Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

Boni - Premium
Wed, 15 Aug 2018 22:42
@cmos No ja nie mam pojęcia jak bym zareagował na...

cmos - Premium
Wed, 15 Aug 2018 21:13
Jak kupowałem którąś z poprzednich Toyot, to przy...

Boni - Premium
Wed, 15 Aug 2018 20:49
Z ciekawostek około tematu - jak się warunkuje...

Boni - Premium
Tue, 14 Aug 2018 14:38
Coś w tym jest, że gadżety, luksusowe materiały,...

PoGOOD - Premium
Tue, 14 Aug 2018 13:33
W latach 2002-2005 sprzedawałem Volvo - wtedy dopiero...

Boni - Premium
Tue, 14 Aug 2018 09:10
@zz_top 1) silniki > X, ograniczenia "z dołu" -...

zz_top - Premium
Mon, 13 Aug 2018 21:30
Jak się bawić to się bawić :-) Samochód klasy...

Boni - Premium
Mon, 13 Aug 2018 21:24
@igor Ford ma jakiegoś zajoba na grzane przednie...

igor - Premium
Mon, 13 Aug 2018 18:12
Podgrzewaną przednią szybę miałem w Focusie, tak...

RobertP - Epoka wyuczonej bezradności
Mon, 6 Aug 2018 14:09
"15s z mokrą chusteczką niemowlacko-dodupną i się...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2013-05-18, sobota
Tagi:  DIY, szrot
___________________________________
Wilka ciągnie do lasu, celebrytę do celebracji, chłopaka do panny, pięniążek do góry pieniążków, a majsterkowicza do warstatu ciągnie.

Do kitu mi wyszła zajawka, jakie pieniążki, jakie wilcy, jaka panna dla geja, co ja gadam - no jedno pewne, że majsterkowicza ciągnie, a jak nie ma warstatu, to se go zmontuje, w końcu od czego jest majsterkowiczem - dajcie mi ino cebrzyk grzeczny i kozę, abo wiaderko i ceratkę, lub ewentualnie stoliczek z IKEA i pudełko gratów.

warstat

Na warstacie, jak widać, znajduje się radyjo z vana, czyli stare ale jare Delco, w którym operacyjnie usunięto bardzo porządny magnetofon kasetowy, a w to miejsce wszczepiono garść różności tak sprytnie zmontowanych, że obecnie mam kabelek, którym można se podłączyć telefona/ipod/cokolwiek, nie tracąc jakiejkolwiek funkcji radia, wzmacniacza, podświetleń, itp, tudzież ori wyglądu (jedyne, że klapka na kasety jest zamurowana i przyciski od magnetofonu mają nieco inne funkcje).

Żebyśmy się rozumieli, pudło gratów elektryczno-elektronicznych i skrzynkę narzędzi itp. przywiozłem se z PL. Na wszelki wypadek, ma się rozumieć. Jedyne co, to podkładki gdzieś się zapodziały - ale nakrętka od PETa daje się przedobić na bardzo wiele wynalazków, podkładkę 10/5 też.

I nawet już działa wszystko na miejscu, zaledwie po pół dnia babrania się w radiu i konsoli centralnej vana - co miłe, bo mając 1h dziennie dojazdów słuchałbym, ale ileż można Radio One, a kaset mam 6 na krzyż i też nieciekawych. Natomiast od dziś będzie lodzio miodzio.

Z tego chyba wynika, że już po 2 tyg. na emigracji się nudzę.

A teraz niestety muszę warstat polowy posprzątać.








Engine: Anvil 0.88   BS 2012-2018