Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

Fabrykant z Fotodino - Rzeczywistości malutkie
Mon, 13 May 2019 10:53
Bardzo ciekawe. W moim zrujnowanym domu, w okolicach...

Boni - Sześć
Wed, 8 May 2019 11:16
@Hellk Chyba krajobrazy itp. bardziej od...

Hellk - Sześć
Wed, 8 May 2019 08:53
Z mojej strony zwykla ludzka zazdrosc (hermetyczny...

Boni - Sześć
Tue, 7 May 2019 20:40
@kuba_wu Narzekać to ja potrafię na wszystko,...

kuba_wu - Sześć
Tue, 7 May 2019 11:36
A ze spraw bardziej, nomen onem, przyziemnych - nie...

Boni - Sześć
Mon, 6 May 2019 11:54
@janekr Zawsze jak używasz tego taga, wizualizuję...

janek.r - Sześć
Sun, 5 May 2019 17:50
Ehrmmm... Jak to szło? Aha. #NienawidzimyWas

igor - Past perfect
Wed, 17 Apr 2019 18:03
@nostalgia dziedziczona Anecadata: jeden kolega gra...

janek.r - Cel - pal
Sat, 13 Apr 2019 09:26
Wańkowicz tak wspominał: Zaszedłszy do naszego...

Boni - Past perfect
Wed, 10 Apr 2019 20:22
@telemach Ja stoję mniej więcej tam gdzie Aniou,...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2013-05-18, sobota
Tagi:  DIY, szrot
___________________________________
Wilka ciągnie do lasu, celebrytę do celebracji, chłopaka do panny, pięniążek do góry pieniążków, a majsterkowicza do warstatu ciągnie.

Do kitu mi wyszła zajawka, jakie pieniążki, jakie wilcy, jaka panna dla geja, co ja gadam - no jedno pewne, że majsterkowicza ciągnie, a jak nie ma warstatu, to se go zmontuje, w końcu od czego jest majsterkowiczem - dajcie mi ino cebrzyk grzeczny i kozę, abo wiaderko i ceratkę, lub ewentualnie stoliczek z IKEA i pudełko gratów.

warstat

Na warstacie, jak widać, znajduje się radyjo z vana, czyli stare ale jare Delco, w którym operacyjnie usunięto bardzo porządny magnetofon kasetowy, a w to miejsce wszczepiono garść różności tak sprytnie zmontowanych, że obecnie mam kabelek, którym można se podłączyć telefona/ipod/cokolwiek, nie tracąc jakiejkolwiek funkcji radia, wzmacniacza, podświetleń, itp, tudzież ori wyglądu (jedyne, że klapka na kasety jest zamurowana i przyciski od magnetofonu mają nieco inne funkcje).

Żebyśmy się rozumieli, pudło gratów elektryczno-elektronicznych i skrzynkę narzędzi itp. przywiozłem se z PL. Na wszelki wypadek, ma się rozumieć. Jedyne co, to podkładki gdzieś się zapodziały - ale nakrętka od PETa daje się przedobić na bardzo wiele wynalazków, podkładkę 10/5 też.

I nawet już działa wszystko na miejscu, zaledwie po pół dnia babrania się w radiu i konsoli centralnej vana - co miłe, bo mając 1h dziennie dojazdów słuchałbym, ale ileż można Radio One, a kaset mam 6 na krzyż i też nieciekawych. Natomiast od dziś będzie lodzio miodzio.

Z tego chyba wynika, że już po 2 tyg. na emigracji się nudzę.

A teraz niestety muszę warstat polowy posprzątać.








Engine: Anvil 0.88   BS 2012-2018