Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

Boni - Trzeba siać
Sun, 16 Sep 2018 12:52
@igor, Lem Może tak - rozumiałem o co mu chodzi i...

igor - Trzeba siać
Sun, 16 Sep 2018 08:36
Lem o tym pisał w latach 90. A ja (i, w zasadzie,...

Boni - Trzeba siać
Fri, 14 Sep 2018 21:01
@zz_top IĆ STOND! właśnie się dziś...

zz_top - Trzeba siać
Fri, 14 Sep 2018 12:52
@Wolałbym, żeby tzw. ludzie rozumieli a nie ślizgali...

Gatling - Dialogi
Mon, 10 Sep 2018 12:21
Koraliki, bigle/zapinki/inne komponenty, dużo metrów...

Boni - Dialogi
Mon, 10 Sep 2018 11:23
@Gatling @sroko-chomiki Zdefiniuj "skład...

Gatling - Dialogi
Mon, 10 Sep 2018 11:18
Oj bo na koralky.cz mają co jakiś czas wyprzedaże...

Boni - Dialogi
Mon, 10 Sep 2018 10:34
@Gatling "Panie, czy pan mnie usiłujesz obrazić?",...

Gatling - Dialogi
Sun, 9 Sep 2018 17:03
Koraliki japońskie, unless Preciosa wypuściła...

hellk - Top gun
Mon, 3 Sep 2018 16:12
@bibliografia Jakieś 10 lat temu dostałem od...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2013-05-23, czwartek
Tagi:  film
___________________________________
Mam jakiś niewytłumaczalny sentyment do aktorów trzeciego planu, no dobra, czasem może drugiego, drugiego i pół. Zresztą, niejeden aktor posunął się w latach - również do przodu sceny. Ale przeważnie są to małe rólki, nikłe postacie, często pojedyncze sceny, albo kilka małych scenek w całym filmie. A i tak niektórych wielbię i szanuję.

Na przykład zawsze z sympatią oglądam Annę Levine / Thomson; i nie w jej dużych rolach, w "Sue" itp. ale jej Delilah w "Unforgiven" czy Francine w "Bad Boys".

Albo fenomenalny Joe Pantoliano, też w "Bad Boys", w "Ściganym", w "Matrixie" - oczywiście również na bliższych planach jest świetny (memento "Memento"!), ale jego kapitan Howard czy Cypher czy nawet zastępca Renfro to przecież są perełki.

Albo Gość Grający Zwariowanych Badgajów, czyli Kim Coates, który wpadł, nie tylko mnie zresztą, w oko po raz pierwszy w "Last Boy Scout", gdzie lał Bruca (do czasu), ale również grał i lał Kostnera w "Waterworld" (oczywiście - do czasu), i w ogóle badgai od Miami Vice (serialu!) po dziś dzień, i nadal często nawet nie wymieniony w napisach, "uncredited" (jak w "Bad Boys"). Choć zawsze fajny.

I zylion innych - i ci ktorzy się wybili (jak Pantoliano albo np. Gandolfini), i ci którzy po setce filmów nadal grają rólki na trzecim planie.

Sam nie wiem - szanuję chyba ich wszystkich za solidne rzemiosło po prostu. A może jednak za mistrzostwo? bo mając 30s czasu ekranu potrafią dostarczyć, czego czasem nie udaje się aktorom mającym 30min.


(Notkę sponsorują, oczywiście, "Bad Boys")





Codiac
Fri, 24 May 2013 23:28:03
Pamiętam jak czytałem gdzieś recenzję Spidermana 3 (i w sumie się z nią zgadzam), w której padało mniej więcej coś takiego:

"Toby Maguire stara się przez cały film, a potem Bruce Campbell pojawia się na pięć minut i mu go kradnie". Scenka jest urocza zwłaszcza jeśli się zna inne role Campbella, również te pierwszoplanowe, jak Army of Darkness. Nie jest on przecież aktorem wybitnym, ale w Spidermanie ma świetny epizod.




Engine: Anvil 0.88   BS 2012-2018