Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

Boni - Premium
Wed, 15 Aug 2018 22:42
@cmos No ja nie mam pojęcia jak bym zareagował na...

cmos - Premium
Wed, 15 Aug 2018 21:13
Jak kupowałem którąś z poprzednich Toyot, to przy...

Boni - Premium
Wed, 15 Aug 2018 20:49
Z ciekawostek około tematu - jak się warunkuje...

Boni - Premium
Tue, 14 Aug 2018 14:38
Coś w tym jest, że gadżety, luksusowe materiały,...

PoGOOD - Premium
Tue, 14 Aug 2018 13:33
W latach 2002-2005 sprzedawałem Volvo - wtedy dopiero...

Boni - Premium
Tue, 14 Aug 2018 09:10
@zz_top 1) silniki > X, ograniczenia "z dołu" -...

zz_top - Premium
Mon, 13 Aug 2018 21:30
Jak się bawić to się bawić :-) Samochód klasy...

Boni - Premium
Mon, 13 Aug 2018 21:24
@igor Ford ma jakiegoś zajoba na grzane przednie...

igor - Premium
Mon, 13 Aug 2018 18:12
Podgrzewaną przednią szybę miałem w Focusie, tak...

RobertP - Epoka wyuczonej bezradności
Mon, 6 Aug 2018 14:09
"15s z mokrą chusteczką niemowlacko-dodupną i się...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2012-08-13, poniedziałek
Tagi:  przemysł, varia
___________________________________
(notka i komentarze są automatycznym importem z Bloxa, w razie rażących błędów proszę o info na boniWYTNIJ@clouds-forge.eu)

Przechodząc przez Ikea, przypomniałem sobie, że kończą się żarówki (R50 mamy sporo w chałupie i idą jak świeże chrupiące buły), więc dorzuciłem parę do torby, kiedy NAGLE ujrzałem przyszłość, i z pewną nieśmiałością ją zakupiłem. Na próbę. Dwie sztuki. ledare

W końcu, nareszcie, power LEDy na 230V są na półce byle marketu, "pod drodze", świecą całkiem wystarczająco, kosztują mniej więcej jak pieprzone CFLe, i oby, oby wytrzymały tyle, ile LEDy powinny wytrzymać - ale to, to zobaczymy, jak pożyjemy.

Na CFLe miałem przez lata wyłącznie rejdż i mowę nienawiści, bo obiecywały a nie dawały, kosztowały w pytę, no i jakoś przeważnie paliły się szybciutko, zupełnie jak zwykłe żarówy. A przede wszystkim zostały wylobbowane i umocowane prawnie (tudzież zaorano przy okazji zwykłe żarówki) przez bezwzględne Evil Big Korpos, którym inaczej nie zwróciłyby się koszta R&D z poprzedniej dekady i nie zamortyzowałyby się całe pieprzone fabryki pieprzonych CFLi.

No, ale to już przeszłość - błędy i wypaczenia świetlówek zaraz odejdą w niepamięć, żarówki w sumie też; od 2012 mogę zacząć liczyć czas Nowej Ery, w której siedzę se pod LEDą R50.







2012/08/14 10:45:42
Kolega, pracujący jako specjalista przy produkcji świetlówek w pewnej dużej firmie opowiadał, że te parametry żywotnościowe to sobie można w buty wsadzić, poza partiami idącymi właśnie do IKEA, która przysporzyła im mnóstwa problemów, rzeczywiście wymagając jakości i stosując faszystowskie metody testowania...
Kto wie, może i Twoje LEDy i IKEA pożyją tyle, ile powinny :)


2012/08/14 12:35:51
O, to by się zgadzało - moim CFLom właśnie z IKEA minęło właśnie 8 lat i żyją.


2012/08/14 12:55:31
@żywotność świetlówek

Ja mam w łazience takie metrowe żarówki udające świetlówki, zwie się to Linestra i jest katastrofalne - dwie takie biorą razem 240W, a w łazience ciemno. No i kiedys spotkałem w katalogu pasujące CFL-e, kupiłem - było super, brały po 20W na sztukę i jasno było że hej. Ale pierwsza para wytrzymała 4 miesiące (oczywiście deklarowali 8000 godzin). Potem dostawca przysłał jako wymianę reklamacyjną drugą parę, ta wytrzymała niecałe trzy. A potem dałem sobie z nimi spokój bo zrujnować się można i wróciłem do tych żarówek. One przynajmniej trzymają koło dwóch lat.


2012/08/14 15:49:15
Ale uczciwie trzeba powiedzieć, że przynajmniej za część problemów odpowiada również użytkowanie - u nas, dopóki nie nauczyliśmy dzieciaków, że TYM światłem się nie pstryka w te i nazad, to też zdążyły załatwić ze 3 mocne CFLe, też właśnie w łazience. (I akurat nie z IKEA, bo nie było odpowiednio mocnych pasujących do plafonu).
 
A LEDy z notki Boniego (tyle że mleczne) też testujemy od jakiegoś pół roku (:


Boni
2012/08/14 16:07:02
Ja CFLom dałem szanse ze dwa razy, daaawno temu, jak chodziły tak raczej po 70-100 niż po 30 zyka, bo to były jakieś markowe i w ogóle; raz normalnie, gdzieś w oświetleniu - poleciały po miesiącach, potem dałem im drugą szansę w akwarium (zegar włącza raz na dobę p'rzesz), i też poleciały po miesiącach. Wtedy poczytałem, pomyślałem, i wymyśliłem że poczekam na LEDy. I doczekałem.
Znaczy, pewnie mogłem "w częściach" coś kupić albo wystrugać ze dwa trzy lata temu, ale stwierdziłem, że poczekam, aż jakiś duży gracz pokaże to masowo i pewniej, bo miałem dosyć eksperymentów Chińczyka na moim portfelu.

Jak LEDy wytrzymają sensowny czas, to IKEA w końcu zarobi całkiem okrągłą na wymianie naszych żarówek...


2012/08/14 16:15:39
Nie wiem, czy łazienka nie jest ciut za specjalnym miejscem na wkręcanie CFLi. Hermetyczne to one zazwyczaj nie są (rozebrałem kilka), a tam bywa parno. LEDów ten problem też może dotyczyć. W każdym razie problem z CFLami zaobserwowałem i u siebie.

Z drugiej strony na samym oświetleniu chyba nie da się za wiele oszczędzić (było zresztą na tym blogu). U mnie na przykład wyraźny spadek rachunków za prąd nastąpił (aż się zdziwiłem) jak zmieniłem sposób gotowania wody na oszczędniejszy. Byle było co wkręcić zamiast zawierających badziewną elektronikę CFLi.



2012/08/14 17:09:26
@laisar i pstrykanie CFLami

Za drugą parą to już bardzo uważaliśmy żeby włączenia były dłuższe, a wytrzymały jeszcze krócej niż pierwsza para.


2012/08/14 17:11:39
@divak2
"Nie wiem, czy łazienka nie jest ciut za specjalnym miejscem na wkręcanie CFLi."

Linestry się nie wkręca, to wygląda tak.


2012/08/14 17:12:49
Toteż napisałem "część problemów" - u nas po ostatniej zmianie świecą JUŻ d: z półtora roku. Co przy okazji świadczy, że sama łazienka chyba im raczej niezbyt przeszkadza.


2012/08/14 18:56:24
Hm, od paru lat świecę CFL-ami wszędzie tam, gdzie jest długo zapalone (kuchnia, przedpokoje, część świateł w pokojac) i spalił mi się dokładnie 1. Kolejne 3 tak ściemniały, że ich się pozbyłem - zostawiłem w sprzedawanym mieszkaniu. Najczęściej wymieniam zwykłe żarówki, mimo że stosuję je tylko w najrzadziej używanych światłach.

CFL-e z czasów, gdy kosztowały po 100 pewnie cierpiały na choroby wieku dziecięcego. Pamiętam, że kilka lat temu o wiele dłużej nabierały jasności niż dzisiaj, ale niskiej trwałości - nie. Tyle że ja zacząłem korzystać przy cenach zbliżonych do dzisiejszych.


Boni
2012/08/14 19:21:32
Żeby było jasne - mi nie idzie o rachunki za prąd (nie wiem czy roczna różnica w prądzie pokryje koszt wymiany żar-led, a już w skali domu chodzącego wyłącznie na prąd, łącznie z grzaniem i chłodzeniem, to jest epsilonowe...), tylko o koszta i upierdliwość wymian zwykłych żarówek, których mamy całkiem sporo, szczególniej reflektorowych, i lecą "ciągle".


Boni
2012/08/14 20:27:55
@divak2
"U mnie na przykład wyraźny spadek rachunków za prąd nastąpił (aż się zdziwiłem) jak zmieniłem sposób gotowania wody na oszczędniejszy."

Ale na jaki?


2012/08/14 22:59:16
@cmoscmos

Wiem, widziałem. Takich G4 i G9 też się nie wkręca. Może być "instaluje"?

@boni_s

Używaliśmy metalowego czajnika stawianego na płycie indukcyjnej. Wody lało się na oko, więc zwykle za dużo. Jak on się zaczął rozłazić, to kupiłem przykrywany garnek z podziałką, gdzie leje się dokładnie tyle, ile potrzeba. Do tego czajnik słabo się magnesował i był wykrywany z biedą przez jedno pole kuchenki, a z garnkiem nie ma takich problemów.
Nie mam pewności, że rachunki spadły akurat z tego powodu, bo w domu jest jeszcze trochę innych urządzeń dużej mocy, zakład energetyczny wystawia rachunki raz na pół roku, a nie na bieżąco. Niemniej jednak próbowałem zoptymalizować użycie czesto właczanego odbiornika 800W, zamiast bawić się z pojedynczymi watami/dziesiątkami watów oświetlenia.



Boni
2012/08/15 00:32:08
@boni_s
"Używaliśmy metalowego czajnika stawianego na płycie indukcyjnej."

Oukej, ale już w tym momencie to są dla mnie biedaka-wieśniaka z Tatooine jakieś dylematy hipernapędu i pierwszego świata; bo nie wyobrażam sobie typowego gotowania wody inaczej niż w czajniku o sprawności 98% czy coś koło, czajniku za 50 zyka oczywiście (gotowanie jajek czy innej zupy jest u nas nietypowe troszkę, a gotowanie wody w garnku na palniku ręczno-warstatowym, bo prąd zajumali, jeszcze troszkę bardziej).


2012/08/15 12:17:27
Byłem ciekaw jak się ma gotowanie w hipergarnku do gotowania w czajniku za 50 zyka i sprawdziłem ile schodzi na liczniku energii przy gotowaniu litra wody w tym i w tym. No i schodzi tyle samo. Ale czajnik odpadł, bo wąsata instalacja el. nie pozwala na jednoczesne używanie zmywarki/piekarnika i gotowanie wody w czajniku w kuchni. A płyta indukcyjna jest na innym bezpieczniku. Ot takie dylematy lokalesa z Muchoboru.


2012/08/15 13:01:30
No to ja mam trochę inne refleksje.

W tej chwili najbardziej mnie denerwują oprawy oświetleniowe - o obniżonej przezroczystości... w sumie Unia oprócz wycofywania żarówek powinna zabronić nieefektywnych lamp.

Podobnie wkurza mnie też bardzo ładna lampa stojąca, do której nie da się wkręcić żarówki energooszczędnęj. Tzn. wkręcić się da, ale lampa przestaje być ładna.

W ramach remontu kuchni daliśmy nowy wyciąg z oświetleniem: dwie żarówki po 25 W osłonięte kawałkiem mętnego plastiku. Jakby tam dać szkło i lusterko za żarówkami pewnie by starczyło.
Po wkręceniu na próbę halogenów 42 W światła starczało, ale bałem się ugotować wyciąg. W końcu znalazłem energooszczędne na tyle małe, że się zmieściły w czeluściach wyciągu - chyba po 12 W i światła starcza.

Z kolei zwykłą świetlówkę 13 W, która wystarczała, zastąpiliśmy czterema halogenami po 20 W. I światła nie starcza... Niestety ładnych podszafkowych świetlówek już nie idzie dostać. No i świetlówki na ogół buczą - nawet ze statecznikiem elektronicznym.

Oczywiście te halogeny dawałyby dość światła, ale znów matowe szkiełko w źle zaprojektowanej, ładnej obudowie...

Dopalimy te halogeny taśmą LEDową o "poczwórnej" mocy (samoprzylepna, wodoodporna, po 70 zł/metr). Bierze ok. 20W i faktycznie daje po oczach.
Jak zamontuję, co się wiąże z małą demolką, dam znać, jak się spisuje.




Boni
2012/08/15 14:52:25
@janekr

Fakt, coś w tym jest, że energo-to-eko-śmo, a efektywność opraw i samych "baniek" jest czasem wołająca o pomstę do turbogeneratora.

M.in. stąd poszedłem w obecnym domu w kierunkowe reflektorowe w sufitach (ok, kanadyjka/podwieszane sprzyjają) - i jest całkiem ok, z dokładnością, że R50/E14 są nietrwałe jak jasna cholera, np. szczególniej w porównaniu z dużymi, R80/E27, z których niektóre siedzą od początku tego domu, czyli jakieś 11 lat, i to w korytarzu i kuchni - no to jest dla mnie jedna z wielkich zagadek wszechświata... A jak kiedyś zechciało mi się 40W R50 wsadzić nad miejscami gdzie się czyta - niebawem miałem do poprawienia oprawki i przewody przypalone... aha, a jeszcze po drodze był wariant halogenowy R50 testowany, kosztowały jak halogeny, paliły się zupełnie jak zwykłe, fakt, miały mniejszą moc i jakby jaśniejsze były.

Z fancy ciemnych opraw, to kiedyś w, nomen omen, pomroczności jasnej, zachciało nam się wielkich kinkietów łozdobnych z matowego szkła - może i fajne, ale jako oświetlenie, to jak Janek pisze, każdemu człowiekowi technicznemu na widok tego serce płacze.


2012/08/15 18:04:05
@janekr
"Jakby tam dać szkło i lusterko za żarówkami pewnie by starczyło."

Ja włożyłem za te żarówki folię aluminiową. I zaraz jest klasę lepiej.





Engine: Anvil 0.88   BS 2012-2018