Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

Codiac - Zakazane piosenki
Thu, 18 Oct 2018 18:25
Skoro można dopisywać... zerkając na opis myślałem...

Boni - Zakazane piosenki
Thu, 18 Oct 2018 09:23
Dopisałem małe co nieco, które zapomniałem. Oraz...

Codiac - Na Zachodzie bez zmian
Fri, 12 Oct 2018 13:00
"Życie płynie nam mniej więcej należycie. I tyle. "...

Boni - Na Zachodzie bez zmian
Mon, 1 Oct 2018 12:58
@wyparowanie strony A tak, to też była...

Gatling - Na Zachodzie bez zmian
Mon, 1 Oct 2018 12:47
> Życie płynie nam mniej więcej...

Boni - Trzeba siać
Sun, 16 Sep 2018 12:52
@igor, Lem Może tak - rozumiałem o co mu chodzi i...

igor - Trzeba siać
Sun, 16 Sep 2018 08:36
Lem o tym pisał w latach 90. A ja (i, w zasadzie,...

Boni - Trzeba siać
Fri, 14 Sep 2018 21:01
@zz_top IĆ STOND! właśnie się dziś...

zz_top - Trzeba siać
Fri, 14 Sep 2018 12:52
@Wolałbym, żeby tzw. ludzie rozumieli a nie ślizgali...

Gatling - Dialogi
Mon, 10 Sep 2018 12:21
Koraliki, bigle/zapinki/inne komponenty, dużo metrów...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2013-11-05, wtorek
Tagi:  Alba
___________________________________
... wśród kurdli i ośmiołów. Czyli czas na małe podsumowanie emigracji-ekspacji-wydumki-cholerawieczego.

Po pół roku zdecydowanie i nadal nie kumam:
- dlaczego jeszcze funkcjonuje państwo z długiem na jakieś 5 lat PKB
- jakim cudem funkcjonuje duże miasto w którym 1/3 gospodarstw żyje wyłącznie z socjalu
- skąd we miarę bogatym i o długiej i dużej tradycji i kulturze kraju może być różny dialekt czy gwara co pare mil czy wiosek czy co dzielnicę
- jak to się dzieje, że firma, która ma kolosalne braki w zarządzaniu i po prostu bałagan, poparty ogólnym narzekaniem, funkcjonuje w ten sposób od dekady, a nawet odnosi sukcesy; a narzekający narzekają sobie a muzom, powiedzmy, lat już dziesięć albo i piętnaście
- dlaczego dolnopłuki nadal są tu w rodzaju "niagara" (przelewowe-syfonowe a nie z zaworem)
- i oczywiście, koronne, jak można w XXIw. nadal używać oddzielnych kranów do wrzątku i wody lodowej

Cała reszta mniej więcej się zgadza, kasa mniej więcej też.

Skądinąd zaskakującym domknięciem półrocza - przedwczoraj pokazał się pierwszy śnieg na szczytach Grampianów (pół roku temu widziałem na tych samych szczytach wyjątkowy późny - ostatni).

snieg

To białe wystające zza wzgórz, to Ben Lomond, zwiedzany bliżej ze dwa miechy temu, tu widziany zaraz za wsią. Zima idzie, przymrozki co noc, skrobanie i grzanie, i tyle.

Aby do wiosny.





cmos
Tue, 5 Nov 2013 07:15:07
Na parę pytań potrafię odpowiedzieć:

@dług - to tylko kwestia wiary (tu trzeba przypomnieć sobie parę opowiadań SF, w których rzeczy trzymały się na wierze).

@dialekty - nikt tam nie przeganiał ludności z kąta w kąt co wojnę, albo i dwa razy na wojnę, to i się nie przemieszała. A nawet herbata robi się słodka od mieszania przecież.

@zarządzanie - to działa, bo konkurencyjne firmy w branży działają tak samo. A rynek jest zbyt rozdrobniony żeby ktoś robiący lepiej wykosił wszystkich innych. Więc po co się bardziej wysilać, skoro różnicy w efektach brak? (A przynajmniej różnica nie usprawiedliwia zwiększonego wysiłku)

@dolnopłuki - a dlaczego właściwie nie niagara? Aż taka wielka różnica to nie jest.

Natomiast te dwa krany są absolutnie niewytłumaczalne, jedna z wielkich, nadal niezbadanych tajemnic tego świata.


Tue, 5 Nov 2013 09:16:26
@ jakim cudem funkcjonuje duże miasto w którym 1/3 gospodarstw żyje wyłącznie z socjalu

A dlaczego by nie? Doszliśmy do etapu, że wytwarza się na tyle wydajnie, że nie wszyscy muszą pracować. I tylko ciągłe nadmuchiwanie konsumpcji powoduje, że większość jeszcze ma co robić, a model dystrybucji oparty o pracę jeszcze się nie załamał ostatecznie.
Z radością powitałbym jakiś nowy paradygmat, w ramach którego pekab w okolicach NFR byłby w miarę stały, tylko lepiej dystrybuowany, zaś wzrost wydajności konsumowany byłby przez zmniejszanie wymiaru pracy (wreszcie więcej czasu wolnego!)
Zjawisko które opisujesz można potraktować jako częściową, kulawą, bo wyrastającą ze starego porządku, realizację ww.


Boni avatar Boni
Tue, 5 Nov 2013 09:37:16
@dlaczego nie niagara

Bo niagara/lewar nie ma regulacji ilości "zrzucanej" wody - tu nie ma, że jak ci się zachce, to wystarczy i zamkniesz przepływ; lewar jak już zassał, no to wysysa cały baniak do kibla i nie zatrzymasz tego.

@pekab

Och, ja wszystko rozumiem o redystrybucji i mam serduszko po lewej stronie, i w społeczeństwo 80/20 uwierzyłem gdzieś w zeszłym tysiącleciu. Tylko mnie jednak trochę zadziwia, kiedy nie mogę w dzień znaleść miejsca na wielkim parkingu pod centrum handlowym, a np. po piątej, jak ludzie wyjdą z pracy, to w zasadzie nie ma problema i pustawo. Bo niekoniecznie mówimy tu o socjalu typu "suterena i coś do chlebusia", tylko o takim "w miare nowy samochód i znudzony shopping", ok, w takich "gorszych" tj. tańszych centrach handlowych.

Boni avatar Boni
Tue, 5 Nov 2013 09:43:04
@katastrofa zarządzania

W sumie prawda, wytłumaczenia ewolucyjne są przeważnie słuszne choć trywialne ;)

@dialekty

Nie znam się, ale nie wiem czy przeganianie i mieszanie ludzi są najważniejsze dla unifikacji języka. OIP w takiej Japonii nie było ruchów migracyjnych, no nie większe niż w Szkocji, a po WWII dalekty i gwary skutecznie wybiła telewizja na spółkę z twardą unifikacją szkolnictwa. Choć fakt, tam nadal mają sporo drobnych różnic, ale chyba nie aż jak tutaj.

cmos
Tue, 5 Nov 2013 10:45:13
@niagara

No ale jak masz słabe izolacje termiczne i dwa osobne krany, to to marnowanie wody niagarą to i tak pryszcz w porównaniu. A propos, ile tam płacisz za m3 wody zimnej + ścieki?

@dialekty

W Niemczech w każdym razie się trochę przemieszało i to wystarczyło żeby ludzi mówiących prawdziwym dialektem zrobiło się niezbyt dużo (chociaż różnice słychać u - według mojego ucha - jakiejś jednej trzeciej ludności). W Polsce przemieszało się zylion razy bardziej, zwłaszcza na Ziemiach Wyzyskanych, i różnic słychać o wiele mniej.
Stąd moje amatorskie wnioskowanie.



Tue, 5 Nov 2013 11:00:24
@niagara
"jak masz słabe izolacje termiczne i dwa osobne krany"

OIW jedyna różnica to taka, że u nas te dwie rury/strumienie łączą się tuż przez wypływem z kranu, a tam - 20 cm niżej, tzn. w zlewozmywaku, więc sprawa kranów jest chyba ortogonalna do strat na izolacji?

Tue, 5 Nov 2013 11:22:09
@ serduszko po lewej stronie
Uważam że trzeba się wystrzegać tego memu o serduszku, bo w domyśle wtedy powstaje wrażenie, że lewica to jakiś ckliwy sentymentalizm, a rozum stoi po stronie przeciwnej. Nie pozwalajmy IM bezprawnie zawłaszczać rozumu ;)

Boni avatar Boni
Tue, 5 Nov 2013 17:56:55
@woda itp

Izolacja bez znaczenia, jak Kuba zauważył, przecie krany nie mają nic do rur, które są identyko prowadzone tu i w PL. Za wodę, ścieki itp. mamy ryczałt, czyli podatek od nieruchomości plus opłaty, jako council tax. Skadinad całkiem spory, no ale taki lajf.

@serduszko po lewej

To nie jest problem z rozumem lub brakiem, tylko ten mem ładnie wskazuje potrzebę empatii, stąd serduszko; bo w tym sęk, że randroidy/korwiniści i znaczna część konserwy jest empatii pozbawiona (w odniesieniu do wszystkich ludzi), i nawet jak są religijni itp. i mówią coś o miłości czy miłosierdziu, no to przeważnie mówią. A lewica/lewicujący chyba z definicji mają empatię dla każdego. Oczywiście poza wrogami ludu ;)

Alex
Tue, 5 Nov 2013 21:26:14
A z długiem to ostatnio widziałem niezłą metaforę: czemu nie zaciągnąć kredytu jeśli dzięki niemu będziesz zarabiać więcej a spokojnie jesteś w stanie go spłacić? Kredyt na samochód, na wygodny dom dokładnie tak działa.

No chyba że to zadłużenie przeżerają≥

cmos
Tue, 5 Nov 2013 21:36:10
@ krany i izolacja

Zostałem źle zrozumiany, chodziło mi o trzy osobne wielkości, 1 - straty na dolpłuku, 2 - straty na słabych izolacjach i 3 - straty na mieszaniu wody w umywalce.

A czy po wyjaśnieniu że za wodę i ścieki jest ryczałt, sprawa niagary się przypadkiem nie wyjaśniła?

oszust1
Tue, 5 Nov 2013 21:55:40
@krany

Pytałem. Tradycja, historycznie uwarunkowana oszczędnością, by nie myć się pod bieżącą wodą, tylko w napuszczonej do umywalki. No i na krótkie przepłukanie rąk nie otwiera się ciepłej wody, tylko płucze zimną. W nowych domach i hotelach oczywiście już są baterie mieszające. Ale nad wannami dalej dwa osobne.

A co misię za pierwszym razem podobało, to bezpieczniki i indywidualne wyłączniki na każdym gniazdku oraz w większości wtyczek. I to, że zawsze wtyczkę wtyka się tak samo, tzn. nie zamieni się fazy z zerem. Dziś bez znaczenia, ale pomysł niegłupi.

Wed, 6 Nov 2013 08:27:39
"czemu nie zaciągnąć kredytu jeśli dzięki niemu będziesz zarabiać więcej a spokojnie jesteś w stanie go spłacić? Kredyt na samochód, na wygodny dom dokładnie tak działa. "

1. Od kiedy samochód i wygodny dom zwiększa zarobki?
2. Spokojnie spłacić? Przy obecnie niestabilnym rynku pracy wydam więcej na psychiatrę łagodzącego strachu przed kredytem nawet więcej niż na odsetki.


Boni avatar Boni
Wed, 6 Nov 2013 09:39:33
@dług, Alex

Jak już Janek zauważył, takie długi, operacyjne czy "na biznes", w celu osiągnięcia ustalonych zysków to jest raczej biała fiesta przedstawiciela handlowego w leasingu a nie "wygodny samochód" albo kredyt na budowę warszatatu czy fabryki a nie na "wygodny dom". A kredytowanie i długi rządów w obecnej EU czy "na zachodzie" to IMHO już nie jest nawet wygodny dom czy samochód, to jest jakby pan dyrechtor czy hrabia, po utracie dochodów, pożyczał na przeżycie do pierwszego, owszem, na styl życia z poprzedniego życia. I tu rację ma cmos, że to jest kwestia wiary, głównie wierzycieli, no bo pożyczają rządom na ile obecnie, 1%? 2%? jak stopy podskoczą nawet tylko pare procent, do normalnych 5-6%, no to będzie jak pożyczanie do pierwszego w providencie, i skończy się jak w Grecji.

@ryczałt za wodę a niagara

Nie ma liczników, no to nie ma wyjścia, tylko ryczałt. Ale przecież zajob na ekologię nie takie głupoty powoduje, a wymiany dolnopłuków jakoś nie (znaczy, na 20 w sklepie jest ze 2 w stylu kontynentalnym, zaworowe i z regulacją) ale oczywiście są ze 2 razy droższe).

@krany oddzielne

Ja też pytałem i oczywiście tłumaczenia są jw. tylko że wtedy pokazuję palcem pieprzony zlew kuchenny z najnormalniejszą baterią miksującą made in china, który jest tu w każdej kuchni i pytam "a ta tradycja to skąd się wzięła???"

Boni avatar Boni
Wed, 6 Nov 2013 09:41:37
@elektryka w UK

O tym to może notkę kiedyś, bo mało co mi się tu podoba, i nawet nie wszytko co oszust wypisał, mi się podoba. Ogólnie, ambiwalencja jakaś taka co do elektryki mnie tu ogarnia, domowej i przemysłowej też.

Wed, 6 Nov 2013 09:52:07
@empatia wobec wszystkich ludzi

No ja szczerze mówiąc nie potrafię odczuwać empatii wobec "wszystkich ludzi", a przynajmniej jakoś mocno i głęboko. Bliższa koszula ciału. Do lewicowości przekonują mnie raczej argumenty egoistyczno-racjonalne ("patrzcie, to działa tu i tam, i wtedy jest jakby lepiej, no - prawie wszystkim, a w szczególności takim jak wy!").
Myślę, że to jedyna droga, jeśli chce się trafić choć do części tych libero-korwinistów (którzy są nimi z analogicznych powodów, gdyż ktoś im wmówił, że to właśnie liberalizm zapewni im szczęście, wolność i wypełni kieszenie).


Boni avatar Boni
Wed, 6 Nov 2013 19:35:01
@empatia a polityka

Właśnie o to idzie jak bardzo rozszerzamy "wszystkich" czy "bliźnich" czy jak tam się określi Innych.

I powiedzmy, że nie każdy musi mieć podejście jak zaprezentowałeś - jeśli wiesz, że jesteś 5% czy 1% ogonem na rozkładzie ekonomiczno-społecznym danego społeczeństwa, to przecież nie istnieje żadna logiczna argumentacja "żeby wszystkim było lepiej", bo prawie na pewno - tobie będzie gorzej. Więc wtedy chyba lepiej trzymać się zwykłej emaptii a nie logiki. BTW typowe korwinoidy mają przeważnie tylko takie zaburzenie, że im się wydaje, że są tym 1%, kiedy tak naprawdę wcale nie są.

Codiac
Wed, 6 Nov 2013 21:59:24
Cały ten podział na lewicę i prawicę od dłuższego czasu IMO nie ma sensu. To już lepiej mówić o konserwatystach i liberałach, chociaż i to jest słaby podział.
Generalnie jeśli ktoś ma empatię to ją ma i nie oznacza to że trzeba się zaraz na wszystkimi litować czy z nimi utożsamiać. Ale jak słyszę gościa, który uważa że model chiński jest świetny, bo tam się nikt nie pieprzy z pracownikami i który jednocześnie nie rozumie, że gdyby sam w takim modelu pracował i np. złamał sobie ręce, to by tego samego dnia został bezrobotnym, to mogę tylko pożalić się nad jego szczątkowym intelektem.
Problemem korwinistów jest z kolei nawet nie brak empatii, tylko zwykłej zdolności wnioskowania. Mówi się takiemu gościowi, że jeśli on jest rozsądny i sobie odkłada na emeryturę, a 95% społeczeństwa nie, to za te X lat przyjdzie do niego parudziesięciu gości i powie "e, kolo, podziel się. Bo ty masz, a my nie", a on uważa że po prostu powie "nie dam" i oni grzecznie sobie pójdą. I nie mówimy tu o gościu, który wyobraża sobie siebie w porządnie bronionej twierdzy, tylko tak jak teraz.

Boni avatar Boni
Thu, 7 Nov 2013 09:12:41
@lewałki i prawałki

W sensie klasycznym to zapewne racja, że nie ma sesnu, ale ja tu mam na myśli lewicę w sensie Political Compass czy takim szerszym, od Gandhiego przez Dalaj Lamę po Chaveza

@model chiński świetny

Bo taki gość to właśnie ma haluny, że on będzie tym 1% co zagania batem roboli i spija śmietanę. Tylko że nie.

@złudzenia co do przyszłości

Ba, dowolne planowanie emerytury, nawet w moim średnim wieku, wydaje mi się czystym zgadywaniem. Inna sprawa, że niektórzy mają większe omamy co do "będzie jak teraz tylko nieco bardziej" niż inni - a przecież w zasadzie jedno co pewne, to że będzie inaczej.




Engine: Anvil 0.88   BS 2012-2018