Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

Boni - Zakazane piosenki
Thu, 18 Oct 2018 09:23
Dopisałem małe co nieco, które zapomniałem. Oraz...

Codiac - Na Zachodzie bez zmian
Fri, 12 Oct 2018 13:00
"Życie płynie nam mniej więcej należycie. I tyle. "...

Boni - Na Zachodzie bez zmian
Mon, 1 Oct 2018 12:58
@wyparowanie strony A tak, to też była...

Gatling - Na Zachodzie bez zmian
Mon, 1 Oct 2018 12:47
> Życie płynie nam mniej więcej...

Boni - Trzeba siać
Sun, 16 Sep 2018 12:52
@igor, Lem Może tak - rozumiałem o co mu chodzi i...

igor - Trzeba siać
Sun, 16 Sep 2018 08:36
Lem o tym pisał w latach 90. A ja (i, w zasadzie,...

Boni - Trzeba siać
Fri, 14 Sep 2018 21:01
@zz_top IĆ STOND! właśnie się dziś...

zz_top - Trzeba siać
Fri, 14 Sep 2018 12:52
@Wolałbym, żeby tzw. ludzie rozumieli a nie ślizgali...

Gatling - Dialogi
Mon, 10 Sep 2018 12:21
Koraliki, bigle/zapinki/inne komponenty, dużo metrów...

Boni - Dialogi
Mon, 10 Sep 2018 11:23
@Gatling @sroko-chomiki Zdefiniuj "skład...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2012-09-01, sobota
Tagi:  muza
___________________________________
(notka i komentarze są automatycznym importem z Bloxa, w razie rażących błędów proszę o info na boniWYTNIJ@clouds-forge.eu)

Są takie kawałki muzy, które robią mi dobrze, ale bardzo trudno powiedzieć dlaczego, po co, za jakie grzechy, i w imię czego. Ogólnie, nie mam takich skrawków zbyt wiele, ale w szczególe, w polskiej muzyce rozrywkowej jest tego trochę. Jak na przykład to, co żona przyniosła pod koniec poprzedniej notki, czyli "Ale jestem" Anny Marii Jopek.

No przecież ja takiej muzyki nie słucham na co dzień. Nie mam jej płyt, no może gdzieś w otchłani terabajtów domowej sieci coś jej leży, może i nawet ta płyta, ale nie słuchałem jej poza radiem od wieku. Nie przepadam ani za polskim chilloutem, ani jakimiś odmianami poezji krakosko-śpiewanej. Ani za środowiskiem kydryńsko-dżezowo-joszkogórlasko-arko-nowym. Nie, nie, nie.

Ale kiedy żona ukradkiem zapakowała CD i poleciało

to zrobiło mi się ciepło na serduszku. I po genialnej wersji "Cudu niepamięci" (IMHO lepszej niż Sojki). I po "Joszko Brodzie" też.

Ta płyta ma już 15 lat, a nadal jest bardzo zacna, i nadal ładunkiem tej pozytywnej piosenki i muzyki można obdzielić dziesięciu polskich smutasów-śpiewaków, wszystkich tych Kukizów, Markowskich, Panasewiczów i Cugowskich, i dopiero (jeszcze?) wtedy by można ich uważać za dobrych i mądrych.

I na pierwszowrześniopadową smutę płytka jak znalazł.







2012/09/02 00:03:35
W muzyce odnajdujemy to...o czego pragniemy..:)





Engine: Anvil 0.88   BS 2012-2018