Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2013-06-29, sobota
Tagi:  varia, muza
___________________________________
Jest coś niesamowicie smutnego w tym, jak nowe formy komunikacji i nowa infrastruktura jest zawłaszczana przez stare zjawiska, np. marketingu, co objawia się na przykład jako "Jest coś niesamowicie przywiązującego w serwisach crowdfundingowych."

Bo przecież w istocie żebranie za funduszami w crowdfundingu nie zmieniło się wiele od żebrania za funduszami na ulicy 100 lat temu, tylko ulica jest wirtualna i większa.

A co się zmieniło? Marketing stojący za przywiązaniem darczyńcy jw. (bo nie wrzucił anonimowego funta do nieznajomego kapelutka, tylko dający się prześledzić funt - więc nieznajomej-znajomej, bo w sieci wszyscy myślą, że się znają, i jest ślad kto komu i na co wrzuca funta), za poczuciem przynależności do Grupy Fanów Fundującej Płytę, za impaktem w rozpowszechnianiu, wygenerowanym przez sam fakt ogłoszenia czegoś na crowdzie, plus info szeptane, plus odbicia w innych mediach.

Bo przecież nie idzie tu o fundusze na wydanie płyty indie, przecież na to wystarczy sprzedać samochód, nawet jeśli to Mini, czy odłożyć/pożyczyć tu czy tam parę groszy - idzie o zbyt, o rozgłos, o rozpowszechnianie, o tysiące, dziesiątki tysięcy lajków i klientów, o rynek. Więc o marketing.

A to mnie smuci, jako zataczanie koła do XIXw ogłoszeń gazetowych o zbiórkach na zbożny cel, czy podobnych ogranych chwytów. Pewnie głupi jestem, że po nowych mediach i po nowych czasach spodziewałem się czegoś innego i nowego - przecie ustrój i ludzie są tacy sami jak w XIXw...

Skądinąd płyta będąca pretekstem do notki niezgorsza, normalny poziom Ladytron/Marnie, z paroma perełkami, jak "Hunter".



Więc dobrze, że powstała, ale nie wiem, czy w najszczęśliwszy sposób - bo jeśli trzymać się analogii crowdfundingu z XIXw. ogłoszeniem gazetowym o zbiórce na sierotę, to może i gazetę skutecznie i ciekawie zastąpił net, ale zamiast kółka rotariańskiego zbierającego kasę na biednych dobrych muzyków jest teraz obłożona copyrajtami, licencjami, managerami, prawnikami i pijarem firma PledgeMusic.com Limited.








Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

rozie - Okulary
Sat, 23 Jun 2018 15:28
Zupełnie pominąłeś przyczynę, zastanawiam się,...

Boni - Srebrny ciągnik
Sat, 23 Jun 2018 00:26
Gospodarz nie pogoni, co najwyżej przypomni...

charliebravo - Srebrny ciągnik
Fri, 22 Jun 2018 12:26
@rozie Rzecz nie w tym czy złamią czy nie. Rzecz w...

cmos - Srebrny ciągnik
Fri, 22 Jun 2018 10:51
@rozie Krótko, bo zaraz gospodarz nas z lasu...

rozie - Srebrny ciągnik
Fri, 22 Jun 2018 07:43
@cmos Zdecyduj się, czy "głównie PR", czy porządne...

Boni - Srebrny ciągnik
Thu, 21 Jun 2018 22:37
Przepraszam, że się wyłączam z rozmowy, ale a) aż...

cmos - Srebrny ciągnik
Thu, 21 Jun 2018 16:09
@charliebravo "Co innego jeśli projektant sobie...

charliebravo - Srebrny ciągnik
Thu, 21 Jun 2018 14:20
@cmos Wyraziłem się nieprecyzyjnie - ja się...

cmos - Srebrny ciągnik
Thu, 21 Jun 2018 11:11
@rozie & arduino No weź, widziałeś w ogóle...

charliebravo - Srebrny ciągnik
Thu, 21 Jun 2018 10:27
@Arduino Jeżu Malusienki...a brakujące części...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP


Engine: Anvil 0.87   BS 2012-2017