Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

Codiac - Zakazane piosenki
Mon, 10 Dec 2018 15:46
Wpadło mi dzisiaj coś takiego. Może nie jest to coś...

Boni - Premium
Wed, 14 Nov 2018 13:35
@zz_top Tak szczerze, to nie ogarniam i nie wnikam,...

zz_top - Premium
Wed, 14 Nov 2018 08:52
Ej, ale czemu ty jako premium szukasz w Audi A7 czy...

Boni - Premium
Wed, 14 Nov 2018 03:11
Obejrzałem sobie różności i powiedzmy, chyba...

Boni - Premium
Tue, 13 Nov 2018 20:24
@zz_top A to faktycznie porażka. Powiedzmy, dalsze...

zz_top - Premium
Tue, 13 Nov 2018 20:07
Nawet mnie zaciekawiłeś tą germańską trójcą i...

Boni - Premium
Tue, 13 Nov 2018 19:47
@zz_top Zapewne masz rację, tyle że z merolami ze...

zz_top - Premium
Mon, 12 Nov 2018 16:29
Na fali oglądania nowego nabytku znajomego (Mercedes E...

Boni - Historie renesansowe
Mon, 5 Nov 2018 09:32
@Gammon Pewnie tak, gdzieś tam były używane....

Gammon No.82 - Historie renesansowe
Mon, 5 Nov 2018 06:11
Czy mi się śni, czy morskie armaty z brązu bywały w...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2013-08-23, piątek
Tagi:  rapiery, unrealpolitik
___________________________________
Po aferze PRISM, po wyroku Manninga, po ściemie w Niemczech na tle inwigilacji toczą się tu i tam dyskusje w necie o powyższych, szczególnie w kontekście PL a tematy globalne, na przykład u WO.

Co mnie zdumiewa, to powracające przekonanie, że gwarancje bezpieczeństwa NATO czy USA dla Polski coś znaczą. No a jakby stacjonowało w Polsce trochę Amerykanów czy parę baterii Patriotów, no to już łohoho, kraj buracko-kartoflany byłby nie do ruszenia.

Naiwność tych rozważań jest po-wa-la-ją-ca.

Odkładając na bok wersje traktatowe i oficjalne, które warte są tyle, co gwarancje przed WW2, czyli jak mawia kolega, "można je złożyć w pakiecik z dużą ilością kantów i rozważyć znaczenie słowa czopek", wersje nieoficjalne jakie znam (bo miałem kiedyś fazę i hyzia na pogrzebanie w temacie), na wypadek dużego problemu, w stylu Łukaszence odwaliło albo Rosjanie chcą napoić czołgi w Odrze, można sklasyfikować w dwa zakresy: wersja a) sytuacja geo nie sprzyja, USA jest zajęte, NATO się skłóciło itp. - nikt nie kiwnie małym palcem i nie da złamanego fakulca, czyli powtórka z września '39; wersja b) geo bardzo sprzyja, USA uznaje, że coś ugra interwencją, NATO staje na wysokości itp. - możemy liczyć na realne działania ZA PÓŁ ROKU.

Haha. Ha.

I obecność w PL czy nie, jakiegoś batalionu czy baterii rakiet, amerykańskiej czy niemieckiej, nie ma w praktyce znaczenia.

A to są wnioski z guglalnych info, wywiadów, analiz, leaków. To teraz zastanówcie się, jak bardzo może być źle NAPRAWDĘ.





Codiac
Sat, 24 Aug 2013 12:36:18
W sytuacji b) i gdyby w Polsce stacjonowały wojska Amerykańskie, szanse na szybką interwencję IMO byłyby. Amerykanie, jak im się chce, to potrafią działać szybko. A w obronie _swoich_ ludzi raczej by tak zadziałali, pytanie tylko na jaką skalę.
Na działania NATO czy ONZ nie liczę, zwłaszcza nie np. po blamażu armii niemieckiej w sprawie piratów w Afryce.

Stąd zresztą rozśmieszyła mnie niedawno wypowiedź kolegi, który stwierdził że wojny na skalę światową to już na pewno nie będzie, bo mamy sojusze, NATO, nauczyliśmy się na błędach i w ogóle jesteśmy bardziej cywilizowani.
Na co rzuciłem mu artykułem o tym, jak to w górskim pasie granicznym już teraz jest konflikt między Indiami a Chinami. A co by się stało, gdyby Indie i Chiny postanowiły pójść na ostre to ciekawy temat do rozważań :-)

Sat, 24 Aug 2013 13:52:10
@codiac
A w obronie _swoich_ ludzi raczej by tak zadziałali, pytanie tylko na jaką skalę.

Kto zagwarantuje, że optymalną dla - stacjonujących tu oddziałów armii USA - decyzją nie będzie szybka ewakuacja uzgodnionym korytarzem powietrznym? Może być jeszcze weselej, bo jednostka może zostać na swoim, eksterytorialnym wobec napastnika, kawałku gruntu i patrzeć, jak mijają ją kolejne kolumny - i ani oni ognia nie otworzą ani napastnik ich nie zaatakuje.
Nie mówiąc już o sytuacji, gdy ktoś postanowił zrobić szybki rajd na Warszawę - wtedy stu Jankesów ze swoją nieuzbrojoną baterią w Morągu jedyny kontakt z siłami napastnika będzie mieć za pośrednictwem wiadomości w TV.

Tzn. ja zupełnie nie rozumiem tego założenia, że obecność jednostek armii USA w naszym kraju doprowadziłaby do tego, że w przypadku jakiegokolwiek konfliktu związanego z PL Stany poczuły by się w obowiązku brać w nim udział.

Codiac
Sat, 24 Aug 2013 15:11:34
Spokojnie, nie jestem tak głupi żeby zakładać, że obecność Amerykanów w Polsce cokolwiek by gwarantowała. ;-)
Po prostu uważam, że wtedy szanse na ich interwencję byłyby wyraźnie większe niż iluzoryczne. A czy ta interwencja nie ograniczyłaby się do wysłania paru Herculesów z baz w Niemczech - powiedzmy w eskorcie kilku myśliwców - i szybkiej ewakuacji? Bardzo możliwe.
Dla jasności, nie jestem fanem zakładania baz USA w Polsce. Po prostu sufit mam nisko i sobie na nim sprawdzam prawdopodobieństwo interwencji "sojuszników" w obu tych przypadkach.
W sumie jest lepszy sposób, ściągnijmy do siebie amerykańskich turystów w dużej liczbie. Ich się nie da tak łatwo i sprawnie ewakuować, więc trzeba wysłać wojsko żeby ich zabezpieczyło i wywiozło :-)


Sat, 24 Aug 2013 19:47:48
@codiac

Przepraszam, moje uwagi odnośnie tego kto w co wierzy były raczej natury ogólnej niż personalnej - nie bierz tego, proszę, osobiście.

Codiac
Sat, 24 Aug 2013 22:14:43
Naturlich, absolument ;-)
Ja w ogóle niewiele biorę do siebie (chyba że dobre piwo, to chętnie). Tylko przez chwilę poczułem się jak za starych, dobrych czasów sf-f, kiedy dyskusje były dyskusjami.


Boni avatar Boni
Sun, 25 Aug 2013 22:16:08
@Codiac
@obecność USA
"Po prostu uważam, że wtedy szanse na ich interwencję byłyby wyraźnie większe niż iluzoryczne."

OIMW nie, tak czy owak są iluzoryczne, a różnica jest epsilonowa.

"A czy ta interwencja nie ograniczyłaby się do wysłania paru Herculesów z baz w Niemczech - powiedzmy w eskorcie kilku myśliwców - i szybkiej ewakuacji? Bardzo możliwe."

Ale ewakuacja w trybie zmilitaryzowanym, czy to batalionu, czy baterii, czy ambasady, to jednak nie jest w moim rozumieniu "interwencja zbrojna USA/NATO w sprawie Polski"

divak2
Tue, 27 Aug 2013 14:26:24
@powtórka z września '39;
Ja bym raczej przewidywał powtórkę maja-czerwca '40 i nieco dalej na zachód.

igor
Tue, 27 Aug 2013 17:02:34
Specjalistą od tych spraw nie jestem, ale co z sytuacją c) Rosjanie chcą napoić czołgi nie w Odrze, a w Renie i Sekwanie, Polska jest tylko przystankiem na Trans-European Tankway. Czy wtedy kraje Europy zachodniej nie pospieszą z pomocą po to, by walczyć na nieswoim terenie, gdzie można sobie spokojnie równać miasta z ziemią?

Boni avatar Boni
Tue, 27 Aug 2013 19:52:41
@igor

Wtedy się ruszą oczywiście, ale nie o tym są dyskusje i notka.

(Tyle, że IMHO to nie jest scenariusz bardzo realistyczny, gdyż wymaga znacznie dłuższego przygotowania do ataku, i raczej kończy się na a) niczym albo b) ograniczoną albo i nieograniczoną wojną jądrową. Oczywiście Rosja vs. NATO zawsze ma przewagę singla vs. koalicja, czyli jest dwa razy szybsza decyzyjnie, ale IMHO to wystarczy do Łaby, no może do Renu, ale raczej nie uwierzę, że do Sekwany. Bo na linii Sekwany będzie się liczyć, kto ma ICBMy pod wodą, a nie ile czołgów w EU.)

Ale mały tradycyjny najazd PL? Phi. W najlepszym razie jak w noci - w super sprzyjających okolicznościach geopolityki, ktoś zainterweniuje za pół roku. Np. solidną wskazówką jest Wojna w Zatoce - atak na Kuwejt 2 sierpień 1990, Pustynna Burza połowa stycznia 1991 i to co działo się po drodze. To przykład, powiedzmy, jeśli Łukaszence odbije, czyli Białoruś (nawet z cichym wsparciem Rosji) = Irak, my Kuwejt, Niemcy = Saudowie, i może po paru miesiącach narad ONZ/NATO uznałyby, że zajęcie PL to nie są wewnętrzne sprawy słowiańskie (bo przecież takie teksty padały o Kuwejcie, że wewnętrzne sprawy Arabów) i może warto interweniować. Ale już jakby to Rosja się ruszyła "in persona", no to zaraz mogłoby się okazać, że jednak nici ze sprzyjającej geopolityki i zobowiązań, bo tu jednak nie ma ropy, a Rosja to nie Irak czy Białoruś, bo ma atomówki; i można co najwyżej zacząć kolejną rundę zimnej wojny, ale przecież nie ma kasy na odbijanie jakiegoś PL.

rozie
Thu, 29 Aug 2013 07:25:13
Bazy USA faktycznie nic nie dają (bo ewakuacja to moment, a pewnie nikt by ich nie atakował, jak słusznie jest napisane wcześniej). USA gdyby chciało, mogłoby interweniować (i to szybko). Tylko czy chciałoby im się kiwnąć palcem w sprawie kraju od obywateli którego wymagają wiz? Jakoś nie przypuszczam.




Engine: Anvil 0.88   BS 2012-2018