Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

igor - Past perfect
Wed, 17 Apr 2019 18:03
@nostalgia dziedziczona Anecadata: jeden kolega gra...

janek.r - Cel - pal
Sat, 13 Apr 2019 09:26
Wańkowicz tak wspominał: Zaszedłszy do naszego...

Boni - Past perfect
Wed, 10 Apr 2019 20:22
@telemach Ja stoję mniej więcej tam gdzie Aniou,...

janek.r - Past perfect
Wed, 10 Apr 2019 16:25
Jednak nostalgia jest selektywna. Płyty winylowe to...

tyz_Aniou - Past perfect
Wed, 10 Apr 2019 09:58
Nie odróżniałbym specjalnie nostalgii i tęsknoty za...

telemach - Past perfect
Wed, 10 Apr 2019 00:51
Nie mylmy nostalgii i tęsknoty za światem...

Boni - Past perfect
Mon, 8 Apr 2019 20:13
@telemach, nostalgia Coś w tym jest, co mówisz,...

telemach - Past perfect
Mon, 8 Apr 2019 13:43
>>>trudno nie zauważyć, że fejsbuk to nie...

telemach - Cud nie-pamięci
Sun, 24 Feb 2019 01:36
100% zgody. Z wyjątkiem tego, że co "nikogo prawie"...

Boni - Cud nie-pamięci
Sat, 23 Feb 2019 10:22
@telemach O, Telemach jak żywy! ;) Prawda. Ale...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2013-05-23, czwartek
Tagi:  film
___________________________________
Mam jakiś niewytłumaczalny sentyment do aktorów trzeciego planu, no dobra, czasem może drugiego, drugiego i pół. Zresztą, niejeden aktor posunął się w latach - również do przodu sceny. Ale przeważnie są to małe rólki, nikłe postacie, często pojedyncze sceny, albo kilka małych scenek w całym filmie. A i tak niektórych wielbię i szanuję.

Na przykład zawsze z sympatią oglądam Annę Levine / Thomson; i nie w jej dużych rolach, w "Sue" itp. ale jej Delilah w "Unforgiven" czy Francine w "Bad Boys".

Albo fenomenalny Joe Pantoliano, też w "Bad Boys", w "Ściganym", w "Matrixie" - oczywiście również na bliższych planach jest świetny (memento "Memento"!), ale jego kapitan Howard czy Cypher czy nawet zastępca Renfro to przecież są perełki.

Albo Gość Grający Zwariowanych Badgajów, czyli Kim Coates, który wpadł, nie tylko mnie zresztą, w oko po raz pierwszy w "Last Boy Scout", gdzie lał Bruca (do czasu), ale również grał i lał Kostnera w "Waterworld" (oczywiście - do czasu), i w ogóle badgai od Miami Vice (serialu!) po dziś dzień, i nadal często nawet nie wymieniony w napisach, "uncredited" (jak w "Bad Boys"). Choć zawsze fajny.

I zylion innych - i ci ktorzy się wybili (jak Pantoliano albo np. Gandolfini), i ci którzy po setce filmów nadal grają rólki na trzecim planie.

Sam nie wiem - szanuję chyba ich wszystkich za solidne rzemiosło po prostu. A może jednak za mistrzostwo? bo mając 30s czasu ekranu potrafią dostarczyć, czego czasem nie udaje się aktorom mającym 30min.


(Notkę sponsorują, oczywiście, "Bad Boys")





Codiac
Fri, 24 May 2013 23:28:03
Pamiętam jak czytałem gdzieś recenzję Spidermana 3 (i w sumie się z nią zgadzam), w której padało mniej więcej coś takiego:

"Toby Maguire stara się przez cały film, a potem Bruce Campbell pojawia się na pięć minut i mu go kradnie". Scenka jest urocza zwłaszcza jeśli się zna inne role Campbella, również te pierwszoplanowe, jak Army of Darkness. Nie jest on przecież aktorem wybitnym, ale w Spidermanie ma świetny epizod.




Engine: Anvil 0.88   BS 2012-2018