
Ja tam czekam na VR, które za parę lat powinno się zacząć sensownie pojawiać w jakimś MediaMarkcie do kupienia. I to będzie ciekawe obserwować jaki ja będę miał do niego stosunek vs. jaki będzie mojego obecnie półrocznego syna dla którego zupełnie normalne będzie, że w domu jest 5 tabletów, 8 laptopów, 6 starych komórek i 4 zestawy VR.

Gatling
Mon, 24 Mar 2014 11:31:48
Rozwoj medycyny [ok, przynajmniej pojmowany jako probne badania i raporty z tego czy owego] totalnie mi sie wpasowuje w punkt 2. W dwoch przypadkach wyleczyli HIVa szpikiem, ZOMG, shiny, juz jutro beda na to szczepic !!!. A za 4 lata zobacze, czy przejde do nastepnego punktu.

Mon, 24 Mar 2014 23:22:38
@gszczepa
"samochody na prąd" - ej, to "wynalazek" starszy od węgla jest: http://en.wikipedia.org/wiki/Detroit_Electric

A co do meritum to ja uważam, że DA po prostu przesadza. Tym bardziej tak uważam im bardziej usiłuje się mnie szantażować trzecim prawem - podczas gdy takie, rzekome, innowacje uważam za zwykłe bicie piany i mozolne rzeźbienie trójkątnego koła (i rechoczę, gdy ktoś wpada na pomysł, że sześciokątne jest lepsze). Po prostu razem z wiekiem nabieramy wiedzy i doświadczenia i łatwiej nam dostrzec, że nieświadomy, ale pełen pychy innowator starannie odtwarza błędy poprzedników.

Jeśli mówimy o czasie powstania wynalazków to nie sądzę, że powinniśmy posługiwać się czasem obiektywnym, czyli kalendarzowym - a raczej wiekiem, w którym zapoznaliśmy się z jakimś rozwiązaniem - i tutaj trzeci punkt Adamsa leży jak długi, bo wciąż odkrywam rzeczy, które robią mi wow i ogólnie zachwycają a sporo było takich, które dissowałem prawie od początku - i to całkiem słusznie (format XMPP czy GoogleWave z rzeczy nowszych).

Boni avatar Boni
Tue, 25 Mar 2014 00:37:12
Przelecę hurtem i po łebkach, bo padam na ryj (ponad 700km wycieczki po Szkocji właśnie zaliczyliśmy).

IMO nie idzie o wymyślone czy wynalazki, ale o nieźle wdrożone w miarę powszechne technologie w "naszym" czasie i miejscu (stąd poprawka na PRL niezbędna, bo to był inny czas i miejsce w 1980 niż Londyn czy Nowy Jork). I stąd loty kosmiczne czy samochody bez kierowcy czy bardzo nowoczesna medycyna to jeszcze wynalazki, to nie ta bajka, IMHO jeszcze poczekamy na te _technologie_ (z dokładnością, że się nie znam na medycynie prawie wcale). Ale z drugiej strony samochody na prąd czy okręty podwodne czy roboty? Gimmie brejk, to akurat stare jest i nikogo nie kręci i już raczej nie wkręci.

BTW chyba słowo kluczowe to "powszechne" - żeby praktycznie każdy miał z "tym" albo skutkami "tego" do czynienia; no i chyba nie idzie o prywatne oświecenia, o to, że ktoś 60 letni odkrywa nagle MP3 zamiast winyla w 2014...

Dobrze wdrożone w ostatniej dekadzie to są fejs z guglem, płaskie tv, smartfony, pady, ok, racja, że VR i wearable może w końcu nadciągną (bo wymyślone są ile? 50 lat temu? a prototypy chyba koło 30-20 lat mają?). Coś jeszcze z powszechnych nowych technologii się kroi/wkroiło ostatnio?

gszczepa
Tue, 25 Mar 2014 08:19:32
Okręty podwodne, te konwencjonalne, dorobiły się wreszcie napędów niezależnych od powietrza atmosferycznego. Od stanu "mamy pomysł ale w praktyce nie działa", przeszły do stanu "(prawie) każdy nowobudowany okręt podwodny ma, czy to silnik Stirlinga, czy to ogniwa paliwowe, czy to jeszcze coś innego)". To jest masowe, oczywiście, masowe w sensie elektrowni atomowej - przecietny czlowiek elektrownie atomowa tez widzial na obrazku. Itd...



Boni avatar Boni
Tue, 25 Mar 2014 09:40:18
@gszczepa

Fakt, to weszło na dobre. Ale mam wrażenie, że DA i notka jest o powszechnych w sensie ludzi a nie "powszechna innowacja w kwerendach relacyjnych baz danych" czy "powszechna innowacja w napędzie konwencjonalnych okrętów podwodnych" ;) choćby dlatego, że DA pisał w popularnej książce i ogólnie. Ale może nie mam racji, mnoże rzeczywiście sporo młodych ludzi planuje karierę "łał łi, nowe lekarstwo, trochę potrenuję i będę Big Pharma za 5 lat!" albo "muszę wkręcić się na projektanta łodzi podwodnych!" ;)

Tue, 25 Mar 2014 12:02:36
"Okręty podwodne, te konwencjonalne, dorobiły się wreszcie napędów niezależnych od powietrza atmosferycznego."

Szybki gugiel wskazuje, że nie do końca prawda. Główny napęd to nadal diesel atmosferyczny, więc jaka tu niezależność?

Wszystkie te systemy wymagają wożenia zapasu ciekłego tlenu, co pozwala na skonstruowanie silników o trochę większej mocy, niż klasyczne. Nie widzę tu jakiejś wielkiej innowacyjności.

gszczepa
Tue, 25 Mar 2014 12:55:43
Jak to mawiają, gugiel prawda:-)

"skonstruowanie silników o trochę większej mocy, niż klasyczne" a to, to skąd?

Nie chodzi o większą moc (zaprawdę, skąd żeś to wyciągnął?), tylko o to że bez AIP okręt co kilka dni powolnego, albo kilka godzin szybszego pływania musiał wystawić chrapy, czyli taką rurkę którą pobierał powietrze atmosferycznego, do owszem Diesla, tylko o możliwośc ciągłego albo, doładowywania akumulatorów, albo powolnego pływania przez tygodnie, zamiast dni.



Tue, 25 Mar 2014 13:06:52
Czy jesteś pewien, że da się zabrać zapasy ciekłego tlenu na kilka tygodni pływania pod wodą?

Tue, 25 Mar 2014 13:19:41
Jeszcze tutaj: http://www.navy.mil/navydata/cno/n87/usw/issue_13/propulsion.htm

Czyli dwa silniki Stirlinga o łącznej mocy 200 KM (DWIEŚCIE, nie 2000) pozwalają bujać się pod wodą z prędkością 5 węzłów. Zgoda, przez dwa tygodnie, ale to wszystko są protezy.
Nic nie piszą, czy da się przynajmniej wynurzyć i uzupełnić zapas ciekłego tlenu. Może i tak, ale efektywność procesu byłaby żałosna.

Innymi słowy - AIP to dalej nisza i uzupełnienie, żadna codzienność.

gszczepa
Tue, 25 Mar 2014 13:32:54
Nieeee, tak naprawdę też myślę że to jakaś ściema.

Tue, 25 Mar 2014 14:51:10
Ściemą jest tylko twierdzenie: "(prawie) każdy nowobudowany okręt podwodny ma, czy to silnik Stirlinga, czy to ogniwa paliwowe, czy to jeszcze coś innego"

Ale zostawmy to.
Ponowny szybki konkurs - czego używacie (np. w domach) czym nie dysponowali starożytni (powiedzmy do 1970).
Tylko warunek - nic z komputerami ani ogólnie pojętą elektroniką.

Boni avatar Boni
Tue, 25 Mar 2014 15:01:08
@nowości w domu i zagrodzie

(zakładam że mówimy o <1970 w PRL)

Kreatyna w proszku/kapsułkach ;P
Klima.
Różne rzeczy (naczynia, gary) z nierdzewki, z duralexu itp.
Tkaniny z dodatkami elastycznymi (lycra itp).
Cienkopisy itp mazaki.

Tue, 25 Mar 2014 15:11:56
Kreatyna? WTF - nigdy się nie zetknąłem.
Klima w samochodach i domach? OK, pod warunkiem, że ograniczamy się do PRL.
Co do stali nierdzewnej - naprawdę nie było naczyń? Cholera, za mało siedziałem w kuchni.
O tkaninach nawet nie ośmielę się pisnąć - nie znam się.

Mazak, wprawdzie nie cienkopis, miałem osobiście w połowie lat 60. jakiś rzemieślnik robił. Buteleczka ze sterczącym knotem, ale był.

Moja lista:
- okna z hermetycznymi podwójnymi szybami i wielofunkcyjnymi okuciami,
- baterie łazienkowe z termostatem,
- deski sedesowe z hamulcem.

Boni avatar Boni
Tue, 25 Mar 2014 15:48:04
No weś, mazaki PRL a obecne cienkopisy to inne bajki.

Jeśli budowlankę włączamy, to jesze metalizowane szyby/folie, nowe wykładziny, inne farby. I silikony, poliuretany. W ogóle nowe klasy chemii i materiałów, jak wszędzie zresztą.

Tue, 25 Mar 2014 16:47:04
No dobrze, ale czy widzisz tu cokolwiek, co budziłoby jakieś emocje?

Że niby: "przeciwne normalnemu porządkowi świata"?


Boni avatar Boni
Tue, 25 Mar 2014 17:05:02
W elektronice i komputerach i sieciach? Może bym coś znalazł, chociaż jak w noci, nie tyle "przeciwne normalności" co głupie, nudne czy zbędne; zawsze były takie błędy i wypaczenia technologii. Ale to ty teraz zawęziłeś.

gszczepa
Tue, 25 Mar 2014 20:06:56
Pompa ciepła?

Boni avatar Boni
Tue, 25 Mar 2014 20:18:57
@pompa ciepła

Jeszcze doprecyzuj w jakim sensie. Jeśli w sensie "AGDitp niedostępne powszechnie w PRL przed 1970" to ok, ale w innych sensach no to niekoniecznie, Siemens sprzedawał pompy ciepła i to na peltierach bodaj od 1968, a ja o tym czytałem jako młody człowiek, gdzieś w '80 chyba.

charliebravo
Tue, 25 Mar 2014 20:48:47
CDMA? W każdym razie to pamiętam ze studiów, że mi zrobiło, "o wow, że to w ogóle działa".

gszczepa
Tue, 25 Mar 2014 21:40:25
W sensie jak najbardziej lokalno-domowym.

Inna rzecz, że PRL/specyfika lokalna bardzo zaburza wszystko. Pierwsze bezpośrednie zainteresowanie techniką miałem kiedy moją okolice podłączano do gazociągu. A teraz w nowych budynkach znów nie ma gazu.

Wed, 26 Mar 2014 07:15:54
Przecież zwykła lodówka też jest formą pompy ciepła. A nawet w PRL przed rokiem 1970 lodówki były na porządku dziennych.

O przechowywaniu ciepła słonecznego pod ziemią na zimę czytałem w popularno-naukowej książce Perelmana z lat 20.

gszczepa
Wed, 26 Mar 2014 08:31:36
Ale ustalmy może w końcu o co chodzi? O rzeczy wymyślone teoretycznie, może na skalę labolatoryjną (silniki odrzutowe to były już w wczesnych latach 30-tych, nikt się nimi specjalnie nie przejmował bo przy ówczesnych prędkościach silnik odrzutowy nie miał specjalnych przewag), czy właśnie o skalę masową.

Boni avatar Boni
Wed, 26 Mar 2014 09:17:20
IMHO nie idzie może o skalę masową, ale o powszechność owszem. Więc ja się zgadzam z tobą, pompa ciepła w PRL <1970 to było mniej więcej jak telewizja kolorowa czy audio hi-fi, czyli SF bliskiego zasięgu, czyli DA punkt 2) w kierunku 3).

No i w tym kontekście - dokładnie to co w notce czy Aniou napisał - no dzie te przeciwnaturalne pompy ciepła, przecie one som gupie tylko, wiem co mówię, bo przy ich produkcji obracałem się przez poprzednią dekadę (znaczy, usiłowałem obracać się jak najdalej od tej części fabryki, omijać szerokim łukiem i wrabiać w nie innych, pozdro kolegom z poprzedniej pracy).

Wed, 26 Mar 2014 09:31:45
Myślę że cała ta dyskusja, łącznie z "ustalaniem o co chodzi" i zagłębianiem w poboczne, mało istotne detale pokazuje, że faktycznie ciężko wykopać cokolwiek pasującego do 3).

Ciekawe tylko, czy to ludzie tak się przyzwyczaili do zmian jako zasady, że samo pojęcie "naturalnego porządku świata" stało się archaiczne, czy faktycznie winna jest nijakość i nudziarstwo ostatnich dekad.

Boni avatar Boni
Wed, 26 Mar 2014 10:03:33
Może to zachodzi na raz - może gdzieś od 1968 wszystko zmnienia się nieco _inaczej_ niż wcześniej. Coś jakby - wcześniej przez 100-150 lat zmiany socjalne nie nadążały za technologiami, gdzieś około 1968 to się zmieniło, bo potem powszechnie dostępne technologie i ich zmiany (poza elektoroniką/kompami) jakby zwolniły, za to zmienność socjalna i kulturowa przyspieszyła, ew. została na wysokim poziomie (porównując z poprzednim stuleciem czy coś).

Nie wiem, tak se gdybam.

Wed, 26 Mar 2014 13:18:11
"telewizja kolorowa czy audio hi-fi, czyli SF bliskiego zasięgu"

Bardzo bliskiego. Bliziutkiego rzekłbym.
Eksperymenty z nadawaniem koloru w Warszawie odbywały się w 1970 roku (albo i rok wcześniej), a oficjalny start programów kolorowych to (według wikipedii) obrady zjazdu PZPR z 1971 r. W sklepach były wtedy telewizory (takie) za skromne 25 kzł.

Fun fuct: Na okładce drugiego wydania "Powrotu z Gwiazd" (rok 1968) są symbole, które zapewne według grafika miały oznaczać ultrahipernowoczesność. Zobaczcie sami.

Wracając do meritum: jak widać nikt nie podał punktu 3. Może po prostu rewelacyjne przemiany czają się gdzieś i są nierozpoznane?

Internet jako taki był czymś, czego w takiej formie i zastosowaniu nikt nie przewidział, ale czy ktoś uważa go za sprzeczny z naturalnym porządkiem rzeczy?

Codiac
Wed, 26 Mar 2014 16:37:07
"Dobrze wdrożone w ostatniej dekadzie to są fejs z guglem, płaskie tv, smartfony, pady, ok, racja, że VR i wearable może w końcu nadciągną (bo wymyślone są ile? 50 lat temu? a prototypy chyba koło 30-20 lat mają?). Coś jeszcze z powszechnych nowych technologii się kroi/wkroiło ostatnio?"

Kontrolery ruchowe - na podstawie obserwacji albo żyroskopowe (Kinect, Wii, Hydra). Póki co wykorzystywane głównie do gier, ale zapewne będzie się to zmieniać - mnie się już zdarzało przy pomocy Hydry pisać na IRC, chociaż bardziej dla zabawy, bo niewygodne.
To się staje powszechne właśnie teraz, raptem parę lat temu zaczęło masowo trafiać pod strzechy, jeszcze się dość mocno rozwija. Te technologie które pokazują obecnie w filmach SF (np. w Ironmanie) nie są jakieś wydumane, one są trochę lepsze od tego co obecne teoretycznie mogłyby robić, gdyby nadać im odpowiednią czułość i dobry UI zrobić.

Boni avatar Boni
Wed, 26 Mar 2014 17:28:39
@Codiac

Tru, kontrolery ruchowe i exo powszechniej, w bliskiej perspektywie, racja. Ale jw. gdzie to niby sprzeczne z porządkiem (jakbym miał za co, to zdalnik mocarnej budowy dawno stałby w garażu w PL, na wszelki wypadek).

@Janek

Słowo kluczowe "eksperymentalnie". Jak dla mnie powszechniej tv kolorowa w sensie programów i odbiorników to jednak '80. Bo eksperymentalnie to pewnie i hi-fi można było mieć w 1968 jak ktoś se zrobił gramofon, wzmak i głośniki.

Wed, 26 Mar 2014 18:05:32
Jesień 1971 roku to oficjalny początek całkowicie nieeksperymentalnej tv kolorowej w PL. Chociaż ja bym liczył od daty trafienia do sklepów wspomnianych rubinów za 25k, czyli z rok wcześniej.
Na przełomie 1971/1972 trafiły do sklepów całkowicie nieeksperymentalne rubiny 707p, które kosztowały 19500 zł, co było ceną równowagi rynkowej - tzn. telewizory na ogół stały w sklepach, ale nie zalegały w nich na dłużej.
Był to luksus mniej więcej taki, jak samochód osobowy w PL w 1962 roku - rzadki, ale na pewno nie eksperyment.

A upowszechnienie "pod strzechy" - dopiero lata 90.


rozie
Sat, 29 Mar 2014 07:56:30
Z nowych rzeczy, których pewnie nie używasz, masz: Bitcoin i inne kryptowaluty, nierelacyjne bazy danych, nowe języki programowania, drukarki 3D, quadcoptery i ogólnie drony.

Z kategorii "nie było w PRL" (ale nie tylko analogowe): totalny monitoring (GSM, kamery, logowanie poczynań ludzi na niespotykaną skalę), "żarówki" LED i kompaktowe świetlówki, energy drinki, różne suple (to pisałeś) i "dopalacze" (semi legalne narkotyki). W muzyce: sample.

Boni avatar Boni
Sat, 29 Mar 2014 11:05:56
@rozie

Bitcoin itp. - lewe papiery wartościowe czy udziały w nieistniejącym złocie sa znacznie starsze niż ja.
Nowatorskie bazy danych - mam tam gdzie nowatorskie okręty podwodne, mniej więcej.
Jezyki programowania - które to sa nowe i czy na pewno ich potrzebuję?
Drukarki 3D - nie zgrzewają mnie, ot, techologia w powijakach, ale faktycznie, CAD + obróbka na maszynach numerycznych to był punkt 2)
Drony itp. - są w moim świecie co najmniej od Top Gun (tego prawdziwego) i czytałem o tym chyba pod koniec '80, jedyne co się zmieniło to łączność znacznie lepsza. Wiec raczej no banana.
Monitoring totalny - "Rok 1984" jest z 1949 i czytałem go w '80 w drugim obiegu, zero zdziwień.
Żarówki LED - ok, ale to ewolucja, przecież LEDy kupowałem jako dzieciak, z trudem bo z trudem, ale w PRL
Energy drinki, dopalacze - chyba cię dydek boli, czekolada z amfetaminą była lepsza i wcześniej. Znacznie.
Sample - ok, ale to u mnie punkt 2), Depeche Mode w czasach mojego nastolęctwa

charliebravo
Sun, 30 Mar 2014 09:01:23
@drony
Pzecież to już IIWŚ - Afrodyta czy niemieckie próby. Wietnamie to już całkiem zaawansowane było. Stare.

Sun, 30 Mar 2014 11:32:47
No dobra, to jest problem - bo naprawdę nowych-nowych, powszechnie dostępnych wynalazków to ni cholerę w bok nie znajdziemy: nasi przodkowie to wcale nie była banda tumanów i wymyślali i robili rzeczy naprawdę fajne. Teraz, co najwyżej, czynimy te rzeczy bardziej dostępnymi. Clou w tym, że rozgarnięty człowiek o wielu z nich wiedział i czytał wcześniej, więc trudno zastosować określenie "technologia, która pojawiła się gdy mieliśmy X lat". No bo jeśli jutro ktoś zacznie sprzedawać tanie, niezawodne, bezpieczne w użytkowaniu plecaki odrzutowe to niby będzie to dla nas jakaś nowość? Czy karta bankomatowa połączona z dowodem osobistym, telefonem komórkowym i lokalizatorem GPS jest dla mnie nieakceptowalna dlatego, bo to nowoczesny wynalazek a ja jestem starym pierdzielem - czy dlatego, że trzydzieści pięć lat temu całkiem niegłupi facet opisał (zakładamy, że nie pracuję w branży i nie znam się na technice) zagrożenia wynikające z takiego zestawu?

Z rzeczy, które stały się powszechnie dostępne w ciągu ostatnich - nie wiem - piętnastu lat to np. tanie monitory ciekłokrystaliczne. Też nic nowego i w przemyśle chyba używane znacznie wcześniej - ale osobiście jestem nimi zachwycony. Podobnie jak powszechny e-papier. On już chyba trafił do moich rąk po trzydziestce i też wywołał mój zachwyt. Ba, do dziś wywołuje.

BTW: substancje "energetyzujące" na użytek publiczny, jak Boni zauważył, znamy jeszcze sprzed wojny i wtedy były naprawdę popularne - więc tutaj podwójne pudło. Amfetamina i pochodne w napojach, słodyczach, tabletkach - to użytku ogólnego i wojskowego. Ba, jeden z papieży był wielkim miłośnikiem wspomaganego wina, które dodawało mu sił do pracy i rozjaśniało umysł...

Boni avatar Boni
Sun, 30 Mar 2014 11:40:19
@drony

Pewnie że stare - nie liczyłem zdalnie sterowanych pocisków/dron/samolotów z WWII bo to jednak przeważnie jednorazówki były, firebee też jeszcze były upierdliwe (np. start/odzyskiwanie, zasięgi), dlatego powiedzmy dopiero IIRC przerobione A4 jako drony/cele, z "fullduplex" telemetrią i normalnie startujące/lądujące, używane bez problemy wielokrotnie, itd policzyłbym. Ale to i tak IIRC '70

Sun, 30 Mar 2014 11:42:43
Zresztą, o czym my tu? Zarówno w rodzinie żony jak i w mojej znam osoby urodzone albo przed albo tuż po wojnie - i wierzcie mi, że nie mają najmniejszych oporów przed nurzaniem się w nowoczesnej technice po uszy i czubek głowy. Internet? Super! Fora dyskusyjne? "Że co, Tato - jesteś MODERATOREM?", pendrajwy, aparaty cyfrowe, komunikatory, płatnik w wersji zdalnej, drukarki, internet mobilny, telefony komórkowe... boże - ze smartfonów zagiął mnie ostatnio facet starszy od mojego ojca, bo wyrecytował mi cały zestaw wad i zalet o których nie miałem pojęcia...

Boni avatar Boni
Sun, 30 Mar 2014 12:07:40
Tru. Dlatego właśnie mi ten cały bonmocik DA zazgrzytał.

Fakt, z wynalazków upowszechnionych to e-paper wcześniej nie wymieniany, obok płaskich ekranów. Ale to jest pomysł z lat '70, a ja czytałem i krzywiłem się "eeetam, se jeszcze 20-30 lat poczekamy na wdrożenie" ;) w latach '80 IIRC w gazecie "Hifi Audio Video" mieli jak na PRL bardzo dobry dział nowości, chyba u nich też na serio poczytałem o co chodzi z telefoniami komórkowym.

Sun, 30 Mar 2014 18:54:48
Byłem dziś na zakupach z rodziną, poobserwowałem, przypomniałem sobie co nieco, pogadałem z żoną i wniosek nasuwa mi się, że DA walnął tu jak łysy grzywą.

Otóż najbardziej zachowawczymi, najmniej otwartymi na zmiany i nowości, najgłośniej protestującymi w obliczu takowych są... dzieci. Im młodsze - tym gorzej. Jedna potrawa, jedna droga do domu, jeden rodzaj pasów (autentycznie, żona zna przykład przedszkolaka, który odmówił przechodzenia po przemalowanych pasach, "bo je zepsuli), jeden rodzaj słuchawek ("wolę tamte, bo te mają inny mikrofon niż dotychczas używałem") itd.

Owszem - zupełnie nowe rzeczy są OK - ale zmiana jednej, już poznanej, na nieco inną? GWAŁT i ruinacja świata!




rozie
Tue, 1 Apr 2014 18:11:02
@boni Bitcoin itp. - lewe papiery wartościowe czy udziały w nieistniejącym złocie sa znacznie starsze niż ja.
Idealnie pasuje do punktu 3, szczególnie po takiej odpowiedzi. Może słabo znam historię, ale tworu, który:
a) jest traktowany jak waluta,
b) nie posiada formy materialnej,
c) jest prawdziwy (lewe papiery wartościowe są - jako rzekłeś - lewe),
d) istnieje naprawdę,
nie kojarzę.

Nowatorskie bazy danych - mam tam gdzie nowatorskie okręty podwodne, mniej więcej.
Jednak istnieją. To, że uważasz je za nieistotne i przeciwne normalnemu porządkowi rzeczy, to pkt. 3.

Jezyki programowania - które to sa nowe i czy na pewno ich potrzebuję?
Go? Dart? Googlałem. Nie, pewnie ich nie potrzebujesz, bo są przeciwne normalnemu porządkowi rzeczy. Wszystko da się napisać w Cobol^WPHP. ;-)

Drukarki 3D - nie zgrzewają mnie, ot, techologia w powijakach, ale faktycznie, CAD + obróbka na maszynach numerycznych to był punkt 2)
Na szeroką skalę nie weszły jeszcze, fakt. Ale możliwość wytworzenia w domu przedmiotu 3D na podstawie danych przesłanych siecią to jednak trochę rewolucja do tej pory znana z SF.

Monitoring totalny - "Rok 1984" jest z 1949 i czytałem go w '80 w drugim obiegu, zero zdziwień.
Jeśli zaczniesz wliczać literaturę SF, choćby krótkoterminową, to będzie faktycznie ciężko coś znaleźć.

Żarówki LED - ok, ale to ewolucja, przecież LEDy kupowałem jako dzieciak, z trudem bo z trudem, ale w PRL.
Jednak zwiększenie sprawności/obniżenie kosztu/miniaturyzacja zmienia diametralnie jakość. Bo zaraz dojdziemy do absurdu, że smartfony to na dobrą sprawę taki zewoluowany ENIAC.

Kolejne mi przyszło do głowy - możliwość łatwego określenia miejsca w przestrzeni i drogi do określonego punktu dzięki powszechnym urządzeniom z GPS. Plus mapy tworzone przez społeczność.

Boni avatar Boni
Tue, 1 Apr 2014 22:10:44
@rozie
Kolejne mi przyszło do głowy - możliwość łatwego określenia miejsca w przestrzeni i drogi do określonego punktu dzięki powszechnym urządzeniom z GPS.

Skądinąd, systemy nawigacji to jest pkt. 2 dla mojego pokolenia, ale racja, OIMW nikogo to nie zgrzewa, pokolenie moich rodziców czy nawet dziadków omszałych używa GPS itp i chwali se. Czyli kolejny punkt przeciw DA.

O reszcie nie chce mi się z tobą gadać.
omg

kisiel
Sat, 5 Apr 2014 18:19:31
Może słabo znam historię, ale tworu, który: ... Informacja, wiedza. Dziad Pogwizd opowiadający historie za dwojak z żurem i kartoflami.
Nierelacyjne bazy danych
Były długo przed relacyjnymi. NoSql jest dużo mniej elastyczny i ekspresywny niż SQL, nie mówiąc o stabilności. W poważnej pracy chcesz używać SQLa chyba że potrzebujesz wydajności.
Go? Dart?
Go, Dart - SmallTalk? Lisp? Ocaml? Perl? Że coś jest lepsze od JavaScriptu to niewielki sukces jest.
Ale możliwość wytworzenia w domu przedmiotu 3D na podstawie danych przesłanych siecią to jednak trochę rewolucja do tej pory znana z SF.
I dalej to jest SF. Porównaj te 2 zdjęcia:
1
2 i weź pod uwagę że wykonanie 1 było droższe.





Engine: Anvil 0.88   BS 2012-2018