Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

Fabrykant z Fotodino - Rzeczywistości malutkie
Mon, 13 May 2019 10:53
Bardzo ciekawe. W moim zrujnowanym domu, w okolicach...

Boni - Sześć
Wed, 8 May 2019 11:16
@Hellk Chyba krajobrazy itp. bardziej od...

Hellk - Sześć
Wed, 8 May 2019 08:53
Z mojej strony zwykla ludzka zazdrosc (hermetyczny...

Boni - Sześć
Tue, 7 May 2019 20:40
@kuba_wu Narzekać to ja potrafię na wszystko,...

kuba_wu - Sześć
Tue, 7 May 2019 11:36
A ze spraw bardziej, nomen onem, przyziemnych - nie...

Boni - Sześć
Mon, 6 May 2019 11:54
@janekr Zawsze jak używasz tego taga, wizualizuję...

janek.r - Sześć
Sun, 5 May 2019 17:50
Ehrmmm... Jak to szło? Aha. #NienawidzimyWas

igor - Past perfect
Wed, 17 Apr 2019 18:03
@nostalgia dziedziczona Anecadata: jeden kolega gra...

janek.r - Cel - pal
Sat, 13 Apr 2019 09:26
Wańkowicz tak wspominał: Zaszedłszy do naszego...

Boni - Past perfect
Wed, 10 Apr 2019 20:22
@telemach Ja stoję mniej więcej tam gdzie Aniou,...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2013-03-24, niedziela
Tagi:  muza
___________________________________
..czyli chyba najlepsze, co zdarzyło się tej "wiosny", czyli trzynasty studyjny album Depeche Mode, "Delta Machine".

Choć w pierwszym słuchaniu wydawało się, że cienko, i eee tam, jakieś popłuczyny po "Exciter" i w ogóle po całej ostatniej dekadzie DM (np. córka rzygła i stwierdziła, że więcej gniota nie słucha).

W drugim słuchaniu było "hm, to jednak jest niezłe, może nie ma przebojów, ale jest parę fajnych kawałków, te teksty też fajne".

Kontrolnie zapuszczony "Exciter" - że niby to są niższe stany średnie DM? No chyba nie lałem, przecie to są prawie same miodne rzeczy.

Więc jeszcze raz puszczam "Delta Machine", już osłuchaną, teraz z bardzo dokładnym wsłuchaniem się w teksty - jest dobrze, a nawet bardzo dobrze.

Konkluzja - nie ma przebojów, nie ma rewolucji, wchodzi ciężko. Muzycznie Gore (nie wiem na ile partycypował Gahan i realizatorzy) trzyma się stylu ostatniej dekady, swojego stylu - czytaj: ma wyjebane na mody muzyczne i cały świat, grają co chcą i jak chcą. Tekstowo (nie wiem kto pisał, pewnie raczej Gahan) jest genialnie, też w nurcie rozpoczętym od "Excitera", może nawet "Ultry" - trudne miłości, połamane anioły, puste dusze i tylko starości coraz więcej.

Smakuje doskonale w środku zimnej pustyni tego marca.








Engine: Anvil 0.88   BS 2012-2018