Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

Codiac - Zakazane piosenki
Mon, 10 Dec 2018 15:46
Wpadło mi dzisiaj coś takiego. Może nie jest to coś...

Boni - Premium
Wed, 14 Nov 2018 13:35
@zz_top Tak szczerze, to nie ogarniam i nie wnikam,...

zz_top - Premium
Wed, 14 Nov 2018 08:52
Ej, ale czemu ty jako premium szukasz w Audi A7 czy...

Boni - Premium
Wed, 14 Nov 2018 03:11
Obejrzałem sobie różności i powiedzmy, chyba...

Boni - Premium
Tue, 13 Nov 2018 20:24
@zz_top A to faktycznie porażka. Powiedzmy, dalsze...

zz_top - Premium
Tue, 13 Nov 2018 20:07
Nawet mnie zaciekawiłeś tą germańską trójcą i...

Boni - Premium
Tue, 13 Nov 2018 19:47
@zz_top Zapewne masz rację, tyle że z merolami ze...

zz_top - Premium
Mon, 12 Nov 2018 16:29
Na fali oglądania nowego nabytku znajomego (Mercedes E...

Boni - Historie renesansowe
Mon, 5 Nov 2018 09:32
@Gammon Pewnie tak, gdzieś tam były używane....

Gammon No.82 - Historie renesansowe
Mon, 5 Nov 2018 06:11
Czy mi się śni, czy morskie armaty z brązu bywały w...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2012-11-19, poniedziałek
Tagi:  muza
___________________________________
Coś jest bardzo dziwnie spięte w matrixie, bo już drugi raz, kiedy gothmucha pisze pięknie i dobrze o ważnej muzie, to ja też w niej akurat "siedzę" (poprzednio było z Sister of Mercy).

Akurat z U2 nie mam tak głębokich wzruszeń, jak w powyższych notkach, ba, praktycznie nie słucham ich na co dzień - ale od czasu do czasu wpadam na stare U2 i dostaję mindfucka, jaka to była i jest genialna muza. Na przykład parę dni temu, testując swoje programiki-wypociny w temacie mediacentra zarzuciłem playlistą zrandomizowaną z paru płyt U2, zapomnianych w kącie dysku, ot, akurat tak się wyklikało - i po chwili bardzo grubo przygniotło mnie dobrocią; tak grubo, że odłożyłem debugowanie, i zacząłem słuchać.



Żebyśmy się rozumieli - cenię U2 kiedy wychodzą poza rocka, kiedy the Edge żongluje efektami i wychyla się poza krawędź szaleństwa gitarowego, kiedy Bono idzie w odloty wokalem i tekstem, kiedy domieszano elektroniki. Dlatego lubię Zooropę, której niektórzy znajomi fani U2 nie znosili. A tam gdzie U2 jest bardzo prosty i rockowy, albo balladowy, nudzi mnie dosyć mocno, bo mnie rock w prawie dowolnej wersji nudzi i ziew. Ale nawet wtedy przeważnie nieco ratują ich teksty i wokal - zresztą, nawet ich słabsze kawałki bronią się, zaprawdę, to zawodowcy i genialni rzemieślnicy.

A tam, gdzie wychodzą na swój normalny pułap, czyli stratosferę zakręconego rocka, dostarczają hurtowo. I to już od 30 lat - przed chwilą zauważyłem, że U2-18 jest przez kogoś otagowana 'oldies'...











Engine: Anvil 0.88   BS 2012-2018