Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

Boni - Zakazane piosenki
Thu, 18 Oct 2018 09:23
Dopisałem małe co nieco, które zapomniałem. Oraz...

Codiac - Na Zachodzie bez zmian
Fri, 12 Oct 2018 13:00
"Życie płynie nam mniej więcej należycie. I tyle. "...

Boni - Na Zachodzie bez zmian
Mon, 1 Oct 2018 12:58
@wyparowanie strony A tak, to też była...

Gatling - Na Zachodzie bez zmian
Mon, 1 Oct 2018 12:47
> Życie płynie nam mniej więcej...

Boni - Trzeba siać
Sun, 16 Sep 2018 12:52
@igor, Lem Może tak - rozumiałem o co mu chodzi i...

igor - Trzeba siać
Sun, 16 Sep 2018 08:36
Lem o tym pisał w latach 90. A ja (i, w zasadzie,...

Boni - Trzeba siać
Fri, 14 Sep 2018 21:01
@zz_top IĆ STOND! właśnie się dziś...

zz_top - Trzeba siać
Fri, 14 Sep 2018 12:52
@Wolałbym, żeby tzw. ludzie rozumieli a nie ślizgali...

Gatling - Dialogi
Mon, 10 Sep 2018 12:21
Koraliki, bigle/zapinki/inne komponenty, dużo metrów...

Boni - Dialogi
Mon, 10 Sep 2018 11:23
@Gatling @sroko-chomiki Zdefiniuj "skład...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2013-01-26, sobota
Tagi:  varia
___________________________________
kot

my cat is sad.
no one else in this family is a cat
we are all human except for him
he is excluded from most things
and no one tells him why
he just wants to play
and be loved
he looks at us with wonder
and disappointment
he says hello i am a cat what is my existence
what is that / why it and not me / please can you look at me and love me too
can i have some of your food please i'm sorry i don't like my food so much
do you want to play with my toys? this one is my favorite
do you like me
are we brothers
why didnt i grow up
why am i so small
can you help me be happy
where are you going

(Tak człowiek kończy, jak zagląda w te zakamarki sieci, w które nie powinien - zwinięty w kłębuszek od nadmiaru empatii do futrzaków, zwiniętych w kłębuszki koło grzejników. I zaprawdę, rację mieli niektórzy dawni mistrzowie, że zabraniali trzymania kotów po szacownych klasztorach, gdyż kocioły angażują i rozpraszają i łatwo je pokochać bardziej niż ludzi. Tyle, że to stare ch... były tak naprawdę, a nie porządni mistrzowie.)





Gatling
Sun, 27 Jan 2013 01:04:54
my cat is sad.
two other members of our family are cats.
those sneaky bastards always try to steal her food.

w sumie to poszedlbym sie odlac, ale lezy na mnie Kocic i mruczy. :/

Boni avatar Boni
Sun, 27 Jan 2013 11:11:50
@Gatling

My też mamy koci dwupak, więc wierszyk nie jest do końca adekwatny, ale i tak przeuroczy.

BTW wczoraj wieczorem robiłem badania neurologii kotów. Z braku tomografu musiała wystarczyć puszka karmy, miska i lokacje kuchenne. Wyniki trzeba jeszcze poddać peer review i opublikować, na razie dostarczyły ROTFLa tylko mi.

Sun, 27 Jan 2013 13:15:23
"badania neurologii kotów."
Opowiedz.

Boni avatar Boni
Sun, 27 Jan 2013 16:01:01
@wiki

A nic, dając im żarcie z puchy (jedzą razem z jednej miski), zabrałem miskę na stół i zaprezentowałem im puszkę nad ziemią, w stylu jak wino - na co nie reagują zbytnio, poza "no to jest puszka ziom, wiemy, o co ci chodzi?". Potem otwarłem i zaprezentowałem zawartość, którą powąchały badawczo i tu okazała się wyższość asocjacji przestrzennych z kory śródwęchowej i hipokampa u naszych kotów, nad "nowymi" funkcjami kory, bo zamiast zacząć wyżerać mi z puszki czy coś, oba wyteleportowały się 1.5m w bok, tam gdzie POWINNA być miska. Po czym wmurowało je nad brakiem miski, zrobiły do siebie "WTF i co my tu robimy???" i wyteleportowały się z powrotem do mnie i do puszki. Ubaw po pachi. I pouczający.

Gatling
Sun, 27 Jan 2013 21:03:58
Kiedy jeszcze mielismy tylko dwa koty, czyli w czasach przed Rudym Zarazkiem, przeprowadzilismy naukawe badania na temat "czy koty bardziej wola byc suche, czy najedzone". Wynik nas zaskoczyl. Wstawiony po kolana w wode zarloczny Nysio spierdolil pospiesznie wysypujac z wyzej ustawionej miski wszystkie chrupki, natomiast Kocic [ktora jada niewiele] ze stoickim spokojem spozyla kilka chrupkow i elegancko teleportowala sie z wanny. Wlasciwie to powinnismy jeszcze raz zrobic ten eksperyment z cala trojka.

A najlepszym sposobem wyciagniecia z przestrzeni rownoleglej ukrywajacego sie tam kota jest odsuniecie wielkiego wiadra blokujacego szafke. Teleportuja sie na posterunek, zanim jeszcze zaszelesci wor z zarciem.

Boni avatar Boni
Sun, 27 Jan 2013 21:58:01
@Gatling
"A najlepszym sposobem wyciagniecia z przestrzeni rownoleglej ukrywajacego sie tam kota[...]"

BTW tego poważnego zagadnienia, ustaliliśmy dla naszych kotów ciekawy fakt co do ich świadomości i to nie tylko samo-. Otóż jeśli Łata zniknie, to wiadomo, że nie warto jej wołać czy szukać, a czasem nawet pucha czy wór może nie działać, taka jest "zabawna" w chowanego. I co wtedy? Wtedy trzeba Małemu z trudem i mozołem dobitnie wytłumaczyć pytanie "Gdzie jest Łata?" - on jest przyjacielski i przesocjalizowany, i bardzo stara się zrozumieć, no ale umysł ma malutki i ciężko mu idzie. Natomiast jak już zrozumie "GDZIE... JEST... ŁATA???", to prawie widać jak mu się zajarza lampka na główką, i zapierdala prościutko do tej szafy, pralki, komody czy innego schowanka, z którego Łacie tylko oczy się świecą. I nie zdarzyło się to raz, ale wielokrotnie.

Co rzuca dosyć mocarne acz niesamowite światło w temacie jego świadomości, bo to, że znają swoje imiona, to pikuś, ale on wie, jak ona się nazywa... W drugą stronę - Łata najpewniej udaje, że nie wie, kto to Mały, bo skądinąd wiemy, że dosko wie, kto to jest Weronika...

Gatling
Mon, 28 Jan 2013 01:37:33
@Boni
powinszowac zdolnego kociska :D a Maly nie dostaje po uszach od kolezanki, ze zdradza ja przed humanoidami?

Boni avatar Boni
Mon, 28 Jan 2013 08:26:48
@Gatling

Za dekonspirę raczej nie dostaje, bo jest ogólne zamieszanie itd. Natomiast chyba częściej Mały dostaje wciery na zasadach psychologicznego przeniesienia (to też ciekawe, bo IIRC tylko naczelne i koty prezentują tak dobitnie przeniesienie agresji) - np. Łata wyrzucona z grzejnika przez 100kg goryla (znaczy, mnie), po trzeciej-czwartej próbie okupacji poziomych powierzchni grzejnych, demonstracyjnie udaje wobec mnie, że wygrała batalię o grzejnik - po czym szuka po domu Małego i spuszcza mu fpierdol, oczywiście, on jest raczej zaskoczony i nie rozumie, że dostał za mnie i za grzejnik. W drugą stronę to zachodzi znacznie rzadziej i raczej terytorialnie (typowa wojna o kocyk) niż przez przeniesienie.

Catlady
Wed, 9 Oct 2013 21:36:11
Wiersz piękny i wzruszający, komentarze urocze... i tylko jedno drobne zastrzeżenie gramatyczne: "na razie dostarczyły ROTFLa tylko mi" - żadne "mi"! w pozycji akcentowanej powinno być "mnie".

Aha, nie wszyscy mnisi unikali sierściuchów (które niewątpliwie łatwiej pokochać niż ludzi). Vide choćby "Pangur Ban"!

Boni avatar Boni
Thu, 10 Oct 2013 00:04:51
@mi/mnie

Racja najprawdziwsza, przepraszam, ale niestety, plotę w piśmie tak jak w swej mowie plugawej, przeważnie nieporządnie. I niestety, łatwej edycji komentarzy tu nie ma, musiałbym zmotywować autora "silnika" bloga, żeby to w koncu zrobił, tylko nie wiem jak.

@mistrzowskie unikanie sierściuchów

"Niektórzy" to właśnie "nie wszyscy", a nawet dalece nie wszyscy.




Engine: Anvil 0.88   BS 2012-2018